24.05.10, 14:10
witam mam 22 lata choruje od 15 roku zycia od poczatku do teraz mialem 2 ataki
i w sumie jest ok caly czas tylko martwi mnie to ze nie wiem co mam zrobic z
reszta zycia a dokladnie o cele zawodowe gdyz czego bym nie chcial robic to na
zdrowy rozum nie moge to tak blokuje kazde dzialanie ze massa napiszcie jaka
praca wykonujecie moze na cos wpadne bo jak narazie to pusta okropna pustka
Obserwuj wątek
    • very.martini Re: co dalej 24.05.10, 14:58
      Na pewno możesz zacząć używać przecinków i kropek oraz wielkich
      liter, poniewać znacznie ulatwi do komunikację internetową z Tobą.
      Ja jestem lektorką:) - teoretycznie choroba powinna mnie blokować,
      bo w każdej chwili mogę mieć napad prowadząc lekcję, ale
      przeprowadziłam ich już w życiu setki.

      Ale wiesz, jak nie masz pomysłu na życie i na siebie, to nawet
      gdybyś był zdrowy, to nic byś nie wymyślił:) Nie usprawiedliwiasz
      się sam przed sobą przypadkiem? Ludzie z protezami wchodzą na Mount
      Everest...

      Jaką szkołę skończyłeś? Studiujesz, uczysz się?

      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
      • majewski119 Re: co dalej 24.05.10, 15:10
        hmm ... widzisz mamy to schorzenie ktore jest nietypowe .. chcialem uzyskac mala
        pomoc a nie krytyke ale nic mentalnosc ... milego dzionka
        • very.martini Re: co dalej 24.05.10, 15:17
          Chorujemy na to samo, kolego;)
          Nie krytykuję Cię, tylko chcę pomóc, dlatego zadaję pytania, na
          które jeszcze nie uzyskałam odpowiedzi.
          Może przyjdzie ktoś, kto Cię pogłaszcze po główce i powie "ojej,
          jaki jesteś biedny, masz padaczkę, no zobacz", ale to raczej nie ja.
          Ode mnie możesz dostać wirtualnego kopa w tyłek i propozycję
          ogarnięcia się, tylko chciałabym wiedzieć, w jakim punkcie startowym
          jesteś, żeby Ci doradzić, gdzie możesz zacząć się ogarniać:)

          16%VOL
          22%VAT

          --
          takie tam... forum homeopatia
          • majewski119 Re: co dalej 25.05.10, 06:52
            no wiec sytuacja ma sie naspeujacą: jestem przed podjeciem studiów , zastanawiam
            sie nad kierunkiem i za bardzo nie wiem jaki wybrac narazie biore pod uwage
            geodezje lub ewentualnie poligrafie ... mam nadzieje ze nie bedzie problemu u
            lekarza ... bardzo chcialbym zaczac cos z szkola medyczna ale niestety jestem
            spalony , w wieku 19 lat po uzgodnieniu z lekarzem zrobilem prawo jazdy i
            wszytko ok do czasu ostatniego ataku mialem fajny plan ... instruktor jazdy ale
            dupa ... wiec praca a zarazem hobby poszly w odstawke i w tym sedno(ból) i teraz
            patrzac na wasze opinie ze jestem biedny to sie mylicie bo od prawie 18 roku
            pracuje sam na siebie ... tylko mam teraz problem z wybraniem kierunku na
            przyszlosc a chcac czy nie musze sie zabrac za cos konkretnego ... i znajdujac
            ta strone napisalem posta gdyz ciekawi mnie co robia gdzie pracuja gdzie sie
            spelniaja ososby chore na padaczke .
            Tyle a teraz biegne do pracy .
            • very.martini Re: co dalej 25.05.10, 12:58
              > patrzac na wasze opinie ze jestem
              biedny to sie mylicie bo od prawie 18
              roku
              > pracuje sam na siebie ...

              No i fanstastycznie! Czyli nie siedzisz w
              domu i nie wyciągasz łapy po zasiłek
              pielęgnacyjny, socjalny, taki i owaki!
              Plus dla Ciebie:)

              Nie sądzę, żeby padaczka Ci przeszkadzała
              w geodezji albo poligrafii. Jedyne, co
              lekarze wpisują w dokumenty, to zakaz
              pracy na wysokościach, żebyś nie poszedł
              pracować na budowie i z rusztowania nie
              spadł w przypadku napadu. W geodezji Ci
              to nie grozi chyba. Mam wirtualnego
              kolegę geodetę, mogę Ci dać namiar na
              niego, chcesz? Na pewno Ci napisze to i
              owo o tej pracy, a Ty sobie porównasz,
              jak to się może mieć do padaczki.
              Szkoła medyczna jako taka to faktycznie
              nie, tzn chirurgiem może nie będziesz,
              ale już na przykład Czcigodna Matka
              Założycielka tego forum ukończyła Zdrowie
              Publiczne przy ówczesnej Akademii
              Medycznej.
              Masz masę fajnych planów, widzę, raczej
              nie jest tak, że rozpaczliwie myślisz, co
              Cię interesuje, tylko raczej coś by rzeba
              wyeliminować:)

              O jeżdżeniu samochodem byla długa
              dyskusja, poszukaj i sam zdecyduj...

              16%VOL
              22%VAT

              --
              takie tam... forum homeopatia
    • ania_1609 Re: co dalej 24.05.10, 16:47
      Jest dużo racji w tym, co pisze Martini. Ja studiowałam polonistykę,
      kiedy bardzo zaostrzyła się choroba i już uznałam, że właściwie po
      co mi to, i tak nie będę mogła uczyć. Teraz, po latach, widzę, że
      szukałam preteskstu do użalania się - no bo brak perspektyw na
      życie. Odechciało mi się studiować, w sumie wszystkiego mi się
      odechciało i właśnie tutaj na forum ludzie mnie postawili do
      pionu :-) Co jeszcze - chciałam mieć dzieci i tu też się użalałam,
      że z epi nie mogę, nie powinnam, ryzyko... Tymczasem wszystkie
      praktyki na studiach zrobiłam, udało się skończyć i obronić na 5:-).
      Pracy nie podjęłam, ponieważ zaszłam w ciążę i urodziłam synka, a
      teraz planuję drugie.
      Do pracy chcę iść, jak dzieci podrosną - tak, właśnie do szkoły
      uczyć.
      Lekko nie jest, są dni, kiedy ryczę w poduszkę, ale generalnie już
      dawno nie pomyślałam, że choroba mnie ogranicza - no może trochę:
      żal mi, że np. nie mogę jeździć autem, no i na parę spraw muszę
      mieć "orient". Ale jak nie popatrzeć, każdy w życiu ma jakieś
      ograniczenia.
      Nasza choroba jest faktycznie może specyficzna, spotkałam się z tym,
      że ludzie bali się mojej choroby, ale nigdy nie zetknełam się z
      dyskryminacją. Jeśli będę chciała pracować, to będę, znajdę takie
      miejsce, gdzie mnie przyjmą (zwłaszcza, że wyż demograficzny ruszy
      do szkół).
      I najważniejsze - trzeba miec ustawione napady - ja mam grand male,
      stany padaczkowe, ale dzięki lekom dobrze jest i dobrze musi być.
      I planów mam mnóstwo :-)

      Napisz, jaki masz "pakiet startowy", co skończyłeś, czym się
      interesujesz.
    • ania_1609 Re: Geodezja 25.05.10, 10:21
      Mam znajomego, chorego na padaczkę, który własnie robi doktorat na
      geodezji :-)
    • tomeka38 Re: co dalej 25.05.10, 13:02
      hej, ja mam 38 lat i choruję od 12 roku życia, ataki miewam rzadko,
      zrobiłem nawet prawo jazdy, chociaż nie jeżdżę autem. Moja rada jest
      taka - idź do psychologa, on Ci doradzi najlepiej. Moim zdaniem
      możesz mieć lekką depresję, to ponoć typowe dla większości osób
      chorych na padaczkę, ja też to miałem, mam i leczę się. Dobry
      psycholog zmieni Twoje życie, uwierz. Ja mam gdzieś moją chorobę,
      mam wspaniałą rodzinę i dobrą pracę, powodzenia
      • majewski119 Re: co dalej 25.05.10, 14:59
        a mozna wiedziec co robisz ...?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka