Dodaj do ulubionych

podpucha????

IP: *.play-internet.pl 25.06.12, 21:53
Witajcie,tak zatytułowałam swój wątek,żeby ktoś wszedł i mi odpowiedział.Tak w skrócie...znam się z jednym facetem od 2 lat,kumplowaliśmy się,można tak powiedzieć.On był w związku ja też.Mój rozpadł się dawno temu,jego przetrwał,ale co jakiś czas jest akcja pt
"zerwanie".On pózniej dochodzi do wniosku,że ma przy niej stabilizacje,nawet ost mi powiedział,ze jest z nią z rozsądku...no ale dobra.

W tej jego przerwie doszło do czegoś między nami..obydwoje wiedzieliśmy,że to nie jest miłość,ale chwila której ulegliśmy.
Ja się oczywiście wkręciłam i mimo,że nie chce zaczynać z kimś takim związku, boli mnie to,że on mnie tak trochę olewa...nic by w tym nie było nie jasnego,gdyby nie fakt,że spotkaliśmy się przypadkiem 2 dni temu ...usłyszałam od niego,że on się nie nadaje...że nie chce mi zmarnować życia,że ma do mnie straszną słabość,ale nie pisze,nie dzwoni,bo chce się cieszyć tymi przyjemnymi chwilami a nie łapać doła..Może ma zobowiązania chyba wobec tej dziewczyny,dlatego tak robi.

Wiem,że chciałby ze mną być,wiem toa jeśli nie ,to jakoś nie umie się zdobyć na szczerość.Wiem,że to nie jest tylko chwilówka...a on chce,abym to tak odebrała,dlaczego?Próbowałam go nakłonić do szczerości,ale nic z tego.On w coś gra,tylko w co...ostatnio nawet mi się spytał,czy nie lepiej tak,jak się nie odzywa,tak jakby chciał mnie w sobie rozkochać.Nie rozumiem,a wy?
Obserwuj wątek
    • Gość: dorcia Re: podpucha???? IP: *.internetia.net.pl 25.06.12, 22:16
      beti napisał(a):
      > Wiem,że chciałby ze mną być

      Być z Tobą nie chce, to w oczywisty sposób wynika z jego zachowania.

      >On w coś gra,tyl
      > ko w co...ostatnio nawet mi się spytał,czy nie lepiej tak,jak się nie odzywa,ta
      > k jakby chciał mnie w sobie rozkochać

      Ta jego "gra" to zwykła ściema, może zauważył Twoje zaangażowanie, i teraz mu trochę głupio tak się wycofywać ze względu na wasze wcześniejsze koleżeńskie relacje?
      • Gość: beti Re: podpucha???? IP: *.play-internet.pl 25.06.12, 22:19
        Może i masz racje,ale to nie jest typ nieśmiały,głupio by mu nie było,na bank...ale jak się powinnam zachować,totalnie zerwać kontakt?a jak się spotkamy/ głupio mi jak cholera.
        • Gość: dorcia Re: podpucha???? IP: *.internetia.net.pl 25.06.12, 22:37
          Tak, zerwać. A gdy spyta, co się stało, powiedzieć mu, że "chcesz się cieszyć tymi przyjemnymi chwilami".
          Jeśli się spotkacie przypadkowo, to zachowuj się neutralnie, jakby nic nie zaszło, rozmawiaj o jakichś ogólnikach, powiedz, co mówiłaś zawsze (np. pozdrów jego siostrę / mamę czy kogo tam znasz). Nie wypytuj o uczucia, przyczyny jego decyzji, radzę zero tematu Waszego rozstania!
    • king.james Re: podpucha???? 26.06.12, 09:40
      Jak dla mnie gra na dwa fronty - nie chce wejść w poważny związek z Tobą, ale z drugiej strony nie chce rezygnować z tego, co mu obecnie dajesz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka