imponeross
29.04.10, 19:19
Dowiedzialem sie ostatnio okrezna droga, ze moj bogobojny znajomy z
podstawowki, uwaza, ze katastofa samolotu mogla byc karą od Boga.
Wlasciwie to nawet logiczne. Mial to byc huczny start kampanii
prezydenckiej w otoczeniu dowódców wszystkich rodzajów wojsk, plus
najwierniejszych (Wasserman, Gosiewski, Szczygło) i paru innych
osób, bez których uroczystość akurat w Katyniu nie miałaby sensu.
Kilka innych osób dla zmyłki (Kaczorowski, Szmajdziński).
A to przeciez niewlasciwe, zeby pamiec o Katyniu wykorzystywac dla
swoich egoistycznych celow. To ukarana zostala pycha. Nieprzypadkiem
pycha jest pierwszym z siedmiu grzechow glownych...
Co o tym myslicie?