Gość: Marta
IP: *.31.95.171.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
14.09.14, 11:07
Witam,
pisze tutaj, ponieważ nie wiem co się dzieje :(. Frustruje i martwi mnie to przeogromnie. Otóż od 2012 mam straszny problem z seksem, a właściwie z wrażliwością i podnieceniem.
Wydaje mi się , że sam problem pojawił się nieco wcześniej i jest wynikiem pigułek antykoncepcyjnych. w 2011 leczyłam się hormonalnie i zaczęłam brac Yasminelle. Niestety skutki uboczne tych lekarstw była okrutne - wszelkie objawy niepożądane wraz z depresją. Zauwazyłam, że trudno mi było się podniecić (mieć "odpowiednia temperaturę", choć wilgotnośc była ok ;) ) Po jakims czasie (w maju 2012), stresującym wydarzeniu i trudnych doświadczeniach został mi przepisany lek antydepresyjny cital. I od tego de facto się zaczęło :(. Z dnia na dzień - dosłownie straciłam zainteresowanie seksem! Byłam nie wrażliwa, no nic (jest to jeden ze skutków ubocznych psychotropów). Było to straszne. i w sumie w jakims sensie jest tak do tej pory. Co prawda ta kwestia nieco się poprawiła, ale nie jest taka jak poprzednio. kiedyś inicjowałam seks, teraz mniej, miałam dość wysokie libido, teraz wg mnie i na mnie przeraźliwie niskie. Martwi mnie, że w ogóle nie osiągam jakiejś tam temperatury. no nic. Zimno i już. Czy coś da się z tym zrobić. Frustruje mnie to bardzo, bo czuje się odrzucona przez mężczynę z tego względu, a wiem, że było inaczej.
Pomocy!!!