Gość: jedenraz
IP: 82.160.248.*
31.10.11, 10:41
Mąż jakiś czas temu zajął się kulturystyką. Okazało się iż był etap w czerwcu, kiedy brał (w tajemnicy, oczywiście wszystko się wydało ale to już inny temat) sterydy. Nazw już nie pamiętam.
Wiem na pewno że brał testosteron.
Po zakończonym cyklu, jak mu doradzili "doświadczeni" koledzy brał na tzw. odblokowanie Clomid. Po zalecanych dawkach, miała wrócić jego sprawność w łóżku, a organizm miał sam zacząć produkcję testosteronu. (Wyczytałam , nie wiem ile w tym prawdy, że gdy przyjmuje się testosteron z "zewnątrz" to organizm, gdy go ma zaprzestaje produkcję, i dlatego trzeba potem organizm pobudzić do odblokowania)
Niestety, organizm nie zaczął chyba nic produkować. Ale wyczytaliśmy, że potrzeba na to czasu, nawet 2 m-ce lub dłużej,
Tylko, teraz mijają 4 m-ce i nie jest jak powinno być.
Mąż wyznał mi wszystko po nie udanym seksie. Po prostu nie był to dla niego łatwy temat, bardzo sobie wyrzuca "szczeniackie" zachowanie, i że się pokusił na sterydy. Gdyby wiedział, że takie mogą być skutki uboczne to by nie brał. Naprawdę, aż mi żal jak się męczy. Jestem na niego zła, ale też staram się go wspierać.
Zawsze, że tak powiem,jego penis stał na wysokości zadania, był mega sztywny, a seks, mimo iż razem jesteśmy 13 lat nigdy się nam nie nudził i zawsze nas zbliża.
A teraz ten problem...
Przez jakiś czas mąż ratował się odpowiednikiem viagry, ale to oczywiście nie jest ratunek, tylko chwilowy produkt zastępczy.
On ma 32lata. Kurczę jak mu pomóc???
Do lekarza nie chce iść, mam możliwość zakupienia leku dla niego, ale co aby nie zaszkodzić?
czytałam o Arimidex-sie oraz Ndradex, jest też Biosteron, ale co z tego, nie chciałabym mu zaszkodzić.
Miałam etap obwiniania sie, iż może ja go nie kręcę, ale go nic nie kręciło.
Teraz ma etap, że bardzo, bardzo chce seksu, jest "napalony" ma chęci, ale nie stoi mu tak jak powinien, tzn.jest miękki. On sie stara, walczy np.20min, próbuje , widzę, że bardzo chce, ale cóż z tego, skoro "on" odmawia współpracy.
Wspieram meża, bo wiem, że najgorsze jakby się psychicznie załamał.
Ale chciałabym mieć dawną radość z seksu, a za chwilę, on będzie unikał zupełnie zblizeń.
Przepraszam za te opisy, ale ta sytuacja jest co raz bardziej męcząca.
Poproszę o pomoc.