Dodaj do ulubionych

studium kosmetyczne

18.02.11, 17:37
jak w temacie, jestem po studiach, ale nie w tej tematyce a zalezy mi na pracy w zawodzie kosmetyczki, niestety nie usmiecha mi sie studiowanie 5 lat

ktore studium polecice, ktore tak naprawde przygotuje do testu koncowego?

czekam na odpowiedzi,zalezy mi na czasie
Obserwuj wątek
    • macyk Re: studium kosmetyczne 18.02.11, 21:53
      Najszybciej to będzie jak kupisz lewe papiery. Można kupić w kilka osób i wtedy jest taniej lub kupić kilka dyplomów jednocześnie - wtedy jest się zabezpieczonym w kilku zawodach na raz. Szkoda czasu na naukę i staż.
      • aga9001 Re: studium kosmetyczne 18.02.11, 21:57
        Macyk - uśmiałam się :)
        • 4freddy Re: studium kosmetyczne 19.02.11, 16:10
          w pierwszej chwili też się usmiałem.
          Ale najgorsze jest to, że macyk ma rację :/
          Już, dziś, zaraz, teraz - bez krzty wysiłku. No bo po co? Jak można w rok, byle jak, byle gdzie, zostać byle kim - a potem się dziwić, że ludzie nie przychodzą...

          tak - zgadzam się - kup sobie dyplom, wyjdzie na to samo:) z takim myśleniem, na starcie i tak już jesteś skreślona.
    • ciajka Re: studium kosmetyczne 03.03.11, 11:07
      Hej, ja jest po studium kosmetycznym LIDER na Prusa nie polecam a wręcz odradzam!
      Uczą tam kobiety które minęły się z powołaniem, a z kosmetyka miały tyle wspólnego co własny gabinet z pracownikami. Same nie posiadają żadnej praktyki tyle co papier...
      Nowoczesna technologia to dla niech czarna magia. Co prawda jakiś tam sprzęt szkoła posiadaj ale bez dobrej kadry mija się to z celem. Najbardziej rozwalił mnie fakt gdy przyszło poprawiać końcowy test kwalifikacyjny. Nie dostałam żadnego pisma z przypomnieniem. Telefonicznie nie podali terminu, wszystko trzeba załatwiać osobiście! Przez 2 lata płacenia 120 zł chyba jednak można było wysłać tych kilka listów bądź zadzwonić i poinformować o dacie egzaminów. Podobnie jest z wynikami egzaminu. Pracuje do godziny 18 w Weekend poświęcam się rodzinie i nie mam czasu biegać i dopytywać o wynik egzaminu mija rok i żadnej informacji. Ta szkoła absolutnie nie wie co to @, telefon i poczta. Zawsze wydawało mi się ze to dla szkoły prywatnej jest to ważna kwestia, gdyż wiadomo lepsza opinia, więcej uczniów a co za tym idzie więcej pieniędzy. Tutaj jest całkiem inaczej liczy się tylko kasa... Jeśli masz więcej pytań zapraszam na priv...

      Ps. Teraz jestem w ŻAKU szkolą fajna kadra ok, wykształcona, wie o czym mówi. Ale moja grupa to banda kretynów. Nie wiem jak ci ludzie skończyli liceum/zawodówkę. Potrafią pytać wykładowce o to czy teraz jest: kropka, przecinek, czy to od nowego zdania... Telefonicznie i @ informują o wszystkich nowościach egzaminach itp za to daje im ogromny +

      Jednocześnie proszę o opinie ta temat studium fryzjerskiego. Ja ubiegłym roku zapisałam się do KURSORA zgubiono tam moje dokumenty wraz ze zdjęciami, xerem dowodu, świadectwa... co prawda przeproszono mnie ale nadal nie dowierzali w to ze zaginęły... Byłam na jednych zajęciach "Pani nauczycielka" nie wiem jak ja określić, popijała kawkę, zapychając się kanapkami, kręcąc się na krześle, dodam ze to był to któryś zjazd bo dołączyłam do tej grupy później. Nikt nie odpowiedział mi dzien dobry, nikt nie podał listy obecności o która poprosiłam, nikt mnie nie wprowadził po prostu weszłam i siedziałam... po 1 godzinie zrezygnowałam nik nawet mnie nie zapytał co tu robię. Porażka totalna... Mam nadzieje ze w przyszłym roku otworzą w żaku grupę dla fryzjerów ehh
      • 4freddy Re: studium kosmetyczne 04.03.11, 19:43
        >Najbardziej rozwalił mnie fakt gdy przyszło poprawiać końcowy test kwalifikacyjny. Nie >dostałam żadnego pisma z przypomnieniem.

        >można było wysłać tych kilka listów bądź zadzwonić i poinformować o dacie egzaminów

        >nie mam czasu biegać i dopytywać o wynik egzaminu mija rok i żadnej informacji






        Proszę......napiszcie mi, że ona żartuje.....
        • ciajka Re: studium kosmetyczne 09.03.11, 12:22
          Nie nie żartuje... Tydzień przed egzaminem zaczęła mi się akcja porodowa, trafiłam do szpitala i nie mialam możliwości napisania egzaminu...
          • cafe_tee Re: studium kosmetyczne 09.03.11, 21:00
            ale napisałaś przedtem:
            gdy przyszło poprawiać końcowy test kwalifikacyjny
            i jeszcze?
            >nie mam czasu biegać i dopytywać o wynik egzaminu

            to w końcu... pisałaś ten egzamin czy nie :D Bo poprawia się zazwyczaj oblany egzamin.
            I gwarantuję Ci, że na prawdziwych studiach - ślęczałabyś dzień w dzień, pod drzwiami profesora, z prośbą o MOŻLIWOŚĆ poprawienia :D hehehe
            nikt nie zadzwoniłby do Ciebie z przypomnieniem, a tym bardziej z informacją o wyniku egzaminu ;)
            • ciajka Re: studium kosmetyczne 10.03.11, 13:50
              Tak to prawda na studiach jest tak ze to my biegamy za wykładowcą lecz w studium jest odwrotnie... Na studiach nie składasz deklaracji o egzamin tam po prostu ustalasz termin i wszystko inne w razie wątpliwości masz na @.
              Gdybyście zobaczyły jacy ludzie tam chodzą zrozumielibyście o czym mowie. Zainteresowanych zapraszam do żaka na kierunek SPEDYTOR II semestr...
              Jeżeli chodzi o kwestie egzaminu to po 2 latach nauki jest egzamin zawodowy i uwaga:
              Nieważne czy byleś czy nie, nieważne czy nie zdałeś, fakt jest taki ze kolejny egzamin to już "egzamin poprawkowy". Po drugie na egzaminie poprawkowym byłam, koleżanka poinformowała mnie za zostało dwa dni na złożenie wniosku i uwaga trzeba było to zrobić w listopadzie a egzamin byl w czerwcu...
              Z reszta co ja bede sie produkować pojdziece to sami zobaczyceie ;) Zycze wiele cierpliwosci...
    • akadakes re 21.07.15, 07:12
      Moim zdaniem studium kosmetyczne poza papierami nie daje kompletnie nic. Czy któraś z Was może powiedzieć, że jest po studium i faktycznie nauczyło się w ten sposób czegokolwiek praktycznego?
      • tramaq Re: re 31.07.15, 14:01
        Mam koleżankę która chodziła do Żaka na kosmetyczkę. Powiem tak: bardzo dużo teorii z tego co mówiła i też dużo praktyki, jak ktoś sie przyłoży to wszystko jest możliwe. ja chodziłam na rachunkowość ale zajęć więcej nie było niz było a tam od 8 już zajęcia, moje były conajmniej od 8:30. Teraz ta koleżanka pracuje na razie w domu, ale ma dużo klientek, nie ma czasu na nic praktycznie, nie ogłasza się bo nie chce mieć nowych więc chyba jej się opłaciło poświęcić te dwa lata. znalazłam jej profil gdyby ktoś chciał się o coś podpytać www.slubwbialej.pl/baza-firm/mobilne-uslugi-kosmetyczne-malgorzata-szostakiewicz/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka