Dodaj do ulubionych

Czy normalny czlowiek ląduje we mgle?

26.04.10, 12:44
Na calym swiecie, kiedy jest mgla, samoloty nie lądują, bo to jest
niebezpieczne, tylko leca na inne lotnisko albo wracaja. A tu
samolot probowal lądowac - mimo mgly i mimo tego, ze odradzano
lądowanie... Rzeczywiscie presja musiala byc niesamowita, przeciez
nikt nie garnie sie tak chetnie do samobojstwa.
Obserwuj wątek
    • moreandmore Re: Czy normalny czlowiek ląduje we mgle? 26.04.10, 12:52
      Normalny człowiek, jeśli nie ma dobrego sprzętu, doświadczenia i jest zła
      pogoda, nie wyrusza w góry. Ci, których potem znajdują martwych w źlebach, to na
      pewno nie samobójcy, tylko głupcy.
      • paul-2 Re: Czy normalny czlowiek ląduje we mgle? 26.04.10, 13:07
        Ludzie nie wypowiadajcie sie na tematy o ktorych nie macie pojecia, bo obrazacie
        innych.
        To co piszecie mozna przetlumaczyc tak: kierowca zawodowy nie jedzie do pracy bo
        deszcz pada.
        Zrozumieliscie?
        • luna1964 Re: paul-2 26.04.10, 13:13
          > To co piszecie mozna przetlumaczyc tak: kierowca zawodowy nie
          jedzie do pracy b
          > o
          > deszcz pada

          Ja to widze tak: kierowca zawodowy nie jedzie - jesli nie musi.A
          jesli sa bardzo zle warunki atmosweryczne - to wybiera
          np.autostrady -a nie drogi ,,turystyczne,, !!!!
          • paul-2 Re: paul-2 26.04.10, 13:23
            ~Luna. Gdyby tak bylo jak mowisz to trzeba by bylo zamknac wiekszosc lotnisk w
            Wielkiej Brytani z powodu mgly. Tak na wszelki wypadek jak mowisz.

            Zastanow sie nad tym co piszesz pomysl jeszcze raz pomysl a pozniej pisz
            • wj_2000 Re: paul-2 26.04.10, 16:33
              paul-2 napisał:

              > ~Luna. Gdyby tak bylo jak mowisz to trzeba by bylo zamknac wiekszosc lotnisk w
              > Wielkiej Brytani z powodu mgly. Tak na wszelki wypadek jak mowisz.

              Chyba niczego nie pojąłeś. Wszystkie lotniska pasażerskie mają (od pewnego
              czasu, bo nie od "zawsze")systemy precyzyjnego lądowania. Ale Smoleńsk nie
              miał i nie ma
              takiego systemu. O czym Polacy świetnie wiedzą. To na prośbę
              Polski wojskowe lotnisko w Smoleńsku (bardzo niskiej kategorii) udostępniono dla
              samolotu prezydenckiego. Przy zwykłej pogodzie jest takie lotnisko równie dobre,
              jak to najnowocześniejsze, bo pilot wszystko widzi i siada na pasie!!!
              Jeśli, ufając, że pogoda będzie przeciętna, bez mgły, więc się wyląduje
              wyjątkowo blisko celu, wybrano taki wariant, to jednak powinni mieć też wariant
              zapasowy na okoliczność że lotniska tak jakby nie było!!!!!!!!!!!!!!
              Wariantu takiego nie było. Była mgła. Standardowe w takim wypadku lądowanie na
              lotnisku zapasowym oznaczało klęskę piarowską całego przedsięwzięcia (ci wszyscy
              zgromadzeni tam ludzie musieliby czekać godzinami na pasażerów samolotu w
              temperaturze 1 stopnia, na wietrze i przy mżawce.
              Pilot uwierzył we własne szczęście, że jednak trafi na pas. Nie trafił.
              • paul-2 Re: paul-2 26.04.10, 16:53
                -wj_2000 nie pisz prosze bzdur bo tylko sie osmieszasz.
        • moreandmore Re: Czy normalny czlowiek ląduje we mgle? 26.04.10, 13:29
          paul-2 napisał:

          > Ludzie nie wypowiadajcie sie na tematy o ktorych nie macie pojecia, bo obrazaci
          > e
          > innych.
          > To co piszecie mozna przetlumaczyc tak: kierowca zawodowy nie jedzie do pracy b
          > o
          > deszcz pada.
          > Zrozumieliscie?

          Nie. LOL

          Jeśli jest gęsta mgła, lub pada deszcz całkowicie zasłaniający widoczność, to
          żaden kierowca nie pojedzie, bo NIE WIDZI drogi. Nawet, gdy ma GPS. A
          szczególnie wtedy, gdy wiezie 95 osób.
          • paul-2 Re: Czy normalny czlowiek ląduje we mgle? 26.04.10, 13:44
            Pilot w czasie lotu nie musi nic widziec do wyznaczonego punktu w ktorym
            podejmuje decyzje: laduje czy tez nie. W tym punkcie musi widziec lotnisko.
            • moreandmore Re: Czy normalny czlowiek ląduje we mgle? 26.04.10, 13:59
              paul-2 napisał:

              > Pilot w czasie lotu nie musi nic widziec do wyznaczonego punktu w ktorym
              > podejmuje decyzje: laduje czy tez nie. W tym punkcie musi widziec lotnisko.
              Musi widzieć, albo samolot i lotnisko muszą mieć odpowiednie wyposażenie.
              Wobec tego sytuacja ma się to nijak do kierowcy, który nie chce jechać w trasę,
              bo kropi deszcz. Jest adekwatna do sytuacji, gdy kierowca nie wie gdzie jest i
              nie widzi drogi, ale jedzie dalej, bo już tam 100 razy był.
              Czyli, jak sądzę, zgadzamy co jednej kwestii: nikt nie powinien podejmować
              nadmiernego ryzyka, w szczególności, gdy ma na pokładzie 95 osób i
              odpowiada również za ich życie.

              Sytuacja jest analogiczna to kierowcy ciężarówki
              • paul-2 Re: Czy normalny czlowiek ląduje we mgle? 26.04.10, 14:23
                Nie nie zgadzam sie z toba. Wyrazilem sie wczesnie moze nie zupelnie jasno.
                Zaden pilot nie podejmuje "nadmiernego, czy mniej nadmiernego" ryzyka. Ilosc
                osob na pokladzie nie gra tutaj roli. On jest zawodowcem i nie jest to pytanie
                "uda sie czy tez nie uda sie", bo jak ktos cos takiego twierdzi to obraza go
                tylko i innych czlonkow zalogi. Poza tym tak na marginesie on nie byl sam bylo
                ich czterech.
                • luna1964 RE:-PAUL-2 26.04.10, 14:31
                  A czy normalny czlowiek zgadza sie z NORMALNYM pilotem?
                  przeczytaj link

                  wyborcza.pl/1,75478,7808715,Przemyslaw_Gosiewski_do_Bogdana_Klicha.ht
                  ml
                • moreandmore Re: Czy normalny czlowiek ląduje we mgle? 26.04.10, 15:00
                  Ryzyko istnieje już na starcie. Powiększa się, jeśli pogarszają się warunki
                  meteorologiczne, itd. Na tym polega ocena ryzyka. Jeśli warunki stają się
                  ekstremalne, nie podejmuje się dalszego ryzyka, chyba, że ktoś chce popełnić
                  samobójstwo.Jesteś w błędzie twierdząc, że nie prowadzi się gratyfikacji ryzyka.
                  Na jego ocenie opiera się właśnie podejmowanie decyzji. Choćby przez tego
                  wymienionego przez ciebie kierowcę, który nie chce iść do pracy, gdy lekko popada.

                  Protasiuk był bardzo dobrym pilotem i dlatego nie chce mi się wierzyć, że sam z
                  siebie szarżował, bo znał zarówno swoje możliwości, jak i możliwości samolotu.
                  Ale jesteśmy tylko ludźmi, więc jeśli poddał się presji, albo popełnił inny
                  błąd, to nie znaczy, że on i załoga byli do kitu.
                  • paul-2 Re: Czy normalny czlowiek ląduje we mgle? 26.04.10, 15:11
                    Przeczytaj co napisal pcat777. Tak jest jak on napisal.
                    • moreandmore Re: Czy normalny czlowiek ląduje we mgle? 26.04.10, 15:27
                      Przeczytaj, co napisał przeciwciało. Do lądowania w gęstej mgle lotnisko musi
                      posiadać odpowiedni sprzęt naprowadzający. To, że był on wa samolocie, nie
                      stanowiło.
                      • paul-2 Re: Czy normalny czlowiek ląduje we mgle? 26.04.10, 16:08
                        Tak tez jest. Czym lepiej wyposazone lotnisko, tym latwiejsze ladowanie.
                  • absurdello Robert Kuźma w CASIE, też był bardzo dobry, 26.04.10, 15:25
                    a nawet był instruktorem a zobacz ile błędów zaniedbania było na
                    pokładzie samolotu pod jego dowódtwem - to, że ktoś ma dobre wyniki
                    w papierach nie oznacza dobroci absolutnej, bo diabeł tkwi w
                    szczegółach, których papiery nie rejestrują, a które wyłażą w
                    sytuacjach stresowo-krańcowych, gdzie pewne rzeczy należy mieć w
                    odruchach niezależnych od rozproszenia uwagi nadmiarem informacji w
                    jednostce czasu :((

                    Po prostu suma dziadowstwa w punkcie :(

                    Wypadek w Mirosławcu -
                    protokół komisji
                    (od strony 24)

            • alla.dyn Re: Czy normalny czlowiek ląduje we mgle? 27.04.10, 00:55
              paul-2 napisał:

              > Pilot w czasie lotu nie musi nic widziec do wyznaczonego punktu w ktorym
              > podejmuje decyzje: laduje czy tez nie. W tym punkcie musi widziec lotnisko.

              widzisz paul-2 wypisujesz wiele durnot do tego momentu, ale w tym poście jesteś
              blisko, otóż zastanów się jak to się stało że pilot zobaczył lotnisko tam gdzie
              go nie było, rozpoczął normalną procedurę siadania na pasie, przyziemił i wysuną
              podwozie. Co tam jest takiego co we mgle mogło go zasugerować że widzi pas.
              • alla.dyn Re: Czy normalny czlowiek ląduje we mgle? 28.04.10, 23:39
                Przesyłam ci jeszcze link z fachowcem:

                Tekst linka
        • absurdello Bardziej adekwatne: zawodowy kierowca nie wyrusza 26.04.10, 15:12
          do pracy, jeżeli jedyna droga wiedzie przez rwącą i głęboką rzekę,
          bez brodu.
        • 4youtobayashi Re: Czy normalny czlowiek ląduje we mgle? 27.04.10, 15:13
          > To co piszecie mozna przetlumaczyc tak: kierowca zawodowy
          > nie jedzie do pracy bo deszcz pada.
          > Zrozumieliscie?
          No ja nie wiem, czy Ty rozumiesz na czym polega praca zawodowego
          kierowcy:) Nienajlepszy przykład:)
      • luna1964 Re: Czy normalny czlowiek ląduje we mgle? 26.04.10, 13:09
        Zgadzam sie z Wami.Najpierw sie planuje ( i mysli) a potem robi.
        Atak poza nawiasem ilu ludzi zgubila buta i pycha ..i tych Wielkich
        i..tych malych.....
      • imponeross Re: Czy normalny czlowiek ląduje we mgle? 27.04.10, 00:17
        moreandmore napisała:

        > Normalny człowiek, jeśli nie ma dobrego sprzętu, doświadczenia i
        jest zła
        > pogoda, nie wyrusza w góry. Ci, których potem znajdują martwych w
        źlebach, to n
        > a
        > pewno nie samobójcy, tylko głupcy.

        No wlasnie.
    • pcat777 Głupiś. 26.04.10, 14:42
      Na całym świecie setki samolotów lądują codziennie we mgle. Gdyby
      nie elektronika, to codziennie byłoby 40-50 katastrof lotniczych.
      Poza tym jeśli samolot ląduje na wyspie na środku oceanu, to może
      nie mieć alternatywy w postaci zapasowego lotniska. Obecna
      technologia pozwala na lądowanie przy zerowej widoczności. Nie
      jesteś pilotem ani kontrolerem lotu.
      • imponeross Durnyś. 26.04.10, 18:21
        pcat777 napisał:

        > Na całym świecie setki samolotów lądują codziennie we mgle. Gdyby
        > nie elektronika, to codziennie byłoby 40-50 katastrof lotniczych.
        > Poza tym jeśli samolot ląduje na wyspie na środku oceanu, to może
        > nie mieć alternatywy w postaci zapasowego lotniska. Obecna
        > technologia pozwala na lądowanie przy zerowej widoczności. Nie
        > jesteś pilotem ani kontrolerem lotu.

        Tylko na odpowiednio wyposazonych lotniskach, ale nawet wtedy musza
        byc spelnione warunki dodatkowe - m. in. minimalna widocznosc. Mgla
        niemal co roku przez pare dni paralizuje znakomicie wyposazone
        Heathrow. Oczywiscie - jesli zycie ludzie sie nie liczy to mozna
        probowac lądowac jak w Smolensku - na lotnisku bez nowoczesnych
        systemow, przy gestej mgle i wbrew zaleceniom obslugi naziemnej. Z
        jakim skutkiem? To widzielismy.
    • przeciwcialo Re: Czy normalny czlowiek ląduje we mgle? 26.04.10, 15:18
      We mgle tez da się bezpiecznie wylądowac ale na dobrze wyposazonym
      lotnisku.
      • imponeross Re: Czy normalny czlowiek ląduje we mgle? 26.04.10, 17:44
        przeciwcialo napisała:

        > We mgle tez da się bezpiecznie wylądowac ale na dobrze wyposazonym
        > lotnisku.

        No wlasnie, a to lotnisko nie bylo dobrze wyposazone o czym bylo
        powszechnie wiadomo.
        Zreszta i tak potrzebna jest minimalna widocznosc - zdarza sie
        przeciez, ze mgla paralizuje dobrze wyposazone Heathrow.
    • lupkowina Re: Czy normalny czlowiek ląduje we mgle? 26.04.10, 19:05
      Miejmy nadzieję, żetaka tragedia nigyd sie już nie powtórzy.
      Zadbajmy o to każdy we własnym zakresie.pilnujmy siebie i swoich
      przyjaciół przed popełnianiem błedów. dbajmy osiebie i o innych,
      żeby więcejnic takiegi sięnie stało.
      Nie krytykujmy tylko starajmy się naprawiać to co ożemy we własnym
      zakresie.
      • imponeross Re: Czy normalny czlowiek ląduje we mgle? 26.04.10, 21:15
        lupkowina napisała:

        > Miejmy nadzieję, żetaka tragedia nigyd sie już nie powtórzy.
        > Zadbajmy o to każdy we własnym zakresie.pilnujmy siebie i swoich
        > przyjaciół przed popełnianiem błedów. dbajmy osiebie i o innych,
        > żeby więcejnic takiegi sięnie stało.
        > Nie krytykujmy tylko starajmy się naprawiać to co ożemy we własnym
        > zakresie.

        Masz jak najbardzoej racje. Ale przyczyna tak czy inaczej musi byc
        wyjasniona.
        • iryda-1 Re: Czy normalny czlowiek ląduje we mgle? 26.04.10, 21:18
          to według ciebie nie normalny (pilot,czy tacy są ?) może lądować we mgle???
          • imponeross Re: Czy normalny czlowiek ląduje we mgle? 27.04.10, 00:16
            iryda-1 napisał:

            > to według ciebie nie normalny (pilot,czy tacy są ?) może lądować
            we mgle???

            No, lądowanie w gestej i niskiej mgle wbrew zalecieniom obslugi
            naziemnej to nie jest zachowanie normalne. Musi ono wynikac z
            jakichs szczegolnych okolicznosci - np. ze piloci czuli sie
            zobowiazani do podejmowania wiekszego ryzyka noiz zwykle (a ze
            wzgledu na sklad samolotu powinno byc odwrotnie).
            • roled El presidente nie był całkiem normalny. 27.04.10, 01:28
              Nawiedzały go zmory klęsk narodowych i krwawy duch Stalina. Zresztą
              podobnież jak i brata.
              • imponeross Re: El presidente nie był całkiem normalny. 29.04.10, 18:47
                roled napisał:

                > Nawiedzały go zmory klęsk narodowych i krwawy duch Stalina.
                Zresztą
                > podobnież jak i brata.

                No tak, zwracasz uwage na to, o czym sie czasem zapomina...
    • moreandmore Mam pytanie 27.04.10, 07:49
      Czy ktoś z was wie, jaka to część samolotu?

      bi.gazeta.pl/im/8/7768/z7768388X.jpg
      • zuzka111 Re: Mam pytanie 27.04.10, 08:25
        To jest ogon leżący na plecach z obudową silnika
        tu jest zdjęcie na którym można to porównać :

        facet.interia.pl/militaria/news/spec-pulk-zostanie-bez-pilotow,1068991
        • moreandmore Re: Mam pytanie 27.04.10, 08:43
          zuzka111 napisała:

          > To jest ogon leżący na plecach z obudową silnika
          > tu jest zdjęcie na którym można to porównać :
          >
          > facet.interia.pl/militaria/news/spec-pulk-zostanie-bez-pilotow,1068991

          Wydaje mi się, że nie jest to ogon, a tym bardziej, odwrócony na plecach, sądząc
          po układzie biało-czerwonych barw i drzwiach (szyba do góry).
          • moreandmore Re: Mam pytanie 27.04.10, 08:50
            Pytam, bo wydaje mi się, że to kabina pilotów. Obok niej były drzwi.

            (patrz 1 slajd, 1-2sec.)

            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7764648,Tak_wygladal_rzadowy_samolot__ANIMACJA_.html
            W gruncie rzeczy to bez znaczenia. Nie mniej jednak, nie rozbiła się w drobny mak.

            Ale nie jestem na 100% pewna, więc pytam.
            • zuzka111 Re: Mam pytanie 27.04.10, 09:15
              To nie jest kabina. Też ją chciałam znaleźć. Ale popatrz na układ szyb w
              kabinie na animacji.
              Ta dziura tutaj to wyrwany kawałek obudowy, a nie miejsce po szybach. Niestety.
            • robitussin Re: Mam pytanie 27.04.10, 09:23
              No gdzie kabina?
              Przecież to był samolot, a nie batyskaf ;-)
              bi.gazeta.pl/im/3/6014/z6014353X.jpg
              • moreandmore Re: Mam pytanie 27.04.10, 09:28
                robitussin napisał:

                > No gdzie kabina?
                > Przecież to był samolot, a nie batyskaf ;-)
                > bi.gazeta.pl/im/3/6014/z6014353X.jpg

                Nie rozumiem twojej analogii do batyskafu, ale nie muszę.
                Drzwi obok kabiny pilotów są w TU-154 po drugiej stronie samolotu; obejrzyj
                animację (link powyżej), tam je widać.
                • robitussin Re: Mam pytanie 27.04.10, 09:42

                  > Nie rozumiem twojej analogii do batyskafu, ale nie muszę.

                  Rozmiar.

                  > Drzwi obok kabiny pilotów są w TU-154 po drugiej stronie samolotu;
                  > obejrzyj animację (link powyżej), tam je widać.

                  Ale po co mam oglądać animację, skoro to nie zmieni faktu, że to NIE
                  jest kabina. To, że ta część ma obły, podłużny kształt zupełnie nic
                  nie znaczy. Takich obłych kształtów w samolocie jest sporo (np.
                  osłony silników). Porównaj sobie wielkość tej części, malowanie,
                  okna (a właściwie ich brak).
                  • moreandmore Re: Mam pytanie 27.04.10, 09:52
                    robitussin napisał:

                    >
                    > > Nie rozumiem twojej analogii do batyskafu, ale nie muszę.
                    >
                    > Rozmiar.

                    Wiem, że to nie była awionetka ;). Kabina ma jednak znacznie mniejszy przekrój
                    niż kadłub samolotu.

                    >
                    > > Drzwi obok kabiny pilotów są w TU-154 po drugiej stronie samolotu;
                    > > obejrzyj animację (link powyżej), tam je widać.
                    >
                    > Ale po co mam oglądać animację, skoro to nie zmieni faktu, że to NIE
                    > jest kabina. To, że ta część ma obły, podłużny kształt zupełnie nic
                    > nie znaczy. Takich obłych kształtów w samolocie jest sporo (np.
                    > osłony silników). Porównaj sobie wielkość tej części, malowanie,
                    > okna (a właściwie ich brak).

                    Robitussin, być może masz rację.

                    Problem polega na tym, że osłony silników nie mają drzwi, i w ogóle drzwi w
                    takim samolocie nie ma zbyt wiele, prawda? Dlatego prosiłam cię o obejrzenie
                    animacji, bo tam te drzwi dokładnie widać (i proporcje kabiny do kadłuba).
                    Poza tym, ta część nie leży na plecach, jak zasugerowała zuza.

                    A więc, skoro to nie kabina, to co?
                    • moreandmore Re: Mam pytanie 27.04.10, 10:02
                      OK, to ogon. Masz rację.
                    • robitussin Re: Mam pytanie 27.04.10, 10:05

                      > Problem polega na tym, że osłony silników nie mają drzwi,

                      Tyle, że to akurat nie jest osłona silnika.
                      A gdzie Ty tam widzisz drzwi?

                      > Dlatego prosiłam cię o obejrzenie animacji, bo tam te drzwi
                      > dokładnie widać (i proporcje kabiny do kadłuba).

                      Ale gdzie widzisz na zdjęciu te rzekome drzwi?
                      Poza tym porównaj proporcje tej części do wielkości osób przy niej
                      pracujących. To siłą rzeczy nie może być kabina. Poza tym gdzie w
                      kabinie pilotów masz taki otwór, jak na pierwszym planie zdjęcia?

                      > Poza tym, ta część nie leży na plecach, jak zasugerowała zuza.

                      Tego nie wiem.
                      Może ten link trochę Ci pomoże.
                      www.youtube.com/watch?v=XZfQwqlSnVA
                      > A więc, skoro to nie kabina, to co?

                      Tył samolotu :)
                      • moreandmore Re: Mam pytanie 27.04.10, 10:09
                        Na tym zdjęciu widać drzwi
                        bi.gazeta.pl/im/8/7768/z7768388X.jpg
                        Ale to nie zmienia faktu, że to ogon.
                        • robitussin Re: Mam pytanie 27.04.10, 11:22
                          To nie są drzwi :)
                          • moreandmore Re: Mam pytanie 27.04.10, 11:29
                            A co? :) Wyrwany panel z lukiem?

                            Na zdjęciach Tu-154 (w całości), przy ogonie są takie "drzwi".
                          • ubijaj.tuda Re: Mam pytanie 27.04.10, 11:30
                            robitussin napisał:

                            > To nie są drzwi :)
                            >

                            Jak to nie??? Właśnie że to drzwi!! Skoro moremore tak napisał to znaczy że to
                            są drzwi! On się zna bo jest stolarzem i już niejedne drzwi w życiu zrobił, a
                            rozpoznać to je potrafi nawet po ciemku i bez dotykania!
                            Sprawa jest jasna i nie podlegająca jakiejkolwiek dyskusji - to są drzwi!
                            • moreandmore Re: Mam pytanie 27.04.10, 11:55
                              ubijaj.tuda napisał:

                              > robitussin napisał:
                              >
                              > > To nie są drzwi :)
                              > >
                              >
                              > Jak to nie??? Właśnie że to drzwi!! Skoro moremore tak napisał to znaczy że to
                              > są drzwi! On się zna bo jest stolarzem i już niejedne drzwi w życiu zrobił, a
                              > rozpoznać to je potrafi nawet po ciemku i bez dotykania!
                              > Sprawa jest jasna i nie podlegająca jakiejkolwiek dyskusji - to są drzwi!

                              No właśnie! Wiedziałam, że mam rację, bo jestem przedstawicielką handlową
                              Stolbudu LOL.

                              A teraz, mądrale, proszę o konkrety. Jako prawdziwi mężczyźni na pewno wiecie,
                              jak się ta część z okienkiem nazywa.
                              • ubijaj.tuda Re: Mam pytanie 27.04.10, 12:01
                                moreandmore napisała:
                                > A teraz, mądrale, proszę o konkrety. Jako prawdziwi mężczyźni na pewno wiecie,
                                > jak się ta część z okienkiem nazywa.

                                Gdybym nie został przez ciebie wcześniej uświadomiony to zamiast drzwi ja bym
                                tam zobaczył silnik z poodrywanym pokryciem. Szczęśliwie wcześniej przeczytałem
                                twoje wyjasnienie i zostalem uchroniony przed błędem! Dziękuję ci bardzo!
                                • moreandmore Re: Mam pytanie 27.04.10, 12:15
                                  ubijaj.tuda napisał:

                                  > moreandmore napisała:
                                  > > A teraz, mądrale, proszę o konkrety. Jako prawdziwi mężczyźni na pewno wi
                                  > ecie,
                                  > > jak się ta część z okienkiem nazywa.
                                  >
                                  > Gdybym nie został przez ciebie wcześniej uświadomiony to zamiast drzwi ja bym
                                  > tam zobaczył silnik z poodrywanym pokryciem. Szczęśliwie wcześniej przeczytałem
                                  > twoje wyjasnienie i zostalem uchroniony przed błędem! Dziękuję ci bardzo!

                                  Nie ma za co:)
                                  A te czerwone tyczki, koło okienka, którego tam oczywiście nie ma, nad głową
                                  strażaka w czerwonym, to na pewno strzały wystrzelone przez rosyjskich Indian
                                  albo partyzantów, prawda?
                              • robitussin Re: Mam pytanie 27.04.10, 12:11
                                Tu masz całą "dupkę" samolotu:

                                s58.photobucket.com/albums/g257/acekarol/Katowice/14-01-09/Tu154Ma.jpg

                                Gdzie Ty tam jakieś drzwi widzisz? Tylko nie mów, że z drugiej
                                strony :))
                                • moreandmore Re: Mam pytanie 27.04.10, 12:18
                                  robitussin napisał:

                                  > Tu masz całą "dupkę" samolotu:
                                  >
                                  > s58.photobucket.com/albums/g257/acekarol/Katowice/14-01-09/Tu154Ma.jpg
                                  >
                                  > Gdzie Ty tam jakieś drzwi widzisz? Tylko nie mów, że z drugiej
                                  > strony :))
                                  >

                                  bi.gazeta.pl/im/8/7768/z7768388X.jpg
                                  Nad głową strażaka w czarnym kapeluszu.

                                  Ale pewnie ani ty ani ubujaj.tuda nie spojrzeliście tak daleko.
                                  • ubijaj.tuda Re: Mam pytanie 27.04.10, 12:21
                                    moreandmore napisała:

                                    > Nad głową strażaka w czarnym kapeluszu.
                                    >
                                    > Ale pewnie ani ty ani ubujaj.tuda nie spojrzeliście tak daleko.

                                    A wiesz co to są "klapy serwisowe"? To by mogło być to, gdyby to nie był dziób
                                    samolotu z drzwiami! Na szczęście to dziób z drzwiami co już ustaliłaś ponad
                                    wszelką wątpliwość!
                                    • maaac Re: Mam pytanie 27.04.10, 12:26
                                      :) czyli jednak "drzwi" tylko takie ciut inne.
                                      • moreandmore Re: Mam pytanie 27.04.10, 12:38
                                        maaac napisał:

                                        > :) czyli jednak "drzwi" tylko takie ciut inne.

                                        Z batyskafu:)
                                    • moreandmore Re: Mam pytanie 27.04.10, 12:37
                                      ubijaj.tuda napisał:

                                      > moreandmore napisała:
                                      >
                                      > > Nad głową strażaka w czarnym kapeluszu.
                                      > >
                                      > > Ale pewnie ani ty ani ubujaj.tuda nie spojrzeliście tak daleko.
                                      >
                                      > A wiesz co to są "klapy serwisowe"? To by mogło być to, gdyby to nie był dziób
                                      > samolotu z drzwiami! Na szczęście to dziób z drzwiami co już ustaliłaś ponad
                                      > wszelką wątpliwość!


                                      Przyznałam, że to ogon już kilka postów w górę.
                                      Ale dzięki za identyfikację części:)
                    • ideefiks Re: Mam pytanie 27.04.10, 22:30
                      moreandmore napisała:
                      > A więc, skoro to nie kabina, to co?

                      Nie ukrywam, że w tym momencie zacząłem się zastanawiać nad twoim
                      kolorem włosów... :)
                      • moreandmore Re: Mam pytanie 27.04.10, 22:51
                        ideefiks napisał:

                        > moreandmore napisała:
                        > > A więc, skoro to nie kabina, to co?
                        >
                        > Nie ukrywam, że w tym momencie zacząłem się zastanawiać nad twoim
                        > kolorem włosów... :)

                        Ideefix, już o 10:02 przyznałam, że to ogon. Batyskafu, ma się rozumieć ;).

                • maaac Re: Mam pytanie 27.04.10, 12:05
                  Akurat porównanie do batyskafu jest celne.
                  pl.wikipedia.org/wiki/Batyskaf
                  Kabina batyskafu to to coś kulistego na dole. Gdyby rzucić o ziemię
                  cały batyskaf tak jak uderzył o ziemię kadłub samolotu to by jego
                  zbiornik/pływak rozpadł się w drobny mak, ale kabina ze względu na
                  opancerzenie (musi wytrzymywac ogromne ciśnienia) by spokojnie
                  przetrwała. Ludzie w środku - o ile nie byli by specjalnie
                  zabezpieczeni już nie.
                  Samoloty mają być lekkie. pl.wikipedia.org/wiki/Tu-154
                  Porównaj masę własną do masy startowej. To są raczej "lekkie"
                  konstrukcje przygotowane do wytrzymywania obciążeń/sił jakie mogą
                  wystąpić w trakcie lotu, a nie w czasie wypadków.
                  Oczywiście można było by zrobić znacznie "bezpieczniejszy" samolot
                  dla prezydenta, tyle że taka ochrona by też ważyła. Samolot zamiast
                  114-180 osób mógłby przewieźć powiedzmy około 15-30.
    • ideefiks Re: Czy normalny czlowiek ląduje we mgle? 27.04.10, 15:27
      imponeross napisał:
      > Rzeczywiscie presja musiala byc niesamowita, przeciez
      > nikt nie garnie sie tak chetnie do samobojstwa.

      Pozostaje teraz problem, jak to wytłumaczyć narodowi. Zwłaszcza, że
      presję pochowało się w sarkofagu na Wawelu...
      • imponeross Re: Czy normalny czlowiek ląduje we mgle? 27.04.10, 21:19
        ideefiks napisał:

        > imponeross napisał:
        > > Rzeczywiscie presja musiala byc niesamowita, przeciez
        > > nikt nie garnie sie tak chetnie do samobojstwa.
        >
        > Pozostaje teraz problem, jak to wytłumaczyć narodowi. Zwłaszcza, że
        > presję pochowało się w sarkofagu na Wawelu...

        Narod swoje wie...
        • ideefiks Re: Czy normalny czlowiek ląduje we mgle? 27.04.10, 21:57
          imponeross napisał:

          > > Pozostaje teraz problem, jak to wytłumaczyć narodowi.
          > > Zwłaszcza, że
          > > presję pochowało się w sarkofagu na Wawelu...
          >
          > Narod swoje wie...

          ...co udowodnił niejaki Jasiu Warto Rozmawiać Pospieszalski w TVP...
          • imponeross Re: Czy normalny czlowiek ląduje we mgle? 27.04.10, 22:18
            ideefiks napisał:

            > imponeross napisał:
            >
            > > > Pozostaje teraz problem, jak to wytłumaczyć narodowi.
            > > > Zwłaszcza, że
            > > > presję pochowało się w sarkofagu na Wawelu...
            > >
            > > Narod swoje wie...
            >
            > ...co udowodnił niejaki Jasiu Warto Rozmawiać Pospieszalski w TVP...

            To znaczy mam nadzieje, ze narod wie swoje, choc czasem mozna w to zwatpic.
    • tychik1 Re:Po omacku nie lądował ! 27.04.10, 23:35
      Jest to praktycznie niemożliwe i może się tego domyśleć nawet taki laik
      w tej dziedzine jak ja. Pilot(ci) musiał się na czymś opierać i to "coś"
      go zawiodło !
      • imponeross Re:Po omacku nie lądował ! 28.04.10, 22:54
        tychik1 napisał:

        > Jest to praktycznie niemożliwe i może się tego domyśleć nawet taki
        laik
        > w tej dziedzine jak ja. Pilot(ci) musiał się na czymś opierać i
        to "coś"
        > go zawiodło !

        Tam nie bylo sie na czym opierac, lotnisko w Smolensku nie ma
        nowoczesnych systemow naprowadzajacych.
    • rubirubirubi Re: Czy normalny czlowiek ląduje we mgle? 29.04.10, 22:59
      bzdury piszesz - dla tak wyposażonego samolotu jak wyposażon był ten
      tupolew nawet lądowanie bez systemu ILS to nic szczegółnego - jak
      mżawka dla zawodowego kierowcy TIR-a

      dlatego nie ma co mówić o naciskach - bo ich NIE MUSIAŁO BYĆ - dla
      pilota spec pułku lądowanie we mgle to standard - dlatego rozważał
      odejście na inne lotnisko dopiero w ostatecznosc
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka