Dodaj do ulubionych

Kara boska?

29.04.10, 19:19
Dowiedzialem sie ostatnio okrezna droga, ze moj bogobojny znajomy z
podstawowki, uwaza, ze katastofa samolotu mogla byc karą od Boga.

Wlasciwie to nawet logiczne. Mial to byc huczny start kampanii
prezydenckiej w otoczeniu dowódców wszystkich rodzajów wojsk, plus
najwierniejszych (Wasserman, Gosiewski, Szczygło) i paru innych
osób, bez których uroczystość akurat w Katyniu nie miałaby sensu.
Kilka innych osób dla zmyłki (Kaczorowski, Szmajdziński).
A to przeciez niewlasciwe, zeby pamiec o Katyniu wykorzystywac dla
swoich egoistycznych celow. To ukarana zostala pycha. Nieprzypadkiem
pycha jest pierwszym z siedmiu grzechow glownych...
Co o tym myslicie?
Obserwuj wątek
    • jot9 No i ten wybuch wulkanu 29.04.10, 19:21
      Kara boska może być dłuższa... - wybuch wulkanu sugeruje, że pośpiesznie robiono
      miejsce nie tylko w niebie.
      • ludzie_opanujcie_sie dobre ;) n/t 29.04.10, 19:23
      • imponeross Re: No i ten wybuch wulkanu 29.04.10, 19:37
        jot9 napisał:

        > Kara boska może być dłuższa... - wybuch wulkanu sugeruje, że
        pośpiesznie robion
        > o
        > miejsce nie tylko w niebie.

        Tak, i jeszcze ten wulkan!!!
    • ludzie_opanujcie_sie Re: Kara boska? 29.04.10, 19:23
      myslimy, że wymyslenie takiej glupoty
      nie moglozrodzic sie w umysle katolikaa chrzescijanina, ktory
      naprawde
      wierzy w boga
      wierzacy wie, że bog nie zabija ludzi za kare
      i kocha nawet grzesznikow
      samo myslenie o tym, że smierc to kara jest okropne
      napawanie sie to mysla jest nienormalne
      polecam wic chwile refleksji
      • imponeross Re: Kara boska? 29.04.10, 19:41
        ludzie_opanujcie_sie napisała:

        > myslimy, że wymyslenie takiej glupoty
        > nie moglozrodzic sie w umysle katolikaa chrzescijanina, ktory
        > naprawde
        > wierzy w boga
        > wierzacy wie, że bog nie zabija ludzi za kare

        Tez mi sie tak wydaje. Ale nawet na kazaniu w Przemyslu czy Lublinie
        mowil ksiadz, ze to byl znak od Boga. Podobne wypowiedzi pojawialy
        sie zreszta na kazaniach po katastrofie hali w Chorzowie. Czyli
        nawet wielu ksiezy uwaza, ze Bog daje znak zabijajac ludzi. A czego
        to dopiero spodziewac sie po szeregowych katolikach?...

        > i kocha nawet grzesznikow
        > samo myslenie o tym, że smierc to kara jest okropne
        > napawanie sie to mysla jest nienormalne
        > polecam wic chwile refleksji
        • state.of.independence Re: Kara boska? 29.04.10, 19:46
          imponeross napisał:

          > nawet wielu ksiezy uwaza, ze Bog daje znak zabijajac ludzi. A czego
          > to dopiero spodziewac sie po szeregowych katolikach?...

          Odpowiedź na to pytanie znajdziemy obserwując uważnie kampanię wyborczą i
          poczynania niektórych szeregowych (i wyższych rangą)katolików :-p
          • necia27 Re: Kara boska? 29.04.10, 21:00

            Tak myślę, wulkan był kontynuacją kary :) A tuż za rogiem czeka nas
            najwieksza kara już nie boska a szatańska Pan Jarosław na
            Prezydenta...
            • tia666 Re: Kara boska? 01.05.10, 13:33
              jak juz to kara bosko-szatanska, nawet dobro i zlo zjednoczylo sie aby nam
              Polakom dokopac ale ktoz to zauwazy jesli w szale kopiemy sie po doopach
          • imponeross Re: Kara boska? 29.04.10, 22:04
            state.of.independence napisała:

            > imponeross napisał:
            >
            > > nawet wielu ksiezy uwaza, ze Bog daje znak zabijajac ludzi. A
            czego
            > > to dopiero spodziewac sie po szeregowych katolikach?...
            >
            > Odpowiedź na to pytanie znajdziemy obserwując uważnie kampanię
            wyborczą i
            > poczynania niektórych szeregowych (i wyższych rangą)katolików :-p

            Wydaje mi sie, ze nie trzeba juz wiecej obserwowac...
          • imponeross Re: Kara boska? 29.04.10, 22:05
            state.of.independence napisała:

            > imponeross napisał:
            >
            > > nawet wielu ksiezy uwaza, ze Bog daje znak zabijajac ludzi. A
            czego
            > > to dopiero spodziewac sie po szeregowych katolikach?...
            >
            > Odpowiedź na to pytanie znajdziemy obserwując uważnie kampanię
            wyborczą i
            > poczynania niektórych szeregowych (i wyższych rangą)katolików :-p
            >

            Wydaje mie sie, ze nie trzeba juz wiecej obserwowac ;)
      • imponeross A Sodoma i Gomora? 29.04.10, 19:43
        ludzie_opanujcie_sie napisała:

        ...
        > i kocha nawet grzesznikow
        > samo myslenie o tym, że smierc to kara jest okropne
        > napawanie sie to mysla jest nienormalne
        > polecam wic chwile refleksji

        No a Sodoma i Gomora? Przeciez katolicy powszechnie wierza, ze Bog
        zabijal tam ludzi - w dodatku za grzechy mniej wazne niz pycha.
    • xemxija Re: Kara boska? 29.04.10, 21:03
      To ukarana zostala pycha. Nieprzypadkiem pycha jest pierwszym z siedmiu
      grzechow glownych...


      "Seven" tez sie tak zaczynal...;)
      • imponeross Re: Kara boska? 29.04.10, 23:00
        xemxija napisała:

        > To ukarana zostala pycha. Nieprzypadkiem pycha jest pierwszym z
        siedmiu
        > grzechow glownych...

        >
        > "Seven" tez sie tak zaczynal...;)

        No chyba nie katastrofa samolotu?...
        • xemxija Re: Kara boska? 29.04.10, 23:02
          No nie. Mialam na mysli ukaranie pychy. No a potem to juz poszlooo...;)
          • state.of.independence Re: Kara boska? 30.04.10, 00:01
            Podsumowując kilka spostrzeżeń z tego wątku można ująć to tak: ukarana została
            pycha. Wkrótce potem otworzył swe wnętrze wulkan, aby dusze najzatwardzialszych
            grzeszników na pokładzie rychło trafiły gdzie trzeba ;-)

            Ze swojej strony dodam, że nie mnie oceniać, kto gdzie trafił.
          • imponeross Re: Kara boska? 30.04.10, 20:26
            xemxija napisała:

            > No nie. Mialam na mysli ukaranie pychy. No a potem to juz
            poszlooo...;)

            Pycha to podobno najciezszy z ciezkich grzechow.
            • jot9 Najcięższy grzech 30.04.10, 20:57
              Wiele zależy od metodologii badań. Patrząc "technicznie" to najcięższym z
              grzechów jest chyba nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu a z kolei pycha to raczej
              jest najlżejszy, skoro Ci grzeszący nadmiarem pychy patrzą na wszystkich z góry.
              Przynajmniej "za żywota".
              • ingeborga.dapkunaite Re: Najcięższy grzech 30.04.10, 21:16
                Zależy jak patrzeć. Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu najbardziej
                szkodzi samemu grzesznikowi (no z tym piciem jest gorzej ale też on
                nie szkodzi ogromnej liczbie obcych osób, tylko najbliższym lub tym,
                którzy pechowo znaleźli się na drodze samochodu pijanego kierowcy).
                A pycha nie szkodzi samemu grzesznikowi tylko ogólnie - otoczeniu. Z
                ludzkiego punktu widzenia pycha jest groźniejsza. A jak tam z oceną
                Boga - diabli wiedzą.
                • state.of.independence Re: Najcięższy grzech 30.04.10, 21:34
                  ingeborga.dapkunaite napisała:

                  > A jak tam z oceną
                  > Boga - diabli wiedzą.

                  Toż to samo przez cały mój grzeszny żywot głoszę wszem i wobec :-)
    • mm-18 Re: Kara boska? 30.04.10, 15:21
      imponeross napisał:

      > Dowiedzialem sie ostatnio okrezna droga, ze moj bogobojny znajomy z
      > podstawowki, uwaza, ze katastofa samolotu mogla byc karą od Boga.
      >
      > Wlasciwie to nawet logiczne. Mial to byc huczny start kampanii
      > prezydenckiej w otoczeniu dowódców wszystkich rodzajów wojsk, plus
      > najwierniejszych (Wasserman, Gosiewski, Szczygło) i paru innych
      > osób, bez których uroczystość akurat w Katyniu nie miałaby sensu.
      > Kilka innych osób dla zmyłki (Kaczorowski, Szmajdziński).
      > A to przeciez niewlasciwe, zeby pamiec o Katyniu wykorzystywac dla
      > swoich egoistycznych celow. To ukarana zostala pycha. Nieprzypadkiem
      > pycha jest pierwszym z siedmiu grzechow glownych...
      > Co o tym myslicie?

      I ulitowało się nad nami Miłosierdzie Boże...
      I uwolniło nas od patrioty.
    • infooooo Re: Kara boska? 30.04.10, 21:10
      tiny.pl/hg6rs - tu macie odpowiedź
      • jot9 Re: Kara boska? 30.04.10, 21:15
        Infooo, chodzi o ten piekielny dym co wulkanem poszedł, prawda?
      • imponeross Re: Kara boska? 30.04.10, 21:24
        infooooo napisał:

        > tiny.pl/hg6rs - tu macie odpowiedź

        > Polacy to największe plugastwo stąpające po tej ziemi jeszcze
        dobrze nie minął czas żałoby a już jakieś mendy kłócą się na forach
        internetowych i nie tylko.Już nawet wszechświat ma was dość,na
        każdym kroku zawiść ,podłość i złość i wszelakie możliwe
        niegodziwości i to wszystko w imię Boga.Modlą się a potem powracają
        do swych haniebnych czynności.

        A jakie to te haniebne czynnosci?

        > To już czysta kpina z Boga.Gdyby nie jego nieskończone
        miłosierdzie wszechświat zgniótłby już was jak pluskwy i wymazał z
        mapy świata.Czy katastrofa jaka się niedawno wydarzyła nie dała wam
        nic do myślenia-katastrofa jaka nigdy nie spotkała żadnego państwa
        tego świata.

        Katastrofa jednego samolotu to zadna znowu taka wielka katastrofa z
        punktu widzenia narodu. Inne narody przezywaja obecnie o woiele
        gorsze katastrofy.
        • ingeborga.dapkunaite Re: Kara boska? 30.04.10, 21:31
          Już dawno temy słyszałam kawał, tylko nie sądziłam, że okaże się
          prawdziwy:
          "Czym się różni tragedia od katastrofy? Jeżeli mały Jasio wpadnie do
          rzeki i się utopi - to jest tragedia ale nie katastrofa. Natomiast
          jeżeli rozbije się samolot z całym rządem na pokładzie jest to
          katastrofa ale nie tragedia."
          • imponeross Re: Kara boska? 30.04.10, 22:02
            ingeborga.dapkunaite napisała:

            > Już dawno temy słyszałam kawał, tylko nie sądziłam, że okaże się
            > prawdziwy:
            > "Czym się różni tragedia od katastrofy? Jeżeli mały Jasio wpadnie
            do
            > rzeki i się utopi - to jest tragedia ale nie katastrofa. Natomiast
            > jeżeli rozbije się samolot z całym rządem na pokładzie jest to
            > katastrofa ale nie tragedia."

            Swietne :) I nagle stalo sie aktualne...
            • ingeborga.dapkunaite Re: Kara boska? 01.05.10, 00:14
              Najgorsze było, że akurat w poprzedzający tragedię piątek
              opowiedziałam go w pracy w większym gronie. Ile kosztowało mnie
              przekonanie wszystkich w poniedziałek, że nie jestem jasnowidzem,
              wróżką, czy kimkolwiek w tym stylu - ludzkie pojęcie przechodzi.
              Ludzie są koszmarnie łatwowierni.
              • imponeross Re: Kara boska? 01.05.10, 12:47
                ingeborga.dapkunaite napisała:

                > Najgorsze było, że akurat w poprzedzający tragedię piątek
                > opowiedziałam go w pracy w większym gronie. Ile kosztowało mnie
                > przekonanie wszystkich w poniedziałek, że nie jestem jasnowidzem,
                > wróżką, czy kimkolwiek w tym stylu - ludzkie pojęcie przechodzi.
                > Ludzie są koszmarnie łatwowierni.

                Nie zartuj! A co ci przyszlo do glowy, zeby ten kawal opowiedziec
                akurat wtedy w piatek? Moze jestes jasnowidzem, tylko nie wiesz o
                tym? ;)
                • ingeborga.dapkunaite Re: Kara boska? 01.05.10, 13:50
                  Temat rozmowy - rozmawialiśmy o znaczeniu słów. I akurat kawał
                  przyszedł mi do głowy jako przykład. Zbiegokoliczności, bo jakbym
                  była jasnowidzem, to bym wiedziała jakie cyferki w totku wybrać. :-)
                  • imponeross Re: Kara boska? 01.05.10, 17:31
                    ingeborga.dapkunaite napisała:

                    > Temat rozmowy - rozmawialiśmy o znaczeniu słów. I akurat kawał
                    > przyszedł mi do głowy jako przykład. Zbiegokoliczności, bo jakbym
                    > była jasnowidzem, to bym wiedziała jakie cyferki w totku wybrać. :-
                    )

                    Sprobuj z tym totkiem! Ale jak wygrasz podziel sie ze mna! ;)
      • jot9 Kilka wątpliwości 30.04.10, 21:28
        Nie dałem rady obejrzeć całego materiału, ale mam kilka wątpliwości co do tekstu:

        ludzie którzy nie czytają słów bożych pójdą do piekła
        - Ja czytam (czasam). To nie pójdę?

        wszystkie Twoje kończyny i organy spalą się

        - To chyba dobra wiadomość, co nie?

        najbardziej przerażające czarty atakować cię będą przez całą wieczność
        - Tu mam pewną wątpliwość... Dlaczego akurat te najbardziej przerażające mają
        atakować mnie? Jest tylu innych. Chyba, że mają grafik.

        codziennie czytaj słowa boże lub przygotuj się na śmierć
        - to jak będę czytał to nie umrę?

        Dostrzegłem też kilka błędów (a obejrzałem zaledwie 1/4 materiału):
        na tysiące sposobów możesz umżeć nawet dzisiaj
        Ci którzy codziennie nie będą się przykotowywać na śmierć pójdą do
        piekła


        - mając na względzie te błędy zapytywuję - czy ten materiał aby został
        zatwierdzony przez jakiegoś prawdziwego Polaka? Obawiam się bowiem jakiejś
        kolejnej liberałomasońskiej prowokacji. Kim ty jesteś, infooooo?
        • xemxija Re: Kilka wątpliwości 30.04.10, 21:31
          > - mając na względzie te błędy zapytywuję - czy ten materiał aby został
          > zatwierdzony przez jakiegoś prawdziwego Polaka? Obawiam się bowiem jakiejś
          > kolejnej liberałomasońskiej prowokacji. Kim ty jesteś, infooooo?


          Pewnie swieta Brygida. Osobiscie.
        • chuck.feney Re: Kilka wątpliwości 01.05.10, 17:43
          ja tez mam watpliwosci i to duzo.
          Pan Bog obiecuje wieczyste zycie ... po smierci. Jesli ktos panu
          Bogu wierzy to czemu sie opierac smierci?
        • infooooo Re: Kilka wątpliwości 01.05.10, 19:10
          >Nie dałem rady obejrzeć całego materiału, ale mam kilka wątpliwości >co do tekstu:

          Mi też ten materiał jakoś nie pasuje,chciałem wiedzieć co tym sądzicie.Bóg jest
          niby nieskończenie miłosierny a tu takie materiały.
          Moim zdaniem piekło jest na ziemii i trudno sobie jeszcze coś gorszego wyobrazić.
    • 17henry Re: Kara boska? 01.05.10, 01:19
      Ale chyba od jakiegoś żydowskiego czy muzułmańskiego boga.
      • justusz a moze " znak" od pogrzebanych w Katyniu? 01.05.10, 06:46
        człowiek umierajac bez wzgledu w jakich okolicznosciach przechodzi podobno do
        swielanego pieknego swiata błogiego spokoju i szczesliwości.
        Wiec moze to było tylko zbiorowe wołanie "katyńskich ofiar" o spokój i protest
        przeciwko ciagłemu zakłócaniu ich wiecznego spoczynku w imie doraznych
        politycznych celów. ??
        Mysl moze przewrotna ale tak samo realna jak inne znane teorie..
      • imponeross Re: Kara boska? 01.05.10, 12:49
        17henry napisał:

        > Ale chyba od jakiegoś żydowskiego czy muzułmańskiego boga.

        A dlaczego nie od rzymsko-katolickiego? Myslisz, ze ten jest mniej
        kumaty?
        • chuck.feney Re: Kara boska? 01.05.10, 17:45
          Jesli to sprawaka milosciwego pana Boga to raczej kawal z niego
          drania.
    • polzkik Ty jesteś karą boską dla otoczenia.. 01.05.10, 19:59
      ..myślisz że Pan Bóg zestrzelił piorunem ten samolot albo w inny sposób przytżynił się do tej katastrofy?

      Może proponujesz to jako następną wersję zdarzeń którą komisja śledcza powinna rozważać ?

    • ads34 Re: Kara boska? 02.05.10, 03:39
      tylko jako ciekawostka- niektorzy rosjanie na swoich forach interpretuja te
      katastrofe jako kare za rozdrapywaniu ran po Katyniu, ze samolot byl przeplniony
      nienawiscia do Rosji, do tego samolot rosyjski i ziemia smolenska tez nie
      jednego wroga juz przepedzila.. ponoc, bo sie nie znam.. I jeszcze te mroczne
      liczby 88+8 (zaloga) ( 88- to liczby Hitlera)
      p.s. osobiscie w te rozne kary boskie nie wierze, bo gdyby tak bylo, to politycy
      z calego swiata co chwila by sie rozbijaly))) pozatym- jestescie przeciez
      religijni? czy wierzaca osoba nie dazy do raju? czy nie powierza ufnie swojego
      losu w rece Boga?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka