Dodaj do ulubionych

co ma robic

IP: 213.158.216.* 19.02.11, 14:24
Witam, prosze o jakas radę co mam robic w tej sytuacji nie moge juz sobie z tym poradzic!! nie wiem co mam robic

Od ponad 4 lat moja zona ma kochanka z ktorym ma dziecko, ja to dziecko wychowuje, kocham mamy tez starsze dziecko.
Kiedy powiedziala mi ze jest w ciazy z innym zostalem przy niej bo placzac prosila zebym nie odchodzil. (frajer)
Zostalem dlatego ze nie chcialem krzywdzic starszego dziecka rozwdem i calym tym stresem z nim zwiazanym. Jetem bardzo zwiazany z dziecmi i bardzo zalezy mi na ich spokoju, nie chce rozwodu, ale tak dalej byc nie moze zona znika nie odbiera tel. i steki razy zlapalem ja na klamstwie, prosi zebym jej nie sprawdzal i zaufal ale jak mam to zrobic?
wiem ze spotyka sie z tym gachem, ale mam zwiazane rece.
Czy ktos byl w podobnej sytuacji?



Obserwuj wątek
    • alicjann Re: co ma robic 19.02.11, 14:27
      Znajdź kochankę ..?

      Przepraszam, w podłym nastroju sama jestem.
      • proto Re: co ma robic 24.02.11, 11:44
        > Znajdź kochankę ..?
        >
        > Przepraszam, w podłym nastroju sama jestem.

        Ale to bardzo dobra rada, w takim układzie nowa namiętność pomoże Ci bardzo.
    • Gość: 36-latka Re: co ma robic IP: *.play-internet.pl 19.02.11, 17:20
      Co robić? Chyba szczerze z żoną porozmawiać i podjąć konkretną decyzję. Zdradę raz może i bym wybaczyła, gdybym bardzo kochała, ale w przypadku kiedy jest dziecko z kimś innym i kiedy sytuacja się powtarza, nie pozwoliłabym się tak traktować. Proponuję zastanowić się nad tym, czego sam chcesz, czasem trzeba być trochę egoistycznym, bo inaczej się nie da. Pozdrawiam i życzę dużo siły.
    • moonogamistka Re: co ma robic 19.02.11, 18:09
      O rany, gdzies Ty sie uchowal.....
      Jak zwykle bronei kobiety, tak powiem, ze jestes w jakims bagnie.
      Frajer to raz, dwa, ze niesamowity facet. Wypierdziel te kobiete ze swojego zycia, zeby ja opamietac. Moze poskutkuje. Jak nie, jej problem. W realnym swiecie jest tak, ze porzadny facet znajdzie 3 nastepne, na miejsce tej bylej:) Macie latwiej. Nie daj sie !
      • Gość: zalamany Re: co ma robic IP: *.146.114.79.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.02.11, 19:39
        to nie jest takie proste, kiedy mowie do niej ze to koniec Ona zaczyna plakac i mowic zebym ich nie zostawial.
        Mieszkamy "u niej" dlatego zawsze wyjdzie ze to ja jestem zly zostawiam dzieci i zone.
        O calej tej histori wiemy tylko My nikt z mojej rodziny nie wie ze wychowuje nie swoje dziecko,
        jest ono oczkiem w glowie calej rodziny ,co najgorsze Gach zaczyna sie upominac o kontakty z dzieckiem mowi ze nam zabierze je itd. chociaz wczesniej nic go nie interesowalo.
        Oczywiscie w zadnym wypadku sie na to nie godze, nie chce mieszac w glowie dziecku.
        Zona obiecala ze sie zmieni zapisala sie na terapie, zmienila nr. tel ale ile wytrzyma nie wiem.
        Po tym co mi zrobila nie wiem czy potrafie jej zaufac tym bardziej ze raz uslyszalem zdanie ze byla z nim blizej niz ze mna
        • moonogamistka Re: co ma robic 20.02.11, 08:52
          Wiesz co? Gach se moze gadac;_) Juz widze jak bierze sie za opieke nad dzieckiem hehe;_) W ogole sie dziwie, ze mu nie spusciles wpierdzielu, albo przynajmniej tym nei postraszyles;_)) Pozwalasz , by sie szarogesil w Waszym zyciu. Badz facet!
          Kobiete pod sciane, nie daj jej sie szantazowac emocjami.Wymagaj trzymania sie zasad, badz konsekwentny. Albo postawisz to wszystko do pionu , albo rodzina Ci sie rozpadnie.
          • urko70 Re: co ma robic 25.03.11, 12:53
            moonogamistka napisała:

            > Wiesz co? Gach se moze gadac;_) Juz widze jak bierze sie za opieke nad dzieckie
            > m hehe;_)

            Możę też zarządać kontaktów ze swoim dzieckiem, badania ganetyczne etc. Opeikowac się nie będzie musiał. Jedyne co to będzie musiał płacić.


            > W ogole sie dziwie, ze mu nie spusciles wpierdzielu, albo przynajmnie
            > j tym nei postraszyles;_)) Pozwalasz , by sie szarogesil w Waszym zyciu. Badz
            > facet!

            Nie wiadomo jakie opbaj mają warunki fizyczne. Jesli już to tak żeby nie było dowodów bo tylko se kłopotów narobi.

            > Kobiete pod sciane, nie daj jej sie szantazowac emocjami.

            A potem w sądzie o prawa do dzieci wyjdzie że dopuszcza się przemocy.

            > Wymagaj trzymania sie zasad, badz konsekwentny. Albo postawisz to wszystko do pionu , albo rodzina Ci sie rozpadnie.

            Słusznie, prawisz. niemniej tu trzeba pobyć się powodu jej zdrad.

        • urko70 Re: co ma robic 25.03.11, 13:03
          Gość portalu: zalamany napisał(a):

          > to nie jest takie proste, kiedy mowie do niej ze to koniec Ona zaczyna plakac i
          > mowic zebym ich nie zostawial.

          Tak się właśnie kończy jak faceci są za delikatni.
          CO tu nie jest prostego, kobieta rozwala rodzinę, piszesz pozew, wywalasz z domu, wnosisz o opiekę nad dziećmi i o alimenty od żony.
          tak to wygląda jeśli to mąż zdradza.


          > O calej tej histori wiemy tylko My nikt z mojej rodziny nie wie ze wychowuje ni
          > e swoje dziecko,

          Może to nam wskaże przyczynę: skąd to skrycie(?) czemu swoim najbliższym (rodzicom, rodzeństwu) nie powiedziałeś tego?
          Sam sobie strzelasz w kolano, bo teraz w razie jakichś krtoków to Ty wyjdziesz na zlego.


          > jest ono oczkiem w glowie calej rodziny ,co najgorsze Gach zaczyna sie upominac
          > o kontakty z dzieckiem mowi ze nam zabierze je itd. chociaz wczesniej nic go n
          > ie interesowalo.

          Niestety to nieistotne ze wczesniej go nei bylo. jedyne co istotne to czy dzeicku z Wami jest dobrze i czy z Wami jest związane emocjonalnie. Ale przygotuj się na to że biologiczny ojciec wejdzie w Wasze zycie.

          > Oczywiscie w zadnym wypadku sie na to nie godze, nie chce mieszac w glowie dzi
          > ecku.

          A co robisz, na czym polega Twoje niegodzenie się?

          > Zona obiecala ze sie zmieni zapisala sie na terapie, zmienila nr. tel ale ile w
          > ytrzyma nie wiem.

          Daj jej szansę i pomóż jej w tym ale równocześnie przygotuj się na rozstanie, przygotuj dowody, że to nei twoja wina.

          > Po tym co mi zrobila nie wiem czy potrafie jej zaufac tym bardziej ze raz uslys
          > zalem zdanie ze byla z nim blizej niz ze mna

          Proponuję znaleźć przyczynę tego, że się związała z innym (czego Tobie brakuje).
    • Gość: Mia Re: co ma robic IP: *.range86-185.btcentralplus.com 20.02.11, 15:53
      Az trudno uwierzyc,ze sa tacy faceci.Powiem tyle-jestes wielki:)
      Co do Twojej zony to ona wykorzystuje Twoje dobre serce,wie ze jak sie poplacze i uderzy w piers,to Ty zmiekniesz i dasz kolejna szanse.To sie MUSI zmienic.Ona musi wiedziec,ze to jest jej ostatnia szansa.Musisz byc stanowczy i konsekwentny,nie pozwol zeby tak Cie traktowala,nie zaslugujesz na to!
      Jesli chodzi o kwestie prawne czyli fakt,ze mieszkacie ''u niej'' oraz ewentualne roszczenia ojca dziecka,to radzilabym abys udal sie do dobrego adwokata od rozwodow i dowiedzial sie wszystkich tych kwestii od profesjonalisty.Bedziesz wiedzial na czym stoisz i czego ewentualnie sie spodziewac gdyby zwiazku nie udalo sie uratowac,oraz czy tamten facet ma jakies prawa wzgledem dziecka(ktory z was figuruje w akcie urodzenia jako ojciec?).Dobrze,ze zona proboje sie zmienic ale uwazam,ze terapii potrzebujecie oboje obowiazkowo.
      • Gość: zalamany Re: co ma robic IP: *.scansafe.net 20.02.11, 19:21
        Dziecko ma moje nazwisko i tak na pewno zostnie.
        Od początku wychowuje je jak swoje, zona kilka razy pozwolila sie spotkac dziecku z Gachem oczywiscie bez mojej wiedzy, po takim spotkaniu dziecko wypalilo do mnie "A moj drugi tata..."
        nogi sie podemna ugiely ,ale kolejny raz zagryzlem zeby...
        Mam wrazenie ze zona tak sie w tym wszystkim zagubila ,ze sama nie wiem co robi moze terapia jakos jej pomoze.
        Ja jestem na to wszystko zamiekki i zaczyna mnie to wszystko przerastac,
        szczegolnie ze trawa to tak dlugo, nie wiem ze bede w stanie wybaczyc zonie ze nas i nasze dzieci wpakowala w takie bagno.
        Czasami od niej slusze ze jestem za dobry i zasluguje na kogos lepszego....
    • Gość: kibic Re: co ma robic IP: *.psychz.net 20.02.11, 20:54
      Aleś ty głupi, aż mi ciebie żal normalnie. Żonka-suka manipuluje tobą i robi co chce. Mieszkacie wspólnie, utrzymujesz ją, pomagasz i wspierasz a dooopy daje innemu. Olej zdzirę zanim przywlecze Ci jakieś paskudztwo i będziesz musiał po dermatologach latać. Nie sądzę by warto było stawiać jej warunki, dawać szansę bo widać ewidentnie, że tak jest jej wygodnie i nie ma zamiaru nic zmieniać. Wyjaśnij rodzinie jaka jest prawda i dlaczego dalej nie możesz tolerować takiego stanu rzeczy. Pomyśl o sobie, spróbuj uzyskać opiekę nad dziećmi i orzec rozwód z jej winy (zacznij dyskretnie zbierać dowody niewierności). Nie wpędzaj się w lata z tą nic nie wartą latawicą. Znajdziesz spokojnie uczciwą i wierną kobietę - wbrew pozorom sporo jest takich.
      Bądź twardy i nie dawaj się nabierać na szlochy i lament - to wszystko dobrze udawane. Nie bądź frajerem.
    • Gość: Zdradzona żona Re: co ma robic IP: *.eranet.pl 20.02.11, 21:31
      Chłopaku, ty to masz cierpliwość. Ja prawie rok żyłam w trójkącie i uważam że to było za długo, też błagał, płakał a robił swoje. Na pytanie dlaczego? Odpowiadał: to jak z paleniem wie się, że jest złe i że od tego się umiera a się to robi.
      Laska ma męża + 2 dzieci jest nieaktakcyjna (wizualnie), jej mąż dowiedział się o jej romansie tak jak ja i co dalej to trwa a obiecywał, zarzekał się.
      Awantury, szarpanie, zastanawianie się czy cię zdradza, po co ci to? Tracisz tylko szacunek do siebie samego. Nic jej nie mów złóż pozew z orzekaniem o winie, a jak dostanie liścik to ją sieknie. Nie daj się, laska wie, jak tobą manipulować i robi to z pełną świadomością.
      • Gość: zalamany Re: co ma robic IP: *.scansafe.net 22.02.11, 17:03
        Masz racje wczoraj rozmawialsmy z zona szczerze zarzekala sie ze nic nie robi i nie kontaktuje sie z Gachem.
        Dzisiaj w telefonie znalazlem slady kontaku z Gachem kilka polaczen i sms-ow.
        Ja nie wiem jak tak można klamac druga osobe z ktora ma sie dwojke dzieci i z ktora sie zyje od 8 lat. Prosi zebym nie dzwonil do Gacha bo chce o tym wszystkim zapomniec itd.
        Chodzi na terapie tylko nie wiem po co?
        Jak powidziec dzieciom ze Tata sie wyprowadzi? I wyjdzie ze ja jestem zly i to moja wina.
        • zakletawmarmur Re: co ma robic 22.02.11, 17:39
          > Jak powidziec dzieciom ze Tata sie wyprowadzi? I wyjdzie ze ja jestem zly i to
          > moja wina.

          Nie bój się opinii dzieci. Jeśli będziesz o nie dbał to nie będziesz wcale tym złym. Tym bardziej, że dzieci mają to do siebie, że dorastają i wraz z wiekiem zaczynają więcej rozumieć. Moja koleżanka miała podobną sytuacje w domu. Ojciec w końcu rozstrał się z matką. Do tej pory ma z nim lepszy kontakt niż matką...
        • kociubina Re: co ma robic 23.02.11, 01:06
          zrób badania genetyczne... bo może się okazać, ze zarówno jedno i drugie dziecko jest twoje... albo przeciwnie...
          Żonę do psychiatry .. sorry za brutalność, ale skoro ustalacie, że dziecko ma twoje nazwisko a ty masz być jego ojcem to tekst " a mój drugi tata" jest masakryczny! nie dla Ciebie ale dla dziecka...
          Uważam, że twoja zona jest niezrównoważona emocjonalnie i cierpi na mitomanię... potrzebuje silnych wrażeń i prawdopodobnie w podobnym emocjonalnym szachu trzyma swojego gacha... sadzę, ze krótki romans jaki mogła z nim mieć zakończyłby już dawno, gdyby nie historia z dzieckiem... które w całym tym bałaganie ucierpi najbardziej...
          • Gość: zalamany Re: co ma robic IP: *.scansafe.net 23.02.11, 13:09
            Wlasnie ze wzgledu na dzieci trwa to tak dlugo, dawno bym to zakonczyl gdyby nie zalezalo mi na ich spokoju a tak przeciagam i sie łudze ze zmądrzeje.
            Zona chodzi na terapie i mowi ze probuje sie zmienic tylko zastanawiam sie ile jescze mam jej dac czasu i szans. Mowi ze ciezko jej zabranic kontaktow dziecka z Gachem !!! tymbardziej ze mieszkamy w jednym miescie i blisko siebie pracuja.
            Moze ja powinienem sie wycofac i niech sprawy sie same rozwiazą,
            Wczoraj dowiedzialem sie ze podczas gdy ja bylem w pracy czesto w wakacje sie spotykali i nawet MIAL DOBRY KONTAKT ZE STARSZYM DZIECKIEM - czyli uczy juz swiadome dziecko jak oklmywac wlasnego Ojca. Po takim "spotkaniu" jakgdyby nic np. jedlismy razem obiad - niezle.
            • kociubina Re: co ma robic 23.02.11, 13:30
              tak czy inaczej musisz zasięgnąć porady specjalisty... nie chodzi tu już tylko o psychologa, ale również o prawnika... ponadto uważam, ze powinieneś wprowadzić rodzinę w te przedziwne zdarzenia... niestety ! myślę, że teraz powinieneś ratować nie tylko dzieci, ale i siebie... przykro mi to mówić, ale mam jakieś dziwne przeczucie, ze ona się nie zmieni...
            • Gość: Mia Re: co ma robic IP: *.range86-174.btcentralplus.com 23.02.11, 15:40
              Rozumiem,ze syutacja jest dla Ciebie ciezka ale czas wziac sie w garsc!Czujesz sie tym wszystkim przybity bo tak naprawde nie wiesz co robic.Jedno jest pewne-tak dalej byc nie moze.Z tego co piszesz wynika,ze Twoja zona sie nie zmieni,nie zakonczy tamtego romansu.Zreszta czy chcesz nadal z nia byc?Chyba nie.
              Tak jak pisalam juz wczesniej(i pare osob tez)-udaj sie do prawnika.Opisz sytuacje i dowiedz sie na czym wlasciwie stoisz i co mozna zrobic.Dowiedz sie jak wyglada sprawa przejecia przez Ciebie opieki nad dziecmi.Mysle,ze jak juz bedziesz wiedzial jak sprawa wyglada z prawnego punktu widzenia,to poczujesz sie pewniej.Przestan rozmawiac z ta klamczucha i skup sie na zbieraniu dowodow jej winy.Zloz pozew o rozwod z orzekaniem o winie i nie zapomnij powiedziec rodzinie prawdy dlaczego malzenstwo sie rozpadlo.
              Jest tez forum ,,rozwod i co dalej'' gdzie mozesz dowiedziec sie wszystkiego na ten temat:

              forum.gazeta.pl/forum/f,24087,Rozwod_i_co_dalej_.html
              PS A skad ta 100% pewnosc,ze dziecko jest Gacha?Robiles badania?Jesli nie to moze warto zrobic?

              Powodzenia
    • ewa.zeromska Re: co ma robic 21.02.11, 15:48
      Witaj
      Nie masz związanych rąk, ale chyba nie bardzo masz ochotę na jakies radykalne kroki. Wygląda na to, że boisz sie swojej żony.
      Przedstawiłeś się jako dobry ojciec i dobry czlowiek, a twoja żona zupełnie cię nie szanuje.
      Dlaczego?
      Może jesteś zbyt mało stanowczy.
      Najważniesze jednak jest to, żebyś odpowiedział sobie na pytanie, czego chcesz?
      Rozwodu? Opieki nad dziećmi? Rozstania z żoną bez rozwodu?
      To ważne, żebys miał jakiś pomysł na siebie w tym związku.
      Jednak weź pod uwagę, że nie da się zmusić kobiety do miłości i wierności, jeśli ona tego zdecydowanie nie chce.
      Zatem ty musisz postanowić co dalej i trzymac się tego.
      Pozdrawiam
      • aneckey Re: co ma robic 26.02.11, 14:36
        ewa.zeromska napisała:

        > Witaj
        > Nie masz związanych rąk, ale chyba nie bardzo masz ochotę na jakies radykalne k
        > roki. Wygląda na to, że boisz sie swojej żony.

        Swojej żony raczej nie,tylko tej niewiadomej co będzie później.Przestań się oszukiwać i nie łudź się,że ona się zmieni.Wymagałoby to dużej siły psychicznej i pracy nad sobą.A jej się najwyraźniej nie chce wysilać,udaje tylko żebyś nie zrzędził.To przykre dla Ciebie,ale żona cię nie kocha.Takie dręczenie przez bliską osobę jest niebezpieczne,prowadzi wprost na samo psychiczne dno.To jest dopiero koszmar.Dlatego ratuj się i pamiętaj,że nikt nie ma prawa Cię krzywdzić.

        > Przedstawiłeś się jako dobry ojciec i dobry czlowiek, a twoja żona zupełnie cię
        > nie szanuje.
        > Dlaczego?
        > Może jesteś zbyt mało stanowczy.

        Dlatego,że nie szanuje siebie,swoich dzieci ani swojego życia.Więc jakim cudem miałaby uszanować męża? Stanowczość tego faktu nie zmieni,ponieważ pani poradziłaby sobie manipulując dalej mężem.Świetnie jej to wychodzi
        Jak ktoś już wyżej pisał najpierw poradź się prawnika, zbieraj dowody.Musisz być silny dla dzieci,one patrzą i uczą się złych wzorców.Mamusia pokazała im,że to normalka mieć męża i kochanka,z jednym i drugim dziecko,a wierność nie istnieje.Za to pretensje męża można skutecznie uciszyć kłamstwami.Dzieci ufają matce i skoro tak się zachowuje to przyjmują ,że tak ma być.Zacznij działać od razu,spójrz prawdzie w oczy,ułóż sobie plan działania i trzymaj się go.Dasz sobie radę,powodzenia
        • kasi-a789 Re: co ma robic 24.03.11, 18:47
          mój mąż..założyciel tego wątku zupełnie zapomniał dodać że moją zdradę poprzedziły bardzo niemiłe zdarzenia z jego udziałem, jego ataki zazdrości (to mnie bolało najbardziej)kiedy ja byłam naprawdę wierną żoną, jego brak czułości, zrozumienia,czułam się niezauważana..no może oprócz nocy kiedy to MUSIAŁAM spełnić swoje obowiązki..jeśli się nie zgadzałam to słyszałam jaka to ja jestem drętwa. Wiele łez wylałam. Znalazłam sobie kogoś kto mnie szanował i słuchał, przedewszystkim słuchał.Prosiłam męża żeby się wyprowadził ale nie chciał..mieszkał u mnie,później zaszłam w ciążę i resztę już pewnie znacie.
          Tak, jestem złą kobietą, napewno złą żoną i być może kiepską mamą, staram się jednak, chodzę na terapię i nie okłamuje mojego męża, nie obiecuje mu że będzie dobrze bo niewiem jak będzie
          mąż nie pozwala mi odejść, nie dopuszcza do sieie myśli że coś się wypaliło..Pani psycholog pisała o stanowczości..w ,małżeństwie powinna być przedewszystkim miłość..i jedna osoba nawet jeśli kocha bardzo mocno nie nadrobi uczucia za drugą osobę.
          Bardzo bym chciała żeby mój mąż to zrozumiał, on myśli że ja nim manipuluje,że go oszukuje, ale przecież wie co czuje. Mąż jest mi bliski, może nawet jest mi najbliższą osobą na ziemi, jestem mu wdzięczna, wiem że mogę na niego liczyć. przez te lata kiedy ja się tak bardzo oddaliłam on wbrew wszelkiej logice zaczął się do mnie coraz bardziej zbliżać.

          teraz jest tak blisko że aż brakuje mi tchu, jest za blisko,
          • Gość: 36-latka forum jako forma terapii? IP: *.play-internet.pl 24.03.11, 19:14
            Hm... Forum jako forma terapii, próba naprawy relacji? Dość ciekawe podejście do sprawy... Pozdrawiam.
          • urko70 Re: co ma robic 25.03.11, 13:29
            kasi-a789 napisała:

            > mój mąż..założyciel tego wątku zupełnie zapomniał dodać że moją zdradę poprzed
            > ziły bardzo niemiłe zdarzenia z jego udziałem, jego ataki zazdrości (to mnie bo
            > lało najbardziej)kiedy ja byłam naprawdę wierną żoną, jego brak czułości, zrozu
            > mienia,czułam się niezauważana..

            Problemy w małżenstwach są, kwestia czy można nimi usprawiedliwiać swoją zdradę?
            Było zawczasu leczyć sytuację a nie pozwalac sobie na angazowanie na zewnątrz.
            Niemniej TERAZ nie ma znaczenia co było, ma znaczenia co z tym zrobicie.


            > no może oprócz nocy kiedy to MUSIAŁAM spełnić
            > swoje obowiązki..jeśli się nie zgadzałam to słyszałam jaka to ja jestem drętwa.
            > Wiele łez wylałam. Znalazłam sobie kogoś kto mnie szanował i słuchał, przedews
            > zystkim słuchał.

            To co Cię pchneło to małżestwa z mężem skoro on taki nieśłuchający...

            > Prosiłam męża żeby się wyprowadził ale nie chciał..mieszkał u m
            > nie,później zaszłam w ciążę i resztę już pewnie znacie.

            O! Odwidziało mi się więc weź no sie wyprowadź....

            > Tak, jestem złą kobietą, napewno złą żoną i być może kiepską mamą, staram się j
            > ednak, chodzę na terapię i nie okłamuje mojego męża, nie obiecuje mu że będzie
            > dobrze bo niewiem jak będzie
            > mąż nie pozwala mi odejść, nie dopuszcza do sieie myśli że coś się wypaliło..Pa
            > ni psycholog pisała o stanowczości..w ,małżeństwie powinna być przedewszystkim
            > miłość..i jedna osoba nawet jeśli kocha bardzo mocno nie nadrobi uczucia za dr
            > ugą osobę.
            > Bardzo bym chciała żeby mój mąż to zrozumiał, on myśli że ja nim manipuluje,że
            > go oszukuje, ale przecież wie co czuje. Mąż jest mi bliski, może nawet jest m
            > i najbliższą osobą na ziemi, jestem mu wdzięczna, wiem że mogę na niego liczyć
            > . przez te lata kiedy ja się tak bardzo oddaliłam on wbrew wszelkiej logice zac
            > zął się do mnie coraz bardziej zbliżać.

            A może oboje powinniscie iść na terapie?
            A przestałaś sie kontaktować z kochankiem?
    • Gość: Jędrek Re: co ma robic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.11, 11:01
      Jeśli kobieta mająca więcej jak 25 lat jest żoną i puści się to już spróbowała tego owocu i zawsze ją będzie do tego ciągnęło. I najczęściej do kolejnych facetów. Ja bym ją wywalił z domu bez względu na wszystko. Albo żona albo dziwka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka