Dodaj do ulubionych

MARLENA PTAK!

07.03.09, 22:22
Kto oglądał program Lisa, wie, o co chodzi.
Fionka, jesteś?! Proszę o telefon.
Ta dziewczyna ma diagnozę SM!!! I mieszka w Krakowie!
Prosi o eutanazję, bo ból i totalna niepełnosprawmność (wózek) nie
pozwalają Jej żyć, a leczyć Jej nikt nie chce!
Następna "Pani Kasia"???
Obserwuj wątek
    • lastszogun Re: MARLENA PTAK! 07.03.09, 22:43
      nie ogladałem tego programu
      ale kurcze czy wy naprawde sadzicie ze wiekszość ludzi z diagnoza SM ma BB
      czy nie zabardzo sie wkrecacie w te borelize
      ja sam choruje ale staram sie zachować zdrowy rozsadek i dystans do pewnych
      spraw ( choroba)

      to naprawde pomaga !!!

      pozdr.
      --
      "Jeden doświadczony lekarz wart jest więcej niż stu wojowników"
      mail: snp1978@wp.pl
      • reni5553 Re: MARLENA PTAK! 07.03.09, 22:55
        Ja też nie oglądałam

        nie chciałabym przesadzać
        ale zadziwiająca ilość chorych na SM, a raczej zdiagnozowanych na SM
        ma boreliozę.
        W filmie "Under our skin" była min mowa o tym, iż w badaniach mózgów
        chorych na SM 7 na 10 przypadków to borelioza.

        problem boreliozy jest powazny i powszechny
        i często nie brany pod uwagę

        pisząc to, wiem, że nie przesadzam
        • anetaryd Re: MARLENA PTAK! 08.03.09, 09:49
          reni5553 napisała:

          > Ja też nie oglądałam
          >
          > nie chciałabym przesadzać
          > ale zadziwiająca ilość chorych na SM, a raczej zdiagnozowanych na SM
          > ma boreliozę.
          > W filmie "Under our skin" była min mowa o tym, iż w badaniach mózgów
          > chorych na SM 7 na 10 przypadków to borelioza.
          >
          > problem boreliozy jest powazny i powszechny
          > i często nie brany pod uwagę
          >
          > pisząc to, wiem, że nie przesadzam

          Ja oglądałam ten program, straszne cierpienie, zgadzam się z wypowiedzią reni.
        • reni5553 Re: MARLENA PTAK! 08.03.09, 13:44
          "W filmie "Under our skin" była min mowa o tym, iż w badaniach
          mózgów chorych na SM 7 na 10 przypadków to borelioza"
          poprawka-nie o SM tam chodziło a Alheimera
          takie wyniki jednak świadczą o tym, że często diagnozy innych
          poważnych chorób są mylne
          a w przypadkach tych chodzi często po prostu - generaliując - o
          infekcje bakteryjne takie jak borelioza.
      • bagnowska Re: MARLENA PTAK! 07.03.09, 22:58
        Nie, nie wkręcam się z boreliozę. Tylko, że zawsze można spróbować!
        Umrzeć ta dziewczyna jeszcze zdąży. A po blisko 2 latach leczenia
        mój Grzegorz zaczyna pomału wracać do zdrowia.Pluję sobie tylko w
        brodę, że tak późno zachorował mój syn i to świństwo tak strasznie
        zdążyło sponiewierać mojego męża.
        Mam nadzieję, że za czas jakiś będę mogła potwierdzić , że to , co
        napisałam o powolnym powrocie Grzegorza do świata żywych , trwa i
        jest coraz lepiej!
        Pozdrawiam - Basia
          • annakujawa Re: MARLENA PTAK! 08.03.09, 07:58
            Basiu, myśmy oglądali. Pokazywali dokumentację medyczną (wypis ze
            szpitala??)na krótko. Według mnie ma wpisaną stwierdzoną boreliozę.
            Przynajmniej to wychwyciłam - jestem pewna na 100%, że ma to
            napisane w papierach też.
              • bagnowska Re: MARLENA PTAK! 08.03.09, 08:39
                Witaj, Anula smile Jak miło, że nas podglądasz !
                Ja nie oglądałam programu, oowiedziano mi tylko historię Marleny.
                Znalazłam program w necie, nie widziałam fragmentu o dokumentacji,
                ale oglądałam późno w nocy, może przeoczyłam.
                Nie chcę być odbierana jako boreliozowa maniaczka, mam już dystans
                do tego problemu, ale nie wolno zmarnować szansy, skoro tyle
                wiarygodnych przesłanek (badania, obserwacje, reakcje na leki,
                wreszcie poprawiający się na abx sm-owcy) wskazuje, że kierunek
                leczenia może być prawidłowy. Tym bardziej, że Marlena tak bardzo
                cierpi z bólu! Nie słyszałam ani nie czytałam (a wiesz, że czytam na
                ten temat dużo), żeby tak przewlekły, ciągły ból był objawem sm.
                Natomiast boreliozy - owszem, to przecież standard.
                Serdeczności - Basia
                • annakujawa Re: MARLENA PTAK! 08.03.09, 09:30
                  Podglądam, bo cały czas potencjalnie jestem "tutejsza" smile) Przede
                  mną kolejny sezon w krzakach wink)
                  Ostatnio oglądałam dwa programy o paniach z bólem - jedna leżąca,
                  jedna na wózku. Możliwe, że złożyły mi się te dwa programy w jedna
                  historię. Jeśli pani Ptak Ci odpowie - będzie wiadomo.

                  Do boreliozowej maniaczki Ci chyba daleko smile
                  Buziaki smile
                  • ewa475 Re: MARLENA PTAK! 08.03.09, 10:00
                    Na tym forum nie ma boreliozowych maniaczek ani maniaków,z takimi rewelacjami
                    lastszogun na inne forum,dla maniakówsmile
                    Coraz więcej ludzi z SMem i nie tylko chce coś wiedzieć o boreliozie,co widać
                    było na zjeździe we Wrocławiu.
                    Nikt sobie boreliozy nie wmawia,tylko szuka przyczyny swojego bólu.Jak kogo nie
                    boli,to temu powoli.
                    Pozdrawiam i Basiu czekam jednak na kontynuację wątku Waszegosmile,
                    Ewa.

                  • danonek85 Re: MARLENA PTAK! 08.03.09, 20:29
                    bagnowska napisała:

                    > Jestem po mailowej korespondencji z Marleną. Od jutra zaczynamy
                    > działać! Trzymajcie kciuki! jej to bardzo potrzebne.
                    > pozdrawiam cieplutko -Basia


                    Pani Basiu, bardzo proszę o maila do mnie danonek85@gazeta.pl
                    • danonek85 Re: MARLENA PTAK! 10.03.09, 09:18
                      Basiu, czy możesz napisać coś więcej? Czy Marlena pamięta w swoim życiu
                      ukąszenie kleszcza? Uwierzyła w to, że jej choroba może się okazać czymś innym,
                      nie SM tylko Bb. Czy nadal prosi o eutanazję, czy zmieniła zdanie i będzie walczyć?!
                    • bagnowska Re: MARLENA PTAK! 13.03.09, 22:20
                      Witam.Marlena odbyła pierwszą bardzo długą wizytę w Krakowie.
                      Dzięki danonkowi, która zorganizowała dojazd i towarzyszyła Marlenie
                      cały czas smileDanonek- jesteś cudna!
                      Marlena ma już przepisany zestaw z biotraksonem na czele (co było do
                      przewidzenia)no i zalecone badania. Trzymajmy za Nią kciuki, żeby
                      mogła podjąć leczenie i żeby miała siłę przeżyć herxy, jeśli
                      przyjdą...
                      POzdrawiam - Basia
                      • danonek85 Leczenie Marleny 14.03.09, 00:18
                        Na początek mamy zestaw:
                        Biotrakson
                        Fluimucil
                        Tinidazol
                        Azitrox
                        Unidox
                        probiotyki
                        suplementy
                        Jednak przed rozpoczęciem leczenia mamy zalecenie zrobienia badań (Poznań, Lublin) Marlena rozpoczęła już wieczorem po wizycie pić citrosept.
                        To Doktor Beata jest cudna! Zawsze uważałam, że jest w porządku, ale nie doceniałam jej. Wykazała tyle dobrej woli, cierpliwości i serca, że trudno to opisać.
                        No i Basiu nie umniejszaj swoich zasług smile To Ty jako pierwsza skontaktowałaś się z Marleną, zwróciłaś na nią uwagę i nie pozostałaś obojętna na jej wołanie o pomoc. Buźki dla Ciebie kiss
                      • krezus.5 Re: MARLENA PTAK! 17.04.09, 11:35
                        Czesc Basiusmile

                        Jesli mnie pamietasz to prosze o podanie adresu imeil do Ciebie bo chialem
                        zapytac Cie o cos
                        Co u Mojego imiennika?
                        "Żyj z calych sil i usmiechaj sie do ludzi bo nie jestes sam"
                        Zaspiewaj to Grzesiowi od Grzesia smile
                        Przepraszam ze sie nie odzywalem ale Herksy pokazaly mi na co je stac
                        Zaburzenie polykania dziwne zawroty glowy i wrazenie za kazdy nastepny krok
                        skonczy sie upadkiem.I wiele innych ale nie bede pisal bo zanudzac nie mam ochoty smile
                        Calus

                        Pozdrawiam

                        • bagnowska Re: MARLENA PTAK! 17.04.09, 12:19
                          Witaj, Grześsmile))
                          Często słucham i często podśpiewuję sobie i mojemu Grzesiowismile
                          Przeczytałam mu Twój wpis i powiedział, że też się tak czuje...tyle,
                          że na wózku, ale zawroty głowy nie pozwalają teraz nawet na próby
                          stania...
                          Napiszę więcej na mailu: bagnowska@gmail.com

                          Pozdrówki serdeczne , czekam na maila - Basia
                          --
                          Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
                          dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
                          że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie jaki uczynił powołując nas na
                          ten świat.
        • tajtaja trochę z innej beczki 08.03.09, 12:44
          bagnowska napisała:

          > A po blisko 2 latach leczenia mój Grzegorz zaczyna pomału wracać >do zdrowia.
          > Mam nadzieję, że za czas jakiś będę mogła potwierdzić , że to , co
          > napisałam o powolnym powrocie Grzegorza do świata żywych , trwa i
          > jest coraz lepiej!
          > Pozdrawiam - Basia


          Basiu, to świetna wiadomość!!! Bardzo się cieszę i trzymam kciuki!!!!

          --
          wszystko o boreliozie
      • tosho Re: MARLENA PTAK! 08.03.09, 13:58
        Lastszogun, moim zdaniem to Ty się wkręciłeś w Boreliozę! uncertain
        Nie pamiętam dokładnie Twojej historii, ale chyba pisałeś że kleszcz ledwo co Ci
        się zdołał wpić, nie miałeś rumienia, nie miałeś dodatnich testów, nie miałeś
        właściwie objawów a do tego przyjmowałeś/przyjmujesz immunosupresję po
        przeszczepie. Sama ta immunosupresja by Ci już dawno strasznie zaszkodziła jeśli
        byłaby borelioza (tak mi się wydaję). Rozumiem Twój strach który na pewno Ci
        wtedy towarzyszył i wiem, że sam na Twoim miejscu zacząłbym brać abx na wszelki
        wypadek, ale teraz nie mów że inni się wkręcają!

        A co do SM, to co? Pani Marlena ma sobie nie zrobić badania na Boreliozę w imię
        zachowania "zdrowego rozsądku"? Naprawdę nie znasz historii ludzi u których SM
        okazało się neuroinfekcją ?
        Nikt tu nie przesądza, że ma Bb, ale warto to chyba rozważyć, nie ?

        CZYTAJ --->>>
        www.lymeinfo.net/multiplesclerosis.html
        • dobbiaco Re: MARLENA PTAK! 08.03.09, 14:52
          Masz racje!!Każde lądowanie na wózku i bóle trzeba tropić,jako
          potencjalna neuroboreliozę!!Lekarze..jeszcze zbyt mało o niej
          wiedza;borelioza staje się na swiecie zbyt powszechna; i zbyt
          ..niedoceniania,by lekarzom w tej materii..mozna było ufać..Sa..zbyt
          mało zorientowani;by nie powiedziec..niedouczeni(!!);choroba i jej
          kretki-stale jest przedmiotem badań,jako "wielki imitator";worek
          pełen niewiadomych.No i..ci lekarze,którzy..wiedza o niej
          dućo..często wola ja przemilczać.Czy..maja takie wytyczne z NFZ??
          Bo..leczenie;to dające potencjalne efekty..jest drogie??To mo
          żliwe...Wszak..dziś wszystkim..rządzi pieniądz;a ludzkie
          zycie..straciło swa nadrzędną wartosć..Może się okazać;gdy kiedyś
          wynajdą stuprocentowo pewne testy-że wszystkie choroby porazenne-są
          wynikiem boreliozy!!I wcale by mnie to nie zaskoczyło!!Włos się jezy
          na głowie;gdy się czyta,do czego ta bakteria jest zdolna w ciele
          chorego..Do jakiej doskonałosci potrafi się uciec,by zamaskować i
          zmylić jego układ odpornosciowy..Jest..cholernie genialna..--
          vero amore
          • tosho Re: MARLENA PTAK! 08.03.09, 19:13
            >Może się okazać;gdy kiedyś
            > wynajdą stuprocentowo pewne testy-że wszystkie choroby porazenne-są
            > wynikiem boreliozy!!

            Nie no, to akurat mocno przesadzone stwierdzenie.
            • dobbiaco Re: MARLENA PTAK! 09.03.09, 01:23
              Każe nowe odkrycie na temat bb jest..bulwersujace i
              zaskakujące..Więc.nie byłabym na Twoim miejscu..taka pewna tego,co
              napisałeś.."Wiem,że nic nie wiem.."jest tu..najcenniejszą i
              najzdrowszą myśla...Bramy dociekań;wniosków i odkryć,do czego jeszcze
              zdolna jest ta bakteria-te bramy..są stale otwarte i..przerażliwie
              szerokie...
              --
              vero amore
        • dartom.www Re: link 08.03.09, 17:15
          z tego tekstu wynia, ze ta młoda jeszcze pani, potrzebuje PIENIEDZY, MIESZKANIA
          I OSOBY KTORA BY SIE NIA OPIEKOWALA, a nie eutanazji :[, co za swiat, a co do SM
          to Garth Nicolson pisal w swojej pracy o powiazaniu SM z infekcjami, nie moge
          tego znalezc, postaram sie poszukac i dam linka
          • dartom.www Re: link 08.03.09, 17:23
            tutaj jest link:

            www.immed.org/NeuroDiseases/SIBI.Myco.Clam.Borr.NeuroMS.ALS.BhavDis.pdf
            u pacjentów z SM:

            - Mycoplasma, wszystkie szczepy > 50 %
            - HHV-6 Virus ~30%
            - chlamydia pneumoniae < 15%
            - borrelia burgdorferi ~ 35 %
            - Hepatitis Virus < 10 %

            jest wykres, jest wszystko opisane

            pozdrawiam
            • weitblick Re: link 13.03.09, 00:19
              dartom.www napisał:
              > u pacjentów z SM:
              > - Mycoplasma, wszystkie szczepy > 50 %
              > - HHV-6 Virus ~30%
              > - chlamydia pneumoniae < 15%
              > - borrelia burgdorferi ~ 35 %
              > - Hepatitis Virus < 10 %

              Jedno stwierdzenie....takie prace przypominaja mi prace o bialaczkach i EBV
              generalnie wszyscy mieli EBV....tylko ze w grypie kontrolnej adekwatnej do wieku
              tez go maja..mycoplasma jest bardziej zarazliwa niz wirus grypy....wsrod moich
              znajomych zdrowych i chorych w testach maja prawie wszyscy mycoplasme,
              chlamydie...nie wiem czy sa jeszcze "czysci mikrobiologicznie ludzie" jak
              mawiaja znajomi mikrobiolodzy czesc pseudo gryp to wlasnie mycoplasmy i
              chlamydie plucne....sprawdzilem to...wsrod studentow chorujacych miesiac na
              grype ....wszycyc sie zbadali i mieli swierze myco i czesc myco i
              chlamydie..objawy byly grypopodobne...tak wiec moze kiedys doczekamy sie
              zbadania= calej populacji i moze sie okazac ze "czysci" ludzie to latarnicy na
              wyspach ....
              • zazule Re: link 14.03.09, 02:25
                co do testów na myko i cpn ja mimo szelajacycej infekcji miałam
                ujemne test.
                Co do pracy która podal Dartom - to warto zapoznac sie z wiekszym
                dorobkiem naukowym i kariera Nicolosna bo są to rzeczy warte uwagii.


                Pozatym Nicolson nie uzywa testow na przeciwciała tylko stosuje PCR.

                Wg dr Starttona przecietny człowiek przechodzi w swoim zyciu
                infekcje cpn ok 26 x - nie wywoluje ona naet objawów grypodonych
                znacznie lzejsze - jak np odpluwanie zielonej flegmy rano czy
                chrypka. U czesci ludzi jednak w pewnym momenci cos sie dzieje złego
                i z eatpu zielonej flegmy przecodzimy do etapu ciemnej d...




                --
                wątek informacyjny o Chlamydii pn i mykoplsamach
                Polska strona i forum na temat Chlamydii pn
      • lastszogun Re: MARLENA PTAK! 09.03.09, 00:30
        sorki, sorki,sorki !!!
        nikogo , a tym bardziej osób chorych nie chciałem urazic !!!
        ja po prostu czasami mam takie wrazenie ze ta nieszczesna BB to odpowiedz na
        wszystkie dolegliwosci niewiadomego pochodzenia !!

        do Toscho

        jesli chodzi o mnie to daleki jestem od wkrecania sie w cokolwek a tym bardziej
        w jakąś nowa chorobe , swoich starych mam sporo
        hehehe
        te całe leczenie nie wiem czy leczyłem BB czy ukłucie kleszcza było i jest
        koordynowane przez moich lekarzy
        jeśli chodzi o mnie
        to pzry takiej ilosci leków jakie łykam te dwa czy 3 abaxy raczej mnie nie zabija
        no moze spowodują że bede bardziej w nocy swiecił
        heheheh
        pozdrawiam
        --
        "Jeden doświadczony lekarz wart jest więcej niż stu wojowników"
        mail: snp1978@wp.pl
        • piwis78 Re: MARLENA PTAK! 09.03.09, 09:22
          Nie zgadzam sie z Tobą - bo jak nie wiedomo o co cgodzi to trzeba
          sprawdzić czy nie bb, a potem twierdzić, że to coś innego. widziełmt
          wypisy pani Kasi i te barnt podawali jej chenię taka jak na
          białaczkę zamiast ABX. miała przeciw ciała w PMR. nio i co TY na to?
        • ewa475 Re: MARLENA PTAK! 09.03.09, 09:43
          Jeżeli masz takie wrażenie to sobie je miej,ale dosłownie w każdym wpisie
          bezmyślnie podkreślasz to swoje osobiste wrażenie.
          Jeżeli nie chcesz nikogo urazić wpisami o mianiactwie to nie pisz!
          Nikt z nas nie łykałby 2 czy 3 abaxów w celu świecenia,nikt nie łykałby nawet
          jednego,gdyby nie miał boreliozy.
          • lastszogun Re: MARLENA PTAK! 09.03.09, 18:15
            zdrowy rozsądek to podstawa !!

            a jesli chodzi o moje wrażenia to:
            mam jedno :
            sa ludzie na forum którzy nie toleruja i nie chcą podjać konwersacji z tymi
            którzy maja watpliwości co do "jedynie słusznej drogi propagowanej na forum"

            ja jestem przykładem tego który zgłasza zapytania i ma watpliwości
            nie uważam że to jest coś złego , nie zgadzać sie z niektórymi tezami głoszonymi
            na forum

            forum jest po to aby dyskutowac ,
            jezeli wszyscy by sie stosowali do zaleceń niektórych forumowiczów to 3/4
            populacji leczyło by sie na BB

            zgadzam sie z twierdzeniem ze BB jest niedoceniana, i jest złe podejscie do
            problemu ogółu lekarzy
            ale nie zgadzam sie z uporczywym wmawianiem ludziom którzy maja jakieś
            dolegliwosci czy objawy , wyniki ujemne , ze napewno choruja na BB bo kiedys tam
            byli w lesie !!

            taka uporczywa terapia może prowadzić do powaznych konsekwencji
            ( grzybica egzogenna)ktora jest raczej nie do wyleczenia
            druga sprawa to testy
            wiadomo że Elisa to syf!!
            tak wiec wszyscy wpadaja w wir robienia sobie testów , traca kupe kasy tylko po
            to by sie dowiedzieć że co prawda wyniki maja ujemne ale napewno i tak choruja
            dla mnie to kołomyja, sam straciłem mnóstwo kasy na badania i co??
            i według testów jestem zdrów!!

            nie chciałbym byc zele zrozumiany i traktowany jako wróg publiczny NR1, ale tak
            jak kiedyś byłem za tym wszystkim co pisze sie na forum , tak teraz mam duuuzo
            watpliwości
            i sie nimi dzielę
            pozdr.



            --
            "Jeden doświadczony lekarz wart jest więcej niż stu wojowników"
            mail: snp1978@wp.pl
            • franiolek1 Re: MARLENA PTAK! 09.03.09, 19:36
              Lastszogun, zmiluj sie - gdzie Ty widzisz te "nie tolerancje", gdzie
              widzisz "jedyna sluszna droge" na tym forum.....Tobie chyba sie cos
              pokrecilo, albo bzdur sie naczytales.

              Forum nazywa sie borelioza , a nie diagnostyka wirtualna. Ludzie,
              ktorzy tu wchodza maja jakies podstawy by sadzic, ze ich problemy
              nazywaja sie choroba odkleszczowa.
              Gdy nowy forumowicz opisuje swoje objawy po raz pierwszy,
              najczesciej dostaje mile slowo na dziendobry i rade by przeczytal
              FAQ i zrobil badania. Niektorzy proponuja namiary na lekarza.
              Nie widze w tym nic dziwnego - wszsyscy chorujemy na borelioze, nie
              jestesmy w wiekszosci lekarzami, wiec znamy jedynie problem
              boreliozy. Nikt z nas nie jest w stanie przeprowadzic diagnozy,
              wykluczajac inne choroby, bo ich nie znamy. Mozemy jedynie doradzic
              jaka droge wybrac by zdiagnozowac ewentualna chorobe odkleszczowa.
              To jest forum BORELIOZA i tutaj mozesz uzyskac informacje o
              boreliozie i leczeniu wedlug metod ILADS.
              Duzo jest osob, ktore przynosza na forum informacje o innych
              sposobach leczenia i tu mozna z tych uwag i wskazowek skorzystac,
              opisac inna droge... Ale napewno nie bedziemy proponowac tutaj
              olewania diagnozy boreliozy i propagowania leczenia standartowego.
              Mysmy to juz przetestowali u "zwyklych" lekarzy i dla wszsytkich
              wynik byl oplakany.

              Lastszogun, nikt Ci nie broni dyskusji, siania watpliwosci,
              przynoszenia roznych innych pomyslow na te chorobe i leczenie.
              Ale to co Ty robisz, to namawianie nas na "nienakrecanie sie", a to
              jest odbierane czesto jak brak szacunku i zrozumienia.
              Sprobuj troche pomyslec zanim jeszcze raz napiszesz, ze ktos sie
              nakreca...sprobuj miec troche wyczucia , delikatnosci i empatii.

              --
              Zapraszam www.borelioza.org/index.html
              • weitblick Re: MARLENA PTAK! 13.03.09, 00:33
                kochani
                wszystkich Forumowiczow Boreliozy bardzo szanuje, wiele im zawdzieczam i zarazem
                pozdrawiam...jest ty wielu ludzi cierpiacych fizycznie i psychicznie od ktorych
                wiedzy na temat tej choroby mogliby sie uczyc Profesorowie medycyny ...ja
                czytajac bardzo wiele sie nauczylem ..ale Lastszogun ma w jednym
                racje...dodatnie czy ujemne testy na borelioze nie zwalniaja od poszukiwania
                innych przyczyn swoich dolegliwości...czasami prozaicznych ....za przyklad
                jeszzcze raz podam swoje lambie, ktore byly sobie oprocz dodatniego WB na
                borelioze i nakladaly sie na obraz zaburzen neurologicznych...jak je
                przeleczylem to okazalo sie ze w trakcie kuracji nastapila poprawa..ale sa
                ludzie ktorzy nigdy w to nie uwierza i wszystko beda skladac na jeden kark..
                • fionka21 Re: MARLENA PTAK! 13.03.09, 10:40
                  weitblick, nikt tu nie jest borelomaniakiemwink

                  W przypadku SM-owców lekarze głównego nurtu medycyny wykluczają tło infekcyjne
                  na podstawie testów serologicznych, które jak wiemy są do bani w przypadku tych
                  wszystkich bakterii wewnątrzkomórkowych jak bb, cpn i myko- Nie wiem jak jest z
                  wirusami, więc nie zabieram głosu.

                  Jest to źródło tragedii tych chorych, u których objawy SM mają przyczyny
                  infekcyjne, a jest ich prawdopodobnie dość sporo.

                  Nie mogę się z tym pogodzić, że lek jest przecież na wyciągnięcie ręki, a
                  chorych skazuje się na kalectwo i niewyobrażalne cierpienie. Niektórzy mają
                  szczęście dowiedzieć się o możliwości leczenia abx na tyle wcześnie, że zdążą
                  przed chorobą. Inni, jak Marlena, tkwią w SM po uszy, ale też warto spróbować
                  abx, chociażby po to, by zahamować rozwój choroby.

                  Pozdrawiam, Anka
                  • agata2723 Re: MARLENA PTAK! 13.03.09, 11:17
                    W 100% zgadzam się z Weitblickiem.

                    ...dodatnie czy ujemne testy na borelioze nie zwalniaja od
                    poszukiwania
                    innych przyczyn swoich dolegliwości...czasami prozaicznych

                    Z mojego doświadczenia wynika, że musimy szukać również innych
                    przyczyn złego samopoczucia. To jak poważną chorobą jest borelioza
                    wiemy wszyscy, jednak musimy, powinniśmy robić zdecydowanie więcej
                    badań. Dla własnego dobra. Ja jestem przekonana, że moje chorowanie
                    zaczęło się od gronkowca. U mnie to wyglądało mniej więcej tak:
                    gronkowiec złocisty w gardle -> w czasie zabiegu stomatol.wystąpiła
                    bardzo wysoka gorączka i zapalenie nerek -> późniejsze badania
                    (m.in.tomografia) wykazały torbiele, guzki w nerkach. Według kilku
                    lekarzy mogą to być ropnie, których same abax-y nie zlikwidują.
                    Wkrótce mam wizytę u prof. nefrolog, która mam nadzieję, zajmie się
                    moją dalszą diagnostyką.
                    Moim zdaniem borelioza bardzo osłabia układ odpornościowy i dlatego
                    nasze organizmy nie radzą sobie z innymi bakteriami.
                    • glowa_do_gory do agaty 13.03.09, 12:09
                      Wittaj tez się zmagam z gronkowcem, na razie jest cały czas pod kontrolą, ale też ciągłe nawroty mi się zdarzają. Chciałam zapytać - czy próbowałaś ziół? Ja zaczynam kurację rdestem japońskim który działa silnie przeciwbakteryjnie i na gronkowca również. Myslę też nad zrobieniem kyrcacji nalewką czosnkową.
                      • agata2723 Re: do agaty 13.03.09, 12:30
                        Nie, nie próbowałam ziół.
                        Wiesz, jeżeli te zmiany w nerkach to są ropnie, to wyleczenie ich
                        takimi metodami nie będzie możliwe. Ropnie należy usunąć, bo będą
                        stale infekować organizm. Poza tym myślę o zastosowaniu terapii
                        fagowej.
                        Zauważyłam, że lecząc boreliozę, poprawa następowała podczas
                        stosowania leków, które pokrywały się z moim gronkowcowym
                        antybiogramem.
                        • glowa_do_gory Re: do agaty 13.03.09, 13:19
                          Może w tak zaawansowanym stadium rzeczywiście nie... ja jednak będę próbować, zwłaszcza, że zrobiłam sobie okład z rdestu na małego ropnego czyraka (czasem mnie to łapie, wioążę to z grobkowcem) i rozeszło się pięknie w ciągu doby smile Próba nie strzelba

                          Kończę już ten offtop, przepraszam i dzięki
                          • dobbiaco Re: do agaty 13.03.09, 15:16
                            no nie!!!Cztam Was i..głupieję od..nadmiaru dedukcji??Jako dziecko
                            chorowałam na gościec odogniskowy(??)-reumatyzm wieku
                            dziecięcego..biegałam i skarzyłam się Mamie,ze"bola mnie nózki
                            "..Czujna Mama pokazała mnie lekarzom;badania ASO wyszły
                            wysokie;ponad normę..w migdałach wykryto..2 gronkowce i 1
                            paciorkowiec!!Zwlekano z wycięciem;z moich osobistych powodów i
                            plańów wokalnych na przyszłość..chorowałam ciężko;zapalenia stawów-
                            parami-kilkukrotne;3-krotnie kończyły się zapaleniem mięśnia
                            sercowego..Lezałam plackiem po 4 miesiące!Dostawałam fure
                            penicylin!!W czasie choroby; i potem;jako osłona-co
                            miesiąc;prokainowa;krystaliczna i debecylina..Jeszcze..cierpiałam na
                            alergię na jady gronkowców i w przeciągu minuty-dwóch-gdy sie
                            przeziębiłam i gronkowiec się rozwijał-potrafiłam się pokryc cała
                            swędzącymi pęchcerzami i ladowałam na pogotowiu..Straszne bóle
                            głowy!Laryngolog na Spartańskiej wkładał mi-jako kurację-do nosa
                            druciki z watką nasaczona..kokainą(?)lub jakimś innym
                            narkotykiem;znieczulającym straszny ból..Zielone katary;mimo pustych
                            zatok..w końcu.. w wieku 18 lat;nie mogąc już wejść na
                            schody..poddałam się wycięciu migdałków;w których tkwiło ognisko
                            zakażeniacałego organizmu...wydobrzałam!Przytyłam ok 12 kg;stawy
                            "odpuściły"; w sercu-nie pozostały slady-zaastawki były
                            nieruszone..Ale..cierpiałam całe zycie na
                            migreny!!straszne;wyłaczające mnie z zycia..Póltora roku temu
                            poddałam sie operacji wymiany stawu biodrowego;rok temu miałam rumień
                            na plecach i ..moje zycie legło w gruzach;tak się zaczęłam żle
                            czuć..Mój brat tez miał ten..gościec;miał miedniczkowe zapalenie
                            nerek-od tego-i tez mu wycieli migdałki..Czy..to wszystko..może mieć
                            jakiś związek???Czy mozliwe,by borelia(mam stwierdzoną graniczną
                            Elisą i dwoma WesternBlotami dodatnimi w jednej klasie..PCR-
                            ujemny)męczyła mnie..od dziecka??Czy..ta osoba,która ma te ropnie w
                            nerkach..miała może..ASO robione??Nie byłam przykładem okazu zdrowia
                            i sił przez zycie..Myślałam,że moja słaba kondycja jest spowodowana
                            wiecznym zwalnianiem z WF-u w szkole..Zawsze musiałam się oszczędzać-
                            choć..nie czyniło tego życie...Właściwie..pracując i wychowując
                            samotnie syna-nie było szans na oszczędzanie..Czy..możliwe jest
                            powiązanie tej choroby z dzieciństwa z tym,co się teraz objawiło??co
                            myslicie??Pozdrawiam!
                            --
                            vero amore
                            • lastszogun Re: do agaty 13.03.09, 19:15
                              na twoje pytanie odpowiedzracjonalnie myslacego człowieka jest jedna

                              Tak , możesz miec borelioze !!
                              podobnie zreszta jak 3/4 populacji bo wszyscy byliśmy kiedys w lesie , kazdego z
                              nas cos zawesze ugryzie i konia z rzedem temu kogo nic nie boli !!!

                              ale uporczywe stawianie diagnozy że to odrazu borelioza ( zwazywszy że jakośc
                              testów i ich wiarygodnośc jet opłakana) to pomyłka

                              uwazam że borelioza jako jednostka chorobowa musi być brana pod uwage ale jako
                              ostatnia z mozliwości a nie jak jest zapodane na forum ( byłes w lesie, boli cie
                              coś tam, na pewno masz BB)jako pierwsza z mozliwości!!
                              z przyczyn drastycznego i ostrego leczenia ( jestem raczej zwolennikiem długiej
                              antybiotykoterapi gdyz uwazam ze jak sie truć to z sensem i w celu osiagniecia
                              wyników)
                              --
                              "Jeden doświadczony lekarz wart jest więcej niż stu wojowników"
                              mail: snp1978@wp.pl
                              • zazule do Lastszogun 14.03.09, 02:09

                                Nie zabardzo rozumiem dlaczego tak popularna chorba jak borelioza ma
                                byc brana na samym koncu od uwage w celu ustalenia diagnozy.

                                Na samym koncu to mozna chyba brac pod uwage pokąsanie przez czarna
                                wdowe w naszym klimacie - moze komus zwiała z hodwoli i siedziała
                                przyczajona w lesie.





                                --
                                wątek informacyjny o Chlamydii pn i mykoplsamach
                                Polska strona i forum na temat Chlamydii pn
                                • lastszogun Re: do Lastszogun 14.03.09, 03:48
                                  a na podstawie czego twierdzisz ze to jest taka popularna choroba??

                                  porównaj to do czegoś

                                  jak popularna jest twoim zdaniem BB??
                                  czy popularna jak grypa , jak kiła a moze twoim zdaniem popularnością bije te
                                  choroby na łeb na szyje??

                                  a moze zakładasz że co drugi z nas ma BB tylko o tym nie wie??

                                  to ja pojde dalej, powiem tak że nie co drugi a kazdy z nas jest na coś chory
                                  tylko o tym nie wie !!!
                                  ale czy to jest borelioza?? nie sadze!!
                                  --
                                  "Jeden doświadczony lekarz wart jest więcej niż stu wojowników"
                                  mail: snp1978@wp.pl
                                  • ewa475 Re: do Lastszogun 14.03.09, 11:17
                                    Zazulesmile myślisz,że czarna wdowa?Mnie też się tak wydaje,że uciekła komuś z
                                    hodowli aby pokąsaćsmile
                                    Grypa,kiła i inne kąsające zarazy,jeee,są bardzo popularnesmilena świecie.
                                    Nie przepadam za maniakami,ale od czasu do czasu dobrze się pośmiać do rozpukusmile
                                    Pójdę dalej i powiem,że każdy może się pośmiać,oj jest z czegosmile
                                    Szkoda tylko,że na wątku Marleny,te offy.
                                  • fionka21 Re: do Lastszogun 14.03.09, 13:36
                                    Lastszogun, zastanów się gdzie i co piszesz.

                                    To jest wątek Marleny. Ona go czyta. Była u lekarza, dostała leki i zlecono jej
                                    badania. Teraz od tego, czy uwierzy w możliwość infekcji zależy, czy podejmie
                                    wysiłek leczenia. A wysiłek będzie duży, tak finansowy, ale przede wszystkim
                                    medyczny.

                                    Marlenę trzeba wspierać, a nie pisać tutaj jakieś dyrdymały! Ona dopiero zaczyna
                                    się uczyć tego wszystkiego.

                                    Jeżeli masz czas i energię to pomóż Marlenie w sposób konstruktywny. Możliwości
                                    pomocy jest dużo. Ona bardzo oczekuje pomocy! Sianie wątpliwości na pewno teraz
                                    jej nie pomoże.

                                    Jeśli nie stać cię na inną pomoc to zamilknij, proszę, w tym wątku.
                                    • bagnowska Re: do Lastszogun 14.03.09, 14:51
                                      Witam.Przyłączam się do prośby fionki. Ten wątek założyłam dla
                                      Marleny. Ona nie może dużo pisać, bo ma niewładne ręce i posługuje
                                      się klawiaturą elektroniczną i to z trudem.
                                      Dajcie jej szansę spróbować! Ja ją bardzo , bardzo rozumiem...
                                      Uwierzcie mi, danie szansy człowiekowi, na którym medycy z powodu
                                      takiej a nie innej diagnozy, położyli l...,pardon, krzyżyk,
                                      to "schody do nieba" . Widzę to po Grześku! I nawet, jak nie miał
                                      tej cholernej boreliozy, to ma inne paskudne patogeny, które w jego
                                      (i Marleny przypadku) mogą zdecydowanie pogarszać stan.
                                      Ja po 20 miesiącach leczenia i dokształcania się po prostu TO WIEM!
                                      Proszę, aby wpisy w tym wątku były realnie optymistyczne i
                                      wspomagające Marlenę i Jej rodzinę w tym koszmarnie trudnym
                                      pierwszym etapie leczenia.Marlena na szczęście ma dobre oczy i CZYTA!
                                      Marlena, trzymaj się! Dasz radę! Mówi Ci to weteranka tego skądinąd
                                      wspaniałego forum.
                                      POzdrawiam Wszystkich Forumowiczów (bez wyjątku smile))
                                      Basia
                                      • bagnowska Re: do Lastszogun 14.03.09, 15:56
                                        A teraz rzeczywiście do lastszoguna: Bardzo dobrze rozumiem Twoje
                                        wątpliwości, wahania. Pytania, które zadajesz, mają głęboki sens.
                                        Tyle, że ja już mogę je mieć stawiane, poradzę sobie z tą
                                        niepewnością (bo ona jest CAŁY CZAS), ale Marlena nawet jeszcze "tej
                                        brzytwy" nie chwyciła"...Skaleczy się, czy umiejętnie chwytając ,
                                        dopłynie na brzeg...? Przyszłość okaże...Dajmy Jej spróbować.Wierz
                                        mi , takim, jak Ona i Grzesiek, niewiele może już zaszkodzić, a
                                        pomóc...ha! i znowu patrzę w przyszłość, jednak z nadzieją smile
                                        POzdrawiam Cię serdecznie - Basia
                                  • dobbiaco Re: do Lastszogun 14.03.09, 13:54
                                    Wesoły z ciebie człowiek..Mnie nie jest tak wesoło..Bo od przeszło
                                    roku-tj.od wystąpienia rumienia i pogorszenia zdrowia na tyle,że
                                    zmieniło się całe moje życie-w niezły koszmar;który ukrywam przed
                                    Rodziną-od przeszło roku..Rumień uważa się za 100% za dowód na
                                    borelioze..TU sie tego dowiedziałam..Testy-prócz PCR w Poznaniu-też
                                    poniekąd to wykazały...Dla internistów i zakażników-to za
                                    mało..Dołączasz do ich grona...A borelioza i koinfekcje,to epidemia
                                    swiatowa!Nie dlatego,ze nam się tak podoba!I nie dlatego,że kleszcze
                                    się na nas rzucają milionami..Ale..dlatego,że się przenosi drogą
                                    płciową;przez łożysko i..przez transfuzje(!!!!)Czego nikt nie
                                    bada!!!! I..dzieje się tak..od nie wiadomo ilu lat!!Więc..ludzie
                                    są..nosicielami;może nie mając tak powalających objawów-na razie!!-i
                                    przekazują tę chorobę..dalej;partnerom;lub następnym
                                    pokoleniom...Ciesz się dalej..Była taka piosenka"Ja to się cieszę
                                    byle czym..."Choroba się rozprzestrzenia na miliony-i to tak przeraża
                                    lekarzy i..Ubezpieczalnie-że..wolą ją przemilczeć..Także z powodu
                                    swej ..bezradności diagnostycznej..To..dla lekarzy XXI
                                    wieku..często..tak zadowolonych z ukończenia medycyny i zadufanych w
                                    swoich .."umiejętnościach"..kawałek rzeczywistości..nie do
                                    przełknięcia..Stąd..to udawanie,że..choroby nie ma..Lub..miesiąc
                                    leczenia antybiotykiem ją wykańcza..A jaka jest prawda??Sami wiemy..
                                    vero amore
                                    • zazule Re: do Lastszogun 14.03.09, 14:17
                                      to o epidemii
                                      www.ilads.org/files/harvey.pdf
                                      skad masz Lastszogun te dane o grypie?
                                      Z inoframcji ustnej od pewnego lekarza dane sa takie ze na 2000 osob
                                      z obajwami grypy u zadnej nie wyizolowano wirusa. Lekarz swkitowal
                                      to słowami ze ta cala panika zwiazan z grypa to nic innengo jak
                                      marketing firm farmaceutycznych




                                      --
                                      wątek informacyjny o Chlamydii pn i mykoplsamach
                                      Polska strona i forum na temat Chlamydii pn
                                      • ewa475 Re: do Lastszogun 14.03.09, 15:58
                                        Bruceloza była znana przed naszą erą,daje wyraźne objawy u zwierząt.Borelioza u
                                        zwierząt nie daje objawów,to nie znaczy,że na nią przed naszą erą ludzie nie
                                        chorowali.
                                        Forum istnieje ok.4 lat,dzięki Artursmile,od tego czasu zaczynamy coś wiedzieć o
                                        chorobie.Może dla niektórych to za krótko?
                                        Marlena,pozdrawiam serdecznie,Ewa.
                                        • dobbiaco Re: do Lastszogun 14.03.09, 18:59
                                          Borelioza-u psów np.daje obrzęki i bolesność stawów i ciemny
                                          mocz(może to być grzybowa koinfekcja..);nie leczona we właściwym
                                          czasie daje szybkie zejście śmiertelne...Można ją leczyć-jednym
                                          zastrzykiem;ścisle obliczonym co do wagi-bardzo silnego;toksycznego
                                          antybiotyku..
                                          --
                                          vero amore
                                            • dobbiaco Re: do Lastszogun 14.03.09, 20:08
                                              Hm...Mysle,ze.próbowano..Ale..szczepionka na bb ..też była..zabójcza
                                              dla organizmu..Gdyby..było można,problemu by nie było;i nagroda 200
                                              tys(??)dolarów za wyleczenie boreliozy w miesiąc-już by była
                                              zainkasowana..Np.przez..zakażników z Wolskiej;którzy..aplikując
                                              Zinnat przez miesiąc..uznają,że..sprawa jest zakończona(mimo
                                              dalszych dodatnich testów na bb...),a pogarszający się stan
                                              chorego..to jego wymysł i..schorzenie"psychosomatyczne"...Aż
                                              się..ciśnie na usta brzydkie życzenie-"obyś się na borelizę
                                              rozchorował";bo..jak to mówił cudowny Kobiela na stoku?"Jak się..nie
                                              przewrócis..to się..nie naucys..."Czyli.."syty głodnego nie
                                              zrozumie"..Głupi..syty...
                                              --
                                              vero amore
                                                • kkkkk4 Re: Marlena Ptak 15.03.09, 15:01
                                                  Nie straszcie Marleny herxami, bo stan jej umysłu jest
                                                  najważniejszy. Bardzo często, szczególnie u osób, które zaczynają
                                                  leczenie w stanie schyłkowej boreliozy i wyniszczenia organizmu nie
                                                  ma wogóle jakichś strasznych herxów tylko jest stopniowa wyraźna
                                                  poprawa. Jak sie dziewczyna nastawi, ze bedzie jakiś koszmar
                                                  przeżywać to tak własnie będzie, bo psychika działa cuda.
                                                  Marlena- jeśli to czytasz to wiedz, że kazdy dzień zbliża Ciebie do
                                                  pełnego zdrowia. Widziałam takie przypadki ja Twój i znam osobiscie
                                                  takie osoby z grona znajomych. Tak się szczęsliwie złożyło, ze te
                                                  najciężej chore osoby dobrze znosiły terapię- moze dlatego, że były
                                                  przyzwyczajone do bólu a naprawdę wszytsko ma swoje granice. Gorzej
                                                  z takimi małoobjawowymi jak ja- wystarczy lekki herx i juz śmierć w
                                                  butach wink
                                                  Marlena te osoby o których piszę sa juz albo zdrowe albo na
                                                  najlepszej drodze do zdrowia-już normalnie chodzą, wróciły do pracy
                                                  i życia towarzyskiego i Ciebie tez to wkrótce czeka. Nie mówię z
                                                  ebedzie rózowo ale to wszystko sie daje wyleczyć. Więc do dzieła
                                                  dziewczyno!!!!
                                                  • marzena1963 Re: Marlena Ptak 15.03.09, 16:09
                                                    Nie będe ukrywać, że i mną targały watpliwości zanim podjelam decyzję. Właśnie także i dzięki wpisom w podobnym stylu jakie pojawiają się w tym wątku.
                                                    Na swoje szczęście zdążyłam na czas i nie żałuję swojej decyzji. Jestem obecnie w 100% pewna jej słuszności.

                                                    Marlenko! Jesteś w bardzo dobrych rękach i uwierz w siebie!
                                                    My też wierzymy, że dasz radę!
                                                    --
                                                    - mój wątek tiny.pl/s7pk
                                                    borelioza.org - strona Stowarzyszenia Chorych Na Boreliozę
                                                  • kkkkk4 Re: Marlena Ptak 15.03.09, 16:59
                                                    Basiu, ja piszę to co mam okazję obserwować, głównie w odowiedzi na
                                                    opinie na tym wątku które nie powinny się pojawić. Ja nie widziałam
                                                    jakichś powalających herxów u ludzi na wózkach i tego życzę
                                                    Marlenie. Cieszę sie że u Was leczenie daje efekty- uzupełnij Wasz
                                                    wątek bo wszyscy tu Wam kibicujemy i czekamy na najmniejsze
                                                    pozytywne informacje. Dobrze że wspierasz tą dziewczynę i jej mamę.
                                                  • dobbiaco Re: Marlena Ptak 15.03.09, 18:21
                                                    Coooo?Lekarze..chybko stwierdzili SM;a na borelię testów..nie
                                                    zrobili??Gratulacje!!!Zmarnowane te nasze podatki,za które kończycie
                                                    studia;pseudolekarze!!!!
                                                    --
                                                    vero amore
                                                  • bagnowska Re: Marlena Ptak 15.03.09, 16:42
                                                    kkkkk4 napisała:

                                                    > Nie straszcie Marleny herxami, bo stan jej umysłu jest
                                                    > najważniejszy. Bardzo często, szczególnie u osób, które zaczynają
                                                    > leczenie w stanie schyłkowej boreliozy i wyniszczenia organizmu
                                                    nie
                                                    > ma wogóle jakichś strasznych herxów tylko jest stopniowa wyraźna
                                                    > poprawa. Jak sie dziewczyna nastawi, ze bedzie jakiś koszmar
                                                    > przeżywać to tak własnie będzie, bo psychika działa cuda.
                                                    > Marlena- jeśli to czytasz to wiedz, że kazdy dzień zbliża Ciebie
                                                    do
                                                    > pełnego zdrowia. Widziałam takie przypadki ja Twój i znam
                                                    osobiscie
                                                    > takie osoby z grona znajomych. Tak się szczęsliwie złożyło, ze te
                                                    > najciężej chore osoby dobrze znosiły terapię- moze dlatego, że
                                                    były
                                                    > przyzwyczajone do bólu a naprawdę wszytsko ma swoje granice.
                                                    Gorzej
                                                    > z takimi małoobjawowymi jak ja- wystarczy lekki herx i juz śmierć
                                                    w
                                                    > butach wink
                                                    > Marlena te osoby o których piszę sa juz albo zdrowe albo na
                                                    > najlepszej drodze do zdrowia-już normalnie chodzą, wróciły do
                                                    pracy
                                                    > i życia towarzyskiego i Ciebie tez to wkrótce czeka. Nie mówię z
                                                    > ebedzie rózowo ale to wszystko sie daje wyleczyć. Więc do dzieła
                                                    > dziewczyno!!!!
                                                    Witam. ja rozmawiałam z Marleną i Jej mamą i uprzedziłam o
                                                    konsekwencjach, jakie MOGĄ dawać herxy. Marlena jest bardzo
                                                    spastyczna i nia ma jeszcze potwierdzonej bb, podobnie, jak
                                                    Grzesiek. I jest nieprawdą , że u osób tak sponiewieranych
                                                    patogenami (niekoniecznie bb) brak powalających herxów. U Grzegorza
                                                    podczas brania biotraksonu właśnie na początku leczenia było kilka
                                                    takich, że myslałam , że to już koniec...A nie jestem panikarą, o
                                                    czym świadczy fakt, że nie wezwałam pogotowia tylko dzięki pomocy
                                                    Forumowiczów ( z lekarzem nie miałam wtedy kontaktu - taki pech(,
                                                    tylko przetrwałam spokojnie, mierząc co chwila ciśnienie, puls,
                                                    tempetraturę i działając według wskazówek mądrych ludzi.
                                                    Nie ma co chować głowę w piasek i udawac, że będzie od samego
                                                    początku dobrze, bo my po 20 miesiącach przy podobnym stanie
                                                    Grzesia, dopiero teraz nabieramy wiatru w żagle, ale to jest 20
                                                    miesięcy zbierania doświadczeń i wiedzy. Chyba nie było na forum tak
                                                    sponiewieranego chorego z diagnozą SM, jak Grześ (podkreślam: z
                                                    diagnozą SM).
                                                    Marlena ma na dzisiaj SM i podobny przebieg do choroby Grzegorza,
                                                    stąd moje rozmowy z Nią i Jej mamą. Mają do mnie namiary i mają
                                                    dzwonić w razie czego o każdej porze dnia i nocy.
                                                    Teraz już ja mogę się w ten sposób odwdzięczyć Tym,którzy mnie i
                                                    Grzesiowi tak wspaniale pomagali.
                                                    A, gdybym nie wierzyła w poprawę i pomoc, to nie szukałabym Marleny
                                                    całą minioną niedzielę.
                                                    POzdrawiam ciepło - Basia
                                                  • tajtaja Re: Marlena Ptak 15.03.09, 17:00
                                                    Marleno, w tym całym złym zawirowaniu i chorobie nie mogłaś lepiej trafic niz na
                                                    Grzesia i Basię Bagnowskichsmile Wszyscy sledzimy postępy Grzesia i uwierz mi nie
                                                    było lekko ale z miesiąca na miesiąc widzimy postępy. Basia i jej wiedza okazła
                                                    się najlepszym antidotum dla choroby Grzegorza. To ona pokonała i w dalszym
                                                    ciągu pokonuje kolejne Himalaje, a wraz z nią jej ukochany mąż.
                                                    Całe nasze forum jest po to by sobie pomagać i na nas możesz liczyć.
                                                    Zgromadziliśmy potężna wiedzę po to by każdy mógł z niej skorzystać. Pamiętaj,
                                                    że jesteśmy z toba całym sercem.



                                                    --
                                                    wszystko o boreliozie
                                                  • danonek85 Re: Marlena Ptak 15.03.09, 18:53
                                                    Cześć,
                                                    mam koleżankę- Marlenę, która potrzebuje pomocy. Przede wszystkim wsparcia i poczucia, że nie jest sama,
                                                    ale również pomocy finansowej- stąd mój mail.
                                                    Zbieramy pieniążki na koncie Fundacji EC Kraków Gorące Serce na leczenie dla Marleny, badania i niezbędną rehabilitację.

                                                    Niedawno Marlena wystąpiła w programie Tomasz Lis na żywo nt. eutanazji

                                                    www.tvp.pl/publicystyka/polityka/tomasz-lis-na-zywo/wideo/problem-eutanazji-i-wporwadzenie-euro-02032009
                                                    ale ta dziewczyna nie chce umierać!!! To był krzyk rozpaczy i sposób zwrócenia na siebie uwagi, na swoje cierpienie i ból. Marlena opowiadała mi jak
                                                    kolejni znajomi odsuwali się od niej kiedy choroba postępowała, jak pozostała sama z mamą i synkiem i już zwyczajnie nie dawała rady.

                                                    Apel Marleny można przeczytać na stronie

                                                    www.eutanazja.info/marlena-ptak.html

                                                    Do czego zmierzam. W komentarzach jest wypowiedź byłej SMówki z 8 marca o błędnej diagnozie, u tej Pani okazało się, że cierpi na Boreliozę a nie SM!
                                                    Udało się skonsultować Marlenę z dr Beatą- ta leczy Amelkę i setki innych chorych na boreliozę.
                                                    Nie wykluczone, że Marlena ma zaawansowaną neuroboreliozę nie leczoną od lat.
                                                    Ale żeby mieć pewność konieczne są badania diagnostyczne i włączenie leczenia dożylnego, aby zobaczyć czy jest reakcja ze strony organizmu.

                                                    Marlena chce się leczyć, to mnie najbardziej cieszy smile To jest naprawdę świetna dziewczyna smile
                                                  • adomi6319 Re: Marlena Ptak 16.03.09, 10:22
                                                    Danonek napisz coś więcej, bo weszłam na stronę tej Fundacji ale tam o Marlenie
                                                    jeszcze nie ma informacji

                                                    --
                                                    Wiecej informacji: Strona Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę
                                                  • fionka21 Fundacja 16.03.09, 14:07
                                                    Tu są dane fundacji (z profilu Marleny na NK)
                                                    Fundacja Elektrociepłowni Kraków S.A- „GORĄCE SERCE”
                                                    PKO SA. nr 80 1240 4719 1111 0000 5184 3469
                                                    Z dopiskiem: „Marlena”
                                                    KRS: 0000219116
                                                    NIP: 6751319863
                                                  • bagnowska Re: Fundacja, 1%podatku 23.03.09, 19:56
                                                    Popieram gorąco ten apel! Dzięki takim wpłatom możemy kontynuować
                                                    leczenie i rehabilitację Grzesia smile))
                                                    Teraz czas na Marlenę,Ona dopiero zaczyna... Przekazanie 1% podatku
                                                    nie wymaga wiele zachodu, a korzyści są bardzo wymierne i konkretne.
                                                    --
                                                    Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
                                                    dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
                                                    że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie jaki uczynił powołując nas na
                                                    ten świat.
                                                  • bagnowska BORELIOZA! 04.04.09, 22:58
                                                    Dostałam dzisiaj wiadomość, że u Marleny badania wykazały czynną
                                                    boreliozę!!!
                                                    Komentarz zbyteczny...
                                                    --
                                                    Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
                                                    dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
                                                    że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie jaki uczynił powołując nas na
                                                    ten świat.
                                                  • dobbiaco Re: BORELIOZA! 05.04.09, 01:49
                                                    No Jezus Maria!!To trzeba..publicznie;w dalszym ciągu
                                                    progamu..porozmawiać z tymi lekarzami,którzy ją skazali na
                                                    dogorywanie na wózku na SM!!!Z konieczną obecnością ortodoksyjnego
                                                    zakażnika!!Publicznie trzeba im okazać;udowodnić,ze..miast leczyć
                                                    ludzi-ZABIJAJĄ!!!
                                                    --
                                                    vero amore
                                                  • kkkkk4 Re: BORELIOZA! 05.04.09, 07:44
                                                    Basiu, napisz coś wiećej-nie ograniczaj sie do jednego zdania,bo
                                                    jesteś naszą jedyną łączniczką z Marelną. Czy sa jeszcze jakieś
                                                    dodatkowe wyniki, jak dziewczyna sie czuje fizycznie i psychicznie,
                                                    jaka reakcja na leczenie i jaka jej reakcja na ten wynik.
                                                    To wszystko jest przerażajace -czy wyobrażacie sobie ile takich osób
                                                    jak ona przechodzi teraz piekło nie wiedząc co im jest bo są z jakąś
                                                    mylną diagnozą?
                                                  • bagnowska Re: BORELIOZA! 05.04.09, 08:06
                                                    Dowiedziałam się wczoraj tylko tyle przez danonka kochanego, która
                                                    trzyma pieczę nad leczeniem Marleny w Krakowie. Marlena pisze bardzo
                                                    krótko, bo , jak wiecie , ma problemy z rękami. Wiem tyle, że
                                                    leczenie trwa (biotrakson + reszta). Przyniosło kilka delikatnych
                                                    herxów po wlewkach. Zmniejszyła się znacznie spastyka, Marlena jest
                                                    w dobrej formie psychicznej.
                                                    Skontaktuję się jeszcze z Danusią, to dowiem się o szczegółach
                                                    wyników i napiszę. Mam nieco utrudniony kontakt telefoniczny z
                                                    przyczyn prozaicznych - kasa, nie mam pracy i muszę drastycznie
                                                    oszczędzać. Ale jest internet i mail i skype, na szczęście!!!
                                                    Czekajcie na dalsze wieści, odezwę się dzisiaj.
                                                    Pozdrawiam - Basia
                                                    --
                                                    Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
                                                    dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
                                                    że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie jaki uczynił powołując nas na
                                                    ten świat.
                                                  • dobbiaco Re: BORELIOZA! 05.04.09, 14:08
                                                    A..może czas byłby powiedzieć,ze..problem eutanazji..nie
                                                    zaistniałby;bądż nie zaistniałby w tak drastycznej,szerokiej
                                                    formie,gdyby..nasi "wykształceni" lekarze..UMIELI NAS LECZYĆ???
                                                    --
                                                    vero amore
                                                  • fionka21 Re: BORELIOZA! 05.04.09, 14:31
                                                    Przed chwilą rozmawiałam z Marleną.

                                                    Wyraziłam swoją radość, że wynik w kierunku bb wyszedł pozytywnie i że odczuwa
                                                    mniejszą spastykę już na początku kuracji.

                                                    Marlena jednak nie podzieliła mojego entuzjazmu. Cieszy się, ale też bardzo boi
                                                    się długiego leczenia, wkłuć itd. Jutro ma wizytę u dr Beaty, więc może trochę
                                                    podładuje akumulator smile

                                                    Myślę, że teraz trzeba Jej pomóc psychicznie, żeby uwierzyła w sens tego
                                                    przecież bardzo trudnego, kosztownego i długotrwałego leczenia.
                                                    Zachęcałam Ją do czytania forum, szperania po internecie dla znalezienia
                                                    informacji o boreliozie.

                                                    Wiem też, że danonek bardzo Marlenie pomaga i miedzy innymi tłumaczy Jej różne
                                                    związane z boreliozą zawiłości. Danusiu, jesteś WIELKA! Między innymi dzięki
                                                    danonkowi powstała strona:

                                                    www.pomagam.info/marlena-ptak/
                                                    Danusiu, jesteś WIELKA!

                                                    Dodam jeszcze, że Marlena ma profil na NK i regularnie odbiera korespondencję.
                                                    Odpisuje krótko, z wiadomych względów, ale jest to dobra droga, aby wesprzeć ją
                                                    na początku tej najważniejszej drogi.

                                                    Pozdrawiam, Anka
    • zazule Re: MARLENA PTAK! 04.04.09, 23:08
      ja pozwole sobie na słowo komentarza: Wszyscy, ktorzy sie wlaczyli w
      ta sprawe - jestescie niesamowici.
      --
      wątek informacyjny o Chlamydii pn i mykoplsamach
      Polska strona i forum na temat Chlamydii pn
        • anyx27 Re: MARLENA PTAK! 05.04.09, 14:17
          Ja tez jestem w kontakcie z Marlenką. Podczas, gdy jej pierwsze
          wypowiedzi nie epatowały optymizmem, to teraz Marlenka jest już
          inaczej nastawiona. Chce sie leczyć, uwierzyła, że będzie dobrze,
          choć powiedział mi, że jest jeden powód, dla którego wolałaby, aby
          to było SM - syn. Marlenka wie, że skoro to borelioza, to synek może
          być zarażony. Najważniejsze, że pojawiła się nadzieja i Marlenka nie
          myśli już o eutanazji.
          • fionka21 Re: MARLENA PTAK! 05.04.09, 15:39
            Aneta, nie siej defetyzmu, proszę.

            W tej chwili trzeba dodawać Marlenie siły, żeby podołała leczeniu.

            Dziecko, bez względu na to czy ma bb, czy nie, jest prawdopodobnie bezobjawowe
            lub mało objawowe. To sprawa przyszłości czy w ogóle pojawią się objawy. Jeżeli
            tak się (odpukać!) stanie to Marlena, dużo silniejsza niż teraz, będzie widziała
            co z tym zrobić.

            Teraz najważniejsze jest Jej leczenie, żeby mogła opiekować się dzieckiem i je
            wychowywać. I na podtrzymywaniu jej w pozytywnym nastroju powinniśmy się skupić.
            Nie mówiąc oczywiście o zorganizowaniu ewentualnej pomocy finansowej...
            • anyx27 Re: MARLENA PTAK! 05.04.09, 15:45
              Aniu droga, nie wmawiaj mi czegoś, czego nie robię. Napisałam to, co
              powiedziała mi Marlena, gdzie tu mój defetyzm? Nie dopowiadaj sobie
              proszę czegoś, czego nie ma. Nie znasz przebiegu moich rozmów z
              Marleną, więc prosze nie komentuj.
              • fionka21 Re: MARLENA PTAK! 05.04.09, 16:20
                Do anyx

                Czytuję Twoje wypowiedzi na forum od wystarczająco długiego czasu, że wiem że
                bardzo często powraca w nich zagadnienie wrodzonej boreliozy (i nie tylko
                boreliozy).

                Wiem też, chociażby po sobie, jak takie wpisy oddziaływają na czytających,
                zwłaszcza na kobiety. Jestem pewna, że niejedna z nas, chorujących od długiego
                czasu, myśli o swoich dzieciach w aspekcie możliwej wrodzonej boreliozy. I
                domyślasz się pewnie, że nie są to myśli budujące.

                Nie sądzę, żeby Marlena, która wciąż bardzo niewiele wie o tej chorobie (co
                dzisiaj sama mi powiedziała) zaczęła temat ewentualnej wrodzonej boreliozy
                swojego dziecka. Niczego sobie nie dopowiadam, faktycznie nie znam treści
                waszych rozmów, ale mogę kometować wpisy na forum, bo od tego ono jest smile

                Właśnie to, że ten temat wypłynął w rozmowie z Tobą i że nie omieszkałaś
                obwieścić tego na forum, nazwałam sianiem defetyzmu.

                Dołowanie Marleny naprawdę jest teraz złe i bezsensowne. Ją trzeba wspierać,
                żeby miała siłę walczyć o swoje życie.
                • anyx27 Re: MARLENA PTAK! 05.04.09, 17:16
                  I tu się bardzo mylisz, bo to Marlena sama zaczęła pisac mi o
                  Kacperku i o strachu o niego, poniewaz wiedziała, że mam małe
                  dziecko. Ja nawet o tym nie wspominałam. Dopiero po obawach Marleny,
                  uspokoiłam ją w tej kwestii.
                  • tajtaja do Marleny 05.04.09, 20:23
                    Marleno, bardzo ci kibicuję i trzymam kciukismile najważniejsze, zebys stanęła na
                    nogi dosłownie i w przenośni. Wszyscy tu, na tym forum, walczymy z bb, jednym
                    wychodzi to krócej innym dłużej. Moja córka leczy się dłuższy czas ale jestem
                    pełna nadziei, że zakończy się to dobrze. Życzę byś czym prędzej wróciła do
                    formy i miała duzo czasu dla synkasmile

                    pozdrawiam,
                    taja


                    --
                    wszystko o boreliozie
                    • franiolek1 Re: do Marleny 06.04.09, 00:42
                      Dziewczyny, jestescie wielkie! Slow brakuje, zeby wyrazic Wam
                      wdziecznosc...

                      Marlena, bedzie dobrze, jestes juz teraz na dobrej drodze, otoczona
                      dobrymi ludzmi. Zdrowiej!
                      --
                      Zapraszam www.borelioza.org/index.html
    • piwnyman Re: MARLENA PTAK! 15.04.09, 17:35
      o co chodzi tej kobiecie ostatecznie? pogubiłem sie zupelnie.
      www.dziennik.pl/wydarzenia/spoleczenstwo/article356606/Krzyk_o_pomoc_nie_o_smierc.html

      Ostatnio w życiu Marleny Ptak pojawiła się jednak nadzieja.
      Prywatna lekarka, do której trafiła, twierdzi, że być może 29-latka
      nie choruje na SM, tylko boreliozę. ”Jeśli to prawda, mogłabym znowu
      chodzić” - na samą myśl o wyzdrowieniu kobieta cała się rozjaśnia
      . Ale zaraz zapowiada, że nie zrezygnuje z walki o
      dopuszczalność eutanazji
      . ”Takich jak ja są w Polsce tysiące. I
      nikt o nas nie pamięta” - mówi twardo.


      jesli sama sie rozjasnia na samą mysl o wyzdrowieniu to czego nie
      podejmie walki o to aby inne osoby w podobnym jej polozeniu, z duzym
      prawdopodobienstwem boreliozy, otrzymaly szanse na zdrowie? sama ma
      diagnoze i leczenie ale dla innych bedzie zabiegać o eutanazję?
      pretensje do wszystklich i o wszystko, pazernosc na pieniadze- to
      widac na kilometr w tym artykule. znalazlem jej profil na naszej
      klasie- dlaczego nie napisze o bednej dagnozie SM? straciłaby
      zainteresowanie, odcieto by kranik z pieniązkami skoro to nie sm?
      • dobbiaco Re: MARLENA PTAK! 15.04.09, 18:07
        Nie ogarniam tego..Może..trochę cierpliwosci ze strony tych pań??
        Argument o zmianie pampersa ..hm...mój brat robił to Mamie sam;gdy ja
        byłam mała..nikt się z nami tak w rękawiczkach nie bawił.;nikt nie
        przychodził z pomocą;nawet z dobrym słowem..Też brat spał na
        podłodze..pod fortepianem..Ważne jest,że jest leczona i być
        może..zostanie wyleczona..Ale..dawanie dłoni i..chapanie całej ręki
        to nasza narodowa cecha...
        --
        vero amore
        • tajtaja Re: MARLENA PTAK! 15.04.09, 18:47
          pamietajmy o jeszcze jednej rzeczy: artykuł musiał powstać na temat eutanazji i
          w takiej konwencji został napisany, z takimi cytatami, które byc może zostały
          wypowiedzine w innym kontekscie...poza tym nie wiemy czy Marlena nie jest w
          depresji (skąd my to wszyscy znamy?)


          --
          wszystko o boreliozie
          • adomi6319 Re: MARLENA PTAK! 15.04.09, 20:15
            Myslę, że Marlenie nie chodziło o chorych na SM, (a więc być może ze złą
            diagnozą), tylko generalnie - o chorych na choroby nieuleczalne - żeby mieli
            wybór - czy i jak długo, mają znosić swój stan, często ponad siły (zwłaszcza dla
            tych, którzy nie mają wsparcia ani rodziny, ani instytucji do tego powołanych).

            Zeby mieli wybór - to wcale nie znaczy, że z możliwości eutanazji skorzystają.
            Często wystarczy sama świadomość, że jest jeszcze jakieś inne wyjście.

            A tragedią jest to, że dopiero pokazanie się w mediach, jest jakąś szansą - na
            leczenie, na pomoc. Co z tymi, którzy nie mają możliwości
            dotrzeć do gazet czy telewizji.

            --
            Wiecej informacji: Strona Stowarzyszenia Chorych na Boreliozę
            • dobbiaco Re: MARLENA PTAK! 15.04.09, 21:18
              stanowimy enkkawę.Choroba-mimo,że juz epidemiczna na światowa skale-
              stale jest..elitarna..Jeszcze bardziej elitarne jest nasze leczenie-
              ze swiadomej decyzji i wyboru i..z wielkiego szczęścia,ze..ktoś nas
              leczyc..chce..Polecam relację -w witrynie tvn24-z otwarcia oddziału
              pediatrycznego w szpitalu bielańskim..I z arogancji dyrekcji
              szpitala i Wielkiego Walca-prezydentowej-w stosunku do tłumu
              chorych,chcacych się zapisac do endokrynologa..Powiedzmy sobie to
              jasnosurprisedNI NIE CHCĄ LECZYĆ CHOREGO NARODU!!Kto się okaże chory i
              słaby-ma odpaść w naturalnej selekcji!!Wszystkie działania tego
              rzadu-z naszymi umiłowanymi zzaakaznikami włacznie-na to
              wskazują!!Dlatego lekarze opierający ILADS są tak niepopularni
              i.."persona non grata"..Zapewne rozpoczną się przeciw nim
              radykalniejsze działania-owe sympozjumchorób odkleszczowych już
              stanowiło"miłe złego poczatki"..Proszę;zobaczcie i przeczytajcie..Jak
              sie dziś traktuje chorych ludzi...www.tvnwarszawa.pl/-
              1,1595683,0,,tlum_chorych_czeka_w_kolejce_prezydent_odmawia_komentarz
              a,wiadomosc.html
              --
              vero amore
      • ewa475 Re: MARLENA PTAK! 15.04.09, 21:12
        Na wszystkie pytania zawarte w twoim poście piwnyman jest odpowiedź w
        zacytowanym artykule.
        Jak Marlena ma podjąć walkę,kiedy leczenie właściwie nie ruszyło z miejsca?Pani
        pielęgniarka nie poda Biotraksonu w domu tylko w szpitalu.Widzisz Marlenę jadącą
        na codzienne wlewy do tego szpitala,bo ja raczej nie.
        Nie miałbyś pretensji do świata w takiej sytuacji?
        Pieniądze?Jakie pieniądze,o czym ty mówisz?O jakiej pazerności?
        Wg medycyny Marlena ma nadal SM,jeszcze nie wiadomo jak pójdzie leczenie!
        Piwny,czy ty masz boreliozę,czy ty wiesz co to za choroba?
        Czy znasz trudności wprost ogromne i koszty leczenia boreliozy i koinfekcji?
        Niedobrze mi się robi jak czytam taki post,dzięki Bogu jest takich mało na
        naszym forum.
        Paskudny,agresywny,obrzydliwy tekst,mający mało wspólnego z zalinkowanym artykułem.
        Piwny,fakt,pogubiłeś się zupełnie.

    • krezus.5 Do: bagnowska 17.04.09, 15:36
      Czesc Basiu

      Jesli mnie pamietasz to prosze o podanie adresu imeil do Ciebie bo chialem
      zapytac Cie o cos
      Co u Mojego imiennika?smile
      "Żyj z calych sil i usmiechaj sie do ludzi bo nie jestes sam"
      Zaspiewaj to Grzesiowi od Grzesia smile
      Przepraszam ze sie nie odzywalem ale Herksy pokazaly mi na co je stac
      Zaburzenie polykania dziwne zawroty glowy i wrazenie za kazdy nastepny krok
      skonczy sie upadkiem.I wiele innych ale nie bede pisal bo zanudzac nie mam ochoty

      Pozdrawiam
    • tuonetar ROZMOWY W TOKU 20.04.09, 18:53
      Widziałam dziś zapowiedź Rozmów w Toku z udziałem Marleny (nie podali, kiedy
      będzie ten program), gdzie dziewczyna ponownie mówi o tym, ze chce umrzeć, bo
      nie ma dla niej żadnej nadziei.

      Przeterminowane nagranie???

      • danonek85 Re: ROZMOWY W TOKU 20.04.09, 23:11
        Nagranie programu było kilka tygodni temu, emisja jutro o 15.45 w TVN. Marlena
        wtedy jeszcze nie znała wyników badań, trudno było jej zrozumieć i zaakceptować
        że cierpi na Boreliozę- mimo, że życzyła sobie takiego obrotu sprawy.
        • anyx27 Re: ROZMOWY W TOKU 21.04.09, 14:57
          Rozmawiałam dzisiaj z Panią z TVN z produkcji Rozmów w toku. Jest
          ona w stałym kontakcie z Marleną, wie, że Marlenie wyszła w
          badaniach boreliozy, wie, że sie leczy, że sama nie myśli już o
          eutanazji, choć zdania na temat eutanazji nie zmieniła. W programie
          ma pojawić się sprostowanie dot. obecnej sytuacji Marleny smile
          • dobbiaco Re: ROZMOWY W TOKU 21.04.09, 15:33
            Prócz pozytywu,ze Marlena-pozdrawiam!-zaczęła się leczyć i stanowi to
            jakąś szansę na zmianę jej stanu-to ta wiadomość..jest chyba
            najważniejsza!!Bo..to jest bardzo wyrażny i..dotkliwy sygnał dla
            lekarzy,ze..o boreliozie..nie wiedzą nic;lub bardzo mało;nie
            doceniając tej choroby..Być może jest ona przyczyna większej ilości
            chorób,wobec których ludzkość jest w tej chwili..bezradna..TO
            uświadomi lekarzom ten program;może zaczną się bardziej przykładać do
            dociekania powodów dolegliwości-np.przy napadach herxów..Na
            wyliczanie,co się z człowiekiem dzieje-przestaną patrzeć,jak na
            czubka i odsyłać do psychiatry-tylko zaczną kierować na badania
            takich.."zmasowanych"chorych,którzy"mają wszystko"..Oby..do ich
            rozumów to trafiło;oby..dotarło do nich,ze..ich niefrasobliwość
            i...niedouczenie w temacie boreliozy i innych odkleszczowych-
            ZABIJA!!!!
            --
            vero amore
              • dobbiaco Re: ROZMOWY W TOKU 21.04.09, 21:05
                TaaaK??Nooo.bardzo zdziwiona nie jestem..Nasze kochane,niezależne
                telewizje!!Tak ludzie rżnęli głupa przez lata,ze im komunistyczna
                cenzura przeszkadza!!A..dziś..media są szczere i prawdomówne!!! O
                kant...potłuc tę ludzka hipokryzję!!! i co się dziwić,ze lekarze nas
                trzymają za..kurtynka ogłupiającego teatrzyku,jesli juz zmanipulowano
                program tv??Dosadnie to ujęłam;ale..wychowałam się w latach komuny i
                pamietam,o co Polacy walczyli;co wolni..stworzyli i co teraz
                mają...Napawa to wstrętem...
                --
                vero amore
                • michal056 Re: ROZMOWY W TOKU 21.04.09, 23:13
                  A czy jej w ogóle wyszło coś w testach na bb.Czy jeżeli zaczęła brać abx to organizm zareagował na leczenie? Może Ona nie ma boreliozy i wyjdzie na to że jesteśmy oszołomami którzy namawiają innych żeby sie truli antybiotykami.
                  • bagnowska Re: ROZMOWY W TOKU 22.04.09, 00:05
                    Badania wykazały u Marleny obecność bb.
                    --
                    Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
                    dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
                    że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie jaki uczynił powołując nas na
                    ten świat.
                  • danonek85 Re: ROZMOWY W TOKU 22.04.09, 09:43
                    W testach, które robiła Marlena wyszła pozytywnie Borelioza (PCR Real Time) i
                    Mykoplazma (Elisa).
                    Organizm zareagował na leczenie, Marlena herxuje, ma poranne bóle kostek albo
                    całych nóg, dwa razy powaliło ją na cały dzień.
                    Nie jesteśmy oszołomami, Marlena ma Boreliozę i Basia Bagnowska zasłużyła na
                    MEDAL za to że potrafiła to dostrzec.
                    • anyx27 Re: ROZMOWY W TOKU 22.04.09, 10:07
                      Jestem zawiedziona tym sprostowaniem, które miało być, a właściwie
                      go nie było sad Jakby ktoś chciał, mogę podać nr tel do Pani z TVN
                      zajmującej się tą sprawą.
                      • ewa475 Re: ROZMOWY W TOKU 22.04.09, 10:48
                        Danonku,Basiusmilesmile
                        Dziękuję za precyzyjną informację o Marlenie,dobrze że test wyszedł plusowy i że
                        jest reakcja na leczenie.
                        Wiem,że leczenie zaczęła Marlena dzięki Wam i Wam obu należy się ten medal,o
                        którym piszesz Danusiu,bo wiem również,że nie jest łatwo.
                        Nie oglądałam Rozmów w toku,ale też i nie spodziewałam się po programie,aby
                        zostały tam poruszone interesujące nas sprawy wykrywania i leczenia boreliozy.
                        Podejrzewam,że był to program ogólnie o dopuszczalności eutanazji w Polsce.
                        Myślę,że przyjdzie czas i to wcale niedługo na duży program o boreliozie.Tylko
                        kto będzie nas leczył?Bardzo brakuje lekarzy!
                        Pozdrawiam,Ewa.
                        • dobbiaco Re: ROZMOWY W TOKU 22.04.09, 11:33
                          Tak.Wasze dzieło w tropieniu lekarskich błędów w przypadku Marleny
                          jest nieprzecenione..wspaniałe..Dodaje sił innym chorym;ale..mamy
                          kolejny dowód na to,ze w sprawie boreliozy istnieje "zmowa
                          milczenia"..Wątpię,by powstał pełen prawdy,program o boreliozie..Pani
                          z tv..nie miałabym już nic do powiedzenia..nie szkodziło by jej dać
                          wzmiankę,ze to borelioza,nie sm;lub sm jako boreliozy,nieleczonej-
                          skutek..Ja,ciężko chory człowiek..gardzę nią na tyle ;taką
                          dziennikarką,że..nie mam jej słowa do powiedzenia..
                          --
                          vero amore
                        • stachenka Re: ROZMOWY W TOKU 22.04.09, 11:54
                          Ewciu, to nie był program o eutanazji. To było kilka niezwiązanych ze sobą rozmów (na pewno 2, nie wiem czy nie więcej, bo wyszłam na kilka minut z pokoju, w każdym razie była też mowa o anoreksji).

                          Mam ogromne obawy co do ewentualnego programu p. Drzyzgi n/t boreliozy. Prędzej nam ona zaszkodzi niż pomoże, bo w tym programie nie chodzi ani o to, żeby powiedzieć prawdę, ani o to, żeby komuś pomóc, tylko... tylko i wyłącznie o to, zeby ktoś popłakał przed kamerą.

                          Przykład?
                          Niedawno p. Drzyzga znowu WAŁKOWAŁA cycki, a ja miałam skręt kiszek jakbym słuchała o niezawodności ELISY i fałszywych PCR'ach.
                          W programie wystąpiło kilka pań z biustami przeciętnej wielkości, opowiadających o tym, jakim to strasznym przekleństwem są dla nich ich monstrualnie wielkie cyce. A p. Drzyzga - mimo ze (dzięki jednemu z sąsiednich for) doskonale wie o tym, iż problemem tych kobiet wcale nie są "monstrualne cyce" tylko źle dobrana bielizna (80E, 90E itp.) - zamiast podać nieszczęśnicom proste rozwiązanie problemu, utrwalała ich kompleksy. Zakłamane konformistyczne babsko uncertain



                          P.S.
                          Moje wcale nie wielkie 70M do tej pory dostaje gęsiej skórki na wspomnienie "cyckowych" programów Drzyzgi. Brrr...

                          --
                          www.borelioza.org
                          "Prawda jest kopciuszkiem, stoi u drzwi półotwartych, czeka aż ją wpuszczą. Najchętniej bywa używana do zmywania naczyń." K.I.
                          • anyx27 Re: ROZMOWY W TOKU 22.04.09, 12:02
                            Ale Pani z TVN doskonale wiedziała, żę Marlena ma testy na boreliozę
                            dodatnie, ponieważ jest w stałym kontakcie z Marlena i p. Grażyną.
                            Rozmawiałam z nią długo, tłumaczyłam problem diagnostyki bb, jej
                            różnicowania z SM, prosiłam o zwrócenie uwagi na temat bb u Marleny.
                            Pani obiecała, że tak będzie w sprostowaniu, a jak było wiadomo...

                            Ps. Zawsze wydawało mi się, ze noszę 80B-C, a tu nagle niedawno
                            olśnienie - 75F! Teraz przynajmniej w kwestii biustu jestem
                            uświadomiona i nareszcie mam doodpowiednie biustonosze w szafie i na
                            cyckach wink
                            • stachenka Re: ROZMOWY W TOKU 22.04.09, 12:20
                              No i właśnie o tym mówię, anyx, że w Rozmowach w Toku wiedzą jak jest, a mówią
                              zupełnie co innego. Pojedziemy na nagranie o boreliozie, a potem wyemitują
                              program pt. "Jestem hipochondrykiem - to straszne!".

                              Po co nam to???


                              --
                              "Dla człowieka jest człowiek największym skarbem i najniebezpieczniejszą
                              pułapką." K. Irzykowski
                              • piwis78 ROZMOWY W TOKU - jestem wściekły 22.04.09, 16:27
                                Takie programy to tylko niszczą bo Pani Kasia Czerniak to widziała i
                                omal niezniczyło tego. co udało się w tej sprawie zrobić..Pani kasia
                                ma 2 odeleżyny i niedowład 4 kończynowy i chce walczyć i walczy.
                                Pani Kasia prosiła mnie o wpis więc to czynię. Słowa do MArelny
                                cytyję Panią Kasię " Marleno zobacz w jakim ja jestem stanie i chcę
                                żyź i Ty masz większe szanse niż ja" Program Pani Kasi będzie o bb i
                                bedzie powiedziena że przeż bb tak Pani Kasia wygłada. Piotr
                                • reni5553 prasa 23.04.09, 09:03
                                  Codzień rano szykując się do pracy
                                  ogladam kątem oka TVN24
                                  jest tam zawsze część tzw "prasowa"
                                  w jednej z dzisiejszych gazet ogólnopolskich pojawił się artykuł, iż
                                  Pani M.Ptak nadal domaga się eutanazji
                                  chmmm
                                  media....media...media....
                                  dlatego min. coraz częściej moim wybranym programem TV są informacje
                                  w jednej stacji i to często słuchane z dystansem.
                              • aqarel Re: ROZMOWY W TOKU 23.04.09, 10:13
                                stachenka napisała:

                                > No i właśnie o tym mówię, anyx, że w Rozmowach w Toku wiedzą jak jest, a mówią
                                > zupełnie co innego. Pojedziemy na nagranie o boreliozie, a potem wyemitują
                                > program pt. "Jestem hipochondrykiem - to straszne!".
                                >
                                > Po co nam to???
                                >

                                Bo dla części dziennikarzy przestał się liczyć człowiek
                                (z radościami lub smutkami), dla nich liczy się oglądalność bo oglądalność to kasa.
                                Przykro to przyznać, ale dziennikarze dobrze zdają sobie sprawę, „że nic tak nie ożywia wiadomości jak świeże trupy”. Ranni lub wołający o eutanazję też dobrze się „sprzedają” w reportażach.
                                Oglądając wiadomości mam wrażenie że na naszej planecie dzieją się SAME straszne i tragiczne rzeczy. Do tego dziennikarze „mijają się z prawdą”, fuuuj jakież to pokrętne stwiedzenie...naciągają fakty, kilka przykładów - skargi odbiorców na media.
                                --
                                "Dla moich marzeń toczę swe życie
                                Dla pragnień nocy wypatruje.
                                Prawda tam gdzie czasu granice
                                Utratę wiary zbrodnią mianuje."
    • fionka21 Re: MARLENA PTAK! 04.05.09, 19:30
      Przed chwilą w Faktach TVN zobaczyłam Marlenę, która kończyła wypowiedź, że tak
      naprawdę jest chora na boreliozę i gdyby zastosowano kurację abx wcześniej to
      nie byłaby w takim stanie, w jaki jest.

      Czy ktoś oglądał to od początku?

      Ciąg dalszy był standardowy. Borelioza jest jeśli po ugryzieniu kleszcza jest
      rumień. I wtedy trzeba udać się do lekarza wink
        • tuonetar Re: MARLENA PTAK! 04.05.09, 23:07
          Tutaj jest konkretnie ten fragment Faktów o boreliozie
          www.tvn24.pl/28377,1598599,0,1,zakleszczenie,fakty_wiadomosc.html
          Można oceniać wagę materiału i dodawać komentarze.


          P.S.
          Mówią, żeby kleszcza nie smarować itp. a za chwilę czymś go pryskająwink
          Ale to i tak lepsze niż materiał z dreszczykiem z mediów lokalnych, gdzie
          spokojnie sobie filmowali jak kleszcz spaceruje po nodze jakiegoś skończonego
          idioty.
          • piwnyman Re: MARLENA PTAK! 05.05.09, 21:41
            no i tą wypowiedzią pani marlena zrehabilitowała się w moich oczach.
            Zeby tak jeszcze na naszej klasie w profilu zechciała nanieść
            zmiany.
            do ewy- tu nie allegro wiec się nie licytuj, kto ma gorzej/ lepiej.
            ja w kazdym razie jestem chetny na zamiane mojej borelki na Twoją.
            • danonek85 Re: MARLENA PTAK! 06.05.09, 08:59
              Marlena powiedziała dużo na temat boreliozy. W materiale wykorzystali dwa
              zdania, ale ponoć ma powstać program poświęcony w całości boreliozie. Media
              kreują swoją rzeczywistość, nie polecam sugerowania się nimi, trzeba podchodzić
              do tego z dystansem.
              Poza tym nie da się w przypadku Marleny jednoznacznie wykluczyć SMu, nawet Pani
              dr się tego nie podejmuje, trzeba poczekać na efekty leczenia.
              • bagnowska BEZNADZIEJNY PROGRAM... 12.05.09, 17:46
                Kontakt, 2 program TV - Marlena i problem przedstawiony infantylnie
                i sztampowo.
                Szlag mnie trafia !!!
                --
                Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
                dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
                że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie jaki uczynił powołując nas na
                ten świat.
                • ewa475 Re: BEZNADZIEJNY PROGRAM... 12.05.09, 17:50
                  No,Basiu,ba, wzruszająco było i infantylnie,ale nie było całkowitego
                  zbagatelizowania jak często dotychczas lub wyśmiewania jak na Sympozjum warszawskim.
                  Widziałam tylko końcówkę,czyli wyłącznie to o boreliozie,może dlatego wydawało
                  mi się super!

                • bagnowska Re: BEZNADZIEJNY PROGRAM... 12.05.09, 18:43
                  Dzwoniłam cały program i dodzwoniłam się na koniec, jak pojawiły się
                  już napisy końcowe. Przedstawiłam pani swoje zdanie i sugestie, żeby
                  temat kontynuować, bo takich Marlen, Grześków, Kaś jest mnóstwo, ale
                  pani życzyła "zdrówka " i nie wyraziła ochoty na ciąg dalszy
                  rozmowy... I co wiemy? Ano, że borelioza jest uleczalna i łatwo
                  można odzyskać zdrowie i sprawność, jak zacznie się ją
                  leczyć...nawet tak późno... Nie będę tego komentować.
                  Podobno Fakty mają kręcić program o tym problemie i wyraziłam zgodę
                  na rozmowę, ale jeśli to ma mieć taki kształt, jak te dotychczasowe,
                  to zrezygnuję.
                  Przepraszam, ale wkurzyłam się! Właśnie dzisiaj moja serdeczna
                  koleżanka, pokierowana przeze mnie na WB, zadzwoniła przerażona, że
                  ma potwierdzoną aktywną borelkę. Problem narasta...
                  --
                  Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
                  dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
                  że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie jaki uczynił powołując nas na
                  ten świat.
                  • danonek85 Re: BEZNADZIEJNY PROGRAM... 12.05.09, 22:16
                    Po raz kolejny mam wrażenie, że Marlena została wykorzystana. W jej oczach ten
                    program miał mieć inny wydźwięk!
                    Pierwsza długa część traktująca o eutanazji- która Marleny już nie dotyczy i
                    druga krótsza o boreliozie. Podkreślanie wielokrotnie, że ta choroba jest
                    wyleczalna. A tak na prawdę to co oni wiedzą?!
                    Czy nie byłoby uzasadnione żeby przed każdym nagraniem podpisywać umowę i
                    decydować które wypowiedzi są najważniejsze...
                    No i te telefony: "nie poddawaj się, masz dla kogo żyć"
                    Też jestem wkurzona.
              • ewa475 Re: MARLENA PTAK! 12.05.09, 17:46
                Przed chwilą w Kontaktach,w programie IITV MARLENA!
                Weszłam co najmniej w połowie,będzie można zobaczyć dzięki mądrości
                niepowszedniej informatowców?smile
                Jak włączyłam było akurat o boreliozie,jeszcze boczkiem,jeszcze niejasno,ale
                dzięki Marlenie jesteśmy naprawdę do przodu!
                Dziękuję Ci bardzo Marlena,naprawdę jesteś medialnasmile
                I jeszcze raz dziękuję Danonkowismilei naszej Bagnowskiej kochanejsmile
                • ewa475 Re: MARLENA PTAK! 12.05.09, 17:55
                  Hm,hm,ostatnio w telewizji gdzie nie spojrzysz to borelioza!
                  Lekarze,proszę,już można o tym mówić,już można to leczyć i mówić o leczeniu,a
                  nie o 3 tygodniowym przeleczaniu rumienia,zacznijcie boreliozę leczyć,tak wiele
                  ludzi na to czeka!
                  • danonek85 Re: MARLENA PTAK! 09.06.09, 09:53
                    Od tygodnia Marlena nie wstaje z łóżka, jest osłabiona, nie jeździ na warsztaty.
                    Boli ją żołądek, ma słodki posmak w ustach i jakby taką gulę na języku. Na
                    ostatniej wizycie Pani Doktor zapisała Nystatynę i Flukonazol i od czasu
                    stosowania tych leków Marlena cierpi na ból żołądka, który nie pozwala jej nawet
                    usiąść, więc spędza całe dnie leżąc w łóżku. Zapytała mnie: "Kiedy będzie
                    lepiej, bo jak na razie jest coraz gorzej" a ja nie umiem jej na to pytanie
                    odpowiedzieć.
                    • bagnowska Re: MARLENA PTAK! 09.06.09, 11:35
                      Witajcie, Dziewczyny smile
                      Wiem, że to, co napiszę, nie zabrzmi optymistycznie tu i teraz , ale
                      w przyszłości to się zmieni. Wg Burascano, tak cięzkie przypadki,
                      jak u Marleny, pani Kasi czy Grzesia trzeba intensywnie leczyć 3,4
                      lata, żeby doczekać się pierwszej trwałej poprawy, która
                      zapoczątkuje proces zdrowienia (patrz:film ). Do jakiego stanu
                      równowagi zdrowotnej dojdą nasi chorzy, tego na tym etapie nikt nie
                      przewidzi, ale będzie na pewno lepiej. Reszty dokona żmudna
                      rehabilitacja oraz fajni ludzie obok, którzy podadzą rekę, gdy się
                      jeszcze nieraz przewrócisz i przytulą, gdy nadejdzie chwila
                      zwątpienia.
                      Przytulam zatem bardzo mocno !!! Basia
                      --
                      Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
                      dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
                      że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie jaki uczynił powołując nas na
                      ten świat.
                    • zazule Re: MARLENA PTAK! 09.06.09, 18:04
                      ja miałam takie bole brzucha ( zoładka) ze nie byam w stanie sie
                      wyprostowac - leczenia na grzyab nie przynioslo poprawy pomogło za
                      to leczenia skierowane na blo - rif, roksy i tyni ( tyni musi byc
                      koniecznie) > Boel brzucha pojawily sie w czasie terapii abx w 4
                      miesiacu.
                      Ktos na forum pisłą ze leczenia na robale przynioslo mu duza
                      poprawe z bolami brzucha.

                      Trzeba probowac roznych opcji.

                      pozdr
                      z



                      --
                      miłość to za mało, aby żyć. Potrzebne są jeszcze abx smile
                      Polska strona i forum na temat Chlamydii pn
                      • beta32 Re: MARLENA PTAK! 09.06.09, 19:04
                        Wielu osobom pomaga włączenie tinidazolu, prawdopodobnie przyczyną może być
                        Clostridium. Co prawda przy infekcji Closridium d. bolą jelita nie żołądek, ale
                        wiele osób nie rozróżnia czy to jelita czy żółądek, ja sama na początku nie
                        odróżniałam.