Dodaj do ulubionych

Dostalam kosza?

26.12.21, 18:39
Z góry bardzo proszę o nie ocenianie mnie. Mam 38 lat, jestem atrakcyjna, szczupła, mam mega wysportowane ciało (jestem trenerem personalnym i instruktorem fitness). Mam piękne, duże oczy i ładną twarz. Jestem zadbana ale naturalna. Uważam, że jestem mega jak na na swój wiek. Często czuję na sobie spojrzenia mężczyzn. Mam męża, z którym jesteśmy 13 lat razem i mamy dwójkę dzieci. Mąż często mówi mi, ze jestem mega atrakcyjna. Ostatnio byłam z koleżanka w pubie i poznałam tam mega ziomka. Ma 27 lat, jest super przystojny, męski, miły, inteligentny, zabawny. Mieliśmy dużo tematów do rozmowy i było mega napięcie. Długo na mnie patrzył, gadał z kumplem, grał w piłkarzyki aż w końcu podszedł, przedstawił się, poprosił o numer tel (wymieniliśmy się) , powiedziałam ile mam lat, był zdziwiony, dawał mi max 30 lat, siedział blisko, przysuwał się, objął…pocalowalismy się. Było gorąco. Zapytał czy idziemy do mnie (nie mieszka w moim mieście, mieszka 500 km ode mnie). Akurat jesteśmy w kiepskiej fazie naszego małżeństwa wiec stwierdziłam, a co tam. Ale nie moglismy pójść do mnie, wiadomo, rodzina w domu. Poszliśmy wiec na szybkie quickie na pusty jarmark świąteczny. Było cudownie, byliśmy idealnie dopasowani, sex mega, podobało mi się jak mnie dotykał, szeptał, jak do mnie mówił, tulił po wszystkim, mówił ze następny raz u niego w łóżku itp. Potem musiałam iść do domu. Na drugi dzień, po południu poszłam z rodzina na spacer na stare miasto, zobaczył mnie, siedział z kumplem w kafejce, spojrzał na mnie i na moja córkę, która trzymałam za rękę. Nie powiedzieliśmy sobie nawet cześć…
Napisałam do niego wiadomość, ze go przepraszam, ze nie mogłam podejść. Napisał, ze faktycznie to było dziwne. Napisał, ze mam rodzine, ze to wszystko jest nie fair. Generalnie trochę sobie pisaliśmy i wyszło z tego ze w tej sytuacji może mi zaproponować tylko ekscytujący sex nic więcej. Ja poszłam w te konwencje (nie zamierzam zaburzać naszego życia rodzinnego). Nakręciliśmy się na siebie na maksa. Umówiliśmy się kiedyś na weekend, ze przyjedzie te 500 km do mnie (mąż z dziećmi mieli wyjechać do rodziny). 3 dni przed napisał, ze niestety nie przyjedzie, ze żałuje na prawdę bo bardzo chciałby mnie porządnie przerżnąć, ale ze to wszystko nie jest w porzadku, ze względu na moja rodzine. Ze nie może z czystym sumieniem rżnąć mężatki, ze ja właściwie powinnam sobie przemyśleć wiele spraw bo mam wiele do stracenia. Ze może się kiedyś spotkamy, może do mnie napisze, mogę ja napisać do niego, jeśli moja sytuacja sie zmieni…pierwszy raz w życiu dostałam kosza. Nigdy nie zdradziłam męża, przed naszym związkiem miałam wielu chłopaków, randkowalam, czułam się pożądana, piękna, sexowna. W małżeństwie, mimo, ze jestem atrakcyjna przestałam myśleć o innych mężczyznach. Teraz, gdy poznałam V nie mogę przestać o nim myśleć. Nie chce rozstawać się z mężem, nie zamierzam niczego ryzykować, po prostu chciałam się pieprzyć z V przez cała noc (i on o tym wie, ze nie chodziło mi raczej o związek choć tez wie, jak wielkie wrażenie na mnie zrobił, jak mi się spodobał), wiem ze byłoby cudownie, wiem ze pasowalibysmy idealnie do siebie. Nie chce sexu z nikim innym. Tylko z nim, choć byłoby łatwo znaleźć innego. Ale ja chce jego, jest wyjątkowy. I teraz mam mętlik w głowie, czy dlatego ze jestem za stara dla niego? Czy faktycznie jest mega wartościowym facetem, który faktycznie, nie chce rozbijać rodziny (tak napisał). Czy cos ze mną jest nie tak?
Czuje, ze trochę moja pewność siebie spadła. Generalnie mu odpisalam w dużym skrocie, ze rozumiem i ze jest mega wartościowym facetem i zycze mu szczecia itp.
Ale nie mogę przestać o nim myśleć. Tak bardzo chciałabym, żeby mnie przerżnął w każdej możliwej pozycji, cała noc. Żebyśmy spędzili cudownie te kilka godzin bez zobowiązan, obietnic, decyzji.
Wiec o co kaman? Czy ktoś może mi powiedzieć?
Czy to normalne ze fajny sexy facet, rezygnuje z sexu z niezłą laską - a powodem jest to ze ma rodzinę? Czy to te 500 km? Czy to ze jestem z stara? (11 lat roznicy, ale nie jedna 20 latka chciałaby wyglądać tak jak ja…)
Obserwuj wątek
    • obrotowy alesz scond. 26.12.21, 21:56
      Czy to ze jestem z stara? (11 lat ro
      > znicy, ale nie jedna 20 latka chciałaby wyglądać tak jak ja…)

      staraj sie dalej.
      jwdna dobra kolacja z vinem i moze sie uda.
      • valkiria_v Re: alesz scond. 26.12.21, 22:04
        Ja mam się starać? W jaki sposób?
        Czy fakt, ze napisał, ze nie przyjedzie jednak do mnie i ze nie może z czystym sumieniem pieprzyć mężatki nie świadczy, ze facet się po prostu wycofał? I jeśli cokolwiek więcej napisze, zrobię będzie świadczyło o jakiejś mojej desperacji? (W której nie jestem, on mi się po prostu mega podoba)..
        • obrotowy alesz tak... 27.12.21, 14:39
          z Toba jest wszystko o.k. - wiec zrozumiale, ze ktos taki mogl Ci sie spodobac.

          zatem nic sobie nie wyrzucaj.

          ale wzajemnosc z jego strony nie musi byc az tak wielka, do tego te 500 km odleglosci...

          jeszcze z raz mozesz sprobowac - nachalne to nie bedzie, ale jak nie bedzie reakcji - no to trudno.

          w ostatecznosci zawsze mozesz liczyc, ze jak zobaczy Twoja wyrazna chec - to moze kiedys mu sie odwidzi...

    • stasi1 Re: Dostalam kosza? 30.12.21, 16:59
      Może mu chodzi bardziej o te 500km ? Wyobraź sobie facet jedzie bo niby twój mąż ma wyjechać. Przejechał te 400 km ty do niego nie przyjeżdżaj mąż jednak nie wyjechał. I co ma zrobić? Nawet autostradą to pół dnia w plecy. Może ty mu się zaoferuj że do niego pojedziesz?
    • kiemeo Re: Dostalam kosza? 08.01.22, 15:15
      A very good escort, worthy of your enjoyment, 100% intimate experience. You are welcome to call local escorts
    • obrotowy Dostalas kosza? - za darmo ? 09.01.22, 18:07
      bo ja musialem go kupic - takiego na pranie do lazienki.

      ale duzy i ladny jest:
      .
      www.castorama.pl/kosz-na-bielizne-curver-jute-58-l-kremowy-id-1136930.html
    • kryzie1979 Re: Dostalam kosza? 14.04.22, 08:24
      Zwróć się o pomoc do maga - on może przyciągnąć miłość. Mnie pomógł Gorislav
      • zoska256 Re: Dostalam kosza? 15.04.22, 22:20
        Też o nim słyszałam, ale ja akurat korzystałam z pomocy Kiry. Dzięki niej znów jestem w szczęśliwym związku.
      • zabawowka Re: Dostalam kosza? 18.04.22, 16:29
        kryzie1979 napisała:

        > Zwróć się o pomoc do maga - on może przyciągnąć miłość. Mnie pomógł Gorislav
        Coś więcej mozesz o nim napisać? Czytałam pozytywne opinie, ale jak to rzeczywiście wyglada? Możesz się do mnie odezwać?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka