Dodaj do ulubionych

Oziębła żona?

04.08.02, 09:47
Od kilku lat jesteśmy małżeństwem. Przed ślubem kochaliśmy się często i
namiętnie, zaraz po ślubie żonie odechciało się współżyć. Było to trochę
spowodowane kłopotami w pracy, zdrowotnymi itp. Obecnie mamy wspaniałą córkę
1,5 roku. Przy poczynaniu naszej latorośli kochaliśmy się tylko w ściśle
określonym czasie (częściowo czułem się jak inseminator ;)). Po zapłodnieniu
szlaban na seks aż do porodu. Po porodzie szlaban na 0,5 roku itd. Obecnie od
chwili urodzenia dziecka kochaliśmy sie może 3 razy. Ostatni raz 6 miesięcy
temu. Po porodzie trochę się mojej żonce przytyło, ale mi to wcale nie
przeszkadza. Moim zdaniem przeszkadza to głównie jej. Nie chce wogóle mówić o
seksie, nie chce się ze mną całować "z języczkiem" ani pić z jednej butelki
itp. Nie chce żebym jej dotykał - jakkolwiek.
Dla mnie jest to już lekka przesada.
Czekam na poważne rady i pomysły.
Obserwuj wątek
    • knockout Re: Oziębła żona? 04.08.02, 13:52
      czesc,

      hmmm to masz spory problem. A rozmawiales z nia dlaczego tak jest? Co mowila?

      Z Twojego opisu wyglada to dla mnie tak ze panna w jakis sposob zmusila sie do
      seksu przed slubem, poniekad zeby zrobic "zaslone dymna" przed Toba,
      doprowadzila do tego, czego chciala (dziecko) i juz jej ten paskudny seks nie
      jest potrzebny. Ja rozumiem, ze po porodzie szlaban na jakis czas jest i to
      jest dosc oczywiste, ale zeby przez pol roku zero seksu???? i to nie
      bezposrednio po porodzie???

      Mysle, ze dobrze byloby gdybys sie jej szczerze spytal o co kurna chodzi i
      wypowiedzial sie jak sie z tym czujesz i dlaczego. Jesli to nie pomoze, to moze
      terapia u seksuologa (wspolna)?

      A gdzie do cholery jest Dr Depko?????
      • nikt_inny Re: Gdzie jest Depko? 03.09.02, 19:33
        a myślisz że ona będzie chciała się kochać z Andrzejem Depko.?
    • koteczek_m Powazna rada 04.08.02, 14:26
      Zanim dam ci powazną rade, pozwól ze zadam wpierw równie
      powazne pytanie:

      do kogo z was nalezy mieszkanie w ktorym obecnie przebywacie?
    • derma Re: Oziębła żona? 04.08.02, 18:33
      Moim zdaniem powinienieś dać jej trochę czasu. W zasadzie tyle ile ona
      potrzebuje. A poza tym zastanów się, co może powodować taki stan rzeczy - co
      wcześniej było lepiej (albo inaczej), że wtedy miała ochotę na seks, a teraz
      nie ma. Może małżeństwo trochę inaczej wygląda, niż luźny związek bez
      zobowiązań?
      I czy wszystko z Tobą jest ok? tzn. Twoje zachowanie, pomoc w domu i takie tam.
      I jednak troche poczekaj, tak myśle
      • aga_40 Re: Oziębła żona? 05.08.02, 00:31
        derma napisała:

        > Moim zdaniem powinienieś dać jej trochę czasu. W zasadzie tyle ile ona
        > potrzebuje.

        No pewnie,,,, najlepiej aż do śmierci, bo pewnie ona już sexu nie polubi ...

        A tak poważnie to zastanów się, dla czego żona nie chce nawet pić z Tobą z
        jednej butelki...... może chodzi o sprawy natury... przepraszam.....
        higienicznej???? może to Ty przestałeś po prostu dbać o siebie???? może
        zapomniałeś do czego służy woda i mydło???? przepraszam, ale tak mi się
        nasunęło w związku z tą butelką.....

        A tak swoją drogą to współczuję Ci........
    • bajerful Re: Oziębła żona? 05.08.02, 08:41
      gonziu
      ja tam ekspertem nie jestem, ale na mój gust to ci z gęby jedzie
      zacznij myć zęby bo inaczej dupę kobiety będziesz oglądał tylko na
      filmach...........pamiętaj że na ręcznym jeszcze nikt daleko nie zajechał :-)))

      bajerful®
    • the_foe Re: Oziębła żona? 09.08.02, 02:10
      Twoja zona zapewne boi sie zajacia w ciaze, ,to raz, byc moze przechodzi
      depresje spowowdowana zaburzeniami hormonalnymi, to dwa, musisz z nia
      porozmawiac, to nie jest normalne. Nie mozesz byc jednak nachalny, do niczego
      jej nie zmuszaj. Po prostu zrob wszystko byscie RAZEM poszli do seksuologa.
      Byc moze nigdy nie dales jej satysfakcji a w polaczeniu to z depresja
      poporodowa, po ktorej ja nie wspierales (tu zgaduje, popraw mnie jesli sie
      myle) doszlo do odrzucenia zycia seksualnego, jako zrodlo dykomfortu i
      bolesnego pologu.
    • ssij Re: Oziębła żona? 09.08.02, 08:53
      A moze przez te pare lat tak sie zmieniles ze nie jestes juz dla niej
      atrakcyjny...
      ma kogos i jestes dla niej zbednym smieciem...
    • seksuolog Re: Oziębła żona? 09.08.02, 09:01
      gonziu napisał(a):

      > Od kilku lat jesteśmy małżeństwem. Przed ślubem kochaliśmy się często i
      > namiętnie, zaraz po ślubie żonie odechciało się współżyć. Było to trochę
      > spowodowane kłopotami w pracy, zdrowotnymi itp. Obecnie mamy wspaniałą córkę
      > 1,5 roku. Przy poczynaniu naszej latorośli kochaliśmy się tylko w ściśle
      > określonym czasie (częściowo czułem się jak inseminator ;)). Po zapłodnieniu
      > szlaban na seks aż do porodu. Po porodzie szlaban na 0,5 roku itd. Obecnie od
      > chwili urodzenia dziecka kochaliśmy sie może 3 razy. Ostatni raz 6 miesięcy
      > temu. Po porodzie trochę się mojej żonce przytyło, ale mi to wcale nie
      > przeszkadza. Moim zdaniem przeszkadza to głównie jej. Nie chce wogóle mówić o
      > seksie, nie chce się ze mną całować "z języczkiem" ani pić z jednej butelki
      > itp. Nie chce żebym jej dotykał - jakkolwiek.
      > Dla mnie jest to już lekka przesada.
      > Czekam na poważne rady i pomysły.

      Nalezaloby przeprowadzic calosciowa analize zwiazku, z obu stron. Zachowanie
      zony jest oczywiscie dosc niepokojace ale z twojej wypowiedzi nie mozna w zaden
      sposob dojsc dlaczego by tak moglo byc.

      Mozliwych przyczyn moze byc bardzo duzo: od niewlasciwych relacji, braku uczuc,
      zaburzen osobowosci do zmian hormonalnych.

      Pytania zasadnicze: Jaki jest przebieg zwiazku od poczatku? Jak uklada sie
      zwiazek obecnie, poza seksem? Co mialaby do dodania zona do twojej wypowiedzi?



    • muniek3 Re: Oziębła żona? 02.09.02, 13:57
      ...Piszesz Wasza (Twoja) corka....
      jesteś pewien?

      • hjk11 Re: Oziębła żona? 03.09.02, 06:15
        Moze zona zmienia lub zmienila orientacje seksualna, tez sie zdarza. Zwroc
        uwage na jej uklady z kolezankami.
        • judex69 Re: Oziębła żona? 07.09.02, 19:06
          Moze troche cukru z sex-shopu?
    • michal1974 Re: Oziębła żona? 18.09.02, 10:39
      Stary nie martw sie to jest raczej normalne. Umnie bylo tak samo, po porodzie
      pare razy uprewialismy sex,potem powiedzialaze nie ma na to ochoty, trwa to juz
      3 lata i nie widze tego konca. Napoczatku myslalem ze to przejdzie ale niema
      szans. To jakis uraz po porodowy. Z moich doswiadczen wynika ze kobiety ktore
      dbaly o siebie albo uwazaly sie za ladne po urodzeniu dziecka boja sie znowu
      zajsc w ciaze poniewaz pierwsza ciaza ja oszpecila(rozstepy, tusza, krztalt
      piersi,itd.).Dlatego niechcauprawiac sexu. Uwazaja ze brak sex to najlepszy
      srodek antykoncepcyjny. Jeszcze chcialbym sie odniesc do komentarzy. Kiedys was
      to tez moze spotkac i zobaczymy kto sie wtedy bedzie smial.
      • jarmulka Re: Oziębła żona? 18.09.02, 21:39
        Radzilbym rozwazyc i taka ewentualnosc ze zony nie maja ochoty na sex z WAMI
        co wcale nie znaczy ze nie maja ochoty wogole.
    • chalwa Re: Oziębła żona? 24.09.02, 20:11
      Te symptomy nie wskazują na oziębłość twej żony, ale na totalny brak jej
      zainteresowania twoją osobą. NIe pije z twojej butelki, nie całujecie sie z
      języczkiem? To raczej wstręt...Może być spowodowany depresją poporodową lub, co
      gorsza; zerwaniem przez twą żonę stosunku miłosnego(czytaj: już Cię Chłopie nie
      kocha).Rada jest prosta:1 Sprawdź czy jesteś jedyny!!!
      2 Poważnie porozmawiaj i szczerze zapewnij ją o swych
      uczuciach i odczuciach w związku z sytuacją(nie płacz i nie panikuj) - bądź
      opanowany i elastyczny.
      3Przeczekaj, jak wspomniałem to może być depresja
      poporodowa.

      Powodzenia! Chalwa
    • maritsa Re: Oziębła żona? 24.09.02, 21:49
      gonziu napisał(a):

      > Od kilku lat jesteśmy małżeństwem. Przed ślubem kochaliśmy się często i
      > namiętnie, zaraz po ślubie żonie odechciało się współżyć. Było to trochę
      > spowodowane kłopotami w pracy, zdrowotnymi itp. Obecnie mamy wspaniałą córkę
      > 1,5 roku. Przy poczynaniu naszej latorośli kochaliśmy się tylko w ściśle
      > określonym czasie (częściowo czułem się jak inseminator ;)). Po zapłodnieniu
      > szlaban na seks aż do porodu. Po porodzie szlaban na 0,5 roku itd. Obecnie od
      > chwili urodzenia dziecka kochaliśmy sie może 3 razy. Ostatni raz 6 miesięcy
      > temu. Po porodzie trochę się mojej żonce przytyło, ale mi to wcale nie
      > przeszkadza. Moim zdaniem przeszkadza to głównie jej. Nie chce wogóle mówić o
      > seksie, nie chce się ze mną całować "z języczkiem" ani pić z jednej butelki
      > itp. Nie chce żebym jej dotykał - jakkolwiek.
      > Dla mnie jest to już lekka przesada.
      > Czekam na poważne rady i pomysły.


      Jeżeli to nie są skutki jakiegoś "nieuleczalnego" wstretu, to:
      Postaraj się, jeżeli chodzi o twój wygląd (dla kobiety to BARDZO WAŻNE -ładny
      zapach itd...), może pomóc zmiana scenerii (może wypad na weekend w jakieś miłe
      miejsce - proponuję schronisko, wieczór przy kominku, a potem pokój, może jakiś
      drink albo dwa)
      Mów jej często, jak ci sie podoba, że ją kochasz, daj jej odczuć, że jej
      pożądasz.
      Może tez pomóc jakaś ładna bielizna, kobieta we frymuśnych fatałaszkach czuje
      się i zachowuje inaczej
      Sama nie wiem, co ci poradzić, bo nie wiem, z czego wynika zachowanie twojej
      żony.
      Jeżeli nie życzy sibie twojego dotyku, to nie wchodzą w rachubę delikatne
      pieszczoty, wspólne kąpiele, masaże, wyprawa np na saunę. Może też reagowac
      agresywnie na twoje "gorące spojrzenia".
      Spróbuj w niej obudzić to na nowo, przecież nic cię to nie kosztuje, nie masz
      nic do stracenia, bo w tej materii gorzej byc nie może.
    • aniatb Re: Oziębła żona? 25.09.02, 20:25
      Bardzo możliwe, że to depresja po porodowa, jest tez opcja, że ona ma kogoś
      innego - jednak niczego się nie dowiesz, jeżeli nie porozmawiacie i to
      szczerze. Jeżeli nie chce rozmawiać o seksie, porozmawiaj z nią o Twoich
      uczuciach do niej i spróbuj się dowiedzieć co ona czuje do Ciebie.
      To jedyny sposób.
      Powodzenia
      Ania
    • zanka Re: Oziębła żona? 18.10.02, 14:01
      moze trzeba czasami wyjsc z dzieckiem na spacer lub ugotowac obiad!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka