Dodaj do ulubionych

odbilo mi na starosc

10.06.11, 16:29
u kazdego bym sie spodziewala,tylko nie u siebie.wysmiewalam kryzys meza (teraz ma 51), upominalam,ze nalezy starzec sie z godnoscia. ciezko przezylam jego domniemany romans (nie potwierdzony donos), a teraz sama jestem ofiara tego ,cholernego dla ludzi, czasu przejsciowego.
sieklo mnie praktycznie z dnia na dzien. zauroczylam sie 34 latkiem. biorac pod uwage moj wiek (49) to jest po prostu smieszne. co z tego,ze nie wygladam,jak przecietna Polka w moim wieku (kilka lat mniej mi daja), co z tego,ze czuje sie na 30, kiedy fakty sa ,jakie sa.
wlasciwie nie wiem,po co to pisze. chce to z siebie wyrzucic,bo,oczywiscie, nikomu o tym powiedziec nie moge. na domiar zlego napisalam mu o tym w emailu i teraz zaluje. wiem,ze mi przejdzie,ale dlaczego spotkalo mnie to, co tak zawsze wysmiewalam i czego nie dopuszczalam do siebie?mam klasyczne objawy zakochania. jestem po prostu SMIESZNA!
Obserwuj wątek
    • bmwracer Re: odbilo mi na starosc 10.06.11, 18:08
      No nie da sie ukryc...jestes troche smieszna ale dobrze ze sobie z tego zdajesz sprawe i pewnie potrafisz "wyjsc" z tego z godnosci jak przystoi dojrzalej kobiecie... 15 lat roznicy to roznica jedego pokolenia. Zauroczenie ot jeszcze nie tragedia ale lepiej do takowej nie doprowadzac :)
      Zaurocz sie w mezu od nowa ....
      • Gość: Expert radzi. kolejna szmata? IP: *.e-wro.net.pl 10.06.11, 18:16
        a czy ten 34 latek chce cie w ogole dymac? moze tylko ty masz na niego ochote,
        pamietaj tylko ze jak pojdziesz w tango z tym młodzikiem to dla uczciwosci powinnas powiedziec mzeowi ze on tez moze miec romans.
        bo to by bylo nie w porzo z twojej strony ze tylko ty bedziesz sie puszczac a maz nie.
        • bmwracer Re: kolejna szmata? 10.06.11, 18:31
          come on...... o dymaniu jeszcze nie bylo mowy.....jedynie o zadurzeniu sie
          Powiedziec mezowi? nic mniej glupiego...w ten sposob popsuloby sie cala przyjemnosc i zamienilo sie w rzad problemow dla obu stron.
          Oko nie widzi - serce nie boli
        • pendzacy_krolik Re: kolejna szmata? 12.06.11, 19:48
          maz juz mial romans. odobno. ja natomiast nie potrzebu dymania, bo te zapewnia mi maz. chodzi o rozmowe i porozumienie dusz. ale ty pewnie i tak tego nie rozumiesz ciolku.
          Gość portalu: Expert radzi. napisał(a):

          > a czy ten 34 latek chce cie w ogole dymac? moze tylko ty masz na niego ochote,
          > pamietaj tylko ze jak pojdziesz w tango z tym młodzikiem to dla uczciwosci powi
          > nnas powiedziec mzeowi ze on tez moze miec romans.
          > bo to by bylo nie w porzo z twojej strony ze tylko ty bedziesz sie puszczac a m
          > az nie.
          • Gość: gosc Re: kolejna szmata? IP: *.dynamic.chello.pl 19.06.11, 21:00
            nies luchaj kretynek ktore ci beznadziejnie odpisuja.widocznie zazdorszcza ze im nikt pipki nie chce przeczesac.kazdy ma uczucia serce i dusze bez wzgledu na to czy ma 49 lat czy 19.ty masz wiecej,49,i co z tego?i dlatego tez niemasz juz niby prawa kochac tak??bezsensu.jestes normalna kobieta tylko teraz musisz usiasc i sobie sama odpowiedz na pytanie-czy ty faktycznie go kochasz czy tylko to fascynacja lub pociag fizyczny.co czujesz?puki nie odpowiesz sobie na to pytanie niewiele bedziesz wiedziala.byc moze go wcale nie kochasz moze to tylko zauroczenie moze ma cos co cie pociaga w sobie co niedlugo przejdzie.moze masz ochote na odskocznie od szarego rzeczywistego zycia...moze byc wiele powodow.sama musisz sie nad tym zastanowic.i nie mow ze ci odbilo,nie sluchaj tez tych niedopieszczonych baranic co ci odpisuja-sluchaj serca.nic nie doradzi ci lepiej niz one.serca i decyzje podejmuj z rozwaga.pozdrawaim i zycze ci powiodzenia
      • pendzacy_krolik Re: odbilo mi na starosc 12.06.11, 19:50
        bmwracer napisał:

        > Zaurocz sie w mezu od nowa ....

        staram sie,ale maz mi tego nie ulatwia. zrobil sie starsznie chamski, a kiedys taki nie byl. czy tamten tez bedzie taki za 10 lat?
        • bmwracer Re: odbilo mi na starosc 13.06.11, 18:03
          Nie, ten mlody za 10 lat albo noe bedzie z Toba albo bedzie Cie zdradzal. Najlepie sie "starzec" jednoczesnie nie stety czy tez na szczescie
    • Gość: Ja Re: odbilo mi na starosc IP: *.acn.waw.pl 10.06.11, 19:57
      Polecam szklankę zimnej wody i wizytę u endokrynologa.
      • azeta4 Re: odbilo mi na starosc 10.06.11, 21:06
        Gdybys byla bogata gwiazda filmowa to mialabys tak zwanego "toy boy" o 20 - 25 lat mlodszego.Ta znajomosc daje Ci zycie na wiosne w zaledwie poczatku jesieni Twoich lat.Zadecyduj Ty co robic bo tylko Ty mozesz sobie radzic.Pamietaj tylko zeby nie zrobic z siebie glupka typu " z tylu liceum z przodu muzeum" a jesli zadecydujesz sie na "przelecenie " mlodzienca to skoncz po 3 - 4 tygodniach definitywnie.Bedziesz miala na to wystarczjaco sily woli i umyslu?
        • Gość: 30 latek Re: odbilo mi na starosc IP: *.cable.smsnet.pl 11.06.11, 10:28
          A do mnie uśmiechała się i miała takie kosmate myśli w oczach 71 LETNIA WDOWA (a mam 31)
          czasem sobie mysle ze Polki dopiero po 50 -tce kiedy jest już " bliżej niż dalej "postanawiają zrzucić w końcu ograniczenia wynikające z naszej religii i kultury i marzą aby robić to co mężczyźni kiedy mieli oni 18 lat
        • pendzacy_krolik Re: odbilo mi na starosc 12.06.11, 19:41
          dzieki za zrozumienie.
          jeszcze nic nie zrobilam,a juz zdecydowalam. nic z tego. a poza ty, z jego strony jest tylko okazywana sympatia,wiec niech tak pozostanie.
    • moonogamistka Re: odbilo mi na starosc 11.06.11, 22:10
      A tam "smieszna" . A jak facet 50 letni prowadza sie ze studentka to jest oki? A jak jest na odwrot to zaraz smieszna?
      Z tym mailem to troche przegiecie, ale ogolnei why not?
      Za mna gania chlopak 13 lat mlodszy i twierdzi, ze jestem kobieta jego zycia i ze tylko ja. I nie da sobie wytlumaczyc, ze troche nei w moim typie;) Tak to w zyciu bywa.
      Ciesz sie, ze masz takie problemy a nie, zdrowotne:) I do przodu Kobietko:)
      • pendzacy_krolik Re: odbilo mi na starosc 12.06.11, 19:44
        no, jest to poniekad problem zdrowotny:) wszak ktos mnie tu wysylal do endokrynologa. ja raczej skorzystalabym z porady psychiatry:)
    • Gość: capslock Re: odbilo mi na starosc IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.11, 22:18
      cóż.. mnie tam kręcą kobiety starsze tak ok o 10 lat a mam 27
      • pendzacy_krolik Re: odbilo mi na starosc 12.06.11, 19:46
        Gość portalu: capslock napisał(a):

        > cóż.. mnie tam kręcą kobiety starsze tak ok o 10 lat a mam 27

        kobieta w wieku 37 lat to kobieta w kwiecie wieku. natomiast taka jak ja to juz kobieta przekwitajaca. mowimy tu caly czas o fizjologii. a co z porozumieniem dusz i wewnetzrna mlodoscia?
        • n.wataha Re: odbilo mi na starosc 14.06.11, 08:56
          A cóż w tym dziwnego?
          Każda osoba potrzebuje czułości, adorowania, by poczuć się lepiej. Zapewne mąż po wielu latach małżeństwa popadł w rutynę. zapomniał, ze warto czasem zabrać (tak bez powodu ) żonę do eleganckiej restauracji, czy kupić jej całe naręcze róż bez specjalnej okazji.

          Kobieta by czuć się dowartościowana potrzebuje od czasu do czasu jakiegoś nietypowego szarmanckiego gestu, a monotonia życia codziennego niestety takowych chwil nie przynosi.
          Raczej o to, że poznałaś i zauroczyłaś się młodszym facetem obwiniałbym męża. Ale wiesz, zauroczenie minie. Ważne, że Ty zauważasz, że jesteś nadal atrakcyjna, więc może warto zwrócić mężowi uwagę, że wpadł w rutynę, a Ty potrzebujesz czegoś więcej.
          • pendzacy_krolik Re: odbilo mi na starosc 19.06.11, 20:43
            maz przynosi czasami roze,ale jedna, i to przewaznie na przeprosiny. najpierw mnie obrazi, potem przemysli i przeprasza.przez ponad 20 lat ulegalam,ale juz mam dosc.wolalabym,aby popracowal nad swoim charakterem.tym bardziej,ze w pracy tez potrafi obrazic kobiety.
            ten mlody mezczyzna jest tak grzeczny i ujmujacy,ze az nieprawdziwy,jak na te czasy. ale on pozostanie tylko w sferze moich marzen.milo,ze jest ktos taki u mnie w pracy i niech tak pozostanie.
    • urko70 Re: odbilo mi na starosc 15.06.11, 12:05
      > jestem po prostu SMIESZNA!

      BZDURA.
      Śmieszna bys była gdybyś świadomie zachowywała się w sposób nieodpowiedni dla Ciebie.
      W sferze, niezaleznych od człowieka, uczuć, nie może być o tym mowy.
      • pendzacy_krolik Re: odbilo mi na starosc 19.06.11, 20:49
        chyba trafilam na wlasciwe forum z moim "problemem".tylu tu wyrozumialych ludzi.:)
        napisalam po to,aby wlasnie uzyskac akceptacje,ze dobrze robie,ze nie daje sie poniesc. wlasnie wymienilam z nim kolejny email. z jego strony jest to naprawde czyste i rozsadne podejscie.napisal,ze mnie rozumie i ma nadzieje,ze uporam sie z tym.zadnych aluzji czy tanich komplementow,czego bym nie zniosla. a moze wlasnie,gdyby tak zareagowal byloby mi latwiej sie "odkleic"? z drugiej strony obawiam sie,ze , jak w przypadku mojego i meza, kiedys zakochalam sie w wyobrazeniu, a nie w rzeczywistym czlowieku....
        mam wrazenie,ze wypelniam jakas pustke piszac z tym mezczyzna.
        • lady.in.the.night Re: odbilo mi na starosc 19.06.11, 21:31
          Ja mam 42 lata (nikt mi tyle nie daje), męża 10 lat starszego i...jesteśmy przyjaciółmi. Niestety, nic więcej. Nie zadurzyłam się wprawdzie w młodszym, ale poczucie pustki, które opisujesz nie jest mi obce. I smutku. jestem smutna.
          Napisałam więcej, ale skasowałam. Za bardzo emocjonalnie podchodzę do tematu.
          Pozdrawiam i nie myśl źle o sobie.


          • pendzacy_krolik Re: odbilo mi na starosc 20.06.11, 18:48
            mnie tez nikt nie daje tyle,ile faktycznie mam (ale bez przesady,na pewno wygladam juz na kobiete po 40tce).,nawet On mi powiedzial,ze wygladam mlodziej (maz zreszta tez mi to czesto mowil).ale ja wlasnie niedawno poczulam sie na swoje lata i zobaczylam w lustrze,ze tyle nprawde mam:( i niech nikt nie gada glupot o pieknym wnetrzu czy madrosci ). mlodosc minela , a razem z nia szalenstwo i nadzieja. najgorsze jest wlasnie uswiadomienie sobie tego.wiem,ze kazdego to czeka,ale kiedy masz swietnego partnera obok siebie to tak bardzo nie boli. moj maz,poza tanimi komplementami,przeplatanymi chamskim zachowaniem ,nie powoduje,ze z nadzieja patrze nawet na te gorsza czesc zycia. swiadomosc ,ze juz nic ciekawego w moim zyciu sie nie wydarzy jest przykra. kiedy zakochiwalam sie w moim mezu nie myslalam,jak bedzie za 20 lat,zreszta,on sam pewnie nie wiedzial,jaki bedzie. ja tez sie zmienilam,ale ciagle jestem romantyczka,czego moj maz ,zdaje sie,nie zauwaza,albo uwaza ,ze to jest smieszne.
            nie godze sie na takie zycie,ale jednoczesnie nie mam alternatywy.
            • Gość: one way Re: odbilo mi na starosc IP: 31.6.223.* 21.06.11, 11:17
              Pędzacy króliku,
              a czego się boisz /głupia :)/ ?
              Duża z Ciebie dziewczynka, więc watpię, żebyś głupstw narobiła. A że młody połechce Twoją kobiecość i dopieści jeszcze co nie co.
              Kochana jesteśmy równolatkami, mnie też zdarza się taki adorujący młodzieniaszek. Trzy lata wstecz miałam cudnego 27 letniego chłopaczka. Przecież i Ty musisz sobie zdawać sprawę, że chleba z tego nie będzie, ale na Boga, dlaczego masz już zapomnieć, że jesteś kobietą?
              Podejrzewam, że jesteś ładna. No to masz szczęście, nie zazdroszczę, też tak mam. A nasi starzy, niestety zapomnieli o tym, odmładzają się panienkami w wieku własnych córek. To my mamy sobie rwać włosy, lepiej chyba młodego byczka?
              Pozdrawiam,
              i nie bój nic, nie bądź głupia :))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka