ewa32196
17.11.10, 13:06
Mam 30 lat, od czterech jestem mężatką , a mój mąż przynajmniej w oczach znajomych to ideał :)
I tu zaczynają się schody- dobry , ciepły, rodzinny, na wiele mi pozwala w życiu..ale brakuje mi w nim mężczyzny, chodzi również i o łóżko. Oboje pracujemy , jesteśmy niezależni finansowo , kiedy wracam do domu widzę człowieka o ciepłym spojrzeniu ale nie spojrzeniu pełnym pożądania. Sex niestety to nie wszystko, brakuje mi też adoracji i takiej ludzkiej bliskości. W pracy otoczona jestem masą napalonych facetów ale mam potrzebę się przytulić , poszeptać. Kiedyś zażartowałam do męża że chyba go zdradzę , na co on: Kochanie ja Ci i tak nigdy w to nie uwierzę bo wiem ze byś nie mogła.