zuzkazuzka111
07.07.12, 09:46
Premier o zamiarze udziału Lecha Kaczyńskiego w uroczystościach katyńskich dowiedział się "z jego publicznej wypowiedzi".
"Kancelaria Prezydenta nie miała w planie informować Kancelarii Premiera o wydarzeniach z udziałem prezydenta. Współpraca była bardzo trudna. Ja nie orientowałem się o przygotowaniach ze strony Kancelarii Prezydenta (...)" - w taki sposób premier tłumaczył, dlaczego doszło do rozdzielenia wizyt premiera i prezydenta w Katyniu w kwietniu 2010 roku.
wiadomosci.onet.pl/katastrofa-smolenska,5182460,temat.html