problemikzyciowy
06.05.12, 07:48
Mam taki problem.
Od jakiegoś czasu jestem sam i nie widać póki co perspektyw na zmianę tego stanu. Niestety odczuwam spory dyskomfort związany z brakiem seksu, nie wiem, może jestem jakiś popaprany psychicznie? Nie umiem sobie z tym poradzić. Objawia się to uciskiem w podbrzuszu, jakimś ogólnym stanem niepokoju no i (czego się w sumie najbardziej wstydzę) takim łakomym gapieniem się na kobiety na ulicy.... Pewnie jakbym dokładniej o tym pomyślał, to jeszcze kilka innych symptomów bym dopisał.
Nie chcę uprawiać masturbacji - to droga donikąd. Takie pieprzenie się z własnymi myślami. Nie wchodzi w grę seks z prostytutką, pomijając strach przed chorobą, to jednak seks dla mnie to nie tylko sama mechanika...
Może ktoś poradzi mi, jak stłumić w sobie tę potrzebę seksu? Czy to jest możliwe?