Dodaj do ulubionych

Problem z Turkiem.. Prosze o pomoc

IP: 88.220.102.* 06.11.11, 11:54
Witam wszystskich, jak brzmi tytul mojego postu mam problem z turkiem.
Jezeli checie mi jechac tak jak na innych forach to dziekuje darujcie sobie i lepiej nie piszcie.

Wszystko zaczelo się przez glupia fotke pl. poznałam go na tym portalu, zaczelismy duzo ze sobą pisac, rozmawiac na skype gg telefon po 2 tyg nagle powiedzial ze mnie kocha ze che przyjechac do Polski dla mnie bla bla blaa...

Po jakims czasie zaczeły sie dziwne i smieszne zarazem nakazy wychodzenia z domu twierdzil ze ide na sex do kolegi a nie do kolezanki wszytsko kojazylo mu sie z seksem np to ze na ulicy powiedzial mi kolega czesc to oznaczalo ze chce mnie bzyknac smieszna spprawa.
zaczelo mnie to juz meczyc wiec poprosilam moja kuzynke z Poznania by z NIM porozmawiała i wytlmaczyła bo ja nie dawałam rady, ze w polsce to normalne ze kolezanka z kolega idzie na piwo albo powie mu czesc, On nie wierzył że to moja kzynka i zarzadał jej zdjęc z kartka w reku jego imieniem itp itd. no Kuzynka zrobila zdjecia ale on dalej mial jakies obawy ze to nie ona hahaha i nagle zachcialo mu sie jej nagich zdjęc. no smiech na sali, zerwałam z nim kontakt i ona zdenerwował mnie tak że mialam go dośc.

wracajac do jego przyjazdu do Polski kiedys pytał czy moglby u mnie mieszkac,,, no oczywiscie ze nie powiedzialam mu to ale po jakims czasie napisalam ze mogby jakby mi pomagal finansowo bo mnie nie stac sama sie utrzymuje z pieneidzy z mopsu a mam 24 lata. on 23. obrazil sie i powiedzial ze skoro mnie kocha nie musi placic wiec mu podziekowałam.

znajomosc zaczela sie psuc bo jak pisalam mialam go dosc pisalam na odczepnego albo wcale nie odpisywałam.

Dostal wize do Polski napisał ze jedzie ze kupil bilet wiza na 30 dni moja znajoma jemu zalatwila bo ja prosil... pozniej znow kolejna klotnia i niby anulowal ten bilet...

anulowal go tak ze nagle znalazl sie w Polsce dostalam sms ze jedzie do Olsztyna ze jest juz w Pociagu ze mnie mocno Kocha i zebym go doebrała.

Myslalam ze dostane zawału nie wiedzialam co zrobic ale pojechalam po niego na dworzec bo nie chcialam zostawic samego w obcym kraju i w miescie
( CHociaz ma znajomych we wroclawiu i w Poznaniu)

SPotkalam sie z nim powiedzialam znow ze nie moze u mnie spac i sie rozpłakał na dworcu jak małe dziecko, powiedzialam ze moze isc do hotelu ze przepsa ssie i rano moze jechac do Poznania albo Do wroclawia do znajomych
Nie wiem co mnie podkusilo ale zostalam z nim w tym hotelu
Do niczego nie doszło a chcial i probował, nawet juz w autobusie do hotelu.
rano oprowadzilam go po miescie i zawiozlam na autobus na PKP
W autobsie pisal jak bardoz juz teskni i mnie Kocha po czym za 30 min napisal do Kuzynki mojej z nic nie czuje do mnie i kochał mnie tylko przez internet...!!!!

Pozniej błagał czy ebdzie mogl do niej przyjechac do Poznania bo nie ma gdzie spac a ona ma meza i wiedział o tym mimo to sie chcial wpakować, do niej, do kolegi do wROCLAWIA tez pojechal bez zapowiedzi tak jak do mnie.

3 dni temu napisał mi sms ze nic nie czuje i nie mozemy rozmwiac wylaczyl tel i do tej pory cisza.

Nie kocham go ani nie zalezy mi na nim jedynie to byla zwykla sympatia nic wiecej, nie wiem o co mu chodzilo ale kazdy mowil ze chcial mnie wykozystac do jednego
seks, dom i jedzienie za free

I to ze nawet gdybym go zostawila w domu na 30 dni to by nic nie dalo bo jak by wyjechal powiedzialby to samo ze nic nie czuje , wteyd zulabym sie ejszcze bardziej oszukana..
a wy co myslicie o tej sytuacji co powinnam zrobic w tej sprawie??

Troche sie boje teraz bo przy kazdej klotni mowil ze mnie zabije... nie wiem co robic
prosze o rade
i dziekuje.
Obserwuj wątek
    • ewa.zeromska Re: Problem z Turkiem.. Prosze o pomoc 06.11.11, 12:33
      Ja nie wiem, w czym mogę ci pomoc?
      Naprawdę ręce mi opadają. Szukasz jakiś śmiesznych znajomości, nadajesz im epokowe znaczenie, a potem nie wiesz, co masz z tym zrobić.
      A może, najprościej. Przestań się kontaktować z kims , kto ci nie odpowiada, tylko właśnie tego nie jestem pewna.....
      • 2dropsy Re: Problem z Turkiem.. Prosze o pomoc 07.11.11, 17:18
        Pani Ewa pojechała Ci po bandzie ;) Troszkę niesłusznie, bo porada w stylu: "co się głupia pytasz, nie wiesz jaka jest odpowiedź?" nie jest najlepszą poradą. Ale ma rację czy czasem znajomość z Turkiem nie jest tym czego szukasz. jesli szukasz psychopaty i ciebie to jara, i traktujesz ją jak osttanią deskę ratunku, a nie zabawę, to może warto w to zainwestować, żeby nie nękał czasem normalne dziewczyny. Bądź ofiarą jeśli tego tak naprawdę chcesz. Radzę uzbroić się po zęby i jakies ochraniacze założyć.
    • Gość: beata Re: Problem z Turkiem.. Prosze o pomoc IP: *.adsl.inetia.pl 06.11.11, 12:39
      Jak Cię jeszcze raz postraszy, to powiedz mu, że idziesz na policję- już i natychmiast.
      Omijaj chłopa szerokim łukiem i wykreśl z telefonu i wszelakich komunikatorów.
      Nie bądź głupia "Nie ma ofiar- są ochotnicy".
      • Gość: mąż Re: Problem z Turkiem.. Prosze o pomoc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.11, 17:01
        Świetna rada, naprawdę. Jak mu powie "idę na policję" to jak myślisz co zrobi paranoik? Lepiej od razu to zgłoś. Zastraszanie i nękanie jest karalne.
    • triss_merigold6 Re: Problem z Turkiem.. Prosze o pomoc 06.11.11, 14:00
      A jaki konkretnie masz problem z Turkiem?
      Problem to masz ze swoim podejściem do życia i relacji męsko-damskich: dorosła, a żyjesz z zasiłku; nawiązujesz znajomość z obcokrajowcem; łykasz jak gęś kulki jakieś bzdury o miłości; tłumaczysz się facetowi, którego nigdy nie widziałaś. No jak można być aż tak głupią?!
    • Gość: deodyma Re: Problem z Turkiem.. Prosze o pomoc IP: *.220.111.20.bransat.pl 06.11.11, 15:02
      > Wszystko zaczelo się przez glupia fotke pl. poznałam go na tym portalu, zaczeli
      > smy duzo ze sobą pisac, rozmawiac na skype gg telefon po 2 tyg nagle powiedzial
      > ze mnie kocha ze che przyjechac do Polski dla mnie bla bla blaa...


      OJP...
      nie wierze w to, co czytam...


      > a wy co myslicie o tej sytuacji co powinnam zrobic w tej sprawie??


      jezu ,co tutaj myslec???
      przeciez to smieszne jest:D

    • wendd Re: Problem z Turkiem.. Prosze o pomoc 06.11.11, 15:46
      A czym się czujesz oszukana?:)

      Bądź poważna, to inni też będą Cię traktować poważnie.
    • nicator9 Re: Problem z Turkiem.. Prosze o pomoc 06.11.11, 19:28
      Problem masz nie z turkiem ale za swoją niezdolnością do myślenia. Zachciało ci się zadawac za jakimś brudasem to teraz płac za swoją głupotę.
      • Gość: cougar zachciało się egzotyki IP: 95.108.99.* 06.11.11, 19:41
        naiwnym wydaje się że araby to tacy szarmanccy, buhahha
    • Gość: Przyjaciel Turkow. Re: Problem z Turkiem.. Prosze o pomoc IP: *.147.116.48.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 06.11.11, 20:57
      Twoje slowa napisane na tym forum nie sa dla mnie zadnym zaskoczeniem.Dla wielu z nas slowo Turcja kojarzy sie ze zlym swiatem arabskim.Ich religia ich postrzeganiem w swiecie czy ich zwyczajami.Jednakze malo kto z nas zna dokladnie ten narod i jego obywateli.Tradycje tego narodu sa napewno duzo starsze od tradycji narodu polskiego.Dlatego tez wiec dobrze byloby wypowiadajac sie na ten temat cos nieco wiedziec o tym narodzie.Nie staje tu po to by oceniac podstawe tego mlodego Turka czy Twoje zachowanie.Lecz chce z doswiadczenia swojego wlasnego dzieki ktoremu dzis Turkow uwazam za przyjaciol.Przelamac niektore stereotypy o zlym Turku jak to by wynikalo z Twojego doswiadzenia i z Twoich wypowiedzi tu na tym forum.
      • n.wataha Re: Problem z Turkiem.. Prosze o pomoc 08.11.11, 11:33
        Gość portalu: Przyjaciel Turkow. napisał(a):
        ...

        Na pewno wrzucanie do jednego wora wszystkich Turków jest tak samo głupie jak pisanie, że wszyscy Polacy to złodzieje samochodów i notoryczni pijacy siedzący na zasiłkach. Więc i niektóre posty tutaj są z pewnością i krzywdzące i niekulturalne.

        Ale trzeba również mieć na uwadze, że Turcja to kraj ogromnych kontrastów, gdzie w dużych miastach widzimy na każdym kroku nowoczesność i inne standardy zachowania, czy hołdowania nawet innym zasadom kulturowym (czyt. tolerancji), zaś w małych miasteczkach, wsiach czas jakby zatrzymał się w XIX wieku i tamtejsze wzorce kulturowe są bardzo dalekie od naszych.

        Jeden z przedmówców napisał, że może autorka chciała poprzez związek z tym panem podnieść swój status finansowy. Szczerze w to wątpię (choć może faktycznie jest ona tak naiwna, że sądzi iż turecki milioner szuka sobie żony poprzez internet. A sprawa jest dość prosta - to właśnie ci biedacy z zabitych dechami wsi starają się za pomocą internetu wyhaczyć sobie jakąś dobrą partię, by SOBIE podnieść status finansowy.
        Nie ma tutaj wielkiej różnicy między żigolakami z Turcji, czy takimi samymi gołodupkami z Egiptu, których jedynym marzeniem jest wyrwać się z biednego kraju do Polski (często z resztą Polskę traktują tutaj jako przystanek przesiadkowy w podróży do innego, bogatszego kraju) właśnie poprzez małżeństwo z Europejką i załatwienie sobie stałych papierów pobytowych.

        Więc autorka wykazała się w tym względzie wyjątkową naiwnością i teraz jedynie za nią płaci.
        Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wszlo. Bądź co bądź nie wyszła za niego za mąż, a szczególnie nie miała z nim dzieci, bo wtedy dopiero zaczęły by się poważne problemy.
      • Gość: Emigrantka Re: Problem z Turkiem.. Prosze o pomoc IP: *.range86-176.btcentralplus.com 15.11.11, 01:08
        przyjacielu Turkow, mi wystarczy o Turkach to co widze o nich w UK. To zboczency, niewyzyte psy, ktore tylko kombinuja jak przeleciec nieletnie, a od doroslych kobiet wyciagnac pieniadze na utrzymanie, albo paszport umozliwiajacy im pozostanie w UK.
        Pieknie gadac to oni potrafia, ale do czasu, kultura? O jakiej kulturze mowisz, bo ja w nich zadnej kultury nie widze, szczegolnie, gdy im pokaze, ze nie daje sie lapac na te ich brudne gierki. Moze kultura nazywasz obmacywania i propozycje seksu, albo zadawania bezposrednich pytan na tamaty intymne? No to gratuluje kultury...
    • potwor_z_piccadilly Re: Problem z Turkiem.. Prosze o pomoc 06.11.11, 22:13
      Do przyjaciela Turków.
      Rzeczywiście, my Polacy powinniśmy żywić do nich sentyment.
      Turcja jako jedyny kraj europejski nigdy nie uznała rozbiorów Polski. Malo tego. Na wszystkich oficjalnych uroczystościach, przed forum zaproszonych ambasadorów obcych państw, wygłaszana była formułka (jeśli dobrze pamiętam, to coś w tym rodzaju) "oczekujemy jeszcze ambasadora Polski który się spóźnia, mamy jednak nadzieję że zdąży i zaszczyci nas swoją obecnością".
      Tyle historii.
      Do ciebie autorko.
      Zdaje się że pani ekspert wyczuła cię. Tobie - mimo tego co napisałaś, chodzi po głowie ten Turek. Z jednej strony kombinujesz zamążpójściem za obcokrajowca poprawić swój status społeczny i finansowy. Z drugiej jednak, masz cykora i moim zdaniem twoje obawy są uzasadnione, bo to inna kultura. Turcy, to przeważnie muzułmanie. U nich kobieta nie jest podmiotem, lecz przedmiotem. Ty robiąc (przypuszczam) nadzieje temu człowiekowi, pojmowałaś to jako niezobowiązującą grę. On to pojmował i pewno pojmuje całkiem poważnie, bo tak był wychowany. Bo mu w głowie się nie mieści że coś takiego marnego, nieczystego jak kobieta może wodzić za nos mężczyznę, bawić się nim.
      Rady.
      - Jeśli nie czujesz chemii do tego człowieka, to zdecydowanie odpuść sobie.
      - Za żadne skarby nie daj się namówić na wizytę w Turcji w celu poznania jego rodziny. Zgodzisz się, to prawdopodobnie już tam zostaniesz. Możliwe że zostaniesz wywieziona gdzieś na prowincję, bez pieniędzy, paszportu, pilnowana przez rodzinę, a jak coś nie będzie ci pasowało to dostaniesz po pysku i tyle. Dla wielu z nich blondynka - nawet z powybijanymi zębami, nadal jest łakomym kąskiem. Ma być, rodzić, pracować i moją mu inni zazdrościć żony o jasnej karnacji.
      - Zgłoś na policję groźby z jego strony.
      - Zapisz w telefonie nr tel. Policji, Straży Granicznej i niech on o tym wie.
      - Zmądrzej, czyli w miejsce kombinacji, znajdź pracę.
      Pozdrowienia.

      • nicator9 Re: Problem z Turkiem.. Prosze o pomoc 07.11.11, 17:24
        potwor_z_piccadilly napisał:

        > Do przyjaciela Turków.
        > Rzeczywiście, my Polacy powinniśmy żywić do nich sentyment.
        > Turcja jako jedyny kraj europejski nigdy nie uznała rozbiorów Polski. Malo tego
        > . Na wszystkich oficjalnych uroczystościach, przed forum zaproszonych ambasador
        > ów obcych państw, wygłaszana była formułka (jeśli dobrze pamiętam, to coś w tym
        > rodzaju) "oczekujemy jeszcze ambasadora Polski który się spóźnia, mamy jednak
        > nadzieję że zdąży i zaszczyci nas swoją obecnością".
        > Tyle historii.
        Głupotą jest sądzic że Turcja robiła to ze względu na sympatie dla Polski. Był to protest przeciw wzmocnieniu Rosji ponieważ to Rosja była największym wrogiem Osmanów przez cały XIX wiek. W polityce międzynarodowej nie ma czegoś takiego jak sympatie i antypatie, jest tylko racja stanu, dlatego nie jesteśmy Turkom nic winni.
        • potwor_z_piccadilly Re: Problem z Turkiem.. Prosze o pomoc 08.11.11, 18:24
          nicator9 napisał:

          > potwor_z_piccadilly napisał:

          > > Rzeczywiście, my Polacy powinniśmy żywić do nich sentyment.

          > Głupotą jest sądzic że Turcja robiła to ze względu na sympatie dla Polski.

          Głupotą, to przyjacielu jest mylenie pojęcia sentyment z pojęciem sympatia.

          Był
          > to protest przeciw wzmocnieniu Rosji ponieważ to Rosja była największym wrogie
          > m Osmanów przez cały XIX wiek.

          To tylko jedna z przyczyn, a jakie były inne ?
          To już samoistnie interpretuje historia, bo to widzisz na tym świecie były, są i będą podejmowane różne decyzje które same z siebie będą generowały skutki tych decyzji. W omawianym przez nas przypadku - zgodnie z przysłowiem " gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta", my, Polacy skorzystaliśmy.

          W polityce międzynarodowej nie ma czegoś takiego
          > jak sympatie i antypatie, jest tylko racja stanu, dlatego nie jesteśmy Turkom
          > nic winni.

          Tu zgoda.



    • Gość: v Re: Problem z Turkiem.. Prosze o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.11, 22:29
      ty masz problem ze sobą,a nie z Turkiem.
      Dorośnij trochę, dojrzej i dopiero potem zacznij oglądać się za Turkami.
      • n.wataha Re: Problem z Turkiem.. Prosze o pomoc 07.11.11, 12:22
        Postaram się odpowiedzieć Tobie jak najbardziej poważnie.
        Otóż Ty nie masz problemu z Turkiem, Ty masz problem z postrzeganiem odrębności kulturowej.
        A raczej zapewne w ogóle nie interesowała Cię odmienność kulturowa tego pana.
        Chciałabyś by on postrzegał Cię według kanonów kultury europejskiej. A niby czemu to właśnie on powinien zmieniać swoje nawyki, jakie wyniósł z domu?
        Wiem, to ostatnie zdanie jest specjalnie przewrotnie napisane, bo Ty uważasz, że wyjście dziewczyny z kumplem na piwo to coś całkiem naturalnego (dla mnie również), ale dla zdecydowanej większości obywateli Turcji (choć to raczej imperium Osmańskie, ale również dla przytłaczającej większości wyznawców Islamu) takie zachowanie jest co najmniej nieprzystojne.
        Nie zamierzam tutaj krytykować Cię, czy zmieniać Twoje poglądy. Zamierzam jedynie namówić Cię byś przemyślała po ciężką cholerę próbujesz nawiązać choćby romans z osobą o tak diametralnie różnej kulturze, a potem dziwisz się, że Twoje kanony zachowania nie podobają się jemu. Czy nie zdziwiło Cię, że to on nie zaprosił Ciebie do Turcji i pokazał jak żyją i zachowują się ludzie w jego miasteczku? Że nie przedstawił Cię rodzinie?
        Nie zrobił tego, ponieważ dla niego Europejka jest raczej ucieleśnieniem chodzącej skarbonki napakowanej dolarami czy Euro. Jeśli jest ładna to jeszcze lepiej, ale nie uroda i uczucia się w takich związkach liczą, lecz na pierwszym planie co mąż może zyskać dzięki żonie Europejce.

        Jesteś po prostu jeszcze bardzo naiwna i może warto byłoby pojeździć po świecie i zobaczyć jak gdzie indziej ludzie żyją.
    • Gość: Turek Re: Problem z Turkiem.. Prosze o pomoc IP: *.acn.waw.pl 07.11.11, 21:53
      Gdzie się szmato szlajasz po forach pewnie ru...ia szukasz.

      PS
      tak to tak specjalnie jakbyś jeszcze nie wiedziała jakie to fajne chłopaki te turasy. Chciało się ciemnej kiełbaski co?
    • Gość: milka Re: Problem z Turkiem.. Prosze o pomoc IP: *.tvgawex.pl 13.11.11, 19:58
      Trafilas prawdopodobnie na kogos, kto szuka mozliwosci zdobycia obywatelstwa - z polskim mozna zyc i mieszkac na ternie calej UE a przez slub z toba takowe by dostal.
      dobrze ze sie nie dalas nabrac - milosc po paru tygodniach kontaktu przez net? pewnie juz z papierami na slub przyjechal.... zerwij z nim kontakt, nie odpisuj i nie reaguj. Jak cie bedzie nachodzil abo grozil - na policje, deportuja go.
    • Gość: Emigrantka Re: Problem z Turkiem.. Prosze o pomoc IP: *.range86-176.btcentralplus.com 15.11.11, 01:03
      mieszkam w UK, od wszelkiej masci Arabow trzymam sie z daleka i kazdej to radze. To zboczency, psy spuszczone z lancucha. Pracujac przy obsludze klienta jak sie do takiego usmiechniesz, to on juz mysli, ze go podrywasz i chcesz z nim uprawiac seks. To nie przesada co mowie, juz miala wiele takich przypadkow. Teraz jak musze ich obsluzyc w sklepie, w ktorym pracuje, to robie to z kamienna twarza, bez uprzejmosci, traktujac jak psa, bo tym wlasnie sa. Nie dajcie sie zwiesc na ich komplementy, ona sa w tym dobrzy. Nawet nie wiecie jaka oni musza przejsc droge, zeby dostac wize do Europy, sa gotowi zrobic wszystko, a jak juz maja papiery, ze sa w Europie legalnie, to pokazuja swoja prawdziwa twarz. Wiele Brytyjek sie o tym przekonalo, nawet byly o tym programy dokumentalne. To doskonali manipulanci, klamcy i zboczency. Trzymajcie sie od nich z daleka, oni od malenka nauczeni sa, ze kobieta jest nizej niz zwierze, takie wychowanie. Jak zdobeda papiery (paszport) to sie ujawniaja.
      • Gość: Przyjaciel Turkow. Re: Problem z Turkiem.. Prosze o pomoc IP: *.181.226.69.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 15.11.11, 10:25
        Szanowna emigrantko !Tak podlej wprost wypowiedzi na temat innego narodu to tu na tym forum dawno nie bylo.Zieje ona nienawiscia, nietolerancja i nawolywaniem do rasizmu wobec innych nacji.Nie neguje Twoich zlych doswiadczen z arabami w Europie i ich zwyczajami.Jednakze uogolniajac temat w ktorym tak zle piszesz o Turkach.Obrazasz caly ten narod.W kazdym narodzie sa ludzie ktorzy psuja obraz tego kraju. Zdajesz sobie sprawe ze o Polakach tez zle mowia w Europie.Szczegolnie w Niemczech.Jezeli juz uzywasz slowa kultura ktore przypisujesz mi w mojej wypowiedzi.Postaraj sie o nia tu na tym forum.Obrzucanie takimi epitetami ludzi z innych wyznan zle chyba swiadczy o Twojej kulturze.
        • Gość: dsads Re: Problem z Turkiem.. Prosze o pomoc IP: *.acn.waw.pl 15.11.11, 10:59
          Prawda boli? Są setki programów telewizyjnych, audycji, artykułów w prasie o tym jaki to naród. To nie jest tak, że kilka procent osobników robi im zły PR to kilka procent próbuje im robić dobry reszta to chamstwo i prostactwo.
          • n.wataha Re: Problem z Turkiem.. Prosze o pomoc 15.11.11, 11:08
            Gość portalu: dsads napisał(a):

            > Prawda boli? Są setki programów telewizyjnych, audycji, artykułów w prasie o ty
            > m jaki to naród. To nie jest tak, że kilka procent osobników robi im zły PR to
            > kilka procent próbuje im robić dobry reszta to chamstwo i prostactwo.

            Nawet jeśli tylko kilka procent z jakiejś nacji byłoby "tych porządnych", to nie oznacza wcale, że i te kilka procent to "zwyrodnialcy, bo taka jest większość".
            Może wróćmy "na własne podwórko" i przypomnijmy sobie, jak "cywilizowana" była polska wieś przed druga wojną światową.
            Czyż większość jej mieszkańców nie ubierała butów jedynie do Kościoła, a odprawianie modlitw i "wyganianie diabła" nie było najlepszym lekarstwem na wszelkie choroby?
            Więc mieszkaniec przedwojennej Warszawy wychodzi na to, że również , zgodnie z zasadą "większości", był ciemnogrodzianinem, nie mającym pojęcia co to elektryczność, radio, noszący swoje buty na ramieniu, by założyć je dopiero na schodach Kościoła, a gdy zaczynał kasłać, odmawiał "zdrowaśki"?
            • nicator9 Re: Problem z Turkiem.. Prosze o pomoc 15.11.11, 18:07
              Zabawny jest tok myślenia niektórych ludzi. Cały czas pomstują na to że Polska jest "ciemnogrodem" bo mężczyźni chcieliby miec żonę dziewice a "kobiety wyzwolone" nazywają po imieniu (słowem na k, ewentualnie na d), jednak nie przeszkadza im to w bronieniu którzy zabijają swoje córki za seks przedmałżeński. Uprzedzam że nie mam nikogo konkretnego na myśli, to tylko takie moje przemyślenia z obserwacji tego forum.
              • amandina Re: Problem z Turkiem.. Prosze o pomoc 15.11.11, 18:38
                A jak nazwać po imieniu mężczyznę uprawiającego seks przedmałżeński?
                • nicator9 Re: Problem z Turkiem.. Prosze o pomoc 15.11.11, 20:48
                  amandina napisała:

                  > A jak nazwać po imieniu mężczyznę uprawiającego seks przedmałżeński?
                  Może "Mężczyzna uprawiający seks przedmałżeński"?
                  • amandina Re: Problem z Turkiem.. Prosze o pomoc 15.11.11, 22:08
                    A może łajdak np...
                    • Gość: ddsa Re: Problem z Turkiem.. Prosze o pomoc IP: *.acn.waw.pl 16.11.11, 03:17
                      Dobre hy hy może rozpustnik? To słabe..
            • Gość: dsadsa Re: Problem z Turkiem.. Prosze o pomoc IP: *.acn.waw.pl 16.11.11, 03:20
              Racja racja tylko różnica jest taka, że u nas teraz buty się nosi na codzien a u nich jakoś kobieta jak szmatą była wieki temu tak szmatą jest i teraz(tradycyjnie bo im trochę "zachód" z butami włazi więc pseudo równouprawnienie musi być coś na kształtu wolności w Chinach).
            • Gość: ja Re: Problem z Turkiem.. Prosze o pomoc IP: *.dynamic.chello.pl 16.11.11, 07:49
              ?Może wróćmy "na własne podwórko" i przypomnijmy sobie, jak "cywilizowana" była
              > polska wieś przed druga wojną światową.?

              nie mowimy tutaj o ludziach ktorzy zyli 70 lat temu tylko o ludziach zyjacych dzisiaj

              co to wogle za porownanie?

              idac tym tropem to cala europa to wielka wies i ciemnogrod bo 2000 lat temu nie potrafili nawet grypy wyleczyc a dzisiiejsza poslka potrafi

              "Więc mieszkaniec przedwojennej Warszawy wychodzi na to, że również , zgodnie z
              > zasadą "większości", był ciemnogrodzianinem, nie mającym pojęcia co to elektryc
              > zność, radio, noszący swoje buty na ramieniu, by założyć je dopiero na schodach
              > Kościoła, a gdy zaczynał kasłać, odmawiał "zdrowaśki"?


              tak przedwojenny mieszkaniec byl ciemny ale dzisiejszy już nie jest

              tak samo jak mieszkaniec paryza z sredniowiecza byl na dizsiejsze czasy strasznym brudasem bo do kapieli nie uzywali mydla a w zimie wogle sie nie myli

              chyba nie powiesz ze higiena w sredniowieczu byla zadowalajaca?



              • n.wataha Re: Problem z Turkiem.. Prosze o pomoc 16.11.11, 09:23
                Gość portalu: ja napisał(a):
                ...

                A czyż jest winą Turków mieszkających w jakichś zabitych dechami wsiach, że do nich postęp dotrze może dopiero za kila-, kilkadziesiąt lat?
                Porównywałem sytuację przedwojennej Polski do obecnych enklaw Turcji li tylko by wywołać w Was zrozumienie, że ten kraj, poza niewielkimi enklawami, gdzie postęp dawno dotarł, w większości żyje jak w XIX wieku. I ci, którzy tam żyją nie są temu winni. To raczej rządzący nimi ponoszą za to winę, że doprowadzili do takiego rozwarstwienia i kulturowego i technologicznego i ekonomicznego.
                Podnosisz, że Europa to czy tamto. Problem w tym, że tylko skrawek Turcji lezy w Europie, reszta to już Azja i to raczej ta mniej rozwinięta.
                Nie mnie jest krytykować, ani współczuć plemionom Indian z Amazonii, że żyją tak jak żyją. Raczej trzeba jedynie akceptować ich odmienność kulturową. Ale jeśli chce się mieć z nimi do czynienia, powinno sie najpierw zaczerpnąć jakiejś wiedzy o ich kulturze, by nie doznać szoku (kulturowego).
                Myślę, że to samo dotyczy i mieszkańców Turcji. Zanim się zacznie z nimi kontakty towarzyskie, warto byłoby zgłębić choć pobieżnie ich kulturę.
    • azm2 Re: Problem z Turkiem.. Prosze o pomoc 17.11.11, 11:20
      Nie wierzę, że to czytam.
      Myślałaś, że inteligent z milionem dolarów na koncie zakochał się w przez internet? Przyjedzie, kupi ci apartament i do końca życia będziecie żyli jak w bajce?
      A tak naprawdę to ubogi chłopak z Turcji szuka drogi do europejskiego raju i zrobi wszystko, żeby się przebić do Niemiec, Francji albo Anglii, a po drodze znaleźć bezpłatne mieszkanie, wyżywienie i dziewczynę chętną do seksu. Jak nie ty, to twoja siostra albo koleżanka, wszystko jedno, byle było łóżko, jedzenie i seks.
    • Gość: kiz Re: Problem z Turkiem.. Prosze o pomoc IP: *.bb.dnainternet.fi 01.03.12, 13:07
      Witaj,

      przeczytałam Twoją historię i stwierdzam, że zachowanie Twojego chłopaka jest po prostu typowe. Miszkałam i studiowałam w turcji ponad rok, pracowałam tam, w różnym miejscach, w tym na południu kraju wśród kurdów z Diyarbakir.
      Bardzo to przykre, bo kocham Tuircję i mam ogromny sentyment do tego kraju, ale nie wiem kim musiałby być Turek i jak długo musiałabym go sprawdzać, żeby zostać jego żoną albo nawet dziewczyną "na poważnie". Płacz, błaganie o miłość, zmiany nastroju, obiecywanie, że Cię odwiezie, później udawanie, że za ciebie zapłaci w taksówce bo nie ma samochodu, po czym wsadzanie cię do taksówki i zapominanie o sprawie - kompletna normalka. Podkładanie świń w pracy, gdy nie chcesz się umówić - świń olbrzymich: jak niszczenie lub kradzież rzeczy, bez których nie możesz pracować.... Przynoszenie darmowego jedzenia z pracy na imprezę, udawanie że się je kupiło i wymóg, byś w taki razie ty kupiła na nią alkohol.
      Te rzeczy nie docierają do mózgu od razu, dopiero po jakimś czasie. Ogólnie: masakra jakich mało.

      Nie wiem kim dokładnie jest Twój były. Ja zauważyłam pewną zależność (ale nie sprawdziłam jej dogłębnie) Normalni - tzn zbliżeni do europejczyków, wydają się być studenci lub po studiach, z bardzo ale naprawdę bardzo bogatych rodzin i chyba tylko z takim turkiem zdecydowałabym się związać (nie z przyczyn materialnych ale z mentalnych, które akurat zwykle idą w parze). Tylko oni nigdy się nie narzucali a relacje z nimi były po prostu koleżeńskie - bo ja sama wysyłałam raczej sygnały obojętności na związek - mam chłopaka w Polsce.

      No i teraz co zrobić w Twojej sytuacji: jeśli pytasz o radę, uważam, że powinnaś się w 100% odciąć od tego człowieka, zmienić numer telefonu, poinformować go że zawiadomisz policję (oni bardzo się boja policji) o tym, że Ci grozi i faktycznie to zrobić. Nie sądzę, żeby Cię zabił, ale gdybys zawiadomiła policję naprawdę i mu to udowodniła jakoś, albo mógłby sam to sprawdzić, to byłoby nieźle. Przeciez to jest przestępstwo.
      Na pewno już nigdy nie bedziesz z nim szczęśliwa bo to jakiś oszołom, wiec po prostu postaraj się o nim zapomnieć, a przede wszystkim nie nie reaguj na nic co mowi pisze itd. Dopóki jakkolwiek reagujesz, nawet odrzucając telefon od niego - nie odczepi się (miałam taką historię). 100% ignorancji, zablokuj go wszędzie gdzie się da - social media etc... i czekaj. I koniecznie poinformuj policję że Ci grozi!

      Powodzenia.
      • Gość: facenew Re: Problem z Turkiem.. Prosze o pomoc IP: *.play-internet.pl 22.10.19, 18:50
        Do Gość: kiz IP: *.bb.dnainternet.fi 01.03.12, 13:07
        Chciałabym porozmawiać z Tobą zostałam oszukana przez Turka proszę o kontakt na maila: philip.ph@wp.pl
      • stasi1 Re: Problem z Turkiem.. Prosze o pomoc 28.10.19, 21:43
        ,,Przynoszenie darmowego jedzenia z pracy na imprezę, udawanie że się je kupiło i wymóg, byś w taki razie ty kupiła na nią alkohol." Ale to też jest jakiś fant więc można oczekiwać że ktoś przyniesie darmowy alkohol z pracy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka