gonziu
04.08.02, 09:47
Od kilku lat jesteśmy małżeństwem. Przed ślubem kochaliśmy się często i
namiętnie, zaraz po ślubie żonie odechciało się współżyć. Było to trochę
spowodowane kłopotami w pracy, zdrowotnymi itp. Obecnie mamy wspaniałą córkę
1,5 roku. Przy poczynaniu naszej latorośli kochaliśmy się tylko w ściśle
określonym czasie (częściowo czułem się jak inseminator ;)). Po zapłodnieniu
szlaban na seks aż do porodu. Po porodzie szlaban na 0,5 roku itd. Obecnie od
chwili urodzenia dziecka kochaliśmy sie może 3 razy. Ostatni raz 6 miesięcy
temu. Po porodzie trochę się mojej żonce przytyło, ale mi to wcale nie
przeszkadza. Moim zdaniem przeszkadza to głównie jej. Nie chce wogóle mówić o
seksie, nie chce się ze mną całować "z języczkiem" ani pić z jednej butelki
itp. Nie chce żebym jej dotykał - jakkolwiek.
Dla mnie jest to już lekka przesada.
Czekam na poważne rady i pomysły.