Dodaj do ulubionych

Łatwo sprawdzić hipotezę beczki smoleńskiej

27.09.12, 20:22
uzywając modelu
i metody podobnej jak w przypadku tego F-18 z urwanym w locie skrzydłem

www.aviationweek.com/Blogs.aspx?plckBlogId=Blog:27ec4a53-dcc8-42d0-bd3a-01329aef79a7&plckController=Blog&plckScript=blogscript&plckElementId=blogDest&plckBlogPage=BlogViewPost&plckPostId=Blog%253A27ec4a53-dcc8-42d0-bd3a-01329aef79a7Post%253A98e50aa9-9ec4-4163-8399-9142dbafef68
Obserwuj wątek
    • absurdello Metoda dobra ... 28.09.12, 11:42
      tylko trzeba by bardzo dokładnie

      - zasymulować rozkład masy w samolocie,
      - uwzględnić ruch paliwa w prawie pustych zbiornikach skrzydłowych,
      - przeskalować sterowanie, tak by uzyskać podobną charakterystykę sterowalności:
      opóźnienia sterowania poszczególnych elementów i opóźnienia czasu reakcji samego
      samolotu, bo przecież model ma wielokrotnie mniejszą masę i np. będzie inaczej reagował
      np. na wiatr.

      - uwzględnić ewentualną degradację sterowalności na skutek rozszczelnienia
      instalacji hydraulicznych - one normalnie pracują przy 210 kg/cm2 a alarm włącza się
      dopiero gdy ciśnienie spadnie poniżej 100 kg/cm2, a między tymi wartościami jest
      słabnięcie wzmacniaczy hydraulicznych przekazujących polecenia pilotów do powierzchni
      sterowych.


      Gdyby to się wszystko udało, to wtedy można by sprawdzić jak samolot się zachował przy takim a nie innym uszkodzeniu skrzydła i czy piloci w ogóle coś byli w stanie zrobić.

      Poza tym tu dochodzą jeszcze problemy:

      - nie wiemy jak przebiegał proces destrukcji skrzydła od sił aerodynamicznych, już po kolizji z
      brzozą, a potem jeszcze innymi drzewami po drodze

      - nie wiemy na ile piloci byli zorientowani w zakresie uszkodzenia skrzydła i wpływu tego
      uszkodzenia na sterowalność samolotu. Jak późno się zorientowali.
      • pszb Re: Metoda dobra ... 28.09.12, 23:10
        W zasadzie już tu mnie nie ma, bo szkoda czasu, ale niegracz wkleił cudowny film :)
        Brawo niegracz.
        58s widać jak siła aerodynamiczna ukręca skrzydło, to samo zrobiła w tutce, gdy brzoza rozcięła pokrycie.
        58s widać gwałtowny efekt przechylenia w stylu beczki smoleńskiej i widać przytomną reakcję pilota (na ziemi oczywiście) czyli wychylenie sterów kompensujące obrót, ale nie skręt samolotu. To jest, to o czym kiedyś dyskutowałem z ykw i on, to sprawdzał w powietrzu, ale klasyczne usterzenie nie dało rady. Niegracz mnie wtedy wyszydził, ale teraz wykazał, że to jest możliwe. Tak jak myślałem, duże stery motylkowe, stosunkowo krótkie skrzydła i wychylenie orczyka przeciwnie, niż by się wydawało i może się udać.
        Lubie cię niegracz :)
        • poszi Re: Metoda dobra ... 28.09.12, 23:48
          > 58s widać gwałtowny efekt przechylenia w stylu beczki smoleńskiej i widać przyt
          > omną reakcję pilota (na ziemi oczywiście)

          Zgodnie z opisem w filmie, to nie człowiek dokonał kompensacji, tylko automatyczny system zaprogramowany specjalnie tak, by reagował na uszkodzenia maszyny.
          • pszb Re: Metoda dobra ... 29.09.12, 10:04
            > Zgodnie z opisem w filmie, to nie człowiek dokonał kompensacji, tylko automatyc
            > zny system zaprogramowany specjalnie tak, by reagował na uszkodzenia maszyny.

            Masz rację, doczytałem się tego później.
        • niegracz Re: Metoda dobra ... 29.09.12, 08:31
          pszb napisał:

          >
          > 58s widać jak siła aerodynamiczna ukręca skrzydło, to samo zrobiła w tutce, gdy
          > brzoza rozcięła pokrycie.
          > 58s widać gwałtowny efekt przechylenia w stylu beczki smoleńskiej i widać przyt
          > omną reakcję pilota (na ziemi oczywiście) czyli wychylenie sterów kompensujące
          > obrót, ale nie skręt samolotu. To jest, to o czym kiedyś dyskutowałem z ykw i o
          > n, to sprawdzał w powietrzu, ale klasyczne usterzenie nie dało rady.
          .
          nic nie zrozumiales

          po pierwsze ten model utracił 60% skrzydła
          a Tu-154 ok 20%- ogromna róznica

          po drugie duzy i ciezki samolot o dużej rozpietosci o wiele trudniej wprowadzić w ruch obrotowy wokól osi wzdłużnej
          • yoma Re: Metoda dobra ... 01.10.12, 14:30
            > po drugie duzy i ciezki samolot o dużej rozpietosci o wiele trudniej wpro
            > wadzić w ruch obrotowy wokól osi wzdłużnej

            Oj nie opowiadaj, wystarczy poprosić grzecznie pasażerów, żeby usiedli na skrzydle.
          • jamnik_belial Re: Metoda dobra ... 01.10.12, 22:03
            niegracz napisał:

            > > obrót, ale nie skręt samolotu. To jest, to o czym kiedyś dyskutowałem z y
            > kw i o
            > > n, to sprawdzał w powietrzu, ale klasyczne usterzenie nie dało rady.
            > .
            > nic nie zrozumiales
            >
            > po pierwsze ten model utracił 60% skrzydła
            > a Tu-154 ok 20%- ogromna róznica

            Ogromna to jest różnica między aerodynamiką myśliwca a pasażera. Dlatego porównanie jest żadne, a nie dlatego że procenty się różnią.

            > po drugie duzy i ciezki samolot o dużej rozpietosci o wiele trudniej wpro
            > wadzić w ruch obrotowy wokól osi wzdłużnej

            Po trzecie tym modelem sterował komputer który znacznie szybciej jest w stanie zareagować na zaburzenie równowagi niż pilot.
            • niegracz Re: Metoda dobra ... 01.10.12, 22:16
              jamnik_belial napisała:

              >
              > Ogromna to jest różnica między aerodynamiką myśliwca a pasażera. Dlatego porówn
              > anie jest żadne, a nie dlatego że procenty się różnią.
              > .
              No wieć na czym wg ciebie polega ta ogromna
              różnica między aerodynamiką myśliwca a pasażera
              w przypadku urwania końcówki skrzydła?
              Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów.
              • jamnik_belial Re: Metoda dobra ... 02.10.12, 20:56
                niegracz napisał:

                > jamnik_belial napisała:
                >
                > >
                > > Ogromna to jest różnica między aerodynamiką myśliwca a pasażera. D
                > latego porówn
                > > anie jest żadne, a nie dlatego że procenty się różnią.
                > > .
                > No wieć na czym wg ciebie polega ta ogromna
                > różnica między aerodynamiką myśliwca a pasażera

                A na tym że myśliwiec ma proporcjonalnie znacznie wydajniejsze powierzchnie sterowe, na tym że ma proporcjonalnie znacznie mocniejsze silniki, oraz na tym że ma w tym przypadku kadłub produkujący znaczącą część siły nośnej.
                Ale ty tego nie zrozumiesz, bo dla ciebie aerodynamika to aerodynamika - samolot Wrightów lata dla ciebie tak samo jak Mrija, no bo przecież aerodynamika jest jedna :->
                • niegracz Re: Metoda dobra ... 04.10.12, 18:56
                  jamnik_belial napisała:


                  > A na tym że myśliwiec ma proporcjonalnie znacznie wydajniejsze powierzchnie ste
                  > rowe,
                  ...
                  a samolot pasazerski ma wystarczajace powierzchnie sterowe
                  patrz:\
                  urwanie sie 7m skrzydła Boeinga 707 wraz z silnikiem przy starcie
                  - samolot wyladował
                  - patrz cytowane przez mnie badania sygnowane przez NASA na temat zachowania w locie dużego samolotu transportowego p[o urwaniu okoncówki skrzydła w zakresie od 4 do 55 % powierzchni skrzydła

                  tak więc dyletancie ta różnica nie ma dla tego przypadku żadnego znaczenia

                  na tym że ma proporcjonalnie znacznie mocniejsze silniki
                  - to - dyletancie- nie ma nic wspólnego z aerodynamika


                  , oraz na tym że ma w tym przypadku kadłub produkujący znaczącą część siły nośnej.
                  .
                  jak znaczącą ? :)))

                  dla tego przypadku nie ma to żadnego znaczenia dyletancie

                  gdyż decydujące znaczenie dla nierównowagi sił ma procent utraconej powierzchni skrzydła
                  - jest on drastycznie rózny
                  Tu-154 ok 20%
                  Myśliwiec ok 60%

                  Pominałeś dyletancie zupełnie bardzo istotny aspekt wielkości samolotu i roz[iętosci skrzydła; to ten aspekt ma istony wpływ na tendencję samolotu do wykonania szybkiej beczki po utracie koncówki skrzydła
                  • jamnik_belial Re: Metoda dobra ... 04.10.12, 21:58
                    niegracz napisał:

                    > jamnik_belial napisała:
                    >
                    >
                    > > A na tym że myśliwiec ma proporcjonalnie znacznie wydajniejsze powierzchn
                    > ie ste
                    > > rowe,
                    > ...
                    > a samolot pasazerski ma wystarczajace powierzchnie sterowe

                    To oczywiste że ma wystarczające. Gdyby nie miał wystarczających, nie byłby zdolny do lotu. Natomiast powierzchnie sterowe myśliwca są znacznie wydajniejsze niż transportowca, co jest oczywiste dla każdego myślącego człowieka - myśliwiec musi wykonywać ewolucje szybciej.

                    > patrz:\
                    > urwanie sie 7m skrzydła Boeinga 707 wraz z silnikiem przy starcie
                    > - samolot wyladował
                    > - patrz cytowane przez mnie badania sygnowane przez NASA na temat zachowa
                    > nia w locie dużego samolotu transportowego p[o urwaniu okoncówki skrzydła
                    > w zakresie od 4 do 55 % powierzchni skrzydła

                    A ten znowu te swoje nic nie wnoszące badania wyciąga. Niegracz, to że samolot jest w stanie przetrwać w korzystnych warunkach utratę nawet sporej części skrzydła to wiadomo. Z drugiej strony w niekorzystnych warunkach samolot może nie przetrwać niesymetrycznej utraty mechanizacji mimo zachowania pełnej rozpiętości, co jasno zostało udowodnione na O'Hare.
                    Pod Smoleńskiej warunki były w niepodważalny sposób niekorzystne.

                    > tak więc dyletancie ta różnica nie ma dla tego przypadku żadnego znaczenia
                    >
                    > na tym że ma proporcjonalnie znacznie mocniejsze silniki
                    > - to - dyletancie- nie ma nic wspólnego z aerodynamika

                    Ale z charakterystykami lotnymi już bardzo dużo, nieuku awiacyjny.

                    > , oraz na tym że ma w tym przypadku kadłub produkujący znaczącą część siły nośn
                    > ej.
                    > .
                    > jak znaczącą ? :)))

                    Około 30-40%.

                    > dla tego przypadku nie ma to żadnego znaczenia dyletancie
                    >
                    > gdyż decydujące znaczenie dla nierównowagi sił ma procent utraconej powie
                    > rzchni skrzydła
                    > - jest on drastycznie rózny
                    > Tu-154 ok 20%
                    > Myśliwiec ok 60%

                    Cóż z tego, skoro myśliwiec był w stanie zastąpić brakujące prawe skrzydło prawym sterem wysokości?

                    > Pominałeś dyletancie zupełnie bardzo istotny aspekt wielkości samolotu i r
                    > oz[iętosci skrzydła; to ten aspekt ma istony wpływ na tendencję samolotu do
                    > wykonania szybkiej beczki po utracie koncówki skrzydła

                    Popełniasz typowy błąd kolesia który nie rozumie fizyki. Nie ma znaczenia jak duży jest samolot. Duży samolot po prostu dostanie znacznie większe powierzchnie sterowe jeżeli trzeba mu będzie zapewnić wysoką manewrowość.Samolot pasażerski nie ma tak wydajnych powierzchni sterowych bo ich nie potrzebuje i dlatego kręci kontrolowane beczki wolniej niż myśliwce. A nie dlatego że jest "duży". Su-27 jest większy od ATR-42 a akrobacje kręci jakby lepiej.
                    • pszb Re: Metoda dobra ... 04.10.12, 22:59
                      O tym, że w myśliwcach stery wysokości są płytowe i niektóre potrafią się wychylać różnicowo nie warto nawet wspominać, o tym że skrzydło o większej rozpiętości wytworzy większy moment obrotowy też nie warto wspominać. To, że system w modelu przezornie testowano w normalnym locie, a nie przy podejściu do lądowania, też jest bez znaczenia.
                    • niegracz Re: Metoda dobra ... 05.10.12, 18:33
                      jamnik_belial napisała:

                      . Natomiast powierzchnie sterowe myśliwca są znacznie wydajniejsze n
                      > iż transportowca, co jest oczywiste dla każdego myślącego człowieka - myśliwiec
                      > musi wykonywać ewolucje szybciej.
                      .

                      no , okazałbym się totalnym glupkiem gdybys sądził inaczej
                      to co wyżej napisałeś to oczywista oczywistość

                      ale jako dyletant kompletnie nie lapiesz o co biega

                      dla myśliwca czy transportowca czy duzego samolotu pasażerskiego
                      utrata ok 20% powierzchni skryzdła to nie jest istotne naruszenie aerodynamiki
                      niewielkie wychylenie lotek zapewnia kontynuaację lotu

                      przykłady:
                      thunderbolt
                      www.usmilitariaforum.com/forums/index.php?showtopic=61221&st=20&p=492176&#entry492176

                      stukaparty.tumblr.com/post/9569126212/despite-damaged-wing-pilot-manages-to-fly-plane

                      aviation-safety.net/database/record.php?id=19760318-1

                      www.gliderpilot.org/Flarm-ParowanMidairSimulation

                      www.youtube.com/watch?v=Ql0Od9Kk-6M
                      www.ww2aircraft.net/forum/album/black26-white-photos/p1811-this-f4u-1d-corsair-lost-it-27s-port-wingtip.htmlzero
                      www.ww2incolor.com/japan/eaa+_120_7+0_3_.html
                      B-25 Mitchell
                      home.comcast.net/~dhsetzer/people_index.htm



                      > Pod Smoleńskiej warunki były w niepodważalny sposób niekorzystne.
                      .
                      i znowu wygłaszasz komunały i banialuki

                      Jakież to w niepodważalny sposób [/b]niekorzystne.?




                      > Około 30-40%.
                      .
                      bzdura- walisz to z pustej główki
                      >

                      > > Tu-154 ok 20%
                      > > Myśliwiec ok 60%
                      >
                      > Cóż z tego, skoro myśliwiec był w stanie zastąpić brakujące prawe skrzydło praw
                      > ym sterem wysokości?

                      -
                      świetne :))) co jeszcze glupszego wymyslisz ?
                      >
                      > Popełniasz typowy błąd kolesia który nie rozumie fizyki. Nie ma znaczenia jak d
                      > uży jest samolot. Duży samolot po prostu dostanie znacznie większe powierzchnie
                      > sterowe jeżeli trzeba mu będzie zapewnić wysoką manewrowość.
                      .
                      Popełniasz typowy bład kolesia który nie zna fizyki. To jak duzy jest samolot, jak duża jest rozpietośc skrzydel ma decydujace znaczeni dla mozliwości wykonania prze niego beczki i ma decydujacy wpływ na mozliwa do uzyskania prędkośc obrotową.
                      • niegracz Re: Metoda dobra ... 05.10.12, 18:35
                        korekta

                        niegracz napisał:

                        > jamnik_belial napisała:
                        >
                        > . Natomiast powierzchnie sterowe myśliwca są znacznie wydajniejsze n
                        > > iż transportowca, co jest oczywiste dla każdego myślącego człowieka -
                        > myśliwiec
                        > > musi wykonywać ewolucje szybciej.
                        > .

                        > no , okazałbyś się totalnym glupkiem gdybys sądził inaczej
                        > to co wyżej napisałeś to oczywista oczywistość
                        >
                        >
                      • pszb Re: Metoda dobra ... 05.10.12, 21:18
                        > > Około 30-40%.
                        > bzdura- walisz to z pustej główki

                        Tyle mniej więcej jest dla typów F15, F18, Mig29 i podobne.

                        > dla myśliwca czy transportowca czy duzego samolotu pasażerskiego
                        > utrata ok 20% powierzchni skryzdła to nie jest istotne naruszenie aerodyna
                        > miki niewielkie wychylenie lotek zapewnia kontynuaację lotu

                        Nieprawda, gdyby to nie było istotne, to nie byłoby tych sensacyjnych opisów.
                        No i żaden z tych podanych przypadków nie dotyczył utraty kawałka skrzydła 10m nad ziemią przy podejściu do lądowania, ciekawe dlaczego?

                        > > Cóż z tego, skoro myśliwiec był w stanie zastąpić brakujące prawe skrz
                        > >ydło prawym sterem wysokości?
                        > świetne :))) co jeszcze glupszego wymyslisz ?

                        Jeszcze głupszym wynalazkiem jest wychylenie dyszy silnika, tylko wytłumacz, to amerykanom, bo debile nie wiedzą.
                      • jamnik_belial Re: Metoda dobra ... 06.10.12, 12:32
                        niegracz napisał:

                        > jamnik_belial napisała:
                        >
                        > . Natomiast powierzchnie sterowe myśliwca są znacznie wydajniejsze n
                        > > iż transportowca, co jest oczywiste dla każdego myślącego człowieka -
                        > myśliwiec
                        > > musi wykonywać ewolucje szybciej.
                        > .

                        > no , okazałbym się totalnym glupkiem gdybys sądził inaczej

                        Ty się okazujesz totalnym niezależnie od tego co ja sądzę.

                        > dla myśliwca czy transportowca czy duzego samolotu pasażerskiego
                        > utrata ok 20% powierzchni skryzdła to nie jest istotne naruszenie aerodyna
                        > miki
                        > niewielkie wychylenie lotek zapewnia kontynuaację lotu

                        Ta, jasne. Lotki w skrajnym położeniu wychylone są niewiele :-)


                        Wszystkie te przykłady już pokazywałeś i bez trudu je zglanowałem merytorycznie, więc daruj sobie :-)

                        > > Pod Smoleńskiej warunki były w niepodważalny sposób niekorzystne.
                        > .
                        > i znowu wygłaszasz komunały i banialuki
                        >
                        > Jakież to w niepodważalny sposób [/b]niekorzystne.?

                        Duży kąt natarcia, aktywna mechanizacja, stosunkowo niewielka jeszcze prędkość. Czyli wszystko to, co NIE występowało w twoich przykładach, które wydarzały się w znacznie bardziej stabilnych fazach lotu.


                        > > Około 30-40%.
                        > .
                        > bzdura- walisz to z pustej główki

                        No, powaliłeś mnie tym argumentem :->

                        > > > Tu-154 ok 20%
                        > > > Myśliwiec ok 60%
                        > >
                        > > Cóż z tego, skoro myśliwiec był w stanie zastąpić brakujące prawe skrz
                        > ydło praw
                        > > ym sterem wysokości?

                        > -
                        > świetne :))) co jeszcze glupszego wymyslisz ?

                        No i proszę jak przy leciutkim podpuszczeniu się zbłaźniłeś. Ten samolot (jak wiele innych podobnych) ma różnicowo wychylane stery poziomie których używa to przechylania. Lotek zaś chyba w ogóle nie posiada.

                        > > Popełniasz typowy błąd kolesia który nie rozumie fizyki. Nie ma znaczenia
                        > jak d
                        > > uży jest samolot. Duży samolot po prostu dostanie znacznie większe powier
                        > zchnie
                        > > sterowe jeżeli trzeba mu będzie zapewnić wysoką manewrowość.
                        > .
                        > Popełniasz typowy bład kolesia który nie zna fizyki. To jak duzy je
                        > st samolot, jak duża jest rozpietośc skrzydel ma decydujace znaczeni dla mozl
                        > iwości wykonania prze niego beczki i ma decydujacy wpływ na mozliwa do uzys
                        > kania prędkośc obrotową.

                        Czyli Su-27 i ATR-42 kręcą beczki tak samo?
                        • niegracz I sprawdzono 10.04.17, 21:08

                          moja opinia został zweryfikowana
                          • jamnik_belial Re: I sprawdzono 12.04.17, 11:56
                            niegracz napisał:

                            >
                            > moja opinia został zweryfikowana

                            Mówisz o tych komicznych filmikach z "badań"? :-) Znowu się zbłaźniłeś, nieumiałku. Z modelu VEB Plasticart dmuchanego suszarką do włosów nie wynika kompletnie nic. Zwłaszcza że nawet jest wyraźnie powiedziane, w jakim zakresie to badali - kompletnie nieadekwatnym. Małe kąty, brak mechanizacji... Żenada, tylko niedouczone niegracze widzą w tym jakieś dowody.
                            • niegracz Re: I sprawdzono 19.04.17, 20:58
                              zbłaźniłeś się po raz kolejny.

                              --
                              badania na WAT były wykonane zgodnie z wszelkimi standardami naukowymi

                              aamroczek.wordpress.com/2017/02/14/badania-modelu-samolotu-tu-154-w-tunelu-aerodynamicznym-wojskowej-akademii-technicznej/

                              Wing damage wind tunnel model- transportation aircraft
                              ntrs.nasa.gov/archive/nasa/casi.ntrs.nasa.gov/20080034656.pdfwing

                              tip loss in flight – computer simulation
                              www.ijrame.com/vol3issue1/V3i102.pdf
                              badanie modelu samolotu w tunelu wielkosci 6% oryginału
                              wind tunnel testing of a 6%-scale large civil tilt rotor model in airplane ...
                              www.dtic.mil/get-tr-doc/pdf?AD=ADA609334 - Tłumaczenie strony
                              CR Theodore - ‎2014 - ‎Cytowane przez 2 - ‎Powiązane artykuły
                              22 sty 2014 - The approximately 6%-scale airframe models (unpowered) were tested without rotors in the U.S.. Army 7- by 10-foot wind tunnel at NASA Ames ...

                              przeróżne modele w tunelach aerodynamicznych
                              www.google.pl/search?q=wind++tunnel++model++++wing++damage&client=firefox-b&tbm=isch&imgil=73qRrC0vAThTwM%253A%253B45XeRPyi4XIhAM%253Bhttps%25253A%25252F%25252Fwww.nasa.gov%25252Fimage-feature%25252Fames%25252Fslimmed-down-aircraft-wing-expected-to-reduce-fuel-and-emissions-by-50&source=iu&pf=m&fir=73qRrC0vAThTwM%253A%252C45XeRPyi4XIhAM%252C_&usg=__RlCczuVgtAXgoK5kxXglE3emXho%3D&biw=1025&bih=476&ved=0ahUKEwjmv46EuLDTAhXFlSwKHWxyCJEQyjcIMg&ei=20z3WKbmK8WrsgHs5KGICQ#imgrc=_

                              itd.
                              • jamnik_belial Re: I sprawdzono 20.04.17, 09:22
                                niegracz napisał:

                                > zbłaźniłeś się po raz kolejny.

                                Nie aż tak, jak ci, którzy się rajcują, że wznoszący się samolot pozostał sterowny po utracie kawału skrzydła, bo im wyszło że w locie na małych kątach natarcia to by się udało. Że na małych kątach tak można, to ja ci już mówiłem wiele razy, bo to się zdarzało. Ale nasze orły leciały w momencie zderzenia na dużych, o których "raport" "komisji" wstydliwie milczy.

                                • niegracz Re: I sprawdzono 25.04.17, 17:25
                                  I znów się kompletnie myslisz

                                  przy dużych kątach natarcia dochodzi do przeciagniećia
                                  a wtedy nie ma szybkiej beczki
                                  jest o wiele mniejsza predkośc kątowa
                                  w zasadzie - zwalanie się na skrzydło
                                  albo -albo
                                  • jamnik_belial Re: I sprawdzono 26.04.17, 11:25
                                    niegracz napisał:

                                    > I znów się kompletnie myslisz
                                    >
                                    > przy dużych kątach natarcia dochodzi do przeciagniećia

                                    Bzdura, nieuku. Do przeciągnięcia dochodzi przy zbyt dużych kątach natarcia.

                                    > a wtedy nie ma szybkiej beczki
                                    > jest o wiele mniejsza predkośc kątowa
                                    > w zasadzie - zwalanie się na skrzydło

                                    Zwalanie się na skrzydło do właśnie początek beczki. Do jakiego stopnia zostanie ona doprowadzona to inna sprawa, zależna od sytuacji, w której zachodzi to zdarzenie.
                                    • niegracz Re: I sprawdzono 26.04.17, 17:54
                                      Napisałem trollu
                                      przy dużych kątach - jak się ma wiedzę to się wie ze przy zbyt dużych.
                                      Zwalanie się na skrzydło przy przeciągnieciu - to nie początek beczki- nieuku i trollu.
                                      • jamnik_belial Re: I sprawdzono 26.04.17, 22:29
                                        niegracz napisał:

                                        > Napisałem trollu
                                        > przy dużych kątach - jak się ma wiedzę to się wie ze przy zbyt dużych.

                                        Jak się ma wiedzę, to się pisze, że przy zbyt dużych, a nie podskakuje jak obrażony pingwin, kiedy mądrzejszy zwróci uwagę.

                                        > Zwalanie się na skrzydło przy przeciągnieciu - to nie początek beczki- nieuku
                                        > i trollu.

                                        Oczywiście że to może być początek beczki, tylko żeby to rozumieć, trzeba mieć pojęcie o aerodynamice. Beczkę wywołuje różnica sił nośnych na skrzydłach - przeciągnięcie jednego skrzydła podczas dynamicznego przeciągnięcia wytwarza taką właśnie różnicę. Ponieważ ruch samolotu może być przy tym chaotyczny, ta beczka może nie zostać ukończona, tym niemniej jest rozpoczynana.

                                        Ach, chyba już wiem, czego niegraczyna znowu nie rozumie :-) On zna tylko jeden mechanizm powstania przeciągnięcia - to statyczne, bez mocy. I słyszał o "zwalaniu się na skrzydło", więc teraz myśli, że to zawsze tak jest, czyli jego zdaniem przeciągnięcie oznacza zwalenie się na skrzydło i korkociąg.
                                        • niegracz Re: I sprawdzono 28.04.17, 08:15
                                          Beczelny trollu i oszczerco.

                                          - o mozliwości przeciagniecia Tu-154 w konkretnych lotu
                                          juz po brzozie pisałem na tym forum gdzies tak w 2011,2012 podając konkretne wartości
                                          katów natarcia a także przytaczajac z podreczników rosyjkich graniczne wartosci kątów
                                          natarcia

                                          - Mylisz nieuku beczke przy spadaniu z dużej wysokości po przeciagnięciu

                                          z beczką " szybka " w momencie postania nierównowagi sił

                                          w warunkach smolenskich jezeli doszło do przeciągniecia to nie mogło być beczki
                                          tylko zwalenie sie na skrzydło-
                                          • jamnik_belial Re: I sprawdzono 28.04.17, 09:28
                                            niegracz napisał:

                                            > - o mozliwości przeciagniecia Tu-154 w konkretnych lotu

                                            Dalej, dyletancie, brniesz w "przeciągnięcie Tu-154", a zupełnie nie rozumiesz, że przeciągnięcie może wystąpić nie "na samolocie", a tylko na jednym skrzydle.

                                            > juz po brzozie pisałem na tym forum gdzies tak w 2011,2012 podając konkretne
                                            > wartości
                                            > katów natarcia a także przytaczajac z podreczników rosyjkich graniczne wartos
                                            > ci kątów
                                            > natarcia
                                            >
                                            > - Mylisz nieuku beczke przy spadaniu z dużej wysokości po przeciagnięciu

                                            Taka "beczka", nieumiałku, nazywa się korkociąg.

                                            > z beczką " szybka " w momencie postania nierównowagi sił

                                            Każda beczka wymaga powstania nierównowagi sił.

                                            > w warunkach smolenskich jezeli doszło do przeciągniecia to nie mogło być b
                                            > eczki
                                            > tylko zwalenie sie na skrzydło-

                                            Nudzisz z tym zwaleniem się na skrzydło. Ale powiedz no, nieumiałku, jak już samolot się zwali na to skrzydło, to co się z nim dzieje potem, hę?
                                            • niegracz Re: I sprawdzono 21.05.17, 17:33
                                              jamnik belial

                                              Jak takie dno z fizyki jak ty śmie sie jeszcze tu odzywać ?

                                              Nawet przyjecie pozycji "bezpiecznej" nic ci nie pomoże:))))

                                              porozmawiaj sobie z absurdello- podobny poziom jak ty.
      • niegracz Re: Metoda dobra ... 29.09.12, 08:34
        absurdello napisał:

        > tylko trzeba by bardzo dokładnie
        >
        > - zasymulować rozkład masy w samolocie,
        > - uwzględnić ruch paliwa w prawie pustych zbiornikach skrzydłowych,
        > - przeskalować sterowanie, tak by uzyskać podobną charakterystykę sterowalności
        > :
        .
        itd.

        nie nie trzeba

        zauważ że to nie była zabawa modelarza

        tylko testowanie systemu sterowania samolotu bojowego

        na modelu

        fachowcy potrafia uwzględnić w takim modelowaniu istotne czynniki
        wpływajace na zdarzenie
      • ae911truthorg Absi a degradacja myślenia.. 29.09.12, 14:29
        osiąga poziom wiadomo kogo.

        absurdello napisał:

        > - uwzględnić ewentualną degradację sterowalności na skutek rozszczelnienia
        > instalacji hydraulicznych - one normalnie pracują przy 210 kg/cm2 a alarm wł
        > ącza się
        > dopiero gdy ciśnienie spadnie poniżej 100 kg/cm2, a między tymi wartościami
        > jest
        > słabnięcie wzmacniaczy hydraulicznych przekazujących polecenia pilotów do po
        > wierzchni
        > sterowych.

        płakać się chce, jak się takie bzdury czyta.
        Pomijając fakt, że zmniejszenie sterowalności ułatwi obrót, a więc potwierdzi teorię spiskową
        o oderwaniu skrzydła na brzozie.
        I się zagalopował propagandowy Joe.
        • jamnik_belial Re: Absi a degradacja myślenia.. 01.10.12, 21:59
          ae911truthorg napisał:

          > > dopiero gdy ciśnienie spadnie poniżej 100 kg/cm2, a między tymi wartościa
          > mi
          > > jest
          > > słabnięcie wzmacniaczy hydraulicznych przekazujących polecenia pil
          > otów do po
          > > wierzchni
          > > sterowych.
          >
          > płakać się chce, jak się takie bzdury czyta.

          Trzeba się było bardziej przyłożyć do nauki na tej PW, to byś teraz nie płakał że nie rozumiesz o czym mowa.

          > Pomijając fakt, że zmniejszenie sterowalności ułatwi obrót, a więc potwierdzi t
          > eorię spiskową
          > o oderwaniu skrzydła na brzozie.

          Spiskową? A gdzie tu spisek?
          No chyba że spisek załogi która specjalnie rozbiła się w lesie.
    • 3alfa.alfa Re: Łatwo sprawdzić hipotezę beczki smoleńskie 02.10.12, 21:10
      niegracz napisał:

      > uzywając modelu
      > i metody podobnej jak w przypadku tego F-18 z urwanym w locie skrzydłem
      >
      > www.aviationweek.com/Blogs.aspx?plckBlogId=Blog:27ec4a53-dcc8-42d0-bd3a-01329aef79a7&plckController=Blog&plckScript=blogscript&plckElementId=blogDest&plckBlogPage=BlogViewPost&plckPostId=Blog%253A27ec4a53-dcc8-42d0-bd3a-01329aef79a7Post%253A98e50aa9-9ec4-4163-8399-9142dbafef68

      Dziś na BBC był odcinek z cyklu Katastrofy w przestworzach w którym DC10 przy próbie lądowania przekoziołkował podobnie jak Tuska (w wersji MAK). Połamał się na kilka części i zapalił ale większość pasażerów przeżyła
      • jamnik_belial Re: Łatwo sprawdzić hipotezę beczki smoleńskie 02.10.12, 21:23
        3alfa.alfa napisała:

        > Dziś na BBC był odcinek z cyklu Katastrofy w przestworzach w którym DC10 przy p
        > róbie lądowania przekoziołkował podobnie jak Tuska (w wersji MAK). Połamał się
        > na kilka części i zapalił ale większość pasażerów przeżyła

        Weź mnie nie osłabiaj, dyletancie. Lot 232 lądował normalnie, na kołach.
      • zuzkazuzka111 Re: Łatwo sprawdzić hipotezę beczki smoleńskie 02.10.12, 21:45
        pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_lotu_United_Airlines_232
        Samolot koziołkował, lądował bez podwozia, sunął na dachu, kokpit oderwany od reszty samolotu leżał w odległości 180 metrów.
        Załoga przeżyła, jak i większość pasażerów.
        Ale ich nikt nie dobijał tak jak Polaków na filmiku "1.24."

        Tu zdjęcia i opis : aircrash.ucoz.net/publ/2-1-0-110

        Różnica taka, że ten samolot lądował awaryjnie, a TU-154 eksplodował w powietrzu.
        • snajper55 Re: Łatwo sprawdzić hipotezę beczki smoleńskie 02.10.12, 22:13
          zuzkazuzka111 napisała:

          > Różnica taka, że ten samolot lądował awaryjnie, a TU-154 eksplodował w powietrzu.

          Różnica jest taka, że DC lądował awaryjnie na pasie a TU rąbnął w ziemię, przez co w DC nie wystąpiły tak duże przeciążenia, jak w TU.

          S.
          • zuzkazuzka111 Re: Łatwo sprawdzić hipotezę beczki smoleńskie 02.10.12, 22:53
            > Różnica jest taka, że DC lądował awaryjnie na pasie a TU rąbnął w ziemię, przez
            > co w DC nie wystąpiły tak duże przeciążenia, jak w TU.

            yhy, yhy...

            a gdzie jest kokpit Tutki, ten w którym niejaki Gusiew widział pilotów przypiętych pasami.

            Opowiedz mi o tym przeciążeniu, bo to wybitnie ciekawe co piszesz.
            Zwłaszcza sprecyzuj "tak duże przeciążenia". Być może nawet podeprzyj się jakimś obliczeniem?
            I tak już dla formalności, napisz o tych przeciążeniach mniejszych, tych z DC.

            A przy okazji, bo ty specjalista z medycyny jesteś, napisz gdzie była ministra Ewa Kopacz, bo albo to co ona opowiadała to fantazje, albo była w jakimś innym miejscu.
            • snajper55 Re: Łatwo sprawdzić hipotezę beczki smoleńskie 03.10.12, 01:02
              zuzkazuzka111 napisała:

              > > Różnica jest taka, że DC lądował awaryjnie na pasie a TU rąbnął w ziemię,
              > przez
              > > co w DC nie wystąpiły tak duże przeciążenia, jak w TU.
              >
              > yhy, yhy...
              >
              > a gdzie jest kokpit Tutki, ten w którym niejaki Gusiew widział pilotów przypięt
              > ych pasami.

              W Smoleńsku, tam gdzie inne szczątki tutki.

              > Opowiedz mi o tym przeciążeniu, bo to wybitnie ciekawe co piszesz.

              A czego chcesz się dowiedzieć? Tu masz podstawowe informacje:
              pl.wikipedia.org/wiki/Przeci%C4%85%C5%BCenie

              > Zwłaszcza sprecyzuj "tak duże przeciążenia". Być może nawet podeprzyj się jaki
              > mś obliczeniem?

              Przeciążenie pond 100g. Ich nie obliczano, bo niby na podstawie czego? O wielkości przeciążeń świadczą uszkodzenia kości ofiar.

              > I tak już dla formalności, napisz o tych przeciążeniach mniejszych, tych z DC.

              Ponieważ część osób przeżyła, były dużo mniejsze.

              > A przy okazji, bo ty specjalista z medycyny jesteś,

              Nie, nie jestem. Skąd ten pomysł?

              > napisz gdzie była ministra Ewa Kopacz, bo albo to co ona opowiadała to fantazje, albo była
              > w jakimś innym miejscu.

              Gdzie była kiedy?

              S.
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Łatwo sprawdzić hipotezę beczki smoleńskie 03.10.12, 08:25
              zuzkazuzka111 napisała:


              > a gdzie jest kokpit Tutki, ten w którym niejaki Gusiew widział pilotów przypięt
              > ych pasami.
              >

              Helikopter gdzieś zabrał, Macierewicz mówił w maju 2011 r. że widział zdjęcia jak kokpit jest zabierany. Jakoś do tej pory tych zdjęć nie pokazał.
              • snajper55 Re: Łatwo sprawdzić hipotezę beczki smoleńskie 03.10.12, 10:03
                obraza.uczuc.religijnych napisał:

                > Helikopter gdzieś zabrał, Macierewicz mówił w maju 2011 r. że widział zdjęcia j
                > ak kokpit jest zabierany. Jakoś do tej pory tych zdjęć nie pokazał.

                Jak ma pokazać zdjęcia, które widział we śnie? Ale widział.

                S.
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Łatwo sprawdzić hipotezę beczki smoleńskie 03.10.12, 10:46
                  Skoro pan minister Macierewicz mówił że widział takie zdjęcia to znaczy że takie zdjęcia są. I nie przeszkadza mu to, że gdy obok niego siedział dr Szuladziński i prezentował efekty swoich "badań" to wskazał w tych efektach położenie kokpitu. Tak samo na pewno istnieje będący w dyspozycji prokuratury super ściśle tajny raport potwierdzający dwa wybuchy, o którym mówił ostatnio pan minister Macierewicz u pani red. Gargas.
                  • snajper55 Re: Łatwo sprawdzić hipotezę beczki smoleńskie 03.10.12, 11:58
                    obraza.uczuc.religijnych napisał:

                    > Skoro pan minister Macierewicz mówił że widział takie zdjęcia to znaczy że taki
                    > e zdjęcia są. I nie przeszkadza mu to, że gdy obok niego siedział dr Szuladzińs
                    > ki i prezentował efekty swoich "badań" to wskazał w tych efektach położenie kok
                    > pitu. Tak samo na pewno istnieje będący w dyspozycji prokuratury super ściśle t
                    > ajny raport potwierdzający dwa wybuchy, o którym mówił ostatnio pan minister Ma
                    > cierewicz u pani red. Gargas.

                    Bajania Macierewicza jakoś mnie nie fascynują. To, tak prawdę mówiąc, biedny człowiek.

                    S.
        • jamnik_belial Re: Łatwo sprawdzić hipotezę beczki smoleńskie 03.10.12, 21:14
          zuzkazuzka111 napisała:

          > pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_lotu_United_Airlines_232
          > Samolot koziołkował, lądował bez podwozia, sunął na dachu, kokpit oderwany od r

          Bzdury gadasz, jak zwykle zresztą, dyletantko. Lądował normalnie, na wysuniętym podwoziu. Dlatego właśnie zniszczenia mechaniczne były względnie znacznie mniejsze niż w Smoleńsku.

          > eszty samolotu leżał w odległości 180 metrów.
          > Załoga przeżyła, jak i większość pasażerów.

          Załoga ledwo przeżyła, bo przez kilka godzin nikt nawet nie zajrzał do kokpitu, bo wszyscy byli przekonani że tam nikt nie mógł ocaleć.

          > Ale ich nikt nie dobijał tak jak Polaków na filmiku "1.24."
          >
          > Tu zdjęcia i opis : aircrash.ucoz.net/publ/2-1-0-110
          >
          > Różnica taka, że ten samolot lądował awaryjnie, a TU-154 eksplodował w powietrz
          > u.

          Eksplodował to akurat ten DC-10. W odróżnieniu od Tu-154, na którym nie wydarzyła się ani jedna eksplozja, co od dawna bez żadnych wątpliwości wiadomo.

    • niegracz Re: Łatwo sprawdzić hipotezę beczki smoleńskie 28.04.17, 08:26
      np. niegracz 25.09.11, 15:56

      utratę ok 20% powierzchni skrzydła łatwo zrekompensować
      - siłę nośną przez niewielkie zwiększenie kata natarcia
      - siłę obracającą( asymetrię sił ) przez wychylenie lotek

      Określono także maksymalny zakres utraty powierzchni skrzydła przy którym możliwe jest także wylądowanie samolotu
      ograniczeniem jest tu kąt natarcia, którego przekroczenie przy prędkości własciwej dla lądowania spowodowałoby przepadanie samolotu
      I tak np. przy utracie 15% powierzchni nośnej
      min. kąta ataku to ok. 10,5 stopnia

      link do pracy podam za jakiś czas


      kogo to interesuje - niech sam do tej pracy dotrze
      ja potrafiłem znaleźć w sieci więć każdy może to zrobić
    • buldog2 Re: Łatwo sprawdzić hipotezę beczki smoleńskie 21.05.17, 10:32
      Pytanie ogólne do wszystkich za wyjątkiem zuzki i podobnych:
      W jakim celu, no po co rozmawiacie z niegraczem?
      Czy jakaś wyrafinowana perwersja, yoma, wami powoduje? Czy to dla zabawy?
      Ktoś mi odpowie?

      zuzka111 fajny tekst (w stopce pszb) nam zapodała.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka