Dodaj do ulubionych

czy to zdrada?

IP: *.dynamic.chello.pl 15.10.11, 18:04
zacznę od początku-ze swoim facetem jestem ponad rok.ogólnie nasz związek można podzielnic na etapy.pierwszy gdy on mieszkał poza warszawa,z daleka ode mnie.nie był w porządku.wzięłam dla niego laptopa telefon na siebie.nie mial pieniędzy wiec nie płacił żadnego abonamentu.dziwnie mnie traktował.oschle chłodno,nie umiał przytulic czy wziasc za rękę.kocham jak szalona wiec pomagałam. w koncu wrócił do warszawy,i niby miał zacząć prace mielsimy wspólnie myśleć o przyszłości.ale niestety...ja byłam planem końcowym. ciągle widział tylko tate działkę taty do mnie nawet nie dzwonił.nawet jajkiem nie podzieliliśmy sie na Wielkanoc a co gorsza nawet telefonicznie życzeń nie usłyszałam.z bólem serca gdy miałam dość przestałam się narzucać a potem odbierać telefony.było mi bardzo ciężko.on nie zdaje sobie nawet sprawy jak bardzo.to był koniec.on nic nie robił bym wróciła.bolało ale pogodziłam się.tak mijał czas.w koncu poznałam kogoś.nie wiem dlaczego zaczęliśmy się spotykać- trzy s[potkania ale zrobiłam głupstwo.spalam z nim.doszłam jednak do wniosku ze to nie ten ze kocham tamtego....odeszłam.nie odzywałam się już do tego chłopaka, po pewnym czasie spotkałam się z moim byłym facetem.gdy myślałam ze jest juz dobrze wyjechał bez slow.zostawił mnie.koncernu wrócił.i zaczol sie starać.i ten czas to kolejny nasz etap.był cudowny.to cztery miesiące ale były bajka.wiedziałam ze mogę na nim polegać ze mnie wesprze przytuli obejmie.ze pocałuje gdy będzie działa się krzywda.byl zawsze w dzień i w nocy. od naszego przyjaciela dowiedział się o facecie z którym się spotykałam -ale ja nie byłam z nim przecież wtedy przecież nie byliśmy ze sobą trzy miesiące nie spodziewałam sie ze Wrocimy do siebie.a on teraz wypomina mi to nazywa zdrada.czy to faktycznie zdrada?czy wina leży tylko po mojej stronie?czy on miał prawo mnie olac nie dzwoni nie pisac nie interesujac sie mym istnieniem przez trzy miesiace a ja mialam czekac wiernie aż raczy wrócić?nigdy bym go nie zdradziła,i będąc z nim nie spojrzałam nawet na innego.za bardzo go kocham,ale boli mnie ze wypomina mi zdradę .zdradę której nie było.proszę o odpowiedz jak wy to widzicie?czy to zdrada?/
Obserwuj wątek
    • ewa.zeromska Re: czy to zdrada? 15.10.11, 19:14
      O co tu chodzi? Różne nicki i ciągle ta sama osoba? O co ci chodzi? To jakiś test, czy nudzisz się, a może uważasz, że nikt tego nie zauważy? Nie bawię się w takie podchody.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka