Dodaj do ulubionych

MARLENA PTAK!

07.03.09, 22:22
Kto oglądał program Lisa, wie, o co chodzi.
Fionka, jesteś?! Proszę o telefon.
Ta dziewczyna ma diagnozę SM!!! I mieszka w Krakowie!
Prosi o eutanazję, bo ból i totalna niepełnosprawmność (wózek) nie
pozwalają Jej żyć, a leczyć Jej nikt nie chce!
Następna "Pani Kasia"???
Obserwuj wątek
    • lastszogun Re: MARLENA PTAK! 07.03.09, 22:43
      nie ogladałem tego programu
      ale kurcze czy wy naprawde sadzicie ze wiekszość ludzi z diagnoza SM ma BB
      czy nie zabardzo sie wkrecacie w te borelize
      ja sam choruje ale staram sie zachować zdrowy rozsadek i dystans do pewnych
      spraw ( choroba)

      to naprawde pomaga !!!

      pozdr.
      • reni5553 Re: MARLENA PTAK! 07.03.09, 22:55
        Ja też nie oglądałam

        nie chciałabym przesadzać
        ale zadziwiająca ilość chorych na SM, a raczej zdiagnozowanych na SM
        ma boreliozę.
        W filmie "Under our skin" była min mowa o tym, iż w badaniach mózgów
        chorych na SM 7 na 10 przypadków to borelioza.

        problem boreliozy jest powazny i powszechny
        i często nie brany pod uwagę

        pisząc to, wiem, że nie przesadzam
        • anetaryd Re: MARLENA PTAK! 08.03.09, 09:49
          reni5553 napisała:

          > Ja też nie oglądałam
          >
          > nie chciałabym przesadzać
          > ale zadziwiająca ilość chorych na SM, a raczej zdiagnozowanych na SM
          > ma boreliozę.
          > W filmie "Under our skin" była min mowa o tym, iż w badaniach mózgów
          > chorych na SM 7 na 10 przypadków to borelioza.
          >
          > problem boreliozy jest powazny i powszechny
          > i często nie brany pod uwagę
          >
          > pisząc to, wiem, że nie przesadzam

          Ja oglądałam ten program, straszne cierpienie, zgadzam się z wypowiedzią reni.
        • reni5553 Re: MARLENA PTAK! 08.03.09, 13:44
          "W filmie "Under our skin" była min mowa o tym, iż w badaniach
          mózgów chorych na SM 7 na 10 przypadków to borelioza"
          poprawka-nie o SM tam chodziło a Alheimera
          takie wyniki jednak świadczą o tym, że często diagnozy innych
          poważnych chorób są mylne
          a w przypadkach tych chodzi często po prostu - generaliując - o
          infekcje bakteryjne takie jak borelioza.
      • bagnowska Re: MARLENA PTAK! 07.03.09, 22:58
        Nie, nie wkręcam się z boreliozę. Tylko, że zawsze można spróbować!
        Umrzeć ta dziewczyna jeszcze zdąży. A po blisko 2 latach leczenia
        mój Grzegorz zaczyna pomału wracać do zdrowia.Pluję sobie tylko w
        brodę, że tak późno zachorował mój syn i to świństwo tak strasznie
        zdążyło sponiewierać mojego męża.
        Mam nadzieję, że za czas jakiś będę mogła potwierdzić , że to , co
        napisałam o powolnym powrocie Grzegorza do świata żywych , trwa i
        jest coraz lepiej!
        Pozdrawiam - Basia
        • bagnowska Re: MARLENA PTAK! 07.03.09, 23:01
          Ja już znalazłam do Marleny kontakt i napisałam. Teraz decyzja
          należy do Niej.
          • annakujawa Re: MARLENA PTAK! 08.03.09, 07:58
            Basiu, myśmy oglądali. Pokazywali dokumentację medyczną (wypis ze
            szpitala??)na krótko. Według mnie ma wpisaną stwierdzoną boreliozę.
            Przynajmniej to wychwyciłam - jestem pewna na 100%, że ma to
            napisane w papierach też.
            • annakujawa Re: MARLENA PTAK! 08.03.09, 08:00
              chyba,że pomyliłam panie, ale jestem przekonana, że nie
              • bagnowska Re: MARLENA PTAK! 08.03.09, 08:39
                Witaj, Anula smile Jak miło, że nas podglądasz !
                Ja nie oglądałam programu, oowiedziano mi tylko historię Marleny.
                Znalazłam program w necie, nie widziałam fragmentu o dokumentacji,
                ale oglądałam późno w nocy, może przeoczyłam.
                Nie chcę być odbierana jako boreliozowa maniaczka, mam już dystans
                do tego problemu, ale nie wolno zmarnować szansy, skoro tyle
                wiarygodnych przesłanek (badania, obserwacje, reakcje na leki,
                wreszcie poprawiający się na abx sm-owcy) wskazuje, że kierunek
                leczenia może być prawidłowy. Tym bardziej, że Marlena tak bardzo
                cierpi z bólu! Nie słyszałam ani nie czytałam (a wiesz, że czytam na
                ten temat dużo), żeby tak przewlekły, ciągły ból był objawem sm.
                Natomiast boreliozy - owszem, to przecież standard.
                Serdeczności - Basia
                • annakujawa Re: MARLENA PTAK! 08.03.09, 09:30
                  Podglądam, bo cały czas potencjalnie jestem "tutejsza" smile) Przede
                  mną kolejny sezon w krzakach wink)
                  Ostatnio oglądałam dwa programy o paniach z bólem - jedna leżąca,
                  jedna na wózku. Możliwe, że złożyły mi się te dwa programy w jedna
                  historię. Jeśli pani Ptak Ci odpowie - będzie wiadomo.

                  Do boreliozowej maniaczki Ci chyba daleko smile
                  Buziaki smile
                  • ewa475 Re: MARLENA PTAK! 08.03.09, 10:00
                    Na tym forum nie ma boreliozowych maniaczek ani maniaków,z takimi rewelacjami
                    lastszogun na inne forum,dla maniakówsmile
                    Coraz więcej ludzi z SMem i nie tylko chce coś wiedzieć o boreliozie,co widać
                    było na zjeździe we Wrocławiu.
                    Nikt sobie boreliozy nie wmawia,tylko szuka przyczyny swojego bólu.Jak kogo nie
                    boli,to temu powoli.
                    Pozdrawiam i Basiu czekam jednak na kontynuację wątku Waszegosmile,
                    Ewa.

                • bagnowska Re: MARLENA PTAK! 08.03.09, 13:20
                  Jestem po mailowej korespondencji z Marleną. Od jutra zaczynamy
                  działać! Trzymajcie kciuki! jej to bardzo potrzebne.
                  pozdrawiam cieplutko -Basia
                  • danonek85 Re: MARLENA PTAK! 08.03.09, 20:29
                    bagnowska napisała:

                    > Jestem po mailowej korespondencji z Marleną. Od jutra zaczynamy
                    > działać! Trzymajcie kciuki! jej to bardzo potrzebne.
                    > pozdrawiam cieplutko -Basia


                    Pani Basiu, bardzo proszę o maila do mnie danonek85@gazeta.pl
                  • bagnowska Re: MARLENA PTAK! 10.03.09, 00:07
                    Marlena od czwartku podejmuje leczenie smile
                    Mam nadzieję, że wytrwa!
                    POzdrawiam - Basia
                    • danonek85 Re: MARLENA PTAK! 10.03.09, 09:18
                      Basiu, czy możesz napisać coś więcej? Czy Marlena pamięta w swoim życiu
                      ukąszenie kleszcza? Uwierzyła w to, że jej choroba może się okazać czymś innym,
                      nie SM tylko Bb. Czy nadal prosi o eutanazję, czy zmieniła zdanie i będzie walczyć?!
                      • bagnowska Re: MARLENA PTAK! 10.03.09, 09:45
                        Marlena chce się leczyć. Ale Jej nazwisko jest adekwatne do jej
                        delikatności i wrażliwości. trzeba pomalutku sączyć w Nią nadzieję.
                        Muszę teraz wyjść, będę na necie za kilka godzin.
                        Buziaki
                        • danonek85 Re: MARLENA PTAK! 11.03.09, 10:06
                          www.dziennik.pl/wydarzenia/article338320/Pozwolcie_mi_umrzec.html
                    • bagnowska Re: MARLENA PTAK! 13.03.09, 22:20
                      Witam.Marlena odbyła pierwszą bardzo długą wizytę w Krakowie.
                      Dzięki danonkowi, która zorganizowała dojazd i towarzyszyła Marlenie
                      cały czas smileDanonek- jesteś cudna!
                      Marlena ma już przepisany zestaw z biotraksonem na czele (co było do
                      przewidzenia)no i zalecone badania. Trzymajmy za Nią kciuki, żeby
                      mogła podjąć leczenie i żeby miała siłę przeżyć herxy, jeśli
                      przyjdą...
                      POzdrawiam - Basia
                      • danonek85 Leczenie Marleny 14.03.09, 00:18
                        Na początek mamy zestaw:
                        Biotrakson
                        Fluimucil
                        Tinidazol
                        Azitrox
                        Unidox
                        probiotyki
                        suplementy
                        Jednak przed rozpoczęciem leczenia mamy zalecenie zrobienia badań (Poznań, Lublin) Marlena rozpoczęła już wieczorem po wizycie pić citrosept.
                        To Doktor Beata jest cudna! Zawsze uważałam, że jest w porządku, ale nie doceniałam jej. Wykazała tyle dobrej woli, cierpliwości i serca, że trudno to opisać.
                        No i Basiu nie umniejszaj swoich zasług smile To Ty jako pierwsza skontaktowałaś się z Marleną, zwróciłaś na nią uwagę i nie pozostałaś obojętna na jej wołanie o pomoc. Buźki dla Ciebie kiss
                        • basiulekgg1982 Re: Leczenie Marleny 14.03.09, 07:16
                          Brawo Cudne Kobiety!
                          • naszakasia Re: Leczenie Marleny 01.11.09, 19:31
                            Jesteście złote, dziewczyny!
                        • piwis78 Re: Leczenie Marleny 14.03.09, 14:48
                          proszę Danusiu odezwij się na moje gg bo miałem format kompa.. Nio i
                          proszę o namiary na Marlenę... Pani Kasia dzielnie walczy. Piotr
                      • krezus.5 Re: MARLENA PTAK! 17.04.09, 11:35
                        Czesc Basiusmile

                        Jesli mnie pamietasz to prosze o podanie adresu imeil do Ciebie bo chialem
                        zapytac Cie o cos
                        Co u Mojego imiennika?
                        "Żyj z calych sil i usmiechaj sie do ludzi bo nie jestes sam"
                        Zaspiewaj to Grzesiowi od Grzesia smile
                        Przepraszam ze sie nie odzywalem ale Herksy pokazaly mi na co je stac
                        Zaburzenie polykania dziwne zawroty glowy i wrazenie za kazdy nastepny krok
                        skonczy sie upadkiem.I wiele innych ale nie bede pisal bo zanudzac nie mam ochoty smile
                        Calus

                        Pozdrawiam

                        • z2009 Re: MARLENA PTAK! 17.04.09, 12:04
                          Ile te zawroty głowy u Ciebie trwały? tzn jak długo w ogóle cały herx trwał ??
                        • bagnowska Re: MARLENA PTAK! 17.04.09, 12:19
                          Witaj, Grześsmile))
                          Często słucham i często podśpiewuję sobie i mojemu Grzesiowismile
                          Przeczytałam mu Twój wpis i powiedział, że też się tak czuje...tyle,
                          że na wózku, ale zawroty głowy nie pozwalają teraz nawet na próby
                          stania...
                          Napiszę więcej na mailu: bagnowska@gmail.com

                          Pozdrówki serdeczne , czekam na maila - Basia
                          • niebieskaaa Re: MARLENA PTAK! 17.04.09, 12:32
                            Właśnie dołączyła do nas na forum Marlena, witamy Ciebie serdecznie
                            ANia
                          • z2009 Re: MARLENA PTAK! 17.04.09, 12:40
                            Napiszcie coś więcej o tych zawrotach głowy !!!!!!!! To jest herx czy co ? ile to trwa ja dosłownie nie mogę wyjść z łóżka tak się kręci sad
                            I to coraz częściej się pojawia ostatnio codziennie lub co 2 dni od tygodnia.Koszmar
        • tajtaja trochę z innej beczki 08.03.09, 12:44
          bagnowska napisała:

          > A po blisko 2 latach leczenia mój Grzegorz zaczyna pomału wracać >do zdrowia.
          > Mam nadzieję, że za czas jakiś będę mogła potwierdzić , że to , co
          > napisałam o powolnym powrocie Grzegorza do świata żywych , trwa i
          > jest coraz lepiej!
          > Pozdrawiam - Basia


          Basiu, to świetna wiadomość!!! Bardzo się cieszę i trzymam kciuki!!!!
      • tosho Re: MARLENA PTAK! 08.03.09, 13:58
        Lastszogun, moim zdaniem to Ty się wkręciłeś w Boreliozę! uncertain
        Nie pamiętam dokładnie Twojej historii, ale chyba pisałeś że kleszcz ledwo co Ci
        się zdołał wpić, nie miałeś rumienia, nie miałeś dodatnich testów, nie miałeś
        właściwie objawów a do tego przyjmowałeś/przyjmujesz immunosupresję po
        przeszczepie. Sama ta immunosupresja by Ci już dawno strasznie zaszkodziła jeśli
        byłaby borelioza (tak mi się wydaję). Rozumiem Twój strach który na pewno Ci
        wtedy towarzyszył i wiem, że sam na Twoim miejscu zacząłbym brać abx na wszelki
        wypadek, ale teraz nie mów że inni się wkręcają!

        A co do SM, to co? Pani Marlena ma sobie nie zrobić badania na Boreliozę w imię
        zachowania "zdrowego rozsądku"? Naprawdę nie znasz historii ludzi u których SM
        okazało się neuroinfekcją ?
        Nikt tu nie przesądza, że ma Bb, ale warto to chyba rozważyć, nie ?

        CZYTAJ --->>>
        www.lymeinfo.net/multiplesclerosis.html
        • dobbiaco Re: MARLENA PTAK! 08.03.09, 14:52
          Masz racje!!Każde lądowanie na wózku i bóle trzeba tropić,jako
          potencjalna neuroboreliozę!!Lekarze..jeszcze zbyt mało o niej
          wiedza;borelioza staje się na swiecie zbyt powszechna; i zbyt
          ..niedoceniania,by lekarzom w tej materii..mozna było ufać..Sa..zbyt
          mało zorientowani;by nie powiedziec..niedouczeni(!!);choroba i jej
          kretki-stale jest przedmiotem badań,jako "wielki imitator";worek
          pełen niewiadomych.No i..ci lekarze,którzy..wiedza o niej
          dućo..często wola ja przemilczać.Czy..maja takie wytyczne z NFZ??
          Bo..leczenie;to dające potencjalne efekty..jest drogie??To mo
          żliwe...Wszak..dziś wszystkim..rządzi pieniądz;a ludzkie
          zycie..straciło swa nadrzędną wartosć..Może się okazać;gdy kiedyś
          wynajdą stuprocentowo pewne testy-że wszystkie choroby porazenne-są
          wynikiem boreliozy!!I wcale by mnie to nie zaskoczyło!!Włos się jezy
          na głowie;gdy się czyta,do czego ta bakteria jest zdolna w ciele
          chorego..Do jakiej doskonałosci potrafi się uciec,by zamaskować i
          zmylić jego układ odpornosciowy..Jest..cholernie genialna..
          • tosho Re: MARLENA PTAK! 08.03.09, 19:13
            >Może się okazać;gdy kiedyś
            > wynajdą stuprocentowo pewne testy-że wszystkie choroby porazenne-są
            > wynikiem boreliozy!!

            Nie no, to akurat mocno przesadzone stwierdzenie.
            • dobbiaco Re: MARLENA PTAK! 09.03.09, 01:23
              Każe nowe odkrycie na temat bb jest..bulwersujace i
              zaskakujące..Więc.nie byłabym na Twoim miejscu..taka pewna tego,co
              napisałeś.."Wiem,że nic nie wiem.."jest tu..najcenniejszą i
              najzdrowszą myśla...Bramy dociekań;wniosków i odkryć,do czego jeszcze
              zdolna jest ta bakteria-te bramy..są stale otwarte i..przerażliwie
              szerokie...
    • fionka21 Re: MARLENA PTAK! 08.03.09, 09:54
      Tu jest link:
      www.tvp.pl/publicystyka/polityka/tomasz-lis-na-zywo/wideo/problem-eutanazji-i-wporwadzenie-euro-02032009
      Mam nadzieję że zadziaławink
      • quba1973 link 08.03.09, 10:38
        www.eutanazja.info/marlena-ptak.html
        • dartom.www Re: link 08.03.09, 17:15
          z tego tekstu wynia, ze ta młoda jeszcze pani, potrzebuje PIENIEDZY, MIESZKANIA
          I OSOBY KTORA BY SIE NIA OPIEKOWALA, a nie eutanazji :[, co za swiat, a co do SM
          to Garth Nicolson pisal w swojej pracy o powiazaniu SM z infekcjami, nie moge
          tego znalezc, postaram sie poszukac i dam linka
          • dartom.www Re: link 08.03.09, 17:23
            tutaj jest link:

            www.immed.org/NeuroDiseases/SIBI.Myco.Clam.Borr.NeuroMS.ALS.BhavDis.pdf
            u pacjentów z SM:

            - Mycoplasma, wszystkie szczepy > 50 %
            - HHV-6 Virus ~30%
            - chlamydia pneumoniae < 15%
            - borrelia burgdorferi ~ 35 %
            - Hepatitis Virus < 10 %

            jest wykres, jest wszystko opisane

            pozdrawiam
            • weitblick Re: link 13.03.09, 00:19
              dartom.www napisał:
              > u pacjentów z SM:
              > - Mycoplasma, wszystkie szczepy > 50 %
              > - HHV-6 Virus ~30%
              > - chlamydia pneumoniae < 15%
              > - borrelia burgdorferi ~ 35 %
              > - Hepatitis Virus < 10 %

              Jedno stwierdzenie....takie prace przypominaja mi prace o bialaczkach i EBV
              generalnie wszyscy mieli EBV....tylko ze w grypie kontrolnej adekwatnej do wieku
              tez go maja..mycoplasma jest bardziej zarazliwa niz wirus grypy....wsrod moich
              znajomych zdrowych i chorych w testach maja prawie wszyscy mycoplasme,
              chlamydie...nie wiem czy sa jeszcze "czysci mikrobiologicznie ludzie" jak
              mawiaja znajomi mikrobiolodzy czesc pseudo gryp to wlasnie mycoplasmy i
              chlamydie plucne....sprawdzilem to...wsrod studentow chorujacych miesiac na
              grype ....wszycyc sie zbadali i mieli swierze myco i czesc myco i
              chlamydie..objawy byly grypopodobne...tak wiec moze kiedys doczekamy sie
              zbadania= calej populacji i moze sie okazac ze "czysci" ludzie to latarnicy na
              wyspach ....
              • zazule Re: link 14.03.09, 02:25
                co do testów na myko i cpn ja mimo szelajacycej infekcji miałam
                ujemne test.
                Co do pracy która podal Dartom - to warto zapoznac sie z wiekszym
                dorobkiem naukowym i kariera Nicolosna bo są to rzeczy warte uwagii.


                Pozatym Nicolson nie uzywa testow na przeciwciała tylko stosuje PCR.

                Wg dr Starttona przecietny człowiek przechodzi w swoim zyciu
                infekcje cpn ok 26 x - nie wywoluje ona naet objawów grypodonych
                znacznie lzejsze - jak np odpluwanie zielonej flegmy rano czy
                chrypka. U czesci ludzi jednak w pewnym momenci cos sie dzieje złego
                i z eatpu zielonej flegmy przecodzimy do etapu ciemnej d...
    • piwis78 Re: MARLENA PTAK! 08.03.09, 17:23
      Pani Basiu ma Pani rację. Piotr
      • lastszogun Re: MARLENA PTAK! 09.03.09, 00:30
        sorki, sorki,sorki !!!
        nikogo , a tym bardziej osób chorych nie chciałem urazic !!!
        ja po prostu czasami mam takie wrazenie ze ta nieszczesna BB to odpowiedz na
        wszystkie dolegliwosci niewiadomego pochodzenia !!

        do Toscho

        jesli chodzi o mnie to daleki jestem od wkrecania sie w cokolwek a tym bardziej
        w jakąś nowa chorobe , swoich starych mam sporo
        hehehe
        te całe leczenie nie wiem czy leczyłem BB czy ukłucie kleszcza było i jest
        koordynowane przez moich lekarzy
        jeśli chodzi o mnie
        to pzry takiej ilosci leków jakie łykam te dwa czy 3 abaxy raczej mnie nie zabija
        no moze spowodują że bede bardziej w nocy swiecił
        heheheh
        pozdrawiam
        • piwis78 Re: MARLENA PTAK! 09.03.09, 09:22
          Nie zgadzam sie z Tobą - bo jak nie wiedomo o co cgodzi to trzeba
          sprawdzić czy nie bb, a potem twierdzić, że to coś innego. widziełmt
          wypisy pani Kasi i te barnt podawali jej chenię taka jak na
          białaczkę zamiast ABX. miała przeciw ciała w PMR. nio i co TY na to?
        • ewa475 Re: MARLENA PTAK! 09.03.09, 09:43
          Jeżeli masz takie wrażenie to sobie je miej,ale dosłownie w każdym wpisie
          bezmyślnie podkreślasz to swoje osobiste wrażenie.
          Jeżeli nie chcesz nikogo urazić wpisami o mianiactwie to nie pisz!
          Nikt z nas nie łykałby 2 czy 3 abaxów w celu świecenia,nikt nie łykałby nawet
          jednego,gdyby nie miał boreliozy.
          • lastszogun Re: MARLENA PTAK! 09.03.09, 18:15
            zdrowy rozsądek to podstawa !!

            a jesli chodzi o moje wrażenia to:
            mam jedno :
            sa ludzie na forum którzy nie toleruja i nie chcą podjać konwersacji z tymi
            którzy maja watpliwości co do "jedynie słusznej drogi propagowanej na forum"

            ja jestem przykładem tego który zgłasza zapytania i ma watpliwości
            nie uważam że to jest coś złego , nie zgadzać sie z niektórymi tezami głoszonymi
            na forum

            forum jest po to aby dyskutowac ,
            jezeli wszyscy by sie stosowali do zaleceń niektórych forumowiczów to 3/4
            populacji leczyło by sie na BB

            zgadzam sie z twierdzeniem ze BB jest niedoceniana, i jest złe podejscie do
            problemu ogółu lekarzy
            ale nie zgadzam sie z uporczywym wmawianiem ludziom którzy maja jakieś
            dolegliwosci czy objawy , wyniki ujemne , ze napewno choruja na BB bo kiedys tam
            byli w lesie !!

            taka uporczywa terapia może prowadzić do powaznych konsekwencji
            ( grzybica egzogenna)ktora jest raczej nie do wyleczenia
            druga sprawa to testy
            wiadomo że Elisa to syf!!
            tak wiec wszyscy wpadaja w wir robienia sobie testów , traca kupe kasy tylko po
            to by sie dowiedzieć że co prawda wyniki maja ujemne ale napewno i tak choruja
            dla mnie to kołomyja, sam straciłem mnóstwo kasy na badania i co??
            i według testów jestem zdrów!!

            nie chciałbym byc zele zrozumiany i traktowany jako wróg publiczny NR1, ale tak
            jak kiedyś byłem za tym wszystkim co pisze sie na forum , tak teraz mam duuuzo
            watpliwości
            i sie nimi dzielę
            pozdr.
            • franiolek1 Re: MARLENA PTAK! 09.03.09, 19:36
              Lastszogun, zmiluj sie - gdzie Ty widzisz te "nie tolerancje", gdzie
              widzisz "jedyna sluszna droge" na tym forum.....Tobie chyba sie cos
              pokrecilo, albo bzdur sie naczytales.

              Forum nazywa sie borelioza , a nie diagnostyka wirtualna. Ludzie,
              ktorzy tu wchodza maja jakies podstawy by sadzic, ze ich problemy
              nazywaja sie choroba odkleszczowa.
              Gdy nowy forumowicz opisuje swoje objawy po raz pierwszy,
              najczesciej dostaje mile slowo na dziendobry i rade by przeczytal
              FAQ i zrobil badania. Niektorzy proponuja namiary na lekarza.
              Nie widze w tym nic dziwnego - wszsyscy chorujemy na borelioze, nie
              jestesmy w wiekszosci lekarzami, wiec znamy jedynie problem
              boreliozy. Nikt z nas nie jest w stanie przeprowadzic diagnozy,
              wykluczajac inne choroby, bo ich nie znamy. Mozemy jedynie doradzic
              jaka droge wybrac by zdiagnozowac ewentualna chorobe odkleszczowa.
              To jest forum BORELIOZA i tutaj mozesz uzyskac informacje o
              boreliozie i leczeniu wedlug metod ILADS.
              Duzo jest osob, ktore przynosza na forum informacje o innych
              sposobach leczenia i tu mozna z tych uwag i wskazowek skorzystac,
              opisac inna droge... Ale napewno nie bedziemy proponowac tutaj
              olewania diagnozy boreliozy i propagowania leczenia standartowego.
              Mysmy to juz przetestowali u "zwyklych" lekarzy i dla wszsytkich
              wynik byl oplakany.

              Lastszogun, nikt Ci nie broni dyskusji, siania watpliwosci,
              przynoszenia roznych innych pomyslow na te chorobe i leczenie.
              Ale to co Ty robisz, to namawianie nas na "nienakrecanie sie", a to
              jest odbierane czesto jak brak szacunku i zrozumienia.
              Sprobuj troche pomyslec zanim jeszcze raz napiszesz, ze ktos sie
              nakreca...sprobuj miec troche wyczucia , delikatnosci i empatii.
              • weitblick Re: MARLENA PTAK! 13.03.09, 00:33
                kochani
                wszystkich Forumowiczow Boreliozy bardzo szanuje, wiele im zawdzieczam i zarazem
                pozdrawiam...jest ty wielu ludzi cierpiacych fizycznie i psychicznie od ktorych
                wiedzy na temat tej choroby mogliby sie uczyc Profesorowie medycyny ...ja
                czytajac bardzo wiele sie nauczylem ..ale Lastszogun ma w jednym
                racje...dodatnie czy ujemne testy na borelioze nie zwalniaja od poszukiwania
                innych przyczyn swoich dolegliwości...czasami prozaicznych ....za przyklad
                jeszzcze raz podam swoje lambie, ktore byly sobie oprocz dodatniego WB na
                borelioze i nakladaly sie na obraz zaburzen neurologicznych...jak je
                przeleczylem to okazalo sie ze w trakcie kuracji nastapila poprawa..ale sa
                ludzie ktorzy nigdy w to nie uwierza i wszystko beda skladac na jeden kark..
                • anyx27 Re: MARLENA PTAK! 13.03.09, 10:12
                  Weitblick, a czy możesz napisać, jakie miałeś te dolegliwości
                  niespowodowane bb i czym one były spowodowane?
                • fionka21 Re: MARLENA PTAK! 13.03.09, 10:40
                  weitblick, nikt tu nie jest borelomaniakiemwink

                  W przypadku SM-owców lekarze głównego nurtu medycyny wykluczają tło infekcyjne
                  na podstawie testów serologicznych, które jak wiemy są do bani w przypadku tych
                  wszystkich bakterii wewnątrzkomórkowych jak bb, cpn i myko- Nie wiem jak jest z
                  wirusami, więc nie zabieram głosu.

                  Jest to źródło tragedii tych chorych, u których objawy SM mają przyczyny
                  infekcyjne, a jest ich prawdopodobnie dość sporo.

                  Nie mogę się z tym pogodzić, że lek jest przecież na wyciągnięcie ręki, a
                  chorych skazuje się na kalectwo i niewyobrażalne cierpienie. Niektórzy mają
                  szczęście dowiedzieć się o możliwości leczenia abx na tyle wcześnie, że zdążą
                  przed chorobą. Inni, jak Marlena, tkwią w SM po uszy, ale też warto spróbować
                  abx, chociażby po to, by zahamować rozwój choroby.

                  Pozdrawiam, Anka
                  • agata2723 Re: MARLENA PTAK! 13.03.09, 11:17
                    W 100% zgadzam się z Weitblickiem.

                    ...dodatnie czy ujemne testy na borelioze nie zwalniaja od
                    poszukiwania
                    innych przyczyn swoich dolegliwości...czasami prozaicznych

                    Z mojego doświadczenia wynika, że musimy szukać również innych
                    przyczyn złego samopoczucia. To jak poważną chorobą jest borelioza
                    wiemy wszyscy, jednak musimy, powinniśmy robić zdecydowanie więcej
                    badań. Dla własnego dobra. Ja jestem przekonana, że moje chorowanie
                    zaczęło się od gronkowca. U mnie to wyglądało mniej więcej tak:
                    gronkowiec złocisty w gardle -> w czasie zabiegu stomatol.wystąpiła
                    bardzo wysoka gorączka i zapalenie nerek -> późniejsze badania
                    (m.in.tomografia) wykazały torbiele, guzki w nerkach. Według kilku
                    lekarzy mogą to być ropnie, których same abax-y nie zlikwidują.
                    Wkrótce mam wizytę u prof. nefrolog, która mam nadzieję, zajmie się
                    moją dalszą diagnostyką.
                    Moim zdaniem borelioza bardzo osłabia układ odpornościowy i dlatego
                    nasze organizmy nie radzą sobie z innymi bakteriami.
                    • glowa_do_gory do agaty 13.03.09, 12:09
                      Wittaj tez się zmagam z gronkowcem, na razie jest cały czas pod kontrolą, ale też ciągłe nawroty mi się zdarzają. Chciałam zapytać - czy próbowałaś ziół? Ja zaczynam kurację rdestem japońskim który działa silnie przeciwbakteryjnie i na gronkowca również. Myslę też nad zrobieniem kyrcacji nalewką czosnkową.
                      • agata2723 Re: do agaty 13.03.09, 12:30
                        Nie, nie próbowałam ziół.
                        Wiesz, jeżeli te zmiany w nerkach to są ropnie, to wyleczenie ich
                        takimi metodami nie będzie możliwe. Ropnie należy usunąć, bo będą
                        stale infekować organizm. Poza tym myślę o zastosowaniu terapii
                        fagowej.
                        Zauważyłam, że lecząc boreliozę, poprawa następowała podczas
                        stosowania leków, które pokrywały się z moim gronkowcowym
                        antybiogramem.
                        • glowa_do_gory Re: do agaty 13.03.09, 13:19
                          Może w tak zaawansowanym stadium rzeczywiście nie... ja jednak będę próbować, zwłaszcza, że zrobiłam sobie okład z rdestu na małego ropnego czyraka (czasem mnie to łapie, wioążę to z grobkowcem) i rozeszło się pięknie w ciągu doby smile Próba nie strzelba

                          Kończę już ten offtop, przepraszam i dzięki
                          • dobbiaco Re: do agaty 13.03.09, 15:16
                            no nie!!!Cztam Was i..głupieję od..nadmiaru dedukcji??Jako dziecko
                            chorowałam na gościec odogniskowy(??)-reumatyzm wieku
                            dziecięcego..biegałam i skarzyłam się Mamie,ze"bola mnie nózki
                            "..Czujna Mama pokazała mnie lekarzom;badania ASO wyszły
                            wysokie;ponad normę..w migdałach wykryto..2 gronkowce i 1
                            paciorkowiec!!Zwlekano z wycięciem;z moich osobistych powodów i
                            plańów wokalnych na przyszłość..chorowałam ciężko;zapalenia stawów-
                            parami-kilkukrotne;3-krotnie kończyły się zapaleniem mięśnia
                            sercowego..Lezałam plackiem po 4 miesiące!Dostawałam fure
                            penicylin!!W czasie choroby; i potem;jako osłona-co
                            miesiąc;prokainowa;krystaliczna i debecylina..Jeszcze..cierpiałam na
                            alergię na jady gronkowców i w przeciągu minuty-dwóch-gdy sie
                            przeziębiłam i gronkowiec się rozwijał-potrafiłam się pokryc cała
                            swędzącymi pęchcerzami i ladowałam na pogotowiu..Straszne bóle
                            głowy!Laryngolog na Spartańskiej wkładał mi-jako kurację-do nosa
                            druciki z watką nasaczona..kokainą(?)lub jakimś innym
                            narkotykiem;znieczulającym straszny ból..Zielone katary;mimo pustych
                            zatok..w końcu.. w wieku 18 lat;nie mogąc już wejść na
                            schody..poddałam się wycięciu migdałków;w których tkwiło ognisko
                            zakażeniacałego organizmu...wydobrzałam!Przytyłam ok 12 kg;stawy
                            "odpuściły"; w sercu-nie pozostały slady-zaastawki były
                            nieruszone..Ale..cierpiałam całe zycie na
                            migreny!!straszne;wyłaczające mnie z zycia..Póltora roku temu
                            poddałam sie operacji wymiany stawu biodrowego;rok temu miałam rumień
                            na plecach i ..moje zycie legło w gruzach;tak się zaczęłam żle
                            czuć..Mój brat tez miał ten..gościec;miał miedniczkowe zapalenie
                            nerek-od tego-i tez mu wycieli migdałki..Czy..to wszystko..może mieć
                            jakiś związek???Czy mozliwe,by borelia(mam stwierdzoną graniczną
                            Elisą i dwoma WesternBlotami dodatnimi w jednej klasie..PCR-
                            ujemny)męczyła mnie..od dziecka??Czy..ta osoba,która ma te ropnie w
                            nerkach..miała może..ASO robione??Nie byłam przykładem okazu zdrowia
                            i sił przez zycie..Myślałam,że moja słaba kondycja jest spowodowana
                            wiecznym zwalnianiem z WF-u w szkole..Zawsze musiałam się oszczędzać-
                            choć..nie czyniło tego życie...Właściwie..pracując i wychowując
                            samotnie syna-nie było szans na oszczędzanie..Czy..możliwe jest
                            powiązanie tej choroby z dzieciństwa z tym,co się teraz objawiło??co
                            myslicie??Pozdrawiam!
                            • lastszogun Re: do agaty 13.03.09, 19:15
                              na twoje pytanie odpowiedzracjonalnie myslacego człowieka jest jedna

                              Tak , możesz miec borelioze !!
                              podobnie zreszta jak 3/4 populacji bo wszyscy byliśmy kiedys w lesie , kazdego z
                              nas cos zawesze ugryzie i konia z rzedem temu kogo nic nie boli !!!

                              ale uporczywe stawianie diagnozy że to odrazu borelioza ( zwazywszy że jakośc
                              testów i ich wiarygodnośc jet opłakana) to pomyłka

                              uwazam że borelioza jako jednostka chorobowa musi być brana pod uwage ale jako
                              ostatnia z mozliwości a nie jak jest zapodane na forum ( byłes w lesie, boli cie
                              coś tam, na pewno masz BB)jako pierwsza z mozliwości!!
                              z przyczyn drastycznego i ostrego leczenia ( jestem raczej zwolennikiem długiej
                              antybiotykoterapi gdyz uwazam ze jak sie truć to z sensem i w celu osiagniecia
                              wyników)
                              • zazule do Lastszogun 14.03.09, 02:09

                                Nie zabardzo rozumiem dlaczego tak popularna chorba jak borelioza ma
                                byc brana na samym koncu od uwage w celu ustalenia diagnozy.

                                Na samym koncu to mozna chyba brac pod uwage pokąsanie przez czarna
                                wdowe w naszym klimacie - moze komus zwiała z hodwoli i siedziała
                                przyczajona w lesie.
                                • lastszogun Re: do Lastszogun 14.03.09, 03:48
                                  a na podstawie czego twierdzisz ze to jest taka popularna choroba??

                                  porównaj to do czegoś

                                  jak popularna jest twoim zdaniem BB??
                                  czy popularna jak grypa , jak kiła a moze twoim zdaniem popularnością bije te
                                  choroby na łeb na szyje??

                                  a moze zakładasz że co drugi z nas ma BB tylko o tym nie wie??

                                  to ja pojde dalej, powiem tak że nie co drugi a kazdy z nas jest na coś chory
                                  tylko o tym nie wie !!!
                                  ale czy to jest borelioza?? nie sadze!!
                                  • ewa475 Re: do Lastszogun 14.03.09, 11:17
                                    Zazulesmile myślisz,że czarna wdowa?Mnie też się tak wydaje,że uciekła komuś z
                                    hodowli aby pokąsaćsmile
                                    Grypa,kiła i inne kąsające zarazy,jeee,są bardzo popularnesmilena świecie.
                                    Nie przepadam za maniakami,ale od czasu do czasu dobrze się pośmiać do rozpukusmile
                                    Pójdę dalej i powiem,że każdy może się pośmiać,oj jest z czegosmile
                                    Szkoda tylko,że na wątku Marleny,te offy.
                                  • fionka21 Re: do Lastszogun 14.03.09, 13:36
                                    Lastszogun, zastanów się gdzie i co piszesz.

                                    To jest wątek Marleny. Ona go czyta. Była u lekarza, dostała leki i zlecono jej
                                    badania. Teraz od tego, czy uwierzy w możliwość infekcji zależy, czy podejmie
                                    wysiłek leczenia. A wysiłek będzie duży, tak finansowy, ale przede wszystkim
                                    medyczny.

                                    Marlenę trzeba wspierać, a nie pisać tutaj jakieś dyrdymały! Ona dopiero zaczyna
                                    się uczyć tego wszystkiego.

                                    Jeżeli masz czas i energię to pomóż Marlenie w sposób konstruktywny. Możliwości
                                    pomocy jest dużo. Ona bardzo oczekuje pomocy! Sianie wątpliwości na pewno teraz
                                    jej nie pomoże.

                                    Jeśli nie stać cię na inną pomoc to zamilknij, proszę, w tym wątku.
                                    • bagnowska Re: do Lastszogun 14.03.09, 14:51
                                      Witam.Przyłączam się do prośby fionki. Ten wątek założyłam dla
                                      Marleny. Ona nie może dużo pisać, bo ma niewładne ręce i posługuje
                                      się klawiaturą elektroniczną i to z trudem.
                                      Dajcie jej szansę spróbować! Ja ją bardzo , bardzo rozumiem...
                                      Uwierzcie mi, danie szansy człowiekowi, na którym medycy z powodu
                                      takiej a nie innej diagnozy, położyli l...,pardon, krzyżyk,
                                      to "schody do nieba" . Widzę to po Grześku! I nawet, jak nie miał
                                      tej cholernej boreliozy, to ma inne paskudne patogeny, które w jego
                                      (i Marleny przypadku) mogą zdecydowanie pogarszać stan.
                                      Ja po 20 miesiącach leczenia i dokształcania się po prostu TO WIEM!
                                      Proszę, aby wpisy w tym wątku były realnie optymistyczne i
                                      wspomagające Marlenę i Jej rodzinę w tym koszmarnie trudnym
                                      pierwszym etapie leczenia.Marlena na szczęście ma dobre oczy i CZYTA!
                                      Marlena, trzymaj się! Dasz radę! Mówi Ci to weteranka tego skądinąd
                                      wspaniałego forum.
                                      POzdrawiam Wszystkich Forumowiczów (bez wyjątku smile))
                                      Basia
                                      • bagnowska Re: do Lastszogun 14.03.09, 15:56
                                        A teraz rzeczywiście do lastszoguna: Bardzo dobrze rozumiem Twoje
                                        wątpliwości, wahania. Pytania, które zadajesz, mają głęboki sens.
                                        Tyle, że ja już mogę je mieć stawiane, poradzę sobie z tą
                                        niepewnością (bo ona jest CAŁY CZAS), ale Marlena nawet jeszcze "tej
                                        brzytwy" nie chwyciła"...Skaleczy się, czy umiejętnie chwytając ,
                                        dopłynie na brzeg...? Przyszłość okaże...Dajmy Jej spróbować.Wierz
                                        mi , takim, jak Ona i Grzesiek, niewiele może już zaszkodzić, a
                                        pomóc...ha! i znowu patrzę w przyszłość, jednak z nadzieją smile
                                        POzdrawiam Cię serdecznie - Basia
                                  • dobbiaco Re: do Lastszogun 14.03.09, 13:54
                                    Wesoły z ciebie człowiek..Mnie nie jest tak wesoło..Bo od przeszło
                                    roku-tj.od wystąpienia rumienia i pogorszenia zdrowia na tyle,że
                                    zmieniło się całe moje życie-w niezły koszmar;który ukrywam przed
                                    Rodziną-od przeszło roku..Rumień uważa się za 100% za dowód na
                                    borelioze..TU sie tego dowiedziałam..Testy-prócz PCR w Poznaniu-też
                                    poniekąd to wykazały...Dla internistów i zakażników-to za
                                    mało..Dołączasz do ich grona...A borelioza i koinfekcje,to epidemia
                                    swiatowa!Nie dlatego,ze nam się tak podoba!I nie dlatego,że kleszcze
                                    się na nas rzucają milionami..Ale..dlatego,że się przenosi drogą
                                    płciową;przez łożysko i..przez transfuzje(!!!!)Czego nikt nie
                                    bada!!!! I..dzieje się tak..od nie wiadomo ilu lat!!Więc..ludzie
                                    są..nosicielami;może nie mając tak powalających objawów-na razie!!-i
                                    przekazują tę chorobę..dalej;partnerom;lub następnym
                                    pokoleniom...Ciesz się dalej..Była taka piosenka"Ja to się cieszę
                                    byle czym..."Choroba się rozprzestrzenia na miliony-i to tak przeraża
                                    lekarzy i..Ubezpieczalnie-że..wolą ją przemilczeć..Także z powodu
                                    swej ..bezradności diagnostycznej..To..dla lekarzy XXI
                                    wieku..często..tak zadowolonych z ukończenia medycyny i zadufanych w
                                    swoich .."umiejętnościach"..kawałek rzeczywistości..nie do
                                    przełknięcia..Stąd..to udawanie,że..choroby nie ma..Lub..miesiąc
                                    leczenia antybiotykiem ją wykańcza..A jaka jest prawda??Sami wiemy..
                                    vero amore
                                    • zazule Re: do Lastszogun 14.03.09, 14:17
                                      to o epidemii
                                      www.ilads.org/files/harvey.pdf
                                      skad masz Lastszogun te dane o grypie?
                                      Z inoframcji ustnej od pewnego lekarza dane sa takie ze na 2000 osob
                                      z obajwami grypy u zadnej nie wyizolowano wirusa. Lekarz swkitowal
                                      to słowami ze ta cala panika zwiazan z grypa to nic innengo jak
                                      marketing firm farmaceutycznych
                                      • ewa475 Re: do Lastszogun 14.03.09, 15:58
                                        Bruceloza była znana przed naszą erą,daje wyraźne objawy u zwierząt.Borelioza u
                                        zwierząt nie daje objawów,to nie znaczy,że na nią przed naszą erą ludzie nie
                                        chorowali.
                                        Forum istnieje ok.4 lat,dzięki Artursmile,od tego czasu zaczynamy coś wiedzieć o
                                        chorobie.Może dla niektórych to za krótko?
                                        Marlena,pozdrawiam serdecznie,Ewa.
                                        • dobbiaco Re: do Lastszogun 14.03.09, 18:59
                                          Borelioza-u psów np.daje obrzęki i bolesność stawów i ciemny
                                          mocz(może to być grzybowa koinfekcja..);nie leczona we właściwym
                                          czasie daje szybkie zejście śmiertelne...Można ją leczyć-jednym
                                          zastrzykiem;ścisle obliczonym co do wagi-bardzo silnego;toksycznego
                                          antybiotyku..
                                          • aaa9941 Re: do Lastszogun 14.03.09, 19:14
                                            a czy takiego zastrzyku nie można podac człowiekowi wink ??
                                            • dobbiaco Re: do Lastszogun 14.03.09, 20:08
                                              Hm...Mysle,ze.próbowano..Ale..szczepionka na bb ..też była..zabójcza
                                              dla organizmu..Gdyby..było można,problemu by nie było;i nagroda 200
                                              tys(??)dolarów za wyleczenie boreliozy w miesiąc-już by była
                                              zainkasowana..Np.przez..zakażników z Wolskiej;którzy..aplikując
                                              Zinnat przez miesiąc..uznają,że..sprawa jest zakończona(mimo
                                              dalszych dodatnich testów na bb...),a pogarszający się stan
                                              chorego..to jego wymysł i..schorzenie"psychosomatyczne"...Aż
                                              się..ciśnie na usta brzydkie życzenie-"obyś się na borelizę
                                              rozchorował";bo..jak to mówił cudowny Kobiela na stoku?"Jak się..nie
                                              przewrócis..to się..nie naucys..."Czyli.."syty głodnego nie
                                              zrozumie"..Głupi..syty...
                                              • danonek85 Marlena Ptak 15.03.09, 10:07
                                                blog.pomagaj.info/2009/03/12/tak-dla-eutanazji-albo-nie/
                                                • kkkkk4 Re: Marlena Ptak 15.03.09, 15:01
                                                  Nie straszcie Marleny herxami, bo stan jej umysłu jest
                                                  najważniejszy. Bardzo często, szczególnie u osób, które zaczynają
                                                  leczenie w stanie schyłkowej boreliozy i wyniszczenia organizmu nie
                                                  ma wogóle jakichś strasznych herxów tylko jest stopniowa wyraźna
                                                  poprawa. Jak sie dziewczyna nastawi, ze bedzie jakiś koszmar
                                                  przeżywać to tak własnie będzie, bo psychika działa cuda.
                                                  Marlena- jeśli to czytasz to wiedz, że kazdy dzień zbliża Ciebie do
                                                  pełnego zdrowia. Widziałam takie przypadki ja Twój i znam osobiscie
                                                  takie osoby z grona znajomych. Tak się szczęsliwie złożyło, ze te
                                                  najciężej chore osoby dobrze znosiły terapię- moze dlatego, że były
                                                  przyzwyczajone do bólu a naprawdę wszytsko ma swoje granice. Gorzej
                                                  z takimi małoobjawowymi jak ja- wystarczy lekki herx i juz śmierć w
                                                  butach wink
                                                  Marlena te osoby o których piszę sa juz albo zdrowe albo na
                                                  najlepszej drodze do zdrowia-już normalnie chodzą, wróciły do pracy
                                                  i życia towarzyskiego i Ciebie tez to wkrótce czeka. Nie mówię z
                                                  ebedzie rózowo ale to wszystko sie daje wyleczyć. Więc do dzieła
                                                  dziewczyno!!!!
                                                  • danonek85 Re: Marlena Ptak 15.03.09, 15:09
                                                    Dzięki za powiew optymizmu smile
                                                  • marzena1963 Re: Marlena Ptak 15.03.09, 16:09
                                                    Nie będe ukrywać, że i mną targały watpliwości zanim podjelam decyzję. Właśnie także i dzięki wpisom w podobnym stylu jakie pojawiają się w tym wątku.
                                                    Na swoje szczęście zdążyłam na czas i nie żałuję swojej decyzji. Jestem obecnie w 100% pewna jej słuszności.

                                                    Marlenko! Jesteś w bardzo dobrych rękach i uwierz w siebie!
                                                    My też wierzymy, że dasz radę!
                                                  • wroteknowynick Re: Marlena Ptak 15.03.09, 16:39
                                                    nie mogę się doczytać, czy pani Marlena miała już testy na borelioze ?
                                                  • wroteknowynick Re: Marlena Ptak 15.03.09, 16:40
                                                    Nie mogę się doczytać, czy pani Marlena miała już testy na boreliozę ?
                                                  • bagnowska Re: Marlena Ptak 15.03.09, 16:50
                                                    Nie, Marlena nie miała jeszcze żadnych testów na bb. W ten weekend
                                                    brała citrosept i jutro powinna zrobić testy.
                                                    POzdrawiam - Basia
                                                  • kkkkk4 Re: Marlena Ptak 15.03.09, 16:59
                                                    Basiu, ja piszę to co mam okazję obserwować, głównie w odowiedzi na
                                                    opinie na tym wątku które nie powinny się pojawić. Ja nie widziałam
                                                    jakichś powalających herxów u ludzi na wózkach i tego życzę
                                                    Marlenie. Cieszę sie że u Was leczenie daje efekty- uzupełnij Wasz
                                                    wątek bo wszyscy tu Wam kibicujemy i czekamy na najmniejsze
                                                    pozytywne informacje. Dobrze że wspierasz tą dziewczynę i jej mamę.
                                                  • dobbiaco Re: Marlena Ptak 15.03.09, 18:21
                                                    Coooo?Lekarze..chybko stwierdzili SM;a na borelię testów..nie
                                                    zrobili??Gratulacje!!!Zmarnowane te nasze podatki,za które kończycie
                                                    studia;pseudolekarze!!!!
                                                  • annakujawa Re: Marlena Ptak 16.03.09, 15:23
                                                    > Nie, Marlena nie miała jeszcze żadnych testów na bb

                                                    Aj, więc pomyliłam panie sad
                                                  • bagnowska Re: Marlena Ptak 15.03.09, 16:42
                                                    kkkkk4 napisała:

                                                    > Nie straszcie Marleny herxami, bo stan jej umysłu jest
                                                    > najważniejszy. Bardzo często, szczególnie u osób, które zaczynają
                                                    > leczenie w stanie schyłkowej boreliozy i wyniszczenia organizmu
                                                    nie
                                                    > ma wogóle jakichś strasznych herxów tylko jest stopniowa wyraźna
                                                    > poprawa. Jak sie dziewczyna nastawi, ze bedzie jakiś koszmar
                                                    > przeżywać to tak własnie będzie, bo psychika działa cuda.
                                                    > Marlena- jeśli to czytasz to wiedz, że kazdy dzień zbliża Ciebie
                                                    do
                                                    > pełnego zdrowia. Widziałam takie przypadki ja Twój i znam
                                                    osobiscie
                                                    > takie osoby z grona znajomych. Tak się szczęsliwie złożyło, ze te
                                                    > najciężej chore osoby dobrze znosiły terapię- moze dlatego, że
                                                    były
                                                    > przyzwyczajone do bólu a naprawdę wszytsko ma swoje granice.
                                                    Gorzej
                                                    > z takimi małoobjawowymi jak ja- wystarczy lekki herx i juz śmierć
                                                    w
                                                    > butach wink
                                                    > Marlena te osoby o których piszę sa juz albo zdrowe albo na
                                                    > najlepszej drodze do zdrowia-już normalnie chodzą, wróciły do
                                                    pracy
                                                    > i życia towarzyskiego i Ciebie tez to wkrótce czeka. Nie mówię z
                                                    > ebedzie rózowo ale to wszystko sie daje wyleczyć. Więc do dzieła
                                                    > dziewczyno!!!!
                                                    Witam. ja rozmawiałam z Marleną i Jej mamą i uprzedziłam o
                                                    konsekwencjach, jakie MOGĄ dawać herxy. Marlena jest bardzo
                                                    spastyczna i nia ma jeszcze potwierdzonej bb, podobnie, jak
                                                    Grzesiek. I jest nieprawdą , że u osób tak sponiewieranych
                                                    patogenami (niekoniecznie bb) brak powalających herxów. U Grzegorza
                                                    podczas brania biotraksonu właśnie na początku leczenia było kilka
                                                    takich, że myslałam , że to już koniec...A nie jestem panikarą, o
                                                    czym świadczy fakt, że nie wezwałam pogotowia tylko dzięki pomocy
                                                    Forumowiczów ( z lekarzem nie miałam wtedy kontaktu - taki pech(,
                                                    tylko przetrwałam spokojnie, mierząc co chwila ciśnienie, puls,
                                                    tempetraturę i działając według wskazówek mądrych ludzi.
                                                    Nie ma co chować głowę w piasek i udawac, że będzie od samego
                                                    początku dobrze, bo my po 20 miesiącach przy podobnym stanie
                                                    Grzesia, dopiero teraz nabieramy wiatru w żagle, ale to jest 20
                                                    miesięcy zbierania doświadczeń i wiedzy. Chyba nie było na forum tak
                                                    sponiewieranego chorego z diagnozą SM, jak Grześ (podkreślam: z
                                                    diagnozą SM).
                                                    Marlena ma na dzisiaj SM i podobny przebieg do choroby Grzegorza,
                                                    stąd moje rozmowy z Nią i Jej mamą. Mają do mnie namiary i mają
                                                    dzwonić w razie czego o każdej porze dnia i nocy.
                                                    Teraz już ja mogę się w ten sposób odwdzięczyć Tym,którzy mnie i
                                                    Grzesiowi tak wspaniale pomagali.
                                                    A, gdybym nie wierzyła w poprawę i pomoc, to nie szukałabym Marleny
                                                    całą minioną niedzielę.
                                                    POzdrawiam ciepło - Basia
                                                  • tajtaja Re: Marlena Ptak 15.03.09, 17:00
                                                    Marleno, w tym całym złym zawirowaniu i chorobie nie mogłaś lepiej trafic niz na
                                                    Grzesia i Basię Bagnowskichsmile Wszyscy sledzimy postępy Grzesia i uwierz mi nie
                                                    było lekko ale z miesiąca na miesiąc widzimy postępy. Basia i jej wiedza okazła
                                                    się najlepszym antidotum dla choroby Grzegorza. To ona pokonała i w dalszym
                                                    ciągu pokonuje kolejne Himalaje, a wraz z nią jej ukochany mąż.
                                                    Całe nasze forum jest po to by sobie pomagać i na nas możesz liczyć.
                                                    Zgromadziliśmy potężna wiedzę po to by każdy mógł z niej skorzystać. Pamiętaj,
                                                    że jesteśmy z toba całym sercem.
                                                  • bagnowska Re: Marlena Ptak 15.03.09, 17:09
                                                    smile
                                                  • danonek85 Re: Marlena Ptak 15.03.09, 18:53
                                                    Cześć,
                                                    mam koleżankę- Marlenę, która potrzebuje pomocy. Przede wszystkim wsparcia i poczucia, że nie jest sama,
                                                    ale również pomocy finansowej- stąd mój mail.
                                                    Zbieramy pieniążki na koncie Fundacji EC Kraków Gorące Serce na leczenie dla Marleny, badania i niezbędną rehabilitację.

                                                    Niedawno Marlena wystąpiła w programie Tomasz Lis na żywo nt. eutanazji

                                                    www.tvp.pl/publicystyka/polityka/tomasz-lis-na-zywo/wideo/problem-eutanazji-i-wporwadzenie-euro-02032009
                                                    ale ta dziewczyna nie chce umierać!!! To był krzyk rozpaczy i sposób zwrócenia na siebie uwagi, na swoje cierpienie i ból. Marlena opowiadała mi jak
                                                    kolejni znajomi odsuwali się od niej kiedy choroba postępowała, jak pozostała sama z mamą i synkiem i już zwyczajnie nie dawała rady.

                                                    Apel Marleny można przeczytać na stronie

                                                    www.eutanazja.info/marlena-ptak.html

                                                    Do czego zmierzam. W komentarzach jest wypowiedź byłej SMówki z 8 marca o błędnej diagnozie, u tej Pani okazało się, że cierpi na Boreliozę a nie SM!
                                                    Udało się skonsultować Marlenę z dr Beatą- ta leczy Amelkę i setki innych chorych na boreliozę.
                                                    Nie wykluczone, że Marlena ma zaawansowaną neuroboreliozę nie leczoną od lat.
                                                    Ale żeby mieć pewność konieczne są badania diagnostyczne i włączenie leczenia dożylnego, aby zobaczyć czy jest reakcja ze strony organizmu.

                                                    Marlena chce się leczyć, to mnie najbardziej cieszy smile To jest naprawdę świetna dziewczyna smile
                                                  • adomi6319 Re: Marlena Ptak 16.03.09, 10:22
                                                    Danonek napisz coś więcej, bo weszłam na stronę tej Fundacji ale tam o Marlenie
                                                    jeszcze nie ma informacji
                                                  • fionka21 Fundacja 16.03.09, 14:07
                                                    Tu są dane fundacji (z profilu Marleny na NK)
                                                    Fundacja Elektrociepłowni Kraków S.A- „GORĄCE SERCE”
                                                    PKO SA. nr 80 1240 4719 1111 0000 5184 3469
                                                    Z dopiskiem: „Marlena”
                                                    KRS: 0000219116
                                                    NIP: 6751319863
                                                  • danonek85 Re: Fundacja, 1%podatku 23.03.09, 14:13
                                                    Na konto Marleny w Fundacji "Gorące Serce" można wpłacać 1%podatku.
                                                    Pomóżmy jej!
                                                    Te pieniążki są bardzo potrzebne.
                                                  • bagnowska Re: Fundacja, 1%podatku 23.03.09, 19:56
                                                    Popieram gorąco ten apel! Dzięki takim wpłatom możemy kontynuować
                                                    leczenie i rehabilitację Grzesia smile))
                                                    Teraz czas na Marlenę,Ona dopiero zaczyna... Przekazanie 1% podatku
                                                    nie wymaga wiele zachodu, a korzyści są bardzo wymierne i konkretne.
                                                  • bagnowska BORELIOZA! 04.04.09, 22:58
                                                    Dostałam dzisiaj wiadomość, że u Marleny badania wykazały czynną
                                                    boreliozę!!!
                                                    Komentarz zbyteczny...
                                                  • dobbiaco Re: BORELIOZA! 05.04.09, 01:49
                                                    No Jezus Maria!!To trzeba..publicznie;w dalszym ciągu
                                                    progamu..porozmawiać z tymi lekarzami,którzy ją skazali na
                                                    dogorywanie na wózku na SM!!!Z konieczną obecnością ortodoksyjnego
                                                    zakażnika!!Publicznie trzeba im okazać;udowodnić,ze..miast leczyć
                                                    ludzi-ZABIJAJĄ!!!
                                                  • kkkkk4 Re: BORELIOZA! 05.04.09, 07:44
                                                    Basiu, napisz coś wiećej-nie ograniczaj sie do jednego zdania,bo
                                                    jesteś naszą jedyną łączniczką z Marelną. Czy sa jeszcze jakieś
                                                    dodatkowe wyniki, jak dziewczyna sie czuje fizycznie i psychicznie,
                                                    jaka reakcja na leczenie i jaka jej reakcja na ten wynik.
                                                    To wszystko jest przerażajace -czy wyobrażacie sobie ile takich osób
                                                    jak ona przechodzi teraz piekło nie wiedząc co im jest bo są z jakąś
                                                    mylną diagnozą?
                                                  • bagnowska Re: BORELIOZA! 05.04.09, 08:06
                                                    Dowiedziałam się wczoraj tylko tyle przez danonka kochanego, która
                                                    trzyma pieczę nad leczeniem Marleny w Krakowie. Marlena pisze bardzo
                                                    krótko, bo , jak wiecie , ma problemy z rękami. Wiem tyle, że
                                                    leczenie trwa (biotrakson + reszta). Przyniosło kilka delikatnych
                                                    herxów po wlewkach. Zmniejszyła się znacznie spastyka, Marlena jest
                                                    w dobrej formie psychicznej.
                                                    Skontaktuję się jeszcze z Danusią, to dowiem się o szczegółach
                                                    wyników i napiszę. Mam nieco utrudniony kontakt telefoniczny z
                                                    przyczyn prozaicznych - kasa, nie mam pracy i muszę drastycznie
                                                    oszczędzać. Ale jest internet i mail i skype, na szczęście!!!
                                                    Czekajcie na dalsze wieści, odezwę się dzisiaj.
                                                    Pozdrawiam - Basia
                                                  • tosho Re: BORELIOZA! 05.04.09, 08:21
                                                    To jest niesamowite ! Trzymam kciuki smile
                                                  • dobbiaco Re: BORELIOZA! 05.04.09, 14:08
                                                    A..może czas byłby powiedzieć,ze..problem eutanazji..nie
                                                    zaistniałby;bądż nie zaistniałby w tak drastycznej,szerokiej
                                                    formie,gdyby..nasi "wykształceni" lekarze..UMIELI NAS LECZYĆ???
                                                  • fionka21 Re: BORELIOZA! 05.04.09, 14:31
                                                    Przed chwilą rozmawiałam z Marleną.

                                                    Wyraziłam swoją radość, że wynik w kierunku bb wyszedł pozytywnie i że odczuwa
                                                    mniejszą spastykę już na początku kuracji.

                                                    Marlena jednak nie podzieliła mojego entuzjazmu. Cieszy się, ale też bardzo boi
                                                    się długiego leczenia, wkłuć itd. Jutro ma wizytę u dr Beaty, więc może trochę
                                                    podładuje akumulator smile

                                                    Myślę, że teraz trzeba Jej pomóc psychicznie, żeby uwierzyła w sens tego
                                                    przecież bardzo trudnego, kosztownego i długotrwałego leczenia.
                                                    Zachęcałam Ją do czytania forum, szperania po internecie dla znalezienia
                                                    informacji o boreliozie.

                                                    Wiem też, że danonek bardzo Marlenie pomaga i miedzy innymi tłumaczy Jej różne
                                                    związane z boreliozą zawiłości. Danusiu, jesteś WIELKA! Między innymi dzięki
                                                    danonkowi powstała strona:

                                                    www.pomagam.info/marlena-ptak/
                                                    Danusiu, jesteś WIELKA!

                                                    Dodam jeszcze, że Marlena ma profil na NK i regularnie odbiera korespondencję.
                                                    Odpisuje krótko, z wiadomych względów, ale jest to dobra droga, aby wesprzeć ją
                                                    na początku tej najważniejszej drogi.

                                                    Pozdrawiam, Anka
                                                  • piwis78 Re: BORELIOZA! 05.04.09, 10:09
                                                    =Brawo kobiwty. JA z Panią Kasią mam urwanie głowy.Piotr
    • zazule Re: MARLENA PTAK! 04.04.09, 23:08
      ja pozwole sobie na słowo komentarza: Wszyscy, ktorzy sie wlaczyli w
      ta sprawe - jestescie niesamowici.
      • borelka46 Re: MARLENA PTAK! 05.04.09, 09:39
        Kochani, jak wyżej i trzymam kciuki za jej leczenie.
        • anyx27 Re: MARLENA PTAK! 05.04.09, 14:17
          Ja tez jestem w kontakcie z Marlenką. Podczas, gdy jej pierwsze
          wypowiedzi nie epatowały optymizmem, to teraz Marlenka jest już
          inaczej nastawiona. Chce sie leczyć, uwierzyła, że będzie dobrze,
          choć powiedział mi, że jest jeden powód, dla którego wolałaby, aby
          to było SM - syn. Marlenka wie, że skoro to borelioza, to synek może
          być zarażony. Najważniejsze, że pojawiła się nadzieja i Marlenka nie
          myśli już o eutanazji.
          • fionka21 Re: MARLENA PTAK! 05.04.09, 15:39
            Aneta, nie siej defetyzmu, proszę.

            W tej chwili trzeba dodawać Marlenie siły, żeby podołała leczeniu.

            Dziecko, bez względu na to czy ma bb, czy nie, jest prawdopodobnie bezobjawowe
            lub mało objawowe. To sprawa przyszłości czy w ogóle pojawią się objawy. Jeżeli
            tak się (odpukać!) stanie to Marlena, dużo silniejsza niż teraz, będzie widziała
            co z tym zrobić.

            Teraz najważniejsze jest Jej leczenie, żeby mogła opiekować się dzieckiem i je
            wychowywać. I na podtrzymywaniu jej w pozytywnym nastroju powinniśmy się skupić.
            Nie mówiąc oczywiście o zorganizowaniu ewentualnej pomocy finansowej...
            • anyx27 Re: MARLENA PTAK! 05.04.09, 15:45
              Aniu droga, nie wmawiaj mi czegoś, czego nie robię. Napisałam to, co
              powiedziała mi Marlena, gdzie tu mój defetyzm? Nie dopowiadaj sobie
              proszę czegoś, czego nie ma. Nie znasz przebiegu moich rozmów z
              Marleną, więc prosze nie komentuj.
              • fionka21 Re: MARLENA PTAK! 05.04.09, 16:20
                Do anyx

                Czytuję Twoje wypowiedzi na forum od wystarczająco długiego czasu, że wiem że
                bardzo często powraca w nich zagadnienie wrodzonej boreliozy (i nie tylko
                boreliozy).

                Wiem też, chociażby po sobie, jak takie wpisy oddziaływają na czytających,
                zwłaszcza na kobiety. Jestem pewna, że niejedna z nas, chorujących od długiego
                czasu, myśli o swoich dzieciach w aspekcie możliwej wrodzonej boreliozy. I
                domyślasz się pewnie, że nie są to myśli budujące.

                Nie sądzę, żeby Marlena, która wciąż bardzo niewiele wie o tej chorobie (co
                dzisiaj sama mi powiedziała) zaczęła temat ewentualnej wrodzonej boreliozy
                swojego dziecka. Niczego sobie nie dopowiadam, faktycznie nie znam treści
                waszych rozmów, ale mogę kometować wpisy na forum, bo od tego ono jest smile

                Właśnie to, że ten temat wypłynął w rozmowie z Tobą i że nie omieszkałaś
                obwieścić tego na forum, nazwałam sianiem defetyzmu.

                Dołowanie Marleny naprawdę jest teraz złe i bezsensowne. Ją trzeba wspierać,
                żeby miała siłę walczyć o swoje życie.
                • anyx27 Re: MARLENA PTAK! 05.04.09, 17:16
                  I tu się bardzo mylisz, bo to Marlena sama zaczęła pisac mi o
                  Kacperku i o strachu o niego, poniewaz wiedziała, że mam małe
                  dziecko. Ja nawet o tym nie wspominałam. Dopiero po obawach Marleny,
                  uspokoiłam ją w tej kwestii.
                  • tajtaja do Marleny 05.04.09, 20:23
                    Marleno, bardzo ci kibicuję i trzymam kciukismile najważniejsze, zebys stanęła na
                    nogi dosłownie i w przenośni. Wszyscy tu, na tym forum, walczymy z bb, jednym
                    wychodzi to krócej innym dłużej. Moja córka leczy się dłuższy czas ale jestem
                    pełna nadziei, że zakończy się to dobrze. Życzę byś czym prędzej wróciła do
                    formy i miała duzo czasu dla synkasmile

                    pozdrawiam,
                    taja
                    • franiolek1 Re: do Marleny 06.04.09, 00:42
                      Dziewczyny, jestescie wielkie! Slow brakuje, zeby wyrazic Wam
                      wdziecznosc...

                      Marlena, bedzie dobrze, jestes juz teraz na dobrej drodze, otoczona
                      dobrymi ludzmi. Zdrowiej!
    • piwnyman Re: MARLENA PTAK! 15.04.09, 17:35
      o co chodzi tej kobiecie ostatecznie? pogubiłem sie zupelnie.
      www.dziennik.pl/wydarzenia/spoleczenstwo/article356606/Krzyk_o_pomoc_nie_o_smierc.html

      Ostatnio w życiu Marleny Ptak pojawiła się jednak nadzieja.
      Prywatna lekarka, do której trafiła, twierdzi, że być może 29-latka
      nie choruje na SM, tylko boreliozę. ”Jeśli to prawda, mogłabym znowu
      chodzić” - na samą myśl o wyzdrowieniu kobieta cała się rozjaśnia
      . Ale zaraz zapowiada, że nie zrezygnuje z walki o
      dopuszczalność eutanazji
      . ”Takich jak ja są w Polsce tysiące. I
      nikt o nas nie pamięta” - mówi twardo.


      jesli sama sie rozjasnia na samą mysl o wyzdrowieniu to czego nie
      podejmie walki o to aby inne osoby w podobnym jej polozeniu, z duzym
      prawdopodobienstwem boreliozy, otrzymaly szanse na zdrowie? sama ma
      diagnoze i leczenie ale dla innych bedzie zabiegać o eutanazję?
      pretensje do wszystklich i o wszystko, pazernosc na pieniadze- to
      widac na kilometr w tym artykule. znalazlem jej profil na naszej
      klasie- dlaczego nie napisze o bednej dagnozie SM? straciłaby
      zainteresowanie, odcieto by kranik z pieniązkami skoro to nie sm?
      • dobbiaco Re: MARLENA PTAK! 15.04.09, 18:07
        Nie ogarniam tego..Może..trochę cierpliwosci ze strony tych pań??
        Argument o zmianie pampersa ..hm...mój brat robił to Mamie sam;gdy ja
        byłam mała..nikt się z nami tak w rękawiczkach nie bawił.;nikt nie
        przychodził z pomocą;nawet z dobrym słowem..Też brat spał na
        podłodze..pod fortepianem..Ważne jest,że jest leczona i być
        może..zostanie wyleczona..Ale..dawanie dłoni i..chapanie całej ręki
        to nasza narodowa cecha...
        • tajtaja Re: MARLENA PTAK! 15.04.09, 18:47
          pamietajmy o jeszcze jednej rzeczy: artykuł musiał powstać na temat eutanazji i
          w takiej konwencji został napisany, z takimi cytatami, które byc może zostały
          wypowiedzine w innym kontekscie...poza tym nie wiemy czy Marlena nie jest w
          depresji (skąd my to wszyscy znamy?)
          • adomi6319 Re: MARLENA PTAK! 15.04.09, 20:15
            Myslę, że Marlenie nie chodziło o chorych na SM, (a więc być może ze złą
            diagnozą), tylko generalnie - o chorych na choroby nieuleczalne - żeby mieli
            wybór - czy i jak długo, mają znosić swój stan, często ponad siły (zwłaszcza dla
            tych, którzy nie mają wsparcia ani rodziny, ani instytucji do tego powołanych).

            Zeby mieli wybór - to wcale nie znaczy, że z możliwości eutanazji skorzystają.
            Często wystarczy sama świadomość, że jest jeszcze jakieś inne wyjście.

            A tragedią jest to, że dopiero pokazanie się w mediach, jest jakąś szansą - na
            leczenie, na pomoc. Co z tymi, którzy nie mają możliwości
            dotrzeć do gazet czy telewizji.
            • dobbiaco Re: MARLENA PTAK! 15.04.09, 21:18
              stanowimy enkkawę.Choroba-mimo,że juz epidemiczna na światowa skale-
              stale jest..elitarna..Jeszcze bardziej elitarne jest nasze leczenie-
              ze swiadomej decyzji i wyboru i..z wielkiego szczęścia,ze..ktoś nas
              leczyc..chce..Polecam relację -w witrynie tvn24-z otwarcia oddziału
              pediatrycznego w szpitalu bielańskim..I z arogancji dyrekcji
              szpitala i Wielkiego Walca-prezydentowej-w stosunku do tłumu
              chorych,chcacych się zapisac do endokrynologa..Powiedzmy sobie to
              jasnosurprisedNI NIE CHCĄ LECZYĆ CHOREGO NARODU!!Kto się okaże chory i
              słaby-ma odpaść w naturalnej selekcji!!Wszystkie działania tego
              rzadu-z naszymi umiłowanymi zzaakaznikami włacznie-na to
              wskazują!!Dlatego lekarze opierający ILADS są tak niepopularni
              i.."persona non grata"..Zapewne rozpoczną się przeciw nim
              radykalniejsze działania-owe sympozjumchorób odkleszczowych już
              stanowiło"miłe złego poczatki"..Proszę;zobaczcie i przeczytajcie..Jak
              sie dziś traktuje chorych ludzi...www.tvnwarszawa.pl/-
              1,1595683,0,,tlum_chorych_czeka_w_kolejce_prezydent_odmawia_komentarz
              a,wiadomosc.html
      • ewa475 Re: MARLENA PTAK! 15.04.09, 21:12
        Na wszystkie pytania zawarte w twoim poście piwnyman jest odpowiedź w
        zacytowanym artykule.
        Jak Marlena ma podjąć walkę,kiedy leczenie właściwie nie ruszyło z miejsca?Pani
        pielęgniarka nie poda Biotraksonu w domu tylko w szpitalu.Widzisz Marlenę jadącą
        na codzienne wlewy do tego szpitala,bo ja raczej nie.
        Nie miałbyś pretensji do świata w takiej sytuacji?
        Pieniądze?Jakie pieniądze,o czym ty mówisz?O jakiej pazerności?
        Wg medycyny Marlena ma nadal SM,jeszcze nie wiadomo jak pójdzie leczenie!
        Piwny,czy ty masz boreliozę,czy ty wiesz co to za choroba?
        Czy znasz trudności wprost ogromne i koszty leczenia boreliozy i koinfekcji?
        Niedobrze mi się robi jak czytam taki post,dzięki Bogu jest takich mało na
        naszym forum.
        Paskudny,agresywny,obrzydliwy tekst,mający mało wspólnego z zalinkowanym artykułem.
        Piwny,fakt,pogubiłeś się zupełnie.

        • ewa_100 Re: MARLENA PTAK! 17.04.09, 12:15
          całkowice podpisuję sie pod słowami ewy475
          • tajtaja Re: MARLENA PTAK! 17.04.09, 15:04
            Marlena jest u kresu wytrzymałości, potrzebne jest jej wsparcie zarówno
            finansowe jaki i psychiczne.
            • ewa475 Re: MARLENA PTAK! 17.04.09, 15:18
              A komuż z nas nie jest ono potrzebne?Ja już czasem nie mam siły
              pomagać,pomagać,pomagać,a jak się trafi ktoś taki jak piwny to tylko się załamać!
              Ciężko się potem wydostać z dołka,ale...nie przyszliśmy tu za karę,tylko
              dlatego,że nasza dzielność jest no... spora!
        • marzena1963 Re: MARLENA PTAK! 17.04.09, 15:45
          Ewuniu, gratuluję słusznej i trafionej riposty.
          I podpisuję się również pod twoim postem.
    • krezus.5 Do: bagnowska 17.04.09, 15:36
      Czesc Basiu

      Jesli mnie pamietasz to prosze o podanie adresu imeil do Ciebie bo chialem
      zapytac Cie o cos
      Co u Mojego imiennika?smile
      "Żyj z calych sil i usmiechaj sie do ludzi bo nie jestes sam"
      Zaspiewaj to Grzesiowi od Grzesia smile
      Przepraszam ze sie nie odzywalem ale Herksy pokazaly mi na co je stac
      Zaburzenie polykania dziwne zawroty glowy i wrazenie za kazdy nastepny krok
      skonczy sie upadkiem.I wiele innych ale nie bede pisal bo zanudzac nie mam ochoty

      Pozdrawiam
    • tuonetar ROZMOWY W TOKU 20.04.09, 18:53
      Widziałam dziś zapowiedź Rozmów w Toku z udziałem Marleny (nie podali, kiedy
      będzie ten program), gdzie dziewczyna ponownie mówi o tym, ze chce umrzeć, bo
      nie ma dla niej żadnej nadziei.

      Przeterminowane nagranie???

      • danonek85 Re: ROZMOWY W TOKU 20.04.09, 23:11
        Nagranie programu było kilka tygodni temu, emisja jutro o 15.45 w TVN. Marlena
        wtedy jeszcze nie znała wyników badań, trudno było jej zrozumieć i zaakceptować
        że cierpi na Boreliozę- mimo, że życzyła sobie takiego obrotu sprawy.
        • anyx27 Re: ROZMOWY W TOKU 21.04.09, 14:57
          Rozmawiałam dzisiaj z Panią z TVN z produkcji Rozmów w toku. Jest
          ona w stałym kontakcie z Marleną, wie, że Marlenie wyszła w
          badaniach boreliozy, wie, że sie leczy, że sama nie myśli już o
          eutanazji, choć zdania na temat eutanazji nie zmieniła. W programie
          ma pojawić się sprostowanie dot. obecnej sytuacji Marleny smile
          • dobbiaco Re: ROZMOWY W TOKU 21.04.09, 15:33
            Prócz pozytywu,ze Marlena-pozdrawiam!-zaczęła się leczyć i stanowi to
            jakąś szansę na zmianę jej stanu-to ta wiadomość..jest chyba
            najważniejsza!!Bo..to jest bardzo wyrażny i..dotkliwy sygnał dla
            lekarzy,ze..o boreliozie..nie wiedzą nic;lub bardzo mało;nie
            doceniając tej choroby..Być może jest ona przyczyna większej ilości
            chorób,wobec których ludzkość jest w tej chwili..bezradna..TO
            uświadomi lekarzom ten program;może zaczną się bardziej przykładać do
            dociekania powodów dolegliwości-np.przy napadach herxów..Na
            wyliczanie,co się z człowiekiem dzieje-przestaną patrzeć,jak na
            czubka i odsyłać do psychiatry-tylko zaczną kierować na badania
            takich.."zmasowanych"chorych,którzy"mają wszystko"..Oby..do ich
            rozumów to trafiło;oby..dotarło do nich,ze..ich niefrasobliwość
            i...niedouczenie w temacie boreliozy i innych odkleszczowych-
            ZABIJA!!!!
            • tuonetar Re: ROZMOWY W TOKU 21.04.09, 16:08
              Rozmowa z Marleną już była. Na koniec był komentarz, że z mysli o eutanazji
              wyleczył ją... ksiądz. O boreliozie nic a nic.
              • dobbiaco Re: ROZMOWY W TOKU 21.04.09, 21:05
                TaaaK??Nooo.bardzo zdziwiona nie jestem..Nasze kochane,niezależne
                telewizje!!Tak ludzie rżnęli głupa przez lata,ze im komunistyczna
                cenzura przeszkadza!!A..dziś..media są szczere i prawdomówne!!! O
                kant...potłuc tę ludzka hipokryzję!!! i co się dziwić,ze lekarze nas
                trzymają za..kurtynka ogłupiającego teatrzyku,jesli juz zmanipulowano
                program tv??Dosadnie to ujęłam;ale..wychowałam się w latach komuny i
                pamietam,o co Polacy walczyli;co wolni..stworzyli i co teraz
                mają...Napawa to wstrętem...
                • michal056 Re: ROZMOWY W TOKU 21.04.09, 23:13
                  A czy jej w ogóle wyszło coś w testach na bb.Czy jeżeli zaczęła brać abx to organizm zareagował na leczenie? Może Ona nie ma boreliozy i wyjdzie na to że jesteśmy oszołomami którzy namawiają innych żeby sie truli antybiotykami.
                  • bagnowska Re: ROZMOWY W TOKU 22.04.09, 00:05
                    Badania wykazały u Marleny obecność bb.
                  • danonek85 Re: ROZMOWY W TOKU 22.04.09, 09:43
                    W testach, które robiła Marlena wyszła pozytywnie Borelioza (PCR Real Time) i
                    Mykoplazma (Elisa).
                    Organizm zareagował na leczenie, Marlena herxuje, ma poranne bóle kostek albo
                    całych nóg, dwa razy powaliło ją na cały dzień.
                    Nie jesteśmy oszołomami, Marlena ma Boreliozę i Basia Bagnowska zasłużyła na
                    MEDAL za to że potrafiła to dostrzec.
                    • anyx27 Re: ROZMOWY W TOKU 22.04.09, 10:07
                      Jestem zawiedziona tym sprostowaniem, które miało być, a właściwie
                      go nie było sad Jakby ktoś chciał, mogę podać nr tel do Pani z TVN
                      zajmującej się tą sprawą.
                      • ewa475 Re: ROZMOWY W TOKU 22.04.09, 10:48
                        Danonku,Basiusmilesmile
                        Dziękuję za precyzyjną informację o Marlenie,dobrze że test wyszedł plusowy i że
                        jest reakcja na leczenie.
                        Wiem,że leczenie zaczęła Marlena dzięki Wam i Wam obu należy się ten medal,o
                        którym piszesz Danusiu,bo wiem również,że nie jest łatwo.
                        Nie oglądałam Rozmów w toku,ale też i nie spodziewałam się po programie,aby
                        zostały tam poruszone interesujące nas sprawy wykrywania i leczenia boreliozy.
                        Podejrzewam,że był to program ogólnie o dopuszczalności eutanazji w Polsce.
                        Myślę,że przyjdzie czas i to wcale niedługo na duży program o boreliozie.Tylko
                        kto będzie nas leczył?Bardzo brakuje lekarzy!
                        Pozdrawiam,Ewa.
                        • dobbiaco Re: ROZMOWY W TOKU 22.04.09, 11:33
                          Tak.Wasze dzieło w tropieniu lekarskich błędów w przypadku Marleny
                          jest nieprzecenione..wspaniałe..Dodaje sił innym chorym;ale..mamy
                          kolejny dowód na to,ze w sprawie boreliozy istnieje "zmowa
                          milczenia"..Wątpię,by powstał pełen prawdy,program o boreliozie..Pani
                          z tv..nie miałabym już nic do powiedzenia..nie szkodziło by jej dać
                          wzmiankę,ze to borelioza,nie sm;lub sm jako boreliozy,nieleczonej-
                          skutek..Ja,ciężko chory człowiek..gardzę nią na tyle ;taką
                          dziennikarką,że..nie mam jej słowa do powiedzenia..
                        • stachenka Re: ROZMOWY W TOKU 22.04.09, 11:54
                          Ewciu, to nie był program o eutanazji. To było kilka niezwiązanych ze sobą rozmów (na pewno 2, nie wiem czy nie więcej, bo wyszłam na kilka minut z pokoju, w każdym razie była też mowa o anoreksji).

                          Mam ogromne obawy co do ewentualnego programu p. Drzyzgi n/t boreliozy. Prędzej nam ona zaszkodzi niż pomoże, bo w tym programie nie chodzi ani o to, żeby powiedzieć prawdę, ani o to, żeby komuś pomóc, tylko... tylko i wyłącznie o to, zeby ktoś popłakał przed kamerą.

                          Przykład?
                          Niedawno p. Drzyzga znowu WAŁKOWAŁA cycki, a ja miałam skręt kiszek jakbym słuchała o niezawodności ELISY i fałszywych PCR'ach.
                          W programie wystąpiło kilka pań z biustami przeciętnej wielkości, opowiadających o tym, jakim to strasznym przekleństwem są dla nich ich monstrualnie wielkie cyce. A p. Drzyzga - mimo ze (dzięki jednemu z sąsiednich for) doskonale wie o tym, iż problemem tych kobiet wcale nie są "monstrualne cyce" tylko źle dobrana bielizna (80E, 90E itp.) - zamiast podać nieszczęśnicom proste rozwiązanie problemu, utrwalała ich kompleksy. Zakłamane konformistyczne babsko uncertain



                          P.S.
                          Moje wcale nie wielkie 70M do tej pory dostaje gęsiej skórki na wspomnienie "cyckowych" programów Drzyzgi. Brrr...
                          • anyx27 Re: ROZMOWY W TOKU 22.04.09, 12:02
                            Ale Pani z TVN doskonale wiedziała, żę Marlena ma testy na boreliozę
                            dodatnie, ponieważ jest w stałym kontakcie z Marlena i p. Grażyną.
                            Rozmawiałam z nią długo, tłumaczyłam problem diagnostyki bb, jej
                            różnicowania z SM, prosiłam o zwrócenie uwagi na temat bb u Marleny.
                            Pani obiecała, że tak będzie w sprostowaniu, a jak było wiadomo...

                            Ps. Zawsze wydawało mi się, ze noszę 80B-C, a tu nagle niedawno
                            olśnienie - 75F! Teraz przynajmniej w kwestii biustu jestem
                            uświadomiona i nareszcie mam doodpowiednie biustonosze w szafie i na
                            cyckach wink
                            • stachenka Re: ROZMOWY W TOKU 22.04.09, 12:20
                              No i właśnie o tym mówię, anyx, że w Rozmowach w Toku wiedzą jak jest, a mówią
                              zupełnie co innego. Pojedziemy na nagranie o boreliozie, a potem wyemitują
                              program pt. "Jestem hipochondrykiem - to straszne!".

                              Po co nam to???
                              • piwis78 ROZMOWY W TOKU - jestem wściekły 22.04.09, 16:27
                                Takie programy to tylko niszczą bo Pani Kasia Czerniak to widziała i
                                omal niezniczyło tego. co udało się w tej sprawie zrobić..Pani kasia
                                ma 2 odeleżyny i niedowład 4 kończynowy i chce walczyć i walczy.
                                Pani Kasia prosiła mnie o wpis więc to czynię. Słowa do MArelny
                                cytyję Panią Kasię " Marleno zobacz w jakim ja jestem stanie i chcę
                                żyź i Ty masz większe szanse niż ja" Program Pani Kasi będzie o bb i
                                bedzie powiedziena że przeż bb tak Pani Kasia wygłada. Piotr
                                • reni5553 prasa 23.04.09, 09:03
                                  Codzień rano szykując się do pracy
                                  ogladam kątem oka TVN24
                                  jest tam zawsze część tzw "prasowa"
                                  w jednej z dzisiejszych gazet ogólnopolskich pojawił się artykuł, iż
                                  Pani M.Ptak nadal domaga się eutanazji
                                  chmmm
                                  media....media...media....
                                  dlatego min. coraz częściej moim wybranym programem TV są informacje
                                  w jednej stacji i to często słuchane z dystansem.
                              • aqarel Re: ROZMOWY W TOKU 23.04.09, 10:13
                                stachenka napisała:

                                > No i właśnie o tym mówię, anyx, że w Rozmowach w Toku wiedzą jak jest, a mówią
                                > zupełnie co innego. Pojedziemy na nagranie o boreliozie, a potem wyemitują
                                > program pt. "Jestem hipochondrykiem - to straszne!".
                                >
                                > Po co nam to???
                                >

                                Bo dla części dziennikarzy przestał się liczyć człowiek
                                (z radościami lub smutkami), dla nich liczy się oglądalność bo oglądalność to kasa.
                                Przykro to przyznać, ale dziennikarze dobrze zdają sobie sprawę, „że nic tak nie ożywia wiadomości jak świeże trupy”. Ranni lub wołający o eutanazję też dobrze się „sprzedają” w reportażach.
                                Oglądając wiadomości mam wrażenie że na naszej planecie dzieją się SAME straszne i tragiczne rzeczy. Do tego dziennikarze „mijają się z prawdą”, fuuuj jakież to pokrętne stwiedzenie...naciągają fakty, kilka przykładów - skargi odbiorców na media.
    • beta32 Re: MARLENA PTAK! 24.04.09, 20:17
      Czy ktoś z Was wie, jakie badanie robiła Marlena? I czy brała wcześniej sterydy?
      • fionka21 Re: MARLENA PTAK! 24.04.09, 20:23
        Marlena robia PCRrt w Poznaniu po Citrosepcie.

        Sterydy brała, ale jej nie służyły. Nie wiem jakie, ile i kiedy.
    • fionka21 Re: MARLENA PTAK! 04.05.09, 19:30
      Przed chwilą w Faktach TVN zobaczyłam Marlenę, która kończyła wypowiedź, że tak
      naprawdę jest chora na boreliozę i gdyby zastosowano kurację abx wcześniej to
      nie byłaby w takim stanie, w jaki jest.

      Czy ktoś oglądał to od początku?

      Ciąg dalszy był standardowy. Borelioza jest jeśli po ugryzieniu kleszcza jest
      rumień. I wtedy trzeba udać się do lekarza wink
      • basiulekgg1982 Re: MARLENA PTAK! 04.05.09, 20:25
        www.tvn24.pl/fakty.html
        dzisiejsze wydanie z 19:00
        • tuonetar Re: MARLENA PTAK! 04.05.09, 23:07
          Tutaj jest konkretnie ten fragment Faktów o boreliozie
          www.tvn24.pl/28377,1598599,0,1,zakleszczenie,fakty_wiadomosc.html
          Można oceniać wagę materiału i dodawać komentarze.


          P.S.
          Mówią, żeby kleszcza nie smarować itp. a za chwilę czymś go pryskająwink
          Ale to i tak lepsze niż materiał z dreszczykiem z mediów lokalnych, gdzie
          spokojnie sobie filmowali jak kleszcz spaceruje po nodze jakiegoś skończonego
          idioty.
          • piwnyman Re: MARLENA PTAK! 05.05.09, 21:41
            no i tą wypowiedzią pani marlena zrehabilitowała się w moich oczach.
            Zeby tak jeszcze na naszej klasie w profilu zechciała nanieść
            zmiany.
            do ewy- tu nie allegro wiec się nie licytuj, kto ma gorzej/ lepiej.
            ja w kazdym razie jestem chetny na zamiane mojej borelki na Twoją.
            • tuonetar Re: MARLENA PTAK! 06.05.09, 05:57
              piwnyman napisał:

              > no i tą wypowiedzią pani marlena zrehabilitowała się w moich oczach.

              Super! To na pewno dla Marleny bardzo wiele znaczy wink
            • danonek85 Re: MARLENA PTAK! 06.05.09, 08:59
              Marlena powiedziała dużo na temat boreliozy. W materiale wykorzystali dwa
              zdania, ale ponoć ma powstać program poświęcony w całości boreliozie. Media
              kreują swoją rzeczywistość, nie polecam sugerowania się nimi, trzeba podchodzić
              do tego z dystansem.
              Poza tym nie da się w przypadku Marleny jednoznacznie wykluczyć SMu, nawet Pani
              dr się tego nie podejmuje, trzeba poczekać na efekty leczenia.
              • bagnowska BEZNADZIEJNY PROGRAM... 12.05.09, 17:46
                Kontakt, 2 program TV - Marlena i problem przedstawiony infantylnie
                i sztampowo.
                Szlag mnie trafia !!!
                • ewa475 Re: BEZNADZIEJNY PROGRAM... 12.05.09, 17:50
                  No,Basiu,ba, wzruszająco było i infantylnie,ale nie było całkowitego
                  zbagatelizowania jak często dotychczas lub wyśmiewania jak na Sympozjum warszawskim.
                  Widziałam tylko końcówkę,czyli wyłącznie to o boreliozie,może dlatego wydawało
                  mi się super!

                • bagnowska Re: BEZNADZIEJNY PROGRAM... 12.05.09, 18:43
                  Dzwoniłam cały program i dodzwoniłam się na koniec, jak pojawiły się
                  już napisy końcowe. Przedstawiłam pani swoje zdanie i sugestie, żeby
                  temat kontynuować, bo takich Marlen, Grześków, Kaś jest mnóstwo, ale
                  pani życzyła "zdrówka " i nie wyraziła ochoty na ciąg dalszy
                  rozmowy... I co wiemy? Ano, że borelioza jest uleczalna i łatwo
                  można odzyskać zdrowie i sprawność, jak zacznie się ją
                  leczyć...nawet tak późno... Nie będę tego komentować.
                  Podobno Fakty mają kręcić program o tym problemie i wyraziłam zgodę
                  na rozmowę, ale jeśli to ma mieć taki kształt, jak te dotychczasowe,
                  to zrezygnuję.
                  Przepraszam, ale wkurzyłam się! Właśnie dzisiaj moja serdeczna
                  koleżanka, pokierowana przeze mnie na WB, zadzwoniła przerażona, że
                  ma potwierdzoną aktywną borelkę. Problem narasta...
                  • danonek85 Re: BEZNADZIEJNY PROGRAM... 12.05.09, 22:16
                    Po raz kolejny mam wrażenie, że Marlena została wykorzystana. W jej oczach ten
                    program miał mieć inny wydźwięk!
                    Pierwsza długa część traktująca o eutanazji- która Marleny już nie dotyczy i
                    druga krótsza o boreliozie. Podkreślanie wielokrotnie, że ta choroba jest
                    wyleczalna. A tak na prawdę to co oni wiedzą?!
                    Czy nie byłoby uzasadnione żeby przed każdym nagraniem podpisywać umowę i
                    decydować które wypowiedzi są najważniejsze...
                    No i te telefony: "nie poddawaj się, masz dla kogo żyć"
                    Też jestem wkurzona.
              • ewa475 Re: MARLENA PTAK! 12.05.09, 17:46
                Przed chwilą w Kontaktach,w programie IITV MARLENA!
                Weszłam co najmniej w połowie,będzie można zobaczyć dzięki mądrości
                niepowszedniej informatowców?smile
                Jak włączyłam było akurat o boreliozie,jeszcze boczkiem,jeszcze niejasno,ale
                dzięki Marlenie jesteśmy naprawdę do przodu!
                Dziękuję Ci bardzo Marlena,naprawdę jesteś medialnasmile
                I jeszcze raz dziękuję Danonkowismilei naszej Bagnowskiej kochanejsmile
                • ewa475 Re: MARLENA PTAK! 12.05.09, 17:55
                  Hm,hm,ostatnio w telewizji gdzie nie spojrzysz to borelioza!
                  Lekarze,proszę,już można o tym mówić,już można to leczyć i mówić o leczeniu,a
                  nie o 3 tygodniowym przeleczaniu rumienia,zacznijcie boreliozę leczyć,tak wiele
                  ludzi na to czeka!
                • ewa475 Re: MARLENA PTAK! 24.05.09, 17:57
                  Co tam u Marleny?
                  • danonek85 Re: MARLENA PTAK! 09.06.09, 09:53
                    Od tygodnia Marlena nie wstaje z łóżka, jest osłabiona, nie jeździ na warsztaty.
                    Boli ją żołądek, ma słodki posmak w ustach i jakby taką gulę na języku. Na
                    ostatniej wizycie Pani Doktor zapisała Nystatynę i Flukonazol i od czasu
                    stosowania tych leków Marlena cierpi na ból żołądka, który nie pozwala jej nawet
                    usiąść, więc spędza całe dnie leżąc w łóżku. Zapytała mnie: "Kiedy będzie
                    lepiej, bo jak na razie jest coraz gorzej" a ja nie umiem jej na to pytanie
                    odpowiedzieć.
                    • bagnowska Re: MARLENA PTAK! 09.06.09, 11:35
                      Witajcie, Dziewczyny smile
                      Wiem, że to, co napiszę, nie zabrzmi optymistycznie tu i teraz , ale
                      w przyszłości to się zmieni. Wg Burascano, tak cięzkie przypadki,
                      jak u Marleny, pani Kasi czy Grzesia trzeba intensywnie leczyć 3,4
                      lata, żeby doczekać się pierwszej trwałej poprawy, która
                      zapoczątkuje proces zdrowienia (patrz:film ). Do jakiego stanu
                      równowagi zdrowotnej dojdą nasi chorzy, tego na tym etapie nikt nie
                      przewidzi, ale będzie na pewno lepiej. Reszty dokona żmudna
                      rehabilitacja oraz fajni ludzie obok, którzy podadzą rekę, gdy się
                      jeszcze nieraz przewrócisz i przytulą, gdy nadejdzie chwila
                      zwątpienia.
                      Przytulam zatem bardzo mocno !!! Basia
                    • zazule Re: MARLENA PTAK! 09.06.09, 18:04
                      ja miałam takie bole brzucha ( zoładka) ze nie byam w stanie sie
                      wyprostowac - leczenia na grzyab nie przynioslo poprawy pomogło za
                      to leczenia skierowane na blo - rif, roksy i tyni ( tyni musi byc
                      koniecznie) > Boel brzucha pojawily sie w czasie terapii abx w 4
                      miesiacu.
                      Ktos na forum pisłą ze leczenia na robale przynioslo mu duza
                      poprawe z bolami brzucha.

                      Trzeba probowac roznych opcji.

                      pozdr
                      z
                      • beta32 Re: MARLENA PTAK! 09.06.09, 19:04
                        Wielu osobom pomaga włączenie tinidazolu, prawdopodobnie przyczyną może być
                        Clostridium. Co prawda przy infekcji Closridium d. bolą jelita nie żołądek, ale
                        wiele osób nie rozróżnia czy to jelita czy żółądek, ja sama na początku nie
                        odróżniałam.
                        • fionka21 Re: MARLENA PTAK! 09.06.09, 19:39
                          Chcę podrzucić jeszcze jeden pomysł, bo problem jest niedoceniany.

                          Chodzi o regularne wypróżnienia. Sorry, to nieelegancki temat, ale naprawdę
                          baaardzo ważny. Zwłaszcza w czasie takiego agresywnego leczenia, gdy toksyny
                          produkowane są w dużych ilościach. I zwłaszcza u osób mało aktywnych fizycznie z
                          racji niepełnosprawności.

                          Przy "zaległościach" też mogą być bóle całego brzucha, również nadbrzusza. Nie
                          mówiąc o wpływie niewydalonych toksyn...
                          • ziucia48 Re: MARLENA PTAK! 10.06.09, 15:13
                            Słodka ślina jest przy zaburzeniach pracy wątroby , może ten ból w nadbrzuszu to
                            nie ból żołądka a właśnie wątroby ?
                            Ostatnio i ja tak miałam , pomogła mi wit E osłonowo i essentiale forte oraz
                            elseliv i ból ustąpił , pozostała jeszcze tylko lekko słodkawa ślina .
                            Może Marlena mało bierze osłonowego na ten organ?
                            Pozdrawiam
                            • danonek85 Re: MARLENA PTAK! 07.07.09, 21:02
                              Marlena cierpi na zgagę. Czy ktoś zna skuteczną metodę na tę dolegliwość?
                              Od dzisiaj ma być nowy zestaw.
                              • basiulekgg1982 Re: MARLENA PTAK! 07.07.09, 21:15
                                Ja miałam "przepalony" przełyk i najbardziej sprawdziło się 2 godziny siedzenia (czasem na siłę) po abx i polprazol (rano przed abx). Poprawę odczułam dość szybko. Nie wiem tylko czy można go łączyć ze wszystkimi abx.
                                Pozdrawiam
                                • jagoda398 Re: MARLENA PTAK! 08.07.09, 09:30
                                  Z mojego doświadczenia nie kłaśc się po abx 2-3 godziny,nie jeśc potraw
                                  powodujących zgage. Popijać kilka razy dziennie letnią wodę ze świeżym
                                  sokiem z cytryny tak po kilka łyków i w ogóle co chwilę coś popijać np
                                  słabą herbatę z pokrzywy,żeby kwas żołądkowy się rozcieńczał.
                                  Niestety nie można jeść leków przeciw zgadze bo kłócą się z innymi lekami.
                                  • danonek85 Re: MARLENA PTAK! 30.08.09, 23:54
                                    Marlena przestała przyjmować abxy. Powód jest bardzo prosty- problemy finansowe.
                                    Przestała jej dokuczać zgaga, ale ogólnie czuje się gorzej niż w trakcie
                                    leczenia, powiększyła jej się spastyka. Mówiła, że ma duży apetyt i nie może
                                    najeść się do syta.
                                    Ale bardziej niż sobą Marlena martwi się synem, z powodu bolącej prawej nogi,
                                    chce go przebadać.
                                    Nie wiadomo co dalej.
                                    • swigonka Re: MARLENA PTAK! 31.08.09, 11:12
                                      to fatalnie, że przerwała...może zastanowić się nad jakąś pomocą? jakiś apel na
                                      str Stowarzyszenia. Boże przez brak funduszy ludzie przerywają walkę....to takie
                                      smutne crying
                                      • dor-ast Re: MARLENA PTAK! 31.08.09, 12:40
                                        niestety brak pieniedzy na lekarstwa to duży problem dla chorychsad
                                        i mniejsze szanse na wyleczenie sad
                                        • bagnowska Re: MARLENA PTAK! 31.08.09, 12:57
                                          My z Grzegorzem znamy ten ból... U Grzesia, Marleny, pani Kasi
                                          dochodzą jeszcze bardzo wysokie koszty na rehabilitację, bez której
                                          abaxy nie mają żadnego sensu (min. 3x w tygodniu w cenie 80-100zł za
                                          jedną wizytę).
                                          Mimo subkonta przy fundacji i darowizn Wspaniałych Ludzi właśnie
                                          sprzedajemy mieszkanie... dobrze, że było co sprzedać...
                                          • tajtaja Re: MARLENA PTAK! 01.09.09, 00:20
                                            Basiu, to gdzie sie podziejecie????
                                            • margolcia_63 Re: MARLENA PTAK! 01.09.09, 00:45
                                              A może by tak na taką okoliczność zrobić bank abx-ów? Mnie zostało
                                              kilkanaście opakowań tetry i 3 opakowania Klabaxu. Myślę, że tak dzieje
                                              się u większości chorych i zawsze coś pozostaje z różnych przyczyn a leki
                                              się przeterminowują . Problemem była by tylko dystrybucja takich abx-ów i
                                              zatroszczenie się by trafiały do chorych w najbardziej dramatycznej
                                              sytuacji i oczywiście musiały by się pokrywać z zaordynownym leczeniem.
                                              Może ktoś pociągnie moją myśl, jak ją wprowadzić w życie. W każdym bądź
                                              razie gdyby te właśnie abx-y komuś się przydały to służę.
                                              • anetaryd Re: MARLENA PTAK! 01.09.09, 08:10
                                                Koszty leczenia są przerażające wiele ludzi właśnie dlatego rezygnuje z leczenia
                                                a niektórzy w ogóle go nie podejmują.
                                                Jest nas tylu na forum że gdyby każdy wpłacił w miarę możliwości po kilka złoty
                                                na konto Marleny to pewnie na leki by się uzbierało, ale to jest oczywiście
                                                tylko moja myśl.
                                                • danonek85 Re: MARLENA PTAK! 01.09.09, 10:38
                                                  Anetko, myśl dobra i słuszna. Tylko z tym wpłacaniem na konto jest tak, że
                                                  większość osób wpłaca pieniążki jednorazowo pod wpływem apelu, lub programu w
                                                  telewizji. A nam tutaj (tzn. Marlenie) potrzebna jest pomoc długofazowa, takie
                                                  mamy leczenie. W dodatku kwota potrzebna co miesiąc na leki jest niemała.
                                                  • fionka21 Re: MARLENA PTAK! 01.09.09, 11:24
                                                    Myślę, że przypadek Marleny jest bardzo spektakularny.

                                                    Na skutek błędu lekarskiego, polegającego na wykluczeniu infekcji bb jako
                                                    przyczyny SM,została doprowadzona do fatalnego stanu. Wtedy aktywność "służby
                                                    zdrowia" ustała, a Marlena została pozostawiona sama sobie.

                                                    Będąc samotną w swej tragedii, zaczęła błagać o możliwość eutanazji i tą metodą
                                                    dostała się do mediów, żywiących się tanią sensacją. W dyskusjach na temat
                                                    eutanazji wzięli udział lekarze (dr Piecha), etycy (prof. Środa), duchowni i
                                                    dziennikarze, w tym sławy jak T. Lis i E. Drzyzga.

                                                    Nagłośnienie medialne spowodowało nieoczekiwany zwrot w całej sprawie: udało się
                                                    nam dotrzeć do Marleny z informacją, że jej stan zdrowia może być wynikiem
                                                    boreliozy. Marlena została poddana testom i próbnej antybiotykoterapii.
                                                    Borelioza została potwierdzona!

                                                    Podjęto leczenie, które daje ewidentne efekty (póki co raczej negatywne, ale jak
                                                    wiemy tak często bywa na początku!) i tu pojawiła się bariera finansowa.

                                                    Jestem całym sercem za pomocą Marlenie poprzez przekazywanie pieniędzy na jej
                                                    konto w fundacji oraz oddawania leków, które mogły by być przez nią zużyte. Ale
                                                    myślę, że ani jedna, ani druga metoda nie rozwiążą sprawy.

                                                    Widziałabym natomiast szansę na zorganizowanie pomocy finansowej poprzez ponowne
                                                    nagłośnienie medialne całej sprawy.

                                                    Niech ci, którzy dyskutowali o prawie do śmierci młodej kobiety, matki małego
                                                    dziecka, kontynuują dyskusję w sytuacji, gdy wiadomo, że przyczyną choroby jest
                                                    infekcja bb, którą można leczyć. Można przy tej okazji apelować o wsparcie
                                                    finansowe, można by zwrócić się imiennie min. do osób wymienionych powyżej z
                                                    prośbą o pomoc finansową.

                                                    No i jeszcze jedno: trzeba by zastanowić się nad wystąpieniem przez Marlenę o
                                                    odszkodowanie za popełniony błąd medyczny.

                                                    Przy realizacji tych wszystkich posunięć niezbędne jest jednak zaangażowanie
                                                    Marleny i jej mamy. Sami nie jesteśmy w stanie zrobić wiele.
                                              • danonek85 Re: MARLENA PTAK! 01.09.09, 10:33
                                                Margolciu, masz świetny pomysł! Tylko czy takie przekazywanie leków jest
                                                legalne? Jak to ugryźć?
                                                • margolcia_63 Re: MARLENA PTAK! 01.09.09, 20:45
                                                  Ja też nie wiem, czy jest legalne, za to wiem, że jest ludzkie. Pozdrawiam.
                                                  • margolcia_63 Re: MARLENA PTAK! 01.09.09, 21:00
                                                    Przyszedł mi do głowy pomysł, by takie abx-y przekazywać naszym lekarzom a
                                                    oni po forumowych rekomendacjach, dawali by je tym najbardziej
                                                    potrzebującym. Problemem jest tylko obciążenie naszych lekarzy dodatkowym
                                                    obowiązkiem ale z drugiej strony to dla nich chyba jest duży dyskomfort,
                                                    jeśli chory przerywa leczenie z tego z powodu, że go na nie nie stać, tak
                                                    więc może bilans wyszedł by na zero. Jak myślicie?
                                                  • aaa9941 Re: MARLENA PTAK! 01.09.09, 21:33
                                                    Nie no kochana- muszę sie odezwać. Rozumem dobre intencje ale czy
                                                    naprawdę sądzisz ze nasi lekarze w natłoku obowiązków mają jeszcze
                                                    zajmować się dytrybucją darmowych leków? Nie mówię juz o
                                                    odpowiedzialnosci prawnej za coś takiego. Wyobraź sobie co bedzie
                                                    jeśli takiej Marlenie zaszkodzi lek który dostała od lekarza on
                                                    dostał od jakiejś anonimowej osoby i tak naprawdę nie wiadomo jak
                                                    ten lek był przechowywany i co zawiera- kto za to beknie? Jak juz
                                                    cos wymyślacie to najpierw sie zastanówcie pięć razy.
                                                  • adomi6319 Re: MARLENA PTAK! 01.09.09, 22:09
                                                    Basiu, Danonku - napiszcie tu, jakie leki konkretnie przyjmuje teraz Marlena, to
                                                    będą mogły się zgłosić te osoby, które są w posiadaniu końcówek leków, które ona
                                                    ma teraz przepisane.
                                                    Na początek to najprostszy ruch. Działania, o których pisze Fionka wymagają
                                                    więcej czasu, a przecież szkoda każdego dnia.

                                                    Można też poprosić, zeby osoby z forum, które przekazały 1% podatku podały
                                                    informację o tym na wskazany mail (Stowarzyszenia lub konkretnej osoby), żeby
                                                    Marlena mogła sprawdzić, czy te pieniądze spłynęły z Urzędów Skarbowych
                                                  • rrrenifer Re: MARLENA PTAK! 01.09.09, 22:23
                                                    Leki na receptę nie mogą być legalnie przekazywane w tzw obiegu wtórnym. Jeśli
                                                    macie zamiar kogoś w ten sposób wspomagać, to na pewno nie wpisami na tym forum
                                                    w stylu: mam 3 opakowania tego a tego, kto chce? Z tym na forum raczej bym nie
                                                    startowała. U lekarzy zresztą też nie bardzo. Nasi lekarze muszą być absolutnie
                                                    bez zarzutu - inaczej łatwo to będzie wykorzystać przeciw nim.

                                                    Jeśli chodzi o 1%. Puki to US nie wyśle odpowiedniej informacji o wpłatach
                                                    celowych do Stow. to Stow. nie ma możliwości przekazania tych pieniążków... a US
                                                    ma swoje terminy i przyspieszenie tej machiny jest mało realne. To taka smutna
                                                    rzeczywistość sad
                                                  • margolcia_63 Re: MARLENA PTAK! 01.09.09, 22:30
                                                    Wcale nie musiałaś tylko chciałaś się odzywać. Nie łykam takich
                                                    argumentów. Szkodzą też leki z apteki i co wówczas? Ileś lat temu były
                                                    leki z tzw, darów z zagranicy, przekazywali je chorym właśnie lekarze,
                                                    nawet sama takie używałam. Ja chyba wolała bym dostać leki od anonimowej
                                                    osoby niż nie leczyć wcale a w sumie to jem też chleb od anonimowego
                                                    piekarza, który przechodzi jeszcze przez ręce anonimowych przewoźników i
                                                    równie anonimową obsługę handlu i w ogóle to chyba odechciało mi się
                                                    zastanawiać nawet raz. Co do obciązenia lekarzy to musieli by sie oni sami
                                                    wypowiedzieć, założyłam tylko, że też nie czują się fajnie jak ich pacjent
                                                    z powodów finansowych przerywa leczenie ale może się mylę. Pozdrawiam.
                                                  • starydzwon Re: MARLENA PTAK! 02.09.09, 00:04
                                                    strona o problemach z 1 procentem

                                                    www.lepszy1procent.pl
                                                  • zazule Re: MARLENA PTAK! 02.09.09, 15:37
                                                    Moim zdaniem lekrzy w to nie ma sesnu mieszac bo oni nam zawariuja
                                                    od nadmiaru szczescia.

                                                    Natomiast uwazam ze jak jakis kolekcjoner opakowan od leków by sie
                                                    znalazl to ja napewno oddam jakies juz niepotrzebne pudełkawink
                                                  • piwis78 Re: MARLENA PTAK! 04.09.09, 15:48
                                                    Zaz popieram a co Ci zostalo napisz emiala gazetowego. piwis78
                                                  • danonek85 Re: MARLENA PTAK! 08.09.09, 11:35
                                                    www.eckrakow.pl/txt.html?msgId=1326
                                                    Na stronie Fundacji EC Kraków pojawiła się informacja o Marlenie i jej list, w którym prosi o pomoc. Trochę za mało o Boreliozie, na mój gust, ale myślę, że da się to zmienić.

                                                    Do tej pory z 1% podatków na konto Marleny wpłynęło ok. 400zł, ale nie spłynęły jeszcze pieniądze z wielu US- przynajmniej taką informację podaje Fundacja.
                                                    Wszystkich bardzo proszę o wpłaty na konto Marleny. Szum medialny minął i ona znowu pozostała sama sobie.
                                                    Nie wiem też czy zgodziłaby się po raz kolejny występować w telewizji. Poza tym teraz kiedy chce żyć (nie prosi o eutanazję) i chce się leczyć nie jest już dla mediów tanią sensacją.

                                                    Nie jest fajnie.

                                                    Marlena ma wizytę 16 września. Boi się, że dr Beata się na nią pogniewa za przerwanie leczenia. Ja wiem, że tak nie będzie.
                                                    Na poprzedniej wizycie mówiło się o powrocie do Biotraksonu i będziemy walczyć żeby ten Biotrakson podać. Możecie nam w tym pomóc.

                                                    danonek85@gazeta.pl
                                                  • tajtaja Re: MARLENA PTAK! 08.09.09, 13:05
                                                    wplacilam i info przekazę dalej
                                                  • danonek85 Re: MARLENA PTAK! 09.09.09, 09:38
                                                    Tajtaja, bardzo dziękuję!
                                                  • danonek85 Re: MARLENA PTAK! 17.09.09, 11:22
                                                    tajtaja napisała:

                                                    > wplacilam i info przekazę dalej


                                                    Możesz napisac skąd jesteś?
                                                  • tajtaja Re: MARLENA PTAK! 17.09.09, 21:44
                                                    danonek85 napisała:
                                                    >
                                                    > Możesz napisac skąd jesteś?

                                                    danonku, a czy to ma jakies znaczenie? mail na priva
                                                  • danonek85 po wizycie 17.09.09, 11:41
                                                    Dr Beata zapisała Marlenie tetracyklinę i tinidazol na najbliższy miesiąc. Jeśli ktoś z Was ma ten sam zestaw to proszę o kontakt na maila gazetowego.

                                                    Marlena potrzebuje pomocy, jest smutna, popłakuje. Sama zauważyła, że siada jej psychika. Jednak największym problemem jest powiększająca się spastyka i ból jak ją spina. Marlena w tej chwili nie ma rehabilitacji, będą przychodzić do niej studentki, ale dopiero od października. Odkąd nie zażywa antybiotyków czuje się znacznie gorzej, sporadycznie siada na wózek. Większość czasu spędza w łóżku. Prawa ręka, która do tej pory była w miarę sprawna, przynajmniej na tyle, że Marlena mogła się posługiwać klawiaturą ekranową, teraz odmawia posłuszeństwa. Marlena nie była w stanie spotkać się z Panią dr, na wizytę pojechała jej mama.

                                                    Wszystkich którzy chcą pomóc proszę o kontakt. Jeśli choć kilka osób kupując leki, probiotyki, suplementy dla siebie pomyśli o jednym opakowaniu więcej dla Marleny to to leczenie będzie możliwe. Pomóżmy tej dziewczynie.
                                                  • danonek85 Re: po wizycie 18.09.09, 16:01
                                                    Bardzo dziękuję wszystkim, którzy się do mnie odezwali w ciągu ostatnich kilku
                                                    dni, to budujące, że chcecie pomagać innym w czasie kiedy sami chorujecie. Macie
                                                    złote serca. Jednak recepta jeszcze nie została wykupiona w całości.
                                                    Póki co Marlena nasyca się probiotykami (Optima). Czy ktoś stosował podobny
                                                    zestaw leków? Tinidazol przez cały miesiĄc? Da się to wytrzymać?
                                                  • 56kaska Re: po wizycie 19.09.09, 06:54
                                                    Witam. Brałam Tinidazol co drugi dzień po dwie tabletki rano przez półtora roku - da się. W tej chwili biorę przez 15 dni 2x1, potem 15 dni przerwy. Pozdrawiam.
                                                  • tosho Re: po wizycie 19.09.09, 08:30
                                                    A może dla Pani Marleny Ptak dobrym rozwiązaniem byłoby pulsowanie abx tak jak
                                                    robi to dr Jemsek? (np. podaje on antybiotyki w poniedziałki, środy, piątki, a
                                                    reszta dni w tygodniu jest po to aby zregenerować się od herxa oraz podawane są
                                                    np. preparaty dożylne wzmacniające organizm). Może spróbujcie z Panią dr
                                                    rozważyć za i przeciw takiego sposobu leczenia.
                                                  • tosho Re: po wizycie 19.09.09, 08:32
                                                    P.S. Inne sposoby pulsowania o jakich czytałem to np. branie antybiotyków co
                                                    drugi dzień. Albo branie abx pon-pt, a sob-nd przerwa.
                                                  • 1-ludka Re: do Tosho 19.09.09, 09:45
                                                    przy takim braniu "pulsacyjnym"nie uodpornia sie kretki na abx?
                                                  • danonek85 Re: do Tosho 19.09.09, 11:09
                                                    Rozmawiałyśmy kiedyś z Panią dr o takim pulsacyjnym podawaniu leków (od pn do
                                                    pt) jednak to było jakiś czas temu, dzięki za przypomnienie smile
                                                  • franiolek1 Re: do Tosho 19.09.09, 11:17
                                                    Gdy chory jest juz tak zmeczony przez chorobe jak MArlena, lepiej
                                                    jest podawac leki delikatnie, bo zatrucie toksynami moze bardzo
                                                    opoznic zdrowienie i oslabic bardzo chorego - i jednoczesnie jego
                                                    motywacje do dlugiego leczenia.
                                                    Mysle, ze leczenie pulsacyjne jest dobre, albo leczenie delikatne (
                                                    np tini wlaczane pulsacyjnie). Porozmawiajcie z lekarzem.
                                                    Trzeba tez przygotowac chorego na dlugie leczenie...
                                                  • tosho Re: do Tosho 19.09.09, 13:47
                                                    Ludka - właśnie możliwa oporność bakterii to minus tej terapii. Z drugiej jednak
                                                    strony jak porównać to prawie każdy z nas ma co jakiś czas rotowane abx i
                                                    później do nich wraca. Czyli w jednym i drugim podejściu nadarza się sytuacja do
                                                    nabrania oporności.
                                                    Rozwiązaniem byłoby zaplanowanie jednego zestawu i pozostanie tylko na nim. Ale
                                                    to jest trudne, bo większość z nas ma po kilka infekcji.
                                                    Drugim minusem pulsowania byłoby zbyt mało agresywne leczenie (u niektórych).

                                                    Plusy pulsowania to: mniejsze herxy, możliwość zregenerowania się organizmu
                                                    właśnie w przypadku bardzo chorych osób, być może mniejszy koszt leczenia,
                                                    lepsza tolerancja (grzybica, wątroba itp...).
                                                    Co do skuteczności - tu możemy się tyle tylko pokierować, że Jemsek tak stosuje
                                                    i ma rezultaty.
                                                    To na pewno trudna decyzja którą drogę leczenia wybrać.
                                                    Wydaje mi się, że jak pacjent mocno chory i nie toleruje codziennego brania np.
                                                    dwóch abx to wtedy można by pomyśleć o pulsowaniu. Może porozmawiajcie o tym z Dr.
                                                  • bagnowska Re: do Tosho 20.09.09, 00:07
                                                    Czekamy na powrót z urlopu naszego lekarza i również będę rozmawiać
                                                    o przejściu na leczenie pulsacyjne. Grzesiek już nie wyrabia...Mam
                                                    wrażenie, że w takich poharatanych przez chorobę organizmach takie
                                                    leczenie może mieć sens, o ile wogóle ma sens w takich przypadkach
                                                  • danonek85 Re: do Tosho 22.09.09, 08:11
                                                    Porozmawiamy, już sobie zrobiłam notkę na najbliższą wizytę.
                                                  • danonek85 smutna prawda 22.09.09, 08:17
                                                    "Jak się żyje ze świadomością, że się ma SM jest zupełnie inaczej. Człowiek
                                                    sobie nie robi nadziei. A jak się wie, że można się wyleczyć ale ta droga jest
                                                    odcięta, to jest koszmar"
                                                    Marlena Ptak
                                                  • adomi6319 Re: smutna prawda 22.09.09, 22:08
                                                    Danusiu
                                                    napisz co jest w tej chwili najpilniejsze, jeśli chodzi o leczenie Marleny. Może
                                                    też jakaś inna pomoc jest potrzebna?

                                                    A to co powiedziała Marlena, jest w tej chorobie (i nie tylko w tej)
                                                    najsmutniejsze, zwłaszcza, jeśli ta droga zamyka się z powodów finansowych.
                                                    Dobrze, że spotyka się takie osoby jak Ty, które chcą pomagać. Oby jak najwięcej
                                                    było wśród nas - chorych, osób, które będą myśleć nie tylko o sobie.
                                                  • danonek85 Re: smutna prawda 22.09.09, 22:31
                                                    Marlena od dziś zaczyna leczenie i już się martwi co będzie za miesiąc.
                                                    W tej chwili najbardziej brakuje rehabilitacji. Spastyka się powiększa, ręce
                                                    odmawiają posłuszeństwa, coraz częściej Marlena się spina, a to przynosi jej
                                                    ból. Marlenę dopada też dołek, ostatnie dni były naprawdę ciężkie. Mam nadzieję,
                                                    że od dzisiaj będzie lepiej, że powoli, małymi kroczkami znajdziemy sposób na
                                                    skuteczne, ciągłe leczenie i nie będzie takiej sytuacji, że zabraknie środków na
                                                    leki. Na dzisiaj jednak pewności nie mam, więc apeluję o wpłaty.
                                                    Jeśli ktoś ma dobry pomysł jak pomóc, czekam na maile na pocztę gazetową.
                                                  • danonek85 nowy początek 24.09.09, 11:18
                                                    Dawka na początek to tetra 2x1, stopniowo będzie zwiększana do 2x3 i dołączony
                                                    tinidazol.
                                                  • bagnowska Re: nowy początek 24.09.09, 15:20
                                                    kochana Dziewczyna! Tak własnie trzeba, powolutku. My już
                                                    nauczyliśmy się cierpliwości... Teraz jeszcze trwa przerwa na drtox,
                                                    a potem znowu POWOLUTKU...
                                                    Ściskam Danonka, Marlenę i Grażynę - Basia
                                                  • danonek85 strona www 28.09.09, 09:35
                                                    www.marlenaptak.cba.pl/
                                                    wszelkie uwagi, propozycje, pomysły proszę kierowac na maila smile

                                                    pozdrawiam
                                                  • fionka21 Re: strona www 28.09.09, 09:47
                                                    Dobra strona! gratulacje smile
                                                  • z2009 To jest ku..a kraj 28.09.09, 16:42
                                                    Pierdolone Państwo ma kasę rzędu 8000-16 000 zł miesięcznie na utrzymanie 1 więźnia i wychowanka zakładu poprawczego a uczciwa dziewczyna nie ma się za co leczyć.Nic tylko ogłosić dżihad i podkładać bomby bo szkoda słów na tych pop...ych podłych gnoii,zapewne każdy odpowiedzialny za ten stan rzeczy zap...co tydzień do kościoła.
                                                  • anetaryd Re: To jest ku..a kraj 28.09.09, 17:18
                                                    Na nowe auta, nowe meble i resztę pierdół dla rządu zawsze pieniądze się znajdą.
                                                  • danonek85 Tini 30.09.09, 09:52
                                                    Marlena jest na dawce 2x2 tetry i podjęła decyzję by od dziś włączyć Tinidazol.
                                                    Twierdzi, że na nim czuje się lepiej i że jej go brakuje.
                                                  • anetaryd Re: Tini 01.10.09, 10:16
                                                    Super że są pozytywne reakcje organizmu na leki.
                                                  • danonek85 Reakcja na tetracykline 07.10.09, 11:48
                                                    Wczoraj dowiedziałam się, że coś się dzieje u Marleny, tzn. zadzwoniła do mnie z wiadomością, że ma jakąś swędzącą plamę na szyi i dekolcie a od żołądka jej gorąco. Pojechałam, ale plama już zniknęła. Za to usłyszałam, że Marlenę bolały nogi od stóp do kolan przez cały dzień, że ma problemy z zasypianiem wieczorem za to koło południa oczy jej się same kleją, że mocno się poci, że wieczorem i w nocy ma wrażenie, że coś po niej chodzi, zwłaszcza po rękach, swędzą plecy. Na twarzy pojawiły się delikatne rumieńce, a zawsze była blada.
                                                    Ma też niesmak w ustach i uważa, że to od tetry, bo czuje go już w momencie połykania tabletek.
                                                    Marlena nie może się doczekać biotraksonu, na nim czuła się najlepiej, czeka na poprawę. Jak na razie jest gorzej, spina jej ręce, tak jak Pani Kasi, trzyma w dłoniach bandaże, bo inaczej paznokcie wbijają jej się w dłonie. Lewą rękę musi mieć obciążoną, tak żeby cały czas leżała, bo nie ma nad nią zupełnie kontroli.
                                                  • fionka21 Re: Reakcja na tetracykline 07.10.09, 13:03
                                                    Tetra jest ciężka.

                                                    Miałam po niej mocne bóle brzucha. Potem zrozumiałam, że rozpanoszył się grzyb.
                                                    Te poty też mogą być od grzyba.

                                                    W czasie herxów również nie śpie. Niedawno zaczęłam brać reishi i po nim śpię
                                                    jak dzidziuś. Reishi podnosi odporność i lekko uspokaja.

                                                    Może trzeba mocniej walnąć w grzyba? Gdyby udało się wprowadzić reishi to
                                                    większa odporność też trochę grzyba przyhamuje.

                                                    Pozdrawiam, Anka
                                                  • zazule Re: Reakcja na tetracykline 07.10.09, 15:41
                                                    uczucie chodzenie czegos po ciele to typowe Herxy. Miałam dokładnie
                                                    to samo i to nie raz, jest to nieprzyjemne uczcie. Wyglada wiec ze
                                                    leczenie jest dobrze dobrane.
                                                    Jezli moge cos poradzic to trzymanie sie narazie tego kierunku
                                                    leczenie i rozwazenie w przyszlosci minocykliny czy doksycyklina,
                                                    ale to oczywiscie decyzja lekarza jest najwazniejsza.

                                                    Nienastawiała jakos bardz optymistycznie na ten biotrakson bo
                                                    niestety zadarza sie, ze przy drugiej serii nie ma poprawy. Ale
                                                    moze u Malreny bedzie, kto to wie...


                                                    pozdrawiam i zycze duzo duzo zdrowia i sił do walki z choroba.


                                                    z


                                                  • danonek85 Re: Reakcja na tetracykline 07.10.09, 23:08
                                                    Doszły nudności i zawroty głowy...
                                                  • danonek85 Re: Reakcja na tetracykline 08.10.09, 20:47
                                                    Nudności się nadal utrzymują, dzisiaj dołączył ból głowy do zespołu. Dzisiaj
                                                    Marlena przyznała, że do tej pory nie wiedziała co to jest herx...
                                                  • fionka21 Re: Reakcja na tetracykline 08.10.09, 21:01
                                                    Danusiu, może zmniejszyć dawki na trochę?
                                                  • danonek85 Re: Reakcja na tetracykline 08.10.09, 21:10
                                                    www.razemztoba.pl/index.php?NS=srodek&nrartyk=4333&slowostart=800
                                                    artykuł smile wreszcie ktoś napisał jak jest naprawdę.
                                                  • danonek85 Re: Reakcja na tetracykline 08.10.09, 21:14
                                                    fionka21 napisała:

                                                    > Danusiu, może zmniejszyć dawki na trochę?

                                                    Jeśli Marlena nie będzie w stanie wytrzymać oczywiście zmniejszymy dawki leków,
                                                    ale ta dziewczyna się zawzięła i widzę, że nie odpuści. Wreszcie wie z czym
                                                    walczy i chce jak najszybciej pokonać wroga.
                                                  • zazule Re: Reakcja na tetracykline 08.10.09, 21:28
                                                    i bardzo dobrze Herxy sa paskudnym dosw ale maja ten plus ze daja
                                                    realne poczucie wroga i wiare ze sie jest na dobrej drodze.

                                                    Nie wiem jak to jest ze zmnejszaniem tetra ale cos mi sie obiło o
                                                    uszy ze tetra raczje nie nalezy zmnjeszac.

                                                    Trzeba z lekarzem porozmaiwac ew co zmniejszyc.
                                                  • danonek85 jak jest 13.10.09, 00:43
                                                    Zbliża się termin kolejnej wizyty, a Marlena nadal czuje się, pisząc ogólnie-
                                                    źle. Nie wiem czy uda jej się spotkać z lekarzem.
                                                    Często boli ją głowa, palce u prawej dłoni i prawej stopy, generalnie prawa
                                                    strona jej ciała niedomaga.
                                                    Na języku pojawił się nalot grzybiczy, powróciła zgaga...
                                                    Z dobrych wiadomości- będzie regularna rehabilitacja smile
                                                  • bagnowska Re: jak jest 13.10.09, 01:18
                                                    Dana, Grześ jest na dnie... Ponieważ Marlena chyba sama nie czyta i
                                                    nie obsługuje forum, to ośmielam się pisać te słowa: zaczynam
                                                    wątpić, że osoby takie, jak Grześ mogą chociaż częściowo z tego
                                                    wyjść...
                                                  • danonek85 Re: jak jest 13.10.09, 10:01
                                                    bagnowska napisała:

                                                    > Dana, Grześ jest na dnie... Ponieważ Marlena chyba sama nie czyta i
                                                    > nie obsługuje forum, to ośmielam się pisać te słowa: zaczynam
                                                    > wątpić, że osoby takie, jak Grześ mogą chociaż częściowo z tego
                                                    > wyjść...

                                                    Basiu, błagam Cię nie mów tak, nie myśl tak. Marlena bardzo czeka na poprawę. Musi być jakiś sposób.
                                                    Wlałaś w jej serce nadzieję, odzyskała chęć do życia, chce walczyć, chce się leczyć. Sama nie czyta forum, bo teraz nie ma takiej możliwości, ale ja jej opowiadam co się tutaj dzieje. Co mam jej powiedzieć dzisiaj?
                                                    Robiliście u Grzesia testy na wirusy? Może "coś" blokuje Wasze leczenie, musi być jakieś pozytywne rozwiązanie! Bardzo Wam kibicuję, wiem, że jest ciężko- i to bardzo- ale nie trać nadziei, proszę.
                                                  • danonek85 po wizycie 19.10.09, 22:17
                                                    Zestaw na kolejny miesiąc taki jak poprzednio (tetra i tini) plus dodatkowo
                                                    rolicyn i ketokonazol- jest nalot na języku.
                                                    Marlena jest leżąca, niedomagająca i cierpiąca (to boli ręka, to noga, to głowa,
                                                    albo żołądek, nie może spać w nocy) ale psychicznie jest twarda i nie poddaje
                                                    się chorobie.
                                                    Dziękujemy Wszystkim, którzy pomagają! Dziękujemy całej forumowej rodzince smile
                                                    Liczymy na kolejne pomocne dłonie, bo na koncie w fundacji niewiele się
                                                    zmienia... sad
                                                  • aaa9941 Re: po wizycie 19.10.09, 22:58
                                                    Tetra jest bardzo cieżkim abx. Cześć z tych obajwów moze nawet nie
                                                    być herxem czy chorobą tylko działaniem ubocznym tego leku. Kiedyś
                                                    był na forum cały wątek z którego wynikało że bardzo duzo osób nie
                                                    mogło przyjmowac tetracykliny, a inne abx były tolerowane normalnie.
                                                    Porozmawiaj z lekarzem, żeby zamienić tetrę na doxy lub unidox,
                                                    Poważnie, bo dziewczyna sie wykończy. Osobiście (mimo, ze moje
                                                    objawy są nikłe w porównaniu z Marleną) nie dałam rady leczyć się
                                                    tym antybiotykiem po 1,5 roku terapii innymi lekami, a ona jeszce
                                                    nie wie jak odróznic herxa od tego wszystkiego co doświadcza.
                                                  • danonek85 Re: po wizycie 31.10.09, 01:25
                                                    Usłyszałam opinię, że do pomocy Marlenie zniechęca ludzi mocno narzekający wydźwięk tego co się o niej pisze w necie.
                                                    Myślę, że coś w tym jest, jakieś ziarenko prawdy. Tylko jak to zrobić żeby było inaczej? Rzeczywistość jest dołująca, sytuacja Marleny nieciekawa, weź tu napisz pozytywny tekst.

                                                    Recepta w tym miesiącu wykupiona smile to jest zasługa wielu ludzi. Dzięki, dzięki, dzięki! Wielkie buziaki smile

                                                    Trochę męczy mnie świadomość, że takie prośby o pomoc będą musiały pewnie pojawiać się co miesiąc i ludzi też to zmęczy. To co się uzbiera zostaje prawie natychmiast wydane na leki...

                                                    Marlena w stagnacji, odpoczywa od Tini, teraz ma go przyjmować w pulsach 15 dniowych. Jest w dobrym humorze i czeka co przyniesie następny dzień.
                                                  • bagnowska Re: po wizycie 31.10.09, 11:46
                                                    danonek85 napisała:

                                                    > Usłyszałam opinię, że do pomocy Marlenie zniechęca ludzi mocno
                                                    narzekający wydź
                                                    > więk tego co się o niej pisze w necie.
                                                    > Myślę, że coś w tym jest, jakieś ziarenko prawdy. Tylko jak to
                                                    zrobić żeby było
                                                    > inaczej? Rzeczywistość jest dołująca, sytuacja Marleny
                                                    nieciekawa, weź tu napi
                                                    > sz pozytywny tekst.
                                                    >
                                                    Oj, wiem coś o tym...sad
                                                  • wroteknowynick Re: po wizycie 31.10.09, 13:45
                                                    ja bym Marlenie polecił jako terapie uzupelniajaca www.watercure2.org .


                                                  • tajtaja Re: po wizycie 31.10.09, 23:11
                                                    bardzo ważne jest gruntowne oczyszczenie organizmu i wzmocnienie systemu
                                                    immunologicznego!!!!!
                                                  • danonek85 do Tajtaja 01.11.09, 14:16
                                                    Masz jakieś wypróbowane metody?
                                                  • tajtaja Re: do Tajtaja 01.11.09, 22:12
                                                    danonek85 napisała:

                                                    > Masz jakieś wypróbowane metody?

                                                    mam w trakcie testowania, jak na razie dobre rezultaty
                                                  • danonek85 Re: do Tajtaja 02.11.09, 09:42
                                                    Napisz coś więcej, co stosujesz?
                                                  • danonek85 brak objawów 03.11.09, 23:47
                                                    Marlena chwilowo jest prawie bez objawów, wydaje mi się, że to przerwa
                                                    w tini tak na nią wpływa, ciekawe co będzie jak zacznie znowu puls?
                                                    Tylko mocne pocenie się pozostało, myślicie, że to może być od grzyba?
                                                    pozdrawiam
                                                  • tajtaja Re: brak objawów 04.11.09, 01:29
                                                    najprawdopodobniej grzyb!!!
                                                  • danonek85 ból karku 22.11.09, 12:18
                                                    We środę była kolejna wizyta.
                                                    Zestaw:
                                                    unidox
                                                    rolicyn
                                                    novamox
                                                    tinidazol co drugi dzień
                                                    Marlena nie była na wizycie, nie wstaje z łóżka w dalszym ciągu sad
                                                    Pojawił się u niej mocny, nawet bardzo, ból karku sad
                                                    Smarowanie ketonalem i leki przeciwbólowe niewiele pomagają.
                                                    Ból jest ciągły, nie trzeszczenie, nasila się przy przełykaniu.
                                                    Co to może być?

                                                    Ps. na stronie Marleny pojawiły się aktualności
                                                  • franiolek1 Re: ból karku 22.11.09, 19:41
                                                    Mialam i mam silne bole karku. Te zwiazane z przelykaniem ja wiaze z
                                                    zapaleniem wezlow chlonnych. Przy robieniu USG tarczycy lekarz
                                                    powiedzial mi ze mam cale wiechy wezlow chlonnych bardzo
                                                    powiekszonych wszedzie w szyji. Przy przelykaniu mialam wrazenie ,
                                                    ze to byl bol z wezlow. Ibuprofen moze troche je uciszyc ale ogolnie
                                                    trzeba przetrwac. Te bole sie zmniejszaja, choc u mnie nie zanikly
                                                    totalnie - wracaja czasami, nawet bardzo.
                                                    Sa tez bole karku z miesni lub ze szkieletu. Czasami wszystko jest
                                                    bardzo napiete.
                                                    Masaze i rozgrzewanie troche koji, ale tez nie bardzo.
                                                    Te bole sprawiaja wydaje mi sie, ze zwiekszaja bole glowy. Mysle, ze
                                                    czesc bolu glowy jest zwiazana z napieciem karku.
                                                    Przekaz danonku pozdrawiania Marlenie ode mnie.
                                                  • danonek85 akcja stroikowa 01.12.09, 15:04
                                                    W grudniu przewiduję licytację stroików świątecznych (prawdopodobnie na
                                                    allegro). Cały zysk zostanie przekazany na konto Marleny w fundacji EC.
                                                    Założenie jest takie, że stroiki wykonane profesjonalnie będą piękne i
                                                    oryginalne. Wszystkich zainteresowanych zachęcam do kupna smile
                                                    Szczegóły w terminie późniejszym...
                                                  • fionka21 Re: akcja stroikowa 01.12.09, 20:23
                                                    Danonku, jesteś Wielka!
                                                  • danonek85 brak reakcji 08.12.09, 13:02
                                                    Na obecnym zestawie (unidox, rolicyn, novamox) i tini co drugi dzień
                                                    nic się nie dzieje. Powiększyła się tylko spastyka i z rękami jest
                                                    coraz gorzej. Marlena ogólnie jest w niezłej formie, choc zdarzają się
                                                    gorsze dni. Widzę, że brakuje jej już cierpliwości, chciałaby znowu
                                                    siedziec na wózku, ale jednocześnie stara się oszczędzac mamę, której
                                                    kregosłup już wysiada.
                                                  • danonek85 zmiana zestawu 30.12.09, 20:52
                                                    Od ostatniej wizyty Marlena przyjmuje:
                                                    Tetrę 2x3
                                                    Tyni 2x1 co drugi dzień
                                                    Klabax 2x1
                                                    Novamox 2x2

                                                    Marlena czuje przypływ sił, chciałaby częściej wstawać. Teraz bardzo
                                                    potrzebna jest rehabilitacja, bo jak się trochę porusza to ma się
                                                    lepiej. Tylko z tą rehabilitacją jest problem, nie ma kto jej robić
                                                    sad
                                                  • margolcia_63 Re: zmiana zestawu 31.12.09, 16:05
                                                    Mam 3 op. Klabaxu. Chętnie przekażę.
                                                  • danonek85 Re: zmiana zestawu 13.01.10, 14:03
                                                    Są nowe objawy:
                                                    uczucie zimna prawej nogi od kostki do kolana, potem ból w tym miejscu
                                                    trwający nawet cały dzień, ból barku lewego i czasem ból głowy.
                                                    I jeszcze jedna wiadomosc. Marlena znowu może czytac forum, a niedługo
                                                    byc moze cos napisze big_grin
                                                  • fionka21 Re: zmiana zestawu 14.01.10, 12:10
                                                    Marleno, pozdrawiam Cię serdecznie i bardzo cieszę się, że wreszcie jest trochę
                                                    lepiej smile

                                                    Odezwij się, jak będziesz mogła. Czekamy smile
                                                  • danonek85 Re: zmiana zestawu 29.01.10, 07:29
                                                    Marlena wstępuje w nowy etap leczenia.
                                                    Ma regularną rehabilitację, sama też próbuje ćwiczyć, na trenerach
                                                    dłoni. Ma dostęp do internetu, ale sama jeszcze nie korzysta i nie
                                                    pisze. Używanie normalnej myszki jeszcze nie wchodzi w grę.
                                                    Jest silna i nie poddaje się w walce. Ma wiele pytań do Pani Doktor,
                                                    które synek zapisuje w komórce, interesuje się tematem.
                                                    Zestaw został utrzymany ten co poprzednio. Są na nim reakcje
                                                    organizmu: powtarzające się bóle prawej nogi, uczucie zimna w tej
                                                    nodze, ból głowy i barku, obfite poty, odczucie pogorszenia wzroku.
                                                    Do leczenia włączono candida clear i chlorellę, liść oliwny oraz inne
                                                    wzmacniacze.
                                                    Czy stosował ktoś plastry na stopy usuwające toksyny? Macie jakieś
                                                    opinie na ich temat- pytanie od Marleny smile
                                                  • bagnowska Re: zmiana zestawu 29.01.10, 08:01
                                                    Witajcie, Dana i Marlena smile
                                                    Jak miło czytać, że Marlenka już tak świadomie walczy o zdrowie! Tak
                                                    bardzo mi takiej postawy brakuje u mojego męża...
                                                    Stosowaliśmy plastry kilka ok 2 miesięcy. Nie mam zdania na ich
                                                    temat... Ponieważ stosowaliśmy wówczas wiele środków na odtrucie,
                                                    stan Grzegorza ogólnie się wtedy poprawił, tzn. nie przejawiał już
                                                    objawów silego zatrucia, jak to było przed tym detoxem.
                                                    Uważam, że plastry są przereklamowane... Te oryginalne są bardzo
                                                    drogie i nie było nas już stać na dalsze ich stosowanie.
                                                    Fakt, że do końca podczas zdejmowania miały bardzo ciemne
                                                    zabarwienie, co sugerowałoby ciągłą obecność toksyn w organizmie
                                                    Grzegorza... Ale tak naprawdę nie mam do nich przekonania. Ale to
                                                    mój bardzo subiektywny osąd.
                                                    POzdrawiam ciepło. Walcz , Marlenko, im więcej masz świadomości, tym
                                                    efektywniej walczysz smile
                                                    Grześkowi, niestety, to się nie udaje...
                                                    Basia
                                                  • szila2008 Re: zmiana zestawu 29.01.10, 12:48
                                                    Ja też stosowałam plastry i nie mam do nich przekonania.Mam
                                                    wrażenie,że wypełnione są takim ziołem które zawsze zabarwi się na
                                                    ciemno>Ale to tylko moja opinia.
                                                  • danonek85 przerwa w abx 14.03.10, 14:29
                                                    Witajcie,
                                                    Marlena postanowiła zrobić przerwę w przyjmowaniu abx. Grzybki dały
                                                    jej się we znaki, czuje je już wszędzie mimo stosowania candida clear
                                                    i mimo ketokonazolu co jakiś czas. Jednak tinidazol co drugi dzień
                                                    bardzo ją osłabił i rehabilitacja nie rusza z miejsca, w zasadzie
                                                    jest gorzej niż na początku, Marlena ma coraz mniej sił.
                                                    Teraz chciałaby się skupić na odgrzybianiu i odrobaczeniu,
                                                    wzmocnieniu organizmu do dalszej walki. Może to być dobry moment na
                                                    wyjazd na jakiś turnus rehabilitacyjny... Wiem, że Marlena bardzo by
                                                    tego chciała jednak co z tego wyjdzie nie wiem. Od bardzo dawna nie
                                                    ruszyła się z domu, nawet z łóżka.
                                                    Nasza Pani Doktor powiedziała, że do leczenia zawsze można wrócić.
                                                    Jeśli macie swoje doświadczenia z przerywaniem terapii, proszę o
                                                    spostrzeżenia, czy wyszło Wam to na dobre.
                                                    Moja córa po odrobaczeniu w zasadzie nie wróciła już do abx.
                                                    pozdrawiam. Danonek
                                                  • tajtaja Re: przerwa w abx 14.03.10, 14:53
                                                    danonek85 napisała:


                                                    > Moja córa po odrobaczeniu w zasadzie nie wróciła już do abx.
                                                    > pozdrawiam. Danonek

                                                    moja tez nie i mam duże przekonanie, ze jest to właściwa droga, dobrze
                                                    żeby podczas przerwy w abx pozostała pod opieka dr
                                                  • anyx27 Re: przerwa w abx 14.03.10, 15:35
                                                    Ja po porzadnym odrobaczeniu i względnym odgrzybieniu też nie wrociłam jeszcze
                                                    do abx. moje dziecko, choc nigdy nie leczone abx, to po odrobaczeniu i
                                                    odgrzybieniu pozbyło się też wielu męczących objawów.

                                                  • izek.1 Re: przerwa w abx 14.03.10, 15:50
                                                    Ja po 14-stu miesiącach leczenia mam dwumiesięczną przerwę,właściwie już mi się
                                                    kończy i wracam do leczenia-jak pójdzie to się okaże.U mnie w pierwszym miesiącu
                                                    bez abx było tragicznie!!!!!!!!ale nie trzeba się zrażać drugi miesiąc był
                                                    odpoczynkiem, tak długo oczekiwanym odpoczynkiem od masakrycznego bólu.
                                                  • danonek85 Re: przerwa w abx 23.03.10, 08:47
                                                    Marlena przerwała leczenie. Nie odczuwa jeszcze wyraźnej różnicy w
                                                    samopoczuciu. Dużą zaletą jest mniejszy ból żołądka. Wiadomo, że
                                                    trzeba dłużej poczekać, żeby zobaczyć co się wydarzy. Pocenie nie
                                                    ustępuje, ale to prawdopodobnie grzybek. No i rehabilitacja też nie
                                                    przynosi wymiernych efektów, tzn. jest poprawa ogólnego samopoczucia
                                                    bezpośrednio po ćwiczeniach, ale pojawiły się przykurcze mięśni rąk.
                                                    Pan rehabilitant- który jest świetny w tym co robi- zalecił Marlenie
                                                    elektrostymulację mięśni...
                                                    tak wygląda sytuacja na dzisiaj
                                                  • danonek85 recepta 31.03.10, 10:07
                                                    Wczoraj odbyła się wizyta. Pojechała na nią mama Marleny, dostała
                                                    receptę na leki na grzybka i na odrobaczanie, ale jednej nazwy nawet
                                                    panie w aptece nie mogły odczytać sad Dr Beata nie odpowiada na
                                                    telefony i nie wiadomo jaki lek wykupić. Może ktoś miał podobne
                                                    leczenie i coś podpowie?
                                                    Na recepcie jest:
                                                    flukonazol
                                                    candida clear
                                                    vermox
                                                    i PARAPOTEX??????Darapotex???

                                                    pomóżcie
                                                  • margolcia_63 Re: recepta 31.03.10, 10:20
                                                    Jak na robaki to prawdopodobnie Paraprotex.
                                                  • melka1109 Re: recepta 31.03.10, 11:44
                                                    PARAPROTEX to suplement diety firmy Calivita,na grzyby i chyba pasożyty.
                                                  • fionka21 Re: recepta 31.03.10, 18:29
                                                    Potwierdzam, że Paraprotex. Można kupić w Calivicie, jak sie do nich należy to
                                                    jest taniej. Można kupić też na allegro.

                                                    Danusiu, czy p. dr zaleciła odrobaczanie paraprotexem w czasie abx?

                                                    Pozdrawiam Ciebie i Marlenę z Mamą smile
                                                  • danonek85 Re: recepta 01.04.10, 00:35
                                                    Dzieki!
                                                    To faktycznie chodziło o Paraprotex, jednak jeszcze umiem czytać wink
                                                    Marlena jest teraz bez abx.
                                                    pozdrawiamy również smile
                                                  • tajtaja Re: recepta 01.04.10, 09:36
                                                    danonek85 napisała:

                                                    > Dzieki!
                                                    > To faktycznie chodziło o Paraprotex, jednak jeszcze umiem czytać wink
                                                    > Marlena jest teraz bez abx.
                                                    > pozdrawiamy również smile

                                                    mam paraprotex, moge oddać, kupiłam dla córki ale nie został zużyty
                                                  • danonek85 rehabilitacja 07.04.10, 10:12
                                                    Są pierwsze, maleńkie rezultaty dobrej rehabilitacji i determinacji
                                                    Marleny smile Jeszcze się boję cieszyć- żeby nie zapeszać- ale
                                                    dowiedziałam się, że Marlena zdołała usiąść na wózek smile I są plany żeby
                                                    teraz ćwiczyć na wózku i schodzić wreszcie z tego łóżka.
                                                  • tajtaja Re: rehabilitacja 07.04.10, 18:29
                                                    danonek85 napisała:

                                                    > Są pierwsze, maleńkie rezultaty dobrej rehabilitacji i determinacji
                                                    > Marleny smile Jeszcze się boję cieszyć- żeby nie zapeszać- ale
                                                    > dowiedziałam się, że Marlena zdołała usiąść na wózek smile I są plany żeby
                                                    > teraz ćwiczyć na wózku i schodzić wreszcie z tego łóżka.

                                                    wspaniałe wieści!!!!! trzymam kciuki baaaardzo mocno!!
                                                  • bagnowska Re: rehabilitacja 07.04.10, 19:29
                                                    Marleno Kochana!!! Tak trzymaj! Twoja determinacja jest siłą, ,która
                                                    Cię będzie wiodła ku sprawności i zdrowiu. Tej siły i wiary zabrakło
                                                    mojemu mężowi, dlatego przegrał...
                                                    POzdrawiam Cię serdecznie - Basia
                                                  • danonek85 Re: rehabilitacja 11.06.10, 11:45
                                                    Marlena wróciła do leczenia po dwumiesiecznej przerwie.
                                                    Po dwóch tygodniach mówi o przeziębieniu - katar, ból gardła, głowy, osłabienie.
                                                    Poza tym innych zmian nie ma.
                                                    Aktualny zestaw to:
                                                    Biseptol
                                                    Rolicyn
                                                    Tinidazol
                                                    suplementy
                                                    probiotyki
                                                  • danonek85 podobny przypadek 11.06.10, 12:02
                                                    Czy ktoś z Was osobę, która chorowała na Bb, leczyła się na SM, albo miała
                                                    podejrzenie SM, siedziała na wózku i jest teraz zdrowa?!
                                                  • bagnowska Re: podobny przypadek 11.06.10, 15:52
                                                    Dana, pytałam o to na różnych forach i tutaj kilkakrotnie. Nikt nie
                                                    odpowiedział... Co nie znaczy, że takich osób nie ma, ale do mnie
                                                    nie dotarła taka krzepiąca informacja... Ściskam mocno Ciebie i
                                                    Marlenkę - Basia
                                                  • danonek85 do Margolcia_63 01.11.09, 14:20
                                                    szukam namiaru na Ciebie, poczta gazetowa wraca. Jeśli możesz napisz na
                                                    danonek85@gazeta.pl
                                                    pozdrawiam
                                                  • margolcia_63 Re: do Margolcia_63 22.11.09, 12:52
                                                    Sorki, Danonek jakoś przeoczyłam Twój wpis ale jeśli to nadal
                                                    aktualne to pisz na m.zawadzka2@vp.pl
                                                  • szila2008 Re: do Margolcia_63 01.12.09, 20:30
                                                    Najlepiej stworzyć osobny wątek o tych stroikach żeby nikt nie
                                                    przeoczył.
                                                  • szila2008 Re: do Margolcia_63 13.01.10, 15:19
                                                    Marlena trzymamy kciuki.
                                                  • tajtaja Re: do Margolcia_63 13.01.10, 23:31
                                                    to wspaniała wiadomość: Marleno czekamy na ciebiesmilesmilesmilesmile
                                                  • uruz2 Re: do Margolcia_63 02.08.10, 13:02
                                                    Podbijam, bo ostatnie wpisy z kwietnia...smile Bardzo kibicuję
                                                    Marlenie, czy ktoś coś wie?
                                                  • danonek85 wrzesien 14.09.10, 14:20
                                                    U Marleny cały czas zestaw:
                                                    Biseptol
                                                    Rolicyn
                                                    Tinidazol co 2 tygodnie
                                                    Sirdalud na spastykę
                                                    probiotyki
                                                    suplementy.

                                                    Jest stała regularna rehabilitacja, od jakiegoś czasu elektrostymulacja mięśni- głównie rąk, lecz mimo to Marlena jest zmuszona do leżenia. Ten stan nie zależy tylko od jej formy fizycznej, ale również jest spowodowany brakiem odpowiedniego wózka.
                                                    Problemy się piętrzą, po ostatnich intensywnych deszczach w mieszkaniu uwidocznił się grzyb.
                                                    W poniedziałek ma się odbyć wizyta u dr Beaty, wtedy napiszę co dalej z leczeniem.

                                                    Pozdrawiam wszystkich
                                                  • danonek85 wizyta 21.09.10, 09:47
                                                    W czasie rozmowy z mamą Marleny dowiedziałam się, że dr Beata kazała odstawić Biseptol, a w jego miejsce podawać Tetracykline.

                                                    To jedyne zmiany...
                                                  • aame-lia Re: wizyta 24.10.10, 19:44
                                                    Mogę przekazać Tetracyklinę Marlenie. Zostało mi kilka opakowań po leczeniu. Proszę o kontakt mailowy: jworoniecka@wp.pl.
                                                  • gra-ga Re: wózek 25.10.10, 22:12
                                                    danonku - piszesz, że potrzebny jest Marlenie wózek. Napisz, czy to jakiś specjalistyczny?
                                                    czy może być używany? Używany możemy poszukć i zakupić a zdarzają się b. mało używane. Chcemy jakoś pomóc ale na więcej nas nie stać. Na zakup nowego wózka z dotacji chyba czeka się ok 10 m-cy - tak wyczytałam ale może się mylę.
                                                    mój adres grazynazdziech@wp.pl
                                                  • bagnowska Re: wózek 25.10.10, 22:23
                                                    Raz na 5 lat należy się dofinansowanie do wózka z NFZ (kartę na wózek wypisuje lekarz prowadzący). Mój mąż ma właśnie od paru tygodni nowy dobry wózek stabilizujący plecy i głowę. Dofinansowanie we Wrocławiu: NFZ - 1800 zł, MOPS do 2700 zł.
                                                    Szkoda pieniędzy z fundacji na coś, co może zrefundować państwo.
                                                    POzdrawiam, Basia.
                                                  • gra-ga Re: wózek 26.10.10, 23:06
                                                    Chciałam pomóc razem z mężem prywatnie, dlatego użyłam liczby mnogiej.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • bagnowska Re: wózek 27.10.10, 07:47
                                                    Używając zwrotu "państwo" miałam na mysli NFZ smile
                                                    Pozdrawiam również, Basia
                                                  • danonek85 Re: wózek 11.01.11, 13:12
                                                    Witam,
                                                    przepraszam, że tak rzadko zaglądam na forum sad
                                                    Widzę Wasze zaangażowanie i tym bardziej mi przykro, że nie odpisałam od razu sad
                                                    Marlena ma już nowy wózek- z zagłówkiem i funkcją wc (dostała dofinansowanie z NFZ-tu)

                                                  • danonek85 ... 11.01.11, 13:31
                                                    Dla starych forumowiczów oraz wszystkich zainteresowanych tematem.
                                                    Marlena ma teraz zestaw zawierający: Klabax, Tetracyklinę, oraz Tinidazol 15 dni w miesiącu na zmianę z Ketokonazolem- też 15 dni.

                                                    Rozmawiałam z nią dzisiaj. Mówiła, że strasznie boli ją lewa noga i jedna ręka "jakby ktoś gmerał w niej nożem" Brzmi okropnie- ale takiego właśnie porównania użyła Marlena sad
                                                    I niestety żołądek jest w strasznym stanie- nie pozwala na rehabilitację, i jedzenie posiłków w normalnych ilościach. Ewidentnie dzisiaj dziewczyna ma ciężki dzień i aż strach pomyśleć co będzie od piątku, kiedy to zaczyna się tinidazol.

                                                    W marcu miną 2 lata leczenia, spektakularnej poprawy nie ma. Bywały miesiące bez reakcji ze strony organizmu. Na tetracyklinie coś się dzieje, ale właściwie bez przerwy, więc nie wiem ile Marlena jeszcze tak pociągnie.

                                                    Chciałabym wyciągnąć Marlenę na spotkanie w Krakowie, ale nie wiem czy to realne...
                                                    pozdrawiam
                                                  • bagnowska Re: ... 11.01.11, 13:42
                                                    Serdeczności dla Was, Dziewczyny Kochane smile
                                                    Basia
                                                  • danonek85 Re: ... 28.01.11, 15:52
                                                    Aktualnie Marlena ma przerwę w leczeniu abx, przyjmuje suplementy i probiotyki, oraz zwalcza grzyba...
                                                  • danonek85 1% podatku 10.02.11, 13:17
                                                    Proszę pamiętajcie o Marlenie wypełniając PIT-y. To nic nie kosztuje, ale każda kwota jest ważna i wiem, że chorzy czekają na te pieniążki.
    • tajtaja Re: leki 18.04.11, 09:51
      UP
      • danonek85 Re: leki 18.04.11, 10:16
        Marlena ma teraz przerwę w leczeniu. Bierze tylko probiotyki i suplementy. Na wizycie 18 maja okaże się co dalej.
        Nie poddaje się i jak najbardziej chce kontynuować leczenie, mimo że jej forma jest niezmienna. Dalej leży i wstaje na wózek tylko na czas rehabilitacji. Psychicznie jest w niezłej kondycji.

        Pozdrawiam
        • danonek85 koniec leczenia, początek leczenia... 03.10.11, 18:16
          Leczenie zostało zakończone.
          To nie jest nowa wiadomość, decyzja zapadła na wizycie w maju.

          Marlena przeżyła to, nie powiem, mocno. To był szok i załamanie.
          Doszła jednak do siebie i szuka innych przyczyn swego niezmiennego stanu zdrowia. Jednocześnie szykuje się do powrotu do leczenia boreliozy gdyż dokuczają jej bóle stawowe.

          Jeśli jest jeszcze na forum grupa ludzi znających przypadek Maleny kontaktujcie się, proszę. Zapanowała dziwna cisza...
          • bagnowska Re: koniec leczenia, początek leczenia... 03.10.11, 19:31
            Danonku kochany, śledzę wątek Marleny, Ewy, staram się dowiedzieć, co u pani Kasi... To milczenie to bezsilność........ Grzegorz został sam ze swoją chorobą, swoim stanem.... To znaczy jestem ja,niezmiennie, ale lekarze nas zostawili... Nikt już nie chce próbować diagnozować, żeby choć częsciowo potwierdzić jakąś diagnozę... Smutny ten mój wpis, dlatego wolę milczeć, ale jestem, cały czas jestem......
          • piwis78 Re: koniec leczenia, początek leczenia... 03.10.11, 19:39
            Warto spawrdziić toxocare czasem udaje SM, piwis78
          • fionka21 Re: koniec leczenia, początek leczenia... 04.10.11, 13:55
            Jestem, jestem...

            I bardzo mi przykro z powodu braku poprawy u Marleny sad

            O jakim leczeniu teraz myślicie - abx, zioła?

            Pozdrawiam gorąco Ciebie, dzielny Danonku i Marlenę smile
            • wroteknowynick Re: koniec leczenia, początek leczenia... 04.10.11, 15:02
              Danon, czy pani Marlena rozważała kiedyś ozonoterapię ? Są prace wskazujące że jest to prawidłowa terapia w tym schorzeniu np
              www.ossigenoozono.it/OZONE%20THERAPY%20IN%20MULTIPLE%20SCLEROSIS.htm
              • danonek85 Re: koniec leczenia, początek leczenia... 04.10.11, 23:04
                Nie rozważałyśmy żadnej konkretnej terapii. Nie czuję się na siłach proponować czy sugerować leczenia, którego nie znam, nie doświadczyłam. Nadal pozostaję laikiem, więc w tym temacie odsyłam Marlenę do dr Beaty. Ale Marlena jest otwarta na nowe i nie boi się próbować, a nuż coś pomoże smile

                Basiu kochana, próbowałam się z Tobą kontaktować telefonicznie- bezskutecznie. Masz jakiś nowy nr?

                Dziękuję, że jesteście!
                • bagnowska Re: koniec leczenia, początek leczenia... 05.10.11, 08:17
                  danonek85 napisała:

                  > Nie rozważałyśmy żadnej konkretnej terapii. Nie czuję się na siłach proponować
                  > czy sugerować leczenia, którego nie znam, nie doświadczyłam. Nadal pozostaję la
                  > ikiem, więc w tym temacie odsyłam Marlenę do dr Beaty. Ale Marlena jest otwarta
                  > na nowe i nie boi się próbować, a nuż coś pomoże smile
                  >
                  > Basiu kochana, próbowałam się z Tobą kontaktować telefonicznie- bezskutecznie.
                  > Masz jakiś nowy nr?
                  >
                  > Dziękuję, że jesteście!

                  Danonku, odbierz pocztę smile
                  Ściskam,Basia
                  • margolcia_63 Re: koniec leczenia, początek leczenia... 12.07.12, 13:59
                    A co u Marleny? Może ktoś ma jakieś wieści?
    • deathrone Re: MARLENA PTAK! 24.01.14, 16:29
      Trafilem na jej stronkę:

      www.marlenaptak.cba.pl/linki.html
      i aż łzy naciekły mi do oczu. Dlaczego nie dopuszcza się eutanazji w Polsce? Dlaczego ludziom każe się tak cierpieć jednoczęsnie pozostawiając ich samych sobie? Na co idą moje składki NFZ ?
      Jestem za eutanazją i sam chcę eutanazji dla siebie !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka