jagoda491
16.06.10, 08:51
Niech ktoś, najlepiej prawdziwy Polak katolik, wytłumaczy mi,
dlaczego zmarły prezydent Lech K. przez cała kadencję nie znalazł
czasu na przyjazd do Katynia? Znalazł go dopiero w roku kampanii
wyborczej. No i życie, a raczej śmierć, wykluczyła go z tego
wyścigu. Nas tym chce grać i ugrać jego brat and company. Ale się
nie uda. Zresztą mam nadzieję,że i Komorowskiemu noga się powinie.
Obydwu im życzę aby zniknęli z życia publicznego, co będzie z
pewnością korzystne dla Polski.