Gość: stokrotka
IP: *.acn.waw.pl
17.01.11, 10:46
Jesteśmy małżeństwem od 10 lat. Mój mąż jest osobą raczej powściągliwą, jeżeli chodzi o okazywanie swoich emocji, jest mało wylewny. Problemem dla mnie jest to , że nie jest wcale o mnie zazdrosny. Uważam, że miłości musi towarzyszyć pewna doza zazdrości. Mąż co prawda mówi mi, że mnie kocha itd., ale czy to prawda? Przykładowo ostatnio powiedziałam mu (zresztą zgodnie z prawdą), że jakiś czas temu jego kolega przysyłał mi dwuznaczne maile. Na to on zapytał się czemu mu wcześniej o tym nie powiedziałam(był chyba bardzo zdziwiony), po czym uciął temat i do tej pory do niego nie wraca. Nie interesował się też nigdy i nie pytał o moich byłych, wręcz unikał tych tematów. Nie wiem co o tym myśleć. Ja go kocham i jestem o niego zazdrosna, więc czemu on nie, skoro twierdzi, że mnie kocha?