Dodaj do ulubionych

Witam jestem tu nowa, proszę o pomoc

17.01.08, 22:27
Witam serdecznie, strasznie się cieszę że trafiłam na to forum.
Szukam szukam i już nie mam siły:( Może zacznę od początku. POd
koniec wakacji w zeszłym roku czyli ok. pół roku temu mój dwuletni
synek obudził się rano i strasznie drapał się w głowę tuż nad
czołem. Miał w tym miejscu niewielki twardy guzek, pomyślałam że
pewnie komar go ugryzł. Ale minęło kilka dni guzek nie znikał, a
wręcz przeciwnie powiększył się i zrobił się bardzo twardy, a synek
cały czas się drapał. Smarowałam różnymi specyfikami , ale nic nie
pomogło. Po kilkunastu dzniach troszeczkę jakby się cofnęła ta
zmiana ale nie do końca-cały czas swędziało. Dokładnie po miesiącu w
pachwinie pojawiło się coś co przypominało wyglądem odcisk powstały
podczas noszenia ciasnego obuwia, taki bąbel, obrzęk- również
swędziało.Wówczas już m,nie to zaniepokoiło i udałam się do lekarza.
W przychodni dermatolog nie była w stanie określić co to jest i
poleciła, poszukać lekarzy, którzy pracowali w szpitalu derm. na
lesznie-podobno najlepszy w warszawie.Szukałam szperałam i dotaram
oczywiście prywatnie do dr N.Doktor stwierdziła że może to być
odczyn po ukąszeniu owada, albo..... grudy poświerzbowe( co by się
zgadzało bo na wakacjach zaraziliśmy się całą rodziną świerzbem i
przeszliśmy leczenie tego świństwa)Przepisała dwie ciemne robione
maści jedną ciemną, którą kazała przykłądać na bardziej zaognione
zmiany, a drugą jasną taką jakby cynkową-łagodząco. To dziwne
leczenie trwa do dziś. Ziany raz się zaogniają, raz bledną, w
pachwinie np bąbel zawsze po kilku dniach się wchłanie i pozostaje
malutka płaska, sina plamka, a za jakiś czas znowu wraca. Na głowie
raz jest guz( chociaż ostatnio już coraz mniejszy) raz taka czerwona
lekko zgrubiała plamka. Cały czas swędzi. Na dodatek wczoraj
pojawiła się nowa plamka z tyłu głowy- też czerwona i lekko
zgrubiała. Jestem załamana. Synek ciągle się drapie.To trwa już pół
roku! Dziewczyny czy to może być ta cała mastocytoza, a jeśli tak to
czy to jest coś poważnego, gdzie mam szukać pomocy. Będę wdzięczna
za wszystkie odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • jol34 Re: Witam jestem tu nowa, proszę o pomoc 17.01.08, 23:12
      Witam Cię,
      Niestety nie odpowiem Ci, czy to jest pokrzywka barwnikowa czy nie, bo u każdego dziecka plamki mogą być nieco inne, ciemniejsze, bledsze, większe, mniejsze, pojedyńcze na ciele lub całe ciałko w plamkach, bąble też nie zawsze występują. Mogę dać Ci jedynie kilka wskazówek. Przede wszystkim w wiekszosci przypadków przy pokrzywce jest tzw. odczym Dariera, to znaczy jak podrażnisz taką plamkę, to robi sie wokół czerwona, tak jak np. po ugryzieniu komara. U mojego synka na początku plamki też nie były płaskie, tylko takie wypukłe, pojawiały się bąble, które wyglądały jak pęcherze wypełnione żółtym płynem i po 1-2 dniach same pękały i robił się strupek. Pęcherze pojawiały sie nawet kilka razy na tej samej plamce. Jeśli chodzi o Leszno, to tam też na pierwszej wizycie nie rozpoznali u Kamila pokrzywki, mimo, że oglądało go kilku lekarzy, więc ja nie mam do nich zbyt dużego zaufania. Pokrzywkę u Kamila rozpoznała w zasadzie od razu dermatolog z Damiana, a potem w końcu potwierdzili to także na Lesznie. Myślę, ze powinnaś jeszcze z innym dermatologiem skonsultowac synka, jesli chcesz to mogę podac Ci namiar na tę dermatolog z Damiana. Z Leszna najlepiej sie zna na pokrzywce ordynator szpitala dr. Rosińska, ma też w Warszawie prywatny gabient, były podawane na nia namiary w którymś wątku na forum. Jesli to rzeczywiście okaże sie pokrzywka barwnikowa, to mogę Cię uspokoić, że w zasadzie nie jest to choroba powazna, trzeba tylko robić co jakis czas badania, niestety nie mija tak szybko albo w ogóle. Jesli będziesz miała jakieś pytania, to pisz. Pozdrawiam.
      • kruszyniaczek Re: Witam jestem tu nowa, proszę o pomoc 18.01.08, 10:09
        Dziękuję bardzo za odpowiedź. Jeśli chodzi o tem odczyn Dariera to
        jak to dokładnie sprawdzić, piszesz że po podrażnieniu powinna zobić
        się wokół czerwona, a u mojego synka te plamki są całe czerwone. I
        jeszcze jedno dr do której chodzimy jakiś czas temu zaproponowała
        zrobienie wycinka, na razie jeszcze tego nie robiliśmy. Jak wygląda
        takie badanie i czy potwierdzi ono bądź wykluczy tę chorobę?
      • kruszyniaczek Re: Witam jestem tu nowa, proszę o pomoc 18.01.08, 12:03
        I jeszcze jedno przecież zrobienie takiego wycinka wiąże się z tym
        że trzeba będzie znieczulić miejscowo, a przecież znieczulenie
        ogólne jak i miejscowe u chorych na mastoytozę może być powikłane
        komplikacjami zagrażającymi życiu. A jak mój synek jest na to chory.
        Co mam robić?:( Czy wy robiłyście swoim dzieciom takie badanie?
        • jol34 Re: Witam jestem tu nowa, proszę o pomoc 18.01.08, 12:44
          Plamka jest czerwona, ale zaczerwienienie po podrażnieniu rozlewa się poza plamkę i jest kilkakrotnie większe, bo dochodzi do reakcji alergicznej, wygląda to właśnie podobnie jak po ugryzieniu komara. Kamilowi takie czerwienienie pojawia sie np. po kapieli, albo gdy się złości, ale także czasem drapie te plamki i tez się robią wtedy czerwone.
          Jesli chodzi o biopsję, to ja nie robiłam Kamilowi, bo stwierdziłam, że nie ma sensu skoro wiem na pewno, że to pokrzywka, choc ustalenie tego zabrało mi sporo czasu i nerwów. Ale rzeczywieście, biopsja i badanie histopatologiczne wycinka może potwierdzić, że jest to pokrzywka barwnikowa. Gdybys się zdecydowała na biopsję, to najlepiej zrób ją może właśnie na Lesznie, gdzie mają jakies doświadczenie z pokrzywką, a znieczulenie miejscowe na pewno jest bezpieczniejsze niż ogólne. Ale ja bym się jeszcze wstrzymała z tym badaniem, może spróbuj umówic sie np. z dr. Rosińska, niech zobaczy synka. Wiekszosć zwykłych dermatologów nie miała do czynienia w swojej praktyce z tą chorobą, bo jest dość rzadka, stąd trudności z prawidłową diagnozą. Pozdrawiam.
          • kruszyniaczek Re: Witam jestem tu nowa, proszę o pomoc 19.01.08, 11:30
            Dziękuję wam bardzo za wszystkie odpowiedzi. Czy ta dr Rosińska jest
            tak dobra że bez biopsji tak na oko pozna że to pokrzywka? Na
            Lesznie nie ma już tego szpitala, lekarze z tej placówki przenieśli
            się do Międzylesia i tam można zrobić ten wycinek. Ja już nie wiem
            co robić bo synek ma dwie zmiany na głowie i jedna w pachwinie. Ale
            w pachwinie na tę chwilę się zagoiło i została sina mała płaska
            plamka. No a głowy przecież mu nie będę znieczulać, boję się.
            Zresztą nawet nie wiem czy takie wycinki robi się z głowy. I teraz
            jestem w kropce. Czekać aż w pachwinie ta plamka się znowu uaktywni,
            czy umówić się z dr R.
            • jol34 Re: Witam jestem tu nowa, proszę o pomoc 19.01.08, 12:04
              Ja bym Ci radziła wstrzymac się z robieniem biopsji i umówić z dr Rosińską, niech zobaczy te plamki i oceni, czy to może byc pokrzywka czy nie. Wtedy ewentualnie pomyślisz o biopsji.
              Oj, to mnie zmartwiłaś z tym Lesznem. Pół roku temu jeszcze działali, mówiło się o likwidacji, ale nie było wiadomo kiedy i czy w ogóle. A teraz trzeba będzie jeździć przez całą Warszawę.
                • lemiwawa Re: Witam jestem tu nowa, proszę o pomoc 19.01.08, 13:35
                  Nie rób teraz biopsji, to ostateczność. Koniecznie umów się do dr. Rosińskiej. W
                  ubiegłym roku wizyta kosztowała 150 zł.Namiary do jej gabinetu są na tym forum,
                  nie pamiętam dokładnie w którym wątku. My czekaliśmy na wizytę ponad tydzień.

                  Z tego co rozmawiałam z dwoma lekarzami, pediatrą i dermatologiem, to często
                  takie zmiany występują kiedy dziecko ma pasożyty, jak lamblie. Po wyleczeniu
                  zmiany ustępują. Być może u Twojego synka właśnie pasożyty są przyczyną tych
                  zmian. Czytałam o tym, też na forum alergie, tam jest wiele ciekawych informacji
                  na ten temat. Mój synek miał robione badania na lamblie, ale nic nie wykazały.
                  Też sądziłam, że może to od pasożytów, ale niestety nie.
    • lemiwawa Re: Witam jestem tu nowa, proszę o pomoc 18.01.08, 13:48
      Witam Cię, trudno mi powiedzieć, czy to pokrzywka barwnikowa, musisz poszukać
      sensownych lekarzy, którzy potwierdzą diagnozę. My na początku byliśmy w LIM-ie.
      Dr. zwoływała kilku lekarzy, aby potwierdzić diagnozę. W szpitalu na ul.Leszno
      nie byliśmy, wiem jednak,że ordynator tego szpitala jest dobrym specjalistą od
      trudnych przypadków, przyjmuje w gabinecie prywatnym w Warszawie, jak podała
      jol34. Najpierw musicie potwierdzić diagnozę, czy to pokrzywka, jeśli dr.
      Rosińska potwierdzi, to radzę udać się do Gdańska do dr. Lange, i zbadać poziom
      tryptazy. Dr. Rosińska podobno ma wieloletnie doświadczenie z pokrzywką. My
      byliśmy u niej raz, jednak wolę jeździć do Gdańska.

      Jeśli chodzi o wspomniany odczyn Dariera, to wiem z wizyty z Gdańska, że można
      go zobaczyć zazwyczaj do drugiego roku życia dziecka, więc nie wiem, czy w
      Waszym przypadku będzie widoczny. I nie z każdej plamki da się zrobić odczyn
      Dariera.

      Na Waszym miejscu nie robiłabym jeszcze biopsji, bo jeśli to pokrzywka, to nie
      ma sensu robić wycinka.

      U mojego dwuletniego synka, plamki powstawały czerwone, kilka razy wyglądało to
      jak pęcherz po otarciu buta, który po kilku godzinach znikał, co mogłoby
      świadczyć, że u Twojego synka też jest to mastocytoza skórna.Guzków nie ma,
      raczej zgrubienia. Po kąpieli plamki są bardziej czerwone, po otarciu, a także
      gdy dziecko zmęczy się fizycznie.Pozdrawiam.

        • kruszyniaczek Re: Witam jestem tu nowa, proszę o pomoc 20.01.08, 10:43
          Dziewczyny doczytałam się jeszcze że u chorych na mastocytozę,
          dochodzi częściej niż u innych do napadów anafilaksji, co może
          prowadzić do wstrząsu i że niezbędna jest wówcza strzykawka z
          adrenaliną. Czy wy wszystkie macie przy sobie zawsze taki zestaw na
          wszelki wypadek. I jeszcze jedno pytanie. Każde znieczulenie czy to
          miejscowe czy ogólne może zagrażać życiu chorych na mastocytozę, i
          w razie jakiegoś zabiegu czy operacji anestazjolog powinien być
          poinformowany, żeby wiedzieć ja postępować, jak to jest u was czy
          macie jakieś zaświadczenia itp... czy lekarze w razie co wiedzą jak
          postępować, przecież to jest bardzo żadka choroba i wielu z nich
          pewnie nic o niej nie wie. Przepraszam że tak drążę temat, ale
          chciałąbym wiedzieć jak najwięcej, jak to jestw praktyce....
          • lemiwawa ukąszenie pszczoły- zawsze jechać do szpitala? 20.01.08, 11:44
            Wiem,że może dojść do takiego wstrząsu, wtedy należy udać się jak najszybciej do
            szpitala i poinformować personel o chorobie i przedstawić jakich leków nie można
            podawać dziecku, tak mi się przynajmniej wydaje. Dostaliśmy taką karteczkę z
            Gdańska czego unikać (z pieczątką i nazwiskiem dziecka), w tym także jakich
            leków dziecko nie powinno mieć podawanych, także w razie znieczulenia ogólnego -
            jest to spisane wątku czego unikać. Jeśli przedstawisz taki spis, wtedy każdy
            nawet poważny zabieg nie stanowi zagrożenia dla życia. Należy zawsze taką
            karteczkę przy sobie mieć. O chorobie muszą być poinformowane osoby, które
            zajmują sie opieką nad dzieckiem i także posiadać w razie czego taki spis.
            Wydaje mi się jednak, że do takiego wstrząsu rzadko dochodzi, ale nie wiem czy
            słusznie. Idąc do lekarza zawsze przedstawiam listę rzeczy, które dziecko
            powinno unikać nawet przy zwykłym przeziębieniu. Wiem też, że należy szczególnie
            uważać na ukąszenia pszczół, po którym też może dojść do wstrząsu, ale nie wiem
            czy w tym wypadku chodzi o wstrząs, czy coś innego, w każdym razie gdyby coś się
            zaczynało dziać z dzieckiem to należy szybko udać się do szpitala.

            I tutaj ja też mam pytanie do innych osób, czy zawsze należy udać się do
            szpitala po ukąszeniu pszczoły, czy tylko w wypadku, gdy zaczyna coś się dziać??
            • sybil-grazka Re: ukąszenie pszczoły- zawsze jechać do szpitala 20.01.08, 15:06
              Kiedy ja byłam u lekarza to powiedziano mi ze pierwsze ukąszenie jest niegroźne . Zrozumiałam że pierwsze ugryzienie "aktywuje" alergie jeśli oczywiście występuje i trzeba o tym wiedzieć że dziecko zostało pogryzione bo drugie może spowodować wstrząs anafilaktyczny. Oczywiście jeśli dziecko zostało pogryzione przez więcej niż jednego owada (osa ,pszczoła czy komar itp.) naraz to udanie się do lekarza jest konieczne.
              Pozdrowionka Grażka
              Ps. W Gdańsku dr przepiała nam strzykawkę z lekiem ale kupię ją dopiero jak będzie lato ( pediatra powiedział że może mi przepisać wiosną jak sie zdecyduje na zakup) obecnie ukąszenie przez pszczołę jest mało prawdopodobne a lek jest "jednosezonowy " jak się dowiedziałam w aptece.
              • lemiwawa wstrząs anafilaktyczny 20.01.08, 20:07
                A jaki to lek? Mi w Gdańsku nic nie mówiono o leku, który mogę podać sama w
                razie ukąszenia? W razie takiej konieczności, w jaką okolicę ciała należy podać
                zastrzyk?

                A przede wszystkim czym się objawia wstrząs anafilaktyczny? Utratą przytomności?
                I do czego może prowadzić? Po jakim czasie od ukąszenia można to stwierdzić?

                Czyli, jeśli jest alergia na ukąszenie pszczół, to tylko wtedy może wystąpić ww.
                wstrząs? Może, ale nie musi wystąpić nawet przy alergii? Czy występuje zawsze
                przy tej chorobie po którymś ukąszeniu? Dziękuję za odpowiedzi. Pozdrawiam.
                • sybil-grazka Re: wstrząs anafilaktyczny 20.01.08, 22:36
                  To lek w automatycznej strzykawce o dawce dla dzieci podaje się go do mięśniowo
                  najczęściej w udo nawet przez spodnie itp. Utrata przytomności to kolejny objaw
                  wstrząsu jednym z pierwszych jest opuchlizna i niemożność oddychania. Jeśli ktoś
                  jest uczulony to po chwili następują niepokojące objawy. Jeśli jest uczulenie na
                  jad pszczoły to zawsze występuje. Postaram się odszukać receptę i wpisze
                  dokładnie nazwę. Mąż jest uczulony i dlatego dr wypisała receptę . Jeśli ktoś ma
                  jakieś dokładniejsze informację proszę o wpis.
                  • lemiwawa strzykawaka z lekiem 21.01.08, 08:08
                    Ten lek to ważna rzecz, jak widzę. U nas w rodzinie też są uczulenia na
                    pszczoły, jednak ja i mąż nie jesteśmy uczuleni. W takim wypadku chyba też
                    powinniśmy mieć taką strzykawkę z lekiem. Szkoda, że żaden lekarz nam nie
                    przybliżył nic na ten temat. A jeśli np. dziecko nie było ukąszone i nie wiem,
                    czy ma uczulenie, to też można podać ten lek?

                    A wiesz, może co się dzieje, właśnie kiedy poda się lek dziecku, bo np. tylko
                    wydaje się, że coś się dzieje po ukąszeniu,a tak naprawdę alergii nie ma, ale
                    okazuje się to dopiero po fakcie.
                      • kruszyniaczek Re: strzykawaka z lekiem 21.01.08, 11:19
                        Kurcze ale moim zdaniem taką strzykawkę to powinien mieć każdy chory
                        na mastocytozę, ponieważ wstrząs to jest wstrząs, może doprowadzić
                        nawet do śmierci, trzeba w bardzo krótkim czasie udzielić pomocy. A
                        co jeśli będę daleko od szpitala, bez możliwości dojazdu itp,
                        itd.....Co wtedy??
                        • lemiwawa Re: strzykawaka z lekiem 21.01.08, 12:17
                          Masz rację, że każdy powinien taką strzykawkę posiadać. Tylko teraz czy lekarz
                          np. pediatra może to przepisać i będzie potrafił wyjaśnić kiedy należy tego
                          użyć, skoro nie ma pojęcia o mastocytozie. I jeszcze jedno, wyżej wspomniano, że
                          jest to lek jedno-sezonowy? Czyli ważny tylko jeden rok?
                          • kruszyniaczek Re: strzykawaka z lekiem 22.01.08, 22:19
                            Witam po przerwie:) Moim zdaniem to lekarz dermatolog, który
                            rozpoznał tę chorobę powinien to przepisywać i odnawiać recepty oraz
                            poinstruować jak tego używać. A tak poza tym to dzwoniłam do dr
                            Rosińskiej i jest chyba po jakimś wypadku i leży w szpitalu na
                            rehabilitacji. Zapisywać się można dopiero pod koniec stycznia,
                            dopiero na luty. Kurcze ja chyba osiwieję
                            • martulkado Re: strzykawaka z lekiem 23.01.08, 22:52
                              te ampułkostrzykawki mają zawsze dosc krótkie terminy ważności,
                              przewaznie około roku, dwoch. hurtownie zamawiaja nowa partie
                              dopiero po sprzesaniu wczesniejszej, dlatego barzdzo czesto maja
                              tylko te z krotkim terminem. duzo pacjentow rezygnuje z
                              zakupu,buziaki:)
                                      • lemiwawa Re: strzykawaka z lekiem 27.01.08, 13:30
                                        Ja też nie mam. I podobnie jak Tobie, żaden lekarz, nigdy nie
                                        proponował mi aby zakupić ten lek, nawet w Gdańsku. Czyli, znaczy
                                        to, że niekoniecznie trzeba mieć w domu taką strzykawkę? Czy po
                                        prostu lekarze, bagatelizują to?
                                        • sybil-grazka Re: strzykawaka z lekiem-wyjaśnienie 27.01.08, 21:31
                                          Zaczełam ten temat więc w woli wyjaśnienia. Dr Lange przepisała synkowi ten lek kiedy w wywiadzie rodzinnym dowiedziała się o uczuleniu na jad pszczoły męża.( Mąż jest bardzo wrażliwy i w wypadku ukąszenia potrzebuje pomocy praktycznie w ciągu kilku minut) Ta wiadomość była podstawą do przepisania tego leku, tak więc w przypadku synka istnieje o wiele większe prawdopodobieństwo uczulenia na jady owadów. Oczywiście to nie jest równoznaczne z uczuleniem na jady owadów u Adasia.
                                  • martulkado Re: strzykawaka z lekiem 31.01.08, 22:35
                                    Anapen junior przykładowo kosztuje okolo 250 zl. ja zastanawialam
                                    sie nad posiadaniem takowej strzykaweczki, no bo w sumie nigdy nie
                                    wiadomo, jak i kiedy moze wystapic u naszych pociech wstrzas, który
                                    przeciez jest bezposrednim zagrozeniem zycia. stwierdzilam jednak,
                                    • sybil-grazka Re: strzykawaka z lekiem 31.01.08, 22:49
                                      Nasz lekarz pediatra powiedział że należy kupić wapno i zanim udamy się do
                                      lekarza napoić go wapnem. Hydrokortizon jest w każdej przychodni jeśli jest
                                      otwarta oczywiście. Myślę o kupnie latem jeśli będziemy jechać w miejsce nam
                                      nieznane z dala od miasta. Latem kiedy będziemy u rodziny to czuje się
                                      bezpiecznie przychodnia oddalona o 3 km otwarta 24 h. a prawie wszyscy są
                                      kierowcami . Pozdrowionka Grażka

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka