nowycjusz
28.10.11, 09:52
I stało się.
Najbliższy długi weekend spędzam w samotności. Nieczęsto mi się to zdarza się.
Może ktoś zechce dotrzymać mi towarzystwa.
Z racji mojego zajętego stanu cywilnego preferowana byłaby mężatka (również sama w ten weekend?), ale nie jest to warunek konieczny.
Może przerodzi się to w dłuższą znajomość.
33-latek z Warszawy