Gość: Kasia
IP: 10.1.10.* / 195.116.28.*
11.09.01, 14:15
Czytając wiele listów na tej stronie, stwierdzam że wiele osób piszę o zdradzie
jako o problemie o którym można debatować np. Robić , nie robić i co robić
później. Śmieszne.
Zdrada jest to koniec związku! Nie wybaczyłabym facetowi , który zdradziałby
mnie i nic nie byłoby mnie w stanie przekonać . Nie ma wytłumaczenia zdrady.
Wszyscy , którzy zdradziliście nie szukajcie sposobu na naprawę waszego błędu .
Chcieliście to macie.
Obecnie mam bardzo kochanego partnera i wiem że mnie nie zdradzi , bo wie że
gdyby mnie zdradził to automatycznie z nami koniec i nie musiałabym mu nawet
jemu o tym mówić .