Dodaj do ulubionych

Kupujesz polskie....?

30.01.09, 04:12
Kupuj polskie

Mam gdzieś Wedla. To już nie jest polska marka, więc nie kupuję jej produktów
– mówi znana warszawska restauratorka Magda Gessler. Z badań wynika, że około
1,5 mln Polaków robi zakupy, kierując się tym, w jakim stopniu dany towar jest
polski. Podobnie doceniają narodowe marki Amerykanie, Włosi, Niemcy czy
Japończycy.

www.wprost.pl/ar/151432/Kupuj-polskie/
Obserwuj wątek
    • twardycukierek Re: Kupujesz polskie....? 30.01.09, 08:30
      To, co dobre, tak.
      • onlodz42 Re: Kupujesz polskie....? 30.01.09, 10:07
        szkoda tylko, że tak trudno znaleźć te dobre, polskie towary.
        • mi.ka.n Re: Kupujesz polskie....? 30.01.09, 10:33
          Najlepsze są Wawela .Ich czekoladek nic nie przebije.Ostatnio jadłam Malagi.
          • skiela1 Re: Kupujesz polskie....? 30.01.09, 19:39
            Ostatnio kupilam chalwe Mieszka.
            Kiedys byla smaczniejsza.
    • sibeliuss Re: Kupujesz polskie....? 30.01.09, 10:33
      Trochę się pomądrzę.
      Byliśmy podczas pobytu w Rzymie w dwóch sklepach
      wielkopowierzchniowych, był to Todis i Conad. Prawo włoskie wymaga
      wyraźnego określenia miejsca produkcji (u nas jest często "Made in
      EU"). Poza produktami znanych marek (głównie kosmetyki) żywność to
      produkty rodzime, bo włoski kupując swoje są świadomi, że mają wpływ
      na rynek pracy. To przejaw patriotyzmu konsumpcyjnego.
      Ilośc fastfoodów jest minimalna, bo całe miasto jest obstawione
      punktami serwującymi włoskie przekąski.
      Zaryzykuję, ale tylko Europa Wschodnia nadal wyznaje zasadę -
      zagraniczne musi być lepsze.
    • aiczka Re: Kupujesz polskie....? 30.01.09, 10:48
      Właśnie często trudno u nas dojść, co jest "patriotycznie" kupować, a co nie.
      Często polskie firmy mają zagraniczne nazwy, żeby ich produtky lepiej się
      sprzedawały. Polskie marki sa wykupione przez zagraniczne koncerny.
      "Zagraniczne" produkty produkowane sa w polskich zakładach. Ile czasu trzeba
      strawić, żeby rozgryźć ten problem?
    • kriss67 Re: Kupujesz polskie....? 30.01.09, 10:55
      Czołemsmile


      Starm sie polskie, jak najbardziej.


      Chociaz ostanio miałem zakup nieudany. Popsuł mi sie filtr w
      akwarium. Produkcji niemieckiej. Chodził idelanie z 10 lat.
      Znalazłem w ofercie polski filtr, o bardzo zblizonych parametrach
      technicznych. Pare złoty tańszy niz ten niemiecki, za to o epoke
      ładniejszy. Z opisu bardzo funkcjonalny. Niestety, w akwarium
      kompletnie zawiódł. Poczatkowo myslałem, że może ma jakąs wade, bo
      działał nie tak, jak podano w pfercie. Gdy zgłosiłem sie do
      producenta, doweidziałem sie, że ten typ, niestety, tak ma.

      Pozdro
      Krzysztof
      • moonflour Re: Kupujesz polskie....? 30.01.09, 11:03
        wolę Milkębig_grin
        • kriss67 Re: Kupujesz polskie....? 30.01.09, 11:05
          A Milka jakiej jest produkcji?
          • sibeliuss Re: Kupujesz polskie....? 30.01.09, 11:09
            kriss67 napisał:

            > A Milka jakiej jest produkcji?

            Sprzedawana w Polsce produkowana jest w Cieszynie smile
            • kriss67 Re: Kupujesz polskie....? 30.01.09, 11:11
              Czyli naszasmile
              • sibeliuss Re: Kupujesz polskie....? 30.01.09, 11:23
                Dawną Olzę kupił Jacob Suchard. Robią Milkę i Prince Polo.
            • moonflour Re: Kupujesz polskie....? 30.01.09, 14:34
              sibeliuss napisał:

              > kriss67 napisał:
              >
              > > A Milka jakiej jest produkcji?
              >
              > Sprzedawana w Polsce produkowana jest w Cieszynie smile
              >


              Wiekszosc zagranicznych firm ma w pl swoje fabryki na potrzeby
              produkcji.Natomiast marka"Milka"jest marką szwajcarskąsmile
              • sibeliuss Re: Kupujesz polskie....? 30.01.09, 19:15
                Myślałem, że to oczywiste smile
        • sibeliuss Re: Kupujesz polskie....? 30.01.09, 11:08
          moonflour napisała:

          > wolę Milkębig_grin

          A ja gorzką Wawela.
          • loczek62 Re: Kupujesz polskie....? 30.01.09, 12:37
            sibeliuss napisał:


            > A ja gorzką Wawela.
            A ja Żołądkową Gorzką Czystą de Lux z Lublinawink
      • kriss67 Re: Kupujesz polskie....? 30.01.09, 11:14
        Chociaz z drugiej strony miałem z tą polską firmą miłe zdarzenie.
        Jakis czas temu posuł mi sie moduł starterowy w obudowie
        oświetleniowej. Zadzwoniłem do firmy, powiedzieli żeby przywieźć
        obudowe. Zawiozłem, i myslałem że będe musiał ja zostawic. A tu
        niepodzianka - mechanik od reki wszystkie uszkodzone części od reki
        wymieniłsmile
        • azmb Re: Kupujesz polskie....? 30.01.09, 11:48
          Z tymi polskimi produktami to faktycznie jest problem, bo albo
          zagranizczna nazwa firmy myli klienta, albo nadzieja, że mimo
          zagranicznego inwestora w polskiej firmie jednak produkuje się z
          polskich ingrediencji... a tu nie ma nic pewnegosmilePolska nazwa- a
          składniki kupowane na rynku europejskim; nazwa
          brzmiąca "zagranicznie", a produkt na bazie np. polskiego mleka...
          jak się poruszać w tej globanej wiosce?
    • luxe.calme.volupte Re: Kupujesz polskie....? 30.01.09, 12:06
      Kupuj kupuj. Patriotyzm to takie wzniosłe uczucie.
      Jeśli jednak przyziemnie chcesz mieć solidną rzecz, wybierz produkt produkowany
      dla niemieckiego klienta. Nawet made in China.
    • ynko124 Re: Kupujesz polskie....? 30.01.09, 14:37
      Staram sie ,ale czesto nie wiem czy to polskie
      czy jakies zagramaniczne.
    • jan-w Re: Kupujesz polskie....? 30.01.09, 20:29
      Fragment artykułu z GW:
      Zdaniem Jana wybieranie polskich produktów co do zasady nie ma sensu. Bo co to znaczy, że produkt jest polski? - Dziś trudno dojść, co jest polskie, a co nie. Nawet czysto "polskie" firmy okazują się zagranicznymi, a pozornie obca okazuje się inwestycją Polaków lokowaną na Cyprze, by płacić mniejsze podatki. Mamy globalną wioskę. Minęły czasy naszych dziadków, którzy po odzyskaniu niepodległości kupowali kruszące się ołówki z nowej fabryki w Pruszkowie, by poprzeć polski przemysł.

      Zgadzam się z powyższą opinią. Co nie zmienia faktu że wolę dobre wędliny z małych lokalnych wytwórni a nie zachodnie zafoliowane itd.
      • tjbazuka Re: Kupujesz polskie....? 30.01.09, 21:05
        A ja Żołądkową Gorzką Czystą de Lux z Lublina

        slusznie. Popieram.
        mam pytanie, a jaka sytuacja jest z krajowymi browarami?
    • pam_pa_ram_pam Dom... 30.01.09, 22:23
      Kulega dom buduje w Polsce:

      beton - polski, z betonowni polskiej, cement (chyba) polski,
      aczkolwiek czy pieniądze z jego sprzedaży zostały w Polsce, tego nie
      jest pewnien, bo Gorażdże to Spółka Akcyjna. Kruszywo raczej
      polskie, woda napewno polska.

      ściany z bloczków gazobetonowych - polskie (Śniadowo), chyba nawet
      lepsze od Ytonga, który też ma bloczki robione w Polsce.

      strop Teriva - polski,

      drewno na więźbę - polskie, choć niektózy mówią, że ukraińskie.

      impregnat do drewna, Sadolin, czyli nie-polski. Teoretycznie mógłby
      kupić Drewnochron, ale różnica jakości jest wyraźna.

      styropian na ścianach i w podłogach - polski,

      wełna mineralna w dachu - polska,

      tynk elewacyjny - trochę komponentó polskich, trochę z importu.

      folia pod blachodachówkę - niemiecka.

      blachodachówka - fińska.

      Rynny - polskie.

      Okna - polskie (Urzędowski). Choć okucia niemieckie.

      Drzwi - polskie (Porta).

      Tynki gipsowe - polskie.

      Płyty gipsowo-kartonowe - polskie, choć producent zachodni.

      Farba - import, bo Śnieżka strasznie marna jest.

      Klepka - polska.

      Gres i glazura - o dziwo, polskie.

      Lakier do podłogi drewnianej - import.

      Klinkier - import.

      Piec i zasobnik wody - import (Vaillant).

      Ogrzewanie podłogowe - trochę import, trochę polskie,

      Armatura - Niemcy.

      Elektryka - polska.

      Ogrodzenie - polska.

      Bramy garażowe - nieby import, ale konfekcjonowane w Polsce.

      Wylewka epoksydowa w garażu - polska.

      Kostka brukowa - polska.

      Trawa do ogródka - polska, choć się z angielska nazywa.



      Pam Pa Ram Pam!
      • jan-w Re: Dom... 30.01.09, 23:15
        A jak kolega odróznia co jest polskie a co nie? Domyślam się że np niemiecka
        brama Normstahl przepakowana w Polsce jest polska. A płyty gipsowe Knauf
        produkowane przez niemiecki kapitał w Polsce też polskie?
        W tę elektrykę polską zupełnie nie wierzę chyba że chodzi o elktryka który
        instalował elementy zagraniczne lub produkowane przez zagraniczne firmy w
        Polsce. W zasadzie po zamknięciu fabryki w Irlandii, mozna by powiedzieć że
        komputery Dell są czysto polskie.
        Dom się teraz buduje z cegieł Wieneberger Porotherm, tynkuje tynkiem Knauf,
        instaluje rynny Rheinzink itd. Określanie czy to jest polskie, niemieckie czy
        austriackie jest niemożliwe i nie ma sensu. Jest europejskie (zazwyczaj).
      • sibeliuss Re: Dom... 30.01.09, 23:22
        Jak napisać, żeby nie obrazić smile
        Pracuję w branży budowlanej - 80% artykułów budowlanych to rzeczy wyprodukowane
        na terenie Polski przez kapitał obcy.
        Od 9 lat nie ma polskich cementowni, podobnie jest z betonem, gipsem etc.
        • pam_pa_ram_pam Re: Dom... 31.01.09, 17:38
          Ale wciąż te nie polskie, choć położone na terytoriumm Polski
          cementownie, fabryki płyt GK, ceramiki czy czegoś innego dają płacę
          polskim pracownikom, są spółkami akcyjnymi lub spółkami z o.o.
          zarejestrowanymi w Polsce.
          • dede43 Re: polskie? 01.02.09, 14:38
            najgorzej sie "wychodzi" na produktach z napisem wyprodukowano w EU
            i opisach produktu w językach czeskim, słowackim, słowenskim,
            litewskim itp. Bez tekstów niemieckich, angielskich, czy
            francuskich. Po prostu produkt dla 4-go świata.
          • sibeliuss Re: Dom... 01.02.09, 19:05
            A gdzie idą ich zyski? Kogo dorabiamy pracując za grosze?
    • matt.j Re: Kupujesz polskie....? 02.02.09, 01:06
      Jeśli chodzi o rzeczy spożywcze to kupuje kierując się składem
      opisanym na opakowaniu a nie producentem. Wolę za produkt zapłacić
      więcej, ale mieć pewność, że kupuje to co faktycznie chce zjeść.
      Z jakiej racji mam wybierać produkt jakiegoś (np. krajowego)
      producenta jeśli ten nie tylko mnie sowim produktem podtruwa ale i
      oszukuje np. to, że produkt nazywa się kefirem nie zawsze oznacza,
      że składa się tylko z mleka i żywych kultur bakterii gdyż większość
      producentów dodaje wypełniacze typu mąka sojowa czy mleka w proszku,
      takich przykładów można mnożyć na pęczki, wystarczy poczytać co jest
      wypisane na opakowaniu. Nawet takie niewinne, i wydawałoby się
      zdrowe, bakalie. Nie wiem czy ktoś zwrócił uwagę, że większość
      producentów konserwuje je nie tylko rakotwórczymi ale również
      niebezpiecznymi dla naszej wątroby związkami siarki (zazwyczaj jest
      podane w składzie na większości suszonych owoców).
      Wychodzę z założenia, że chemii i niezdrowych dodatków do żywności
      nie uniknie się całkowicie, ale można ich spożycie ograniczyć
      poprzez świadome wybieranie produktów spożywczych.

      Jeśli chodzi o pozostałe rzeczy to nie zwracam uwagi. Chyba ciężko
      wybierać pomiędzy produktem krajowym/zagranicznym patrząc na markę.
      Liczy się dla mnie jakość, estetyka i cena.
      Możemy mieć markę polską a właściciela zagranicznego, markę
      zagraniczną a produkt wyprodukowany w Polsce.
      Prosty przykład. Opony – branża, której kiedyś robiłem jakąś krótką
      analizę - np. opony z logiem „Dębica”. Firma Dębica, jak najbardziej
      wydaje się być marką polską, jednak pakiet kontrolny akcji od dawna
      należy do koncernu The Goodyear Tire & Rubber Company. A gdzie w
      takim razie produkowane są opony z logiem „Dębica” - gdyż jeśli
      chcemy wspomagać krajowe zatrudnienie to w zasadzie to powinno nas
      najbardziej interesować? Oczywiście, że nie tylko w polskim
      zakładzie, w którym zresztą produkuje się również opony z logiem np.
      Goodyear, Sava czy Fulda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka