skiela1
24.05.09, 23:26
Krem Nivea w kultowym biało-niebieskim pudełeczku, woda kolońska Przemysławka,
którą co niektórzy cenili również za walory smakowe, i pierwszy polski
dezodorant o budzącej dziś grozę nazwie Non Odoro.
Kobiety pachniały wtedy perfumami Pani Walewska, Być może, serią Kwiaty
Polskie. "Pani Walewska budzi mój sentyment do dziś. Tego zapachu używały
prawdziwe elegantki" - wspomina aktor Jan Nowicki. "Ale Kwiaty Polskie
śmierdziały niewyobrażalnie! Jak taka pani weszła wyperfumowana do windy, to
potem cały tydzień było czuć!" - dodaje.
www.dziennik.pl/wydarzenia/spoleczenstwo/article385877/Modny_Polak_pachnial_Przemyslawka.html