Dodaj do ulubionych

Problem przyszlego tatusia i meza...

IP: 128.192.89.* 03.12.01, 21:01
Szanowny Panie Doktorze i bywalcy forum,

Jestesmy mlodym malzenstwem z 3-letnim stazem. Kochajacy sie i szczesliwi...Tym
bardziej, ze maly dzidzius jest w drodze (ok. 3 miesiac ciazy)z ktorego oboje
bardzo sie cieszymy.
Dokucza mi jednak nieco sprawa naszego wspolzycia (a dokladnie jego braku).
Zdaje sobie sprawe z powagi stanu mojej zony-przyszlej matki i jej
koncentrancji na swoim odmiennym stanie. Wiem, ze wymagana jest ode mnie
wyrozumialosc, wzmozona serdecznosc i opieka wobec moich dwojga pociech.
Jednakze, mocno dokucza mi brak fizycznych zblizen pomiedzy nami. Poza
oczywistymi aspektami fizycznej przyjemnosci, to zaczyna mi rowniez coraz
bardziej brakowac tego psychicznego zjednoczenia, ktore jest obecne w trakcie
sexu. Zona generalnie nie czuje sie zle. Bywaja oczywiscie momenty kiedy czuje
sie gorzej i nigdy nie nalegam na nic w takich momentach. To oczywiste.
Niemniej, jest wiele dni kiedy wszystko jest z nia ok ale niestety do niczego
nie dochodzi. Po prostu kompletnie stracila zainteresowanie ta forma naszej
malzenskiej "aktywnosci" :-). Sama mowi , ze jest zaniepokojona spadkiem
swojego libido, nie wspominajac juz o mnie... Temperament zony nie byl nigdy
jakis niezwykle wysoki (ja zawsze chcialem czesciej :-)), niemniej jak sie
zabieramy do roboty to jest absolutnie bezpruderyjna i jest nam obojgu naprawde
dobrze.
Zdaje sobie sprawe z ogromnej hormonalnej rewolucji jaka toczy sie w jej
organizmie i ze ma to niewatpliwie zasadniczy wplyw na ta sytuacje.
Chcialbym Pana prosic o wyjasnienie jak sie ksztaltuje i zmienia hormonalna
gospodarka w czasie kolejnych trymestrow ciazy, ze szczegolnym uwzglednieniem
jej wplywu na damskie libido. Czy obecny stan jest naturalny i czego moge sie
spodziewac dalej? Ciezko daje sobie rade z moim "potencjalem" w obecnej
sytuacji. Czy powinienem jakos reagowac i dzialac "zachecajaco" czy raczej
pozostawic ciezarna malzonke w spokoju?
Parom, ktore przechodzily przez podobne problemy bede ogromnie wdzieczny za
komentarze i podpowiedzi.
Licze na odpowiedz Pana doktora jak rowniez szczere i przyjazne posty od
pozostalych.
Serdecznie wszystkich pozdrawiam,

Mlody malzonek i tatus in spe!
Obserwuj wątek
    • Gość: zilka Re: Problem przyszlego tatusia i meza... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.01, 23:02
      Po pierwsze to gratulacje, już sama nie wiem dla kogo - Twojej żony, że ma
      takiego męża czy dla Ciebie za ogólną postawę. Jesteś (wydajesz się) super
      facetem.
      A teraz ten seks w ciąży. Dobrze by było jakby Pan Doktor się wypowiedział na
      temat hormonów ale z tego co wiem (a byłam kiedyś w ciąży tylko poroniłam) to
      właśnie 3 pierwsze miesiące są 'najgorsze', nie wiem czy to jest regułą ale mi
      np. lekarz-położnik powiedział, żeby w miarę możliwości powstrzymywać się od
      współżycia przez 3 miesiace, bo teraz jest największe ryzyko poronienia, etc. (a
      ta ciąża nie była zagrożona, dopiero następna będzie..:). Nawet jeśli to jest
      bzdura to może Twoja żona to gdzieś usłyszała i w niej zapadło.
      A z drugiej strony to tak wyrozumiałemu mężowi mogłaby Twoja żona też okazać
      trochę zrozumienia i np. zaspokajać Cię oralnie, albo "pomagać" Ci zrobić to
      samemu. Może spróbuj to jakos jej zasugerować/poprowadzić?
      Powodzenia i nawet jeśli Cię czeka jeszcze 6 miesięcy absynencji (odpukać) to
      bądź dzielny:)


      • Gość: Nell Re: Problem przyszlego tatusia i meza... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 04.12.01, 10:56
        Odkad dowiedzialam sie, ze jestem w ciazy, nie kochalismy sie z mezem ani razu,
        tzn uprawialismy seks, ale byl to tylko petting. Maz bal sie wlozyc czlonka do
        mojej pochwy, bo uwazal, ze moje cialo jest "swiete", a czlonek moglby je tylko
        splugawic i uszkodzic dzidziusia. Nie przeszkadzalo mu to jednak podniecac sie,
        jak tylko go pocalowalam, lub przutulilam, wiec zaspokajalam go ustami i raczka.
        Jezeli twoja malzonka sie nie zdecyduje na stosunek, nie namawiaj jej do tego,
        uszanuj jej stan. Przeciez sa inne formy dawania sobie milosci i pieszczot i
        zaspkojenia. Moze tego bys sprobowal, to tez jest satysfakcjonujace...
    • Gość: Max Re: do Jazona IP: 158.66.108.* 04.12.01, 10:26
      Halo Jazonie,

      jak jesteś mężczyzną, to powinieneś dać spokój twojej żonie i wziąć na
      wstrzymanie. Można chyba tego oczekiwać od prawdziwego chłopa. Weź się w garść
      i nie pękaj.

      Halo, Max
      • Gość: knockout Re: do Jazona IP: 19.170.210.* 04.12.01, 16:27
        Max
        > Weź się w garść i nie pękaj.
        ty tez sie wez w garsc, najlepiej za gardlo, i mocno zacisnij.

        pzdr
    • Gość: zuza Re: Problem przyszlego tatusia i meza... IP: *.acn.waw.pl 04.12.01, 15:29
      czesc jazon..moze ja cie troche pociesze..wprawdzie u kazdej kobiety jest
      inaczej..ale jak ja bylam w ciazy to moje zainteresowanie sexem zmienialo
      sie..na poczatku ciazy faktycznie nie mialam ochoty(mdlosci i te sprawy..)ale
      pozniej bylo bardzo milo i sex sprawial mi wielka przyjemnosc..musisz
      cierpliwie czekac(a masz wyjscie?hi hi)i moze rzeczywiscie tak jak radzi nell
      poprs zone o inna forme pieszczot..w koncu jestes facetem..powinna to zrozumiec
      ze i ty masz pewne potrzeby.Moj facet to rozumial.powodzenia.
    • Gość: Jazon Dziekuje! IP: 128.192.89.* 04.12.01, 17:11
      Serdeczne dzieki za Wasze komentarze i pociechy :-)!
      Jesli chodzi o te "alternatywne" metody robienia sobie dobrze to faktycznie
      moja zonka czasem sie nade mna zlituje ;-) i zrobi mi radosc raczka... Ale
      wiecie jak to jest-seks we dwoje to jest dopiero fajnie! A alternatywnie to
      jednak tylko nedzne;-) substytuty...
      Ciagle mam nadzieje, ze nastapi jakies przesilenie i zonka na mnie "napadnie"...
      Pozostaje czekac.
      Pozdrowienia dla wszystkich! Czekam na dalsze posty no i odpowiedz od P. dr
      Depko.
      J.
      PS. Zilka, zycze Wam serdecznie nowej i zdrowej ciazy!
      • Gość: Aga Re: Dziekuje! IP: *.*.*.* 05.12.01, 08:47
        Jazon, a ja bym Ci radziła poczekać jeszcze troszeczkę i...wiesz, wszystkie
        podręczniki piszą, że około 4,5 miesiąca ciąży libido u kobiety wzrasta,
        wzrasta też jej zdolność przeżywania rozkoszy (osobiście potwierdzam!) .
        Pamiętam, że od czwartego miesiaca było nam super, i tak już do końca ciąży (a
        kochaliśmy się po trzy razy dziennie, i nie przeszkadzał nam brzuszek).
        Aha, coś sobie pomyślałam - Twoja żona może czuć, że jest mniej atrakcyjna
        (chociaż brzuszka chyba jeszcze nie widać?) - sto razy dziennie powtarzaj, że
        jest piękna! Ciąża to czas wielkiej radości, ale też niepewności, lęków - pomóż
        jej je odpędzić, daj oparcie psychiczne - to ważne!
      • Gość: zilka Re: Dziekuje! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.01, 21:09
        Jazon,

        Dziękuję bardzo za dobre słowo:)
        Jeszcze raz powodzenia i wszystkiego dobrego mikołajkowo.
    • Gość: Jazon Panie doktorze! Niechze Pan odpowie prosze... IP: 128.192.89.* 06.12.01, 17:16
      Czekam i czekam a tu ciagle nic...
      A sprawa jest powazna :-)
      Przynajmniej dla mnie...
      Z uszanowaniem,
      Jazon
      • Gość: Anna27 Re: Panie doktorze! Niechze Pan odpowie prosze... IP: *.244.208.45.Dial1.Washington2.Level3.net 07.12.01, 19:16
        Jazon, faktycznie takiego dobrego i wyrozumialego meza mozna tylko pozadroscic.
        Nawet wtedy gdy masz problem z zona to cala sprawe opisujesz tak elegencko.
        Twoj post to chyba jeden z najkulturalniejszych na tym forum.

    • andrzej.depko Re: Problem przyszlego tatusia i meza... 17.12.01, 00:15
      W życiu każdej kobiety ciąża stanowi szczególny okres, któremu towarzyszy
      szereg zmian nie tylko w zakresie fizjologii, ale również psychiki.
      W zdecydowanej większości przypadków ciąża nie pozostaje zupełnie bez wpływu na
      życie seksualne. Zmiany uwarunkowane zajściem w ciążę i rozwijaniem się płodu
      obejmują zjawiska somatyczne, jak i psychiczne, a więc siłą rzeczy oddziałują
      na sferą płciową.
      Dla niektórych par sprawa jest oczywista: w czasie ciąży można się dalej
      kochać. Innym wątpliwości mogą zakłócać życie uczuciowe w ciągu całych
      dziewięciu miesięcy.
      Potrzeba zaspokojenia seksualnego, w przypadku prawidłowo przebiegającej ciąży,
      utrzymuje się cały okres jej trwania, choć zapotrzebowanie na współżycie w
      znacznym stopniu zależy od przebiegu dotychczasowego pożycia oraz satysfakcji z
      nim związanej i
      rozmaicie kształtuje w zależności od przebiegu ciąży i jej okresu. Jak wiadomo,
      jednym z pierwszych objawów ciąży są zmiany w gruczołach piersiowych polegające
      na obrzmieniu otoczek brodawek sutkowych. Ze względu na znaczny wzrost naczyń i
      gruczołów w pierwszym trymestrze ciąży ( pierwsze trzy miesiące) , następuje
      szybki wzrost objętości piersi. Pojawienie się wrażliwości bocznych powierzchni
      piersi ( od strony pach ) i szybki wzrost objętości to typowe oznaki ciąży u
      kobiet, które dotąd nie rodziły. Jaki to może mieć wpływ na życie seksualne?
      Otóż pod wpływem bodźców seksualnych piersi nieródek ulegają przejściowemu
      wzrostowi ( o około 25 % ) w odpowiedzi na poziom napięcia seksualnego. Efektem
      nałożenia się reakcji przekrwienia i obrzmienia piersi pod wpływem bodźców
      seksualnych na fizjologiczny wzrost objętości piersi w czasie ciąży jest
      występowanie wrażliwości i bolesności piersi pod wpływem stymulacji seksualnej
      we wczesnym okresie ciąży. Ból ten często zlokalizowany jest w nabrzmiałych
      brodawkach sutkowych i w ich przekrwionych otoczkach.
      W drugim i trzecim trymetrze ciąży, nieródki znacznie rzadziej skarżą się na
      wrażliwość piersi powodowaną ciążą, czy też napięciem seksualnym. Pod koniec
      trzeciego trymestru, kiedy kształt piersi przybiera postać zbliżoną do stożka
      celem przygotowania ich do karmienia objętość ich wynosi zwykle o 1/3 więcej
      niż objętość przed ciążą. W tym okresie ciąży nawet wysoki poziom napięcia
      seksualnego nie powoduje dalszego widocznego powiększenia rozmiarów piersi,
      dochodzi jedynie do erekcji brodawek i nabrzmienia otoczek bez tak wyraźnej
      bolesności jak przedtem.
      Już od początku ciąży zwiększa się unaczynienie miednicy, które podczas
      pierwszego trymestru i początku drugiego daje odczucie zwiększonego napięcia
      seksualnego. U kobiet które już rodziły w trakcie podniecenia seksualnego
      znacznie powiększają się wargi sromowe większe, a wargi sromowe mniejsze
      powiększają się nawet trzy razy w stosunku do momentu przed pobudzeniem. W
      trzecim trymestrze ciąży wargi sromowe są stale przekrwione.
      Pod koniec pierwszego trymestru zwiększa się nawilżenie pochwy zarówno co do
      ilości, jak i szybkości jego wystąpienia.
      W badaniach nad reakcjami seksualnymi kobiet ciężarnych stwierdzono, że w
      pierwszym trymestrze ciąży pobudliwość płciowa i efektywność życia płciowego
      jest zwykle bardzo zróżnicowana. Do trzeciego miesiąca ciąży, pomimo
      narastającego przekrwienia narządów płciowych teoretycznie sprzyjających
      kontaktom seksualnym, wiele kobiet skarży się na depresje, płaczliwość, często
      niepowstrzymaną senność, a najprzykrzejsze bywają nudności i wymioty.
      Dolegliwości te wprawiają kobietę w zły nastrój, jest ona nadmiernie drażliwa i
      nie zawsze chętna do współżycia. W tym okresie partner powinien okazać
      cierpliwość, troskliwość i czułość, które złagodzą jej zły nastrój psychiczny i
      dolegliwości fizyczne. Wszystkie te nieszkodliwe zwykle, ale bardzo nieraz
      pogarszające samopoczucie dolegliwości kończą się najczęściej jak ręką odjął z
      końcem trzeciego miesiąca. Wiele kobiet z obawy przed uszkodzeniem płodu
      często ogranicza swobodę współżycia, pomimo braku przeciwskazań lekarskich.
      Większość kobiet obserwuje u siebie, że pod koniec pierwszego lub zaraz na
      początku drugiego trymestru ciąży poziom napięcia seksualnego wyraźnie się u
      nich podwyższył. Osiąga ono bardzo wysoki poziom w drugim i trzecim trymestrze.
      Wiele kobiet które dotychczas uważały się za ’’ oziębłe ” odkrywa nagle w sobie
      uśpioną dotąd intensywną pobudliwość seksualną. Są to kobiety, które rozwijają
      się w pełni i zaczynają odczuwać rozkosz seksualną dopiero w okresie pierwszej
      ciąży. Przyczyna nagłej zmiany leży w znacznym ukrwieniu pochwy i macicy w
      przebiegu ciąży, co rozwija oraz poprawia słabo dotąd działający mechanizm
      dopływu krwi w czasie stosunku i umożliwia osiągnięcie orgazmu. Intensywne
      ciążowe przekrwienie narządów rodnych kobiety aż do końca siódmego miesiąca
      ciąży pozwala tym właśnie kobietom przeżywać nie tylko pierwsze orgazmy w ich
      życiu, ale nawet po kilka w czasie jednego stosunku. Orgazm i współżycie
      seksualne u zdrowych kobiet nie wywierają żadnego szkodliwego wpływu na
      przebieg ciąży.
      Płód jest dobrze ukryty w macicy, chroniony przed wstrząsami i zagrożeniami
      bakteryjnymi przez błony płodowe i materac wód płodowych.
      Niektóre kobiety obawiają się , czy orgastyczne skurcze macicy nie mogą wywołać
      przedwczesnych skurczów porodowych. Nawet jeśli macica ulegnie dość znacznemu
      stwardnieniu, to te spazmatyczne skurcze nie mają nic wspólnego ze skurczami
      porodowymi. Nie są one bolesne i nie mają wpływu na poród. Macica w
      zaawansowanej ciąży po skurczu w fazie orgazmu może jeszcze przejawiać
      zwiększoną kurczliwość, napinając się potem regularnie jeszcze nawet do pół
      godziny. Skurcze te uspokajają się jednak samoistnie bez żadnych ujemnych
      skutków dla dalszego przebiegu ciąży lub ujemnego wpływu na płód.
      Tendencja do utrzymywania się wzmożonej kurczliwości charakterystyczna jest dla
      ostatnich dwóch miesięcy ciąży. Powodem tego jest zwiększona pobudliwość macicy
      w okresie przedporodowym.
      Faza odprężenia po orgazmie u kobiety w czasie ciąży różni się od tej,
      którą przeżywają nieciężarne. Ze względu na utrzymujące się przekrwienie
      ciążowe narządów płciowych nie ustępuje u nich przekrwienie po przebytym
      orgazmie z uwagi na zwolniony odpływ krwi. W drugim trymestrze ciąży
      przekrwienie spowodowane napięciem seksualnym może trwać od 10 do 4 minut, a w
      ostatnich miesiącach ciąży może nie ustępować w ogóle. Pozostające po orgazmie
      przewlekłe przekrwienie to przyczyna tego, że w drugim i trzecim trymestrze
      ciąży podniecenie seksualne, utrzymuje się dość długo po stosunku i jak
      twierdzą kobiety- ich orgazm jest obiektywnie silny i subiektywnie
      satysfakcjonujący.
      W trzecim trymestrze mogą pojawiać się u kobiet różne dolegliwości związane
      różnymi dolegliwościami cielesnymi wynikającymi z fazy rozwoju ciąży. Pojawić
      się może senność, drażliwość, nadmierne napięcie mięśni brzucha, uczucie
      pełności, bóle w plecach lub w krzyżu. Wieczorami często zaczynają puchnąć
      nogi, pojawia się zgaga lub duszność gdy macica uciska na żołądek lub na
      przeponę. Pojawienie się takich dolegliwości powoduje, że kobieta zaczyna
      stopniowa odczuwać stopniowy spadek zainteresowań seksualnych. W tym czasie mąż
      powinien być wyrozumiały i zredukować częstotliwość współżycia. W czasie
      ostatnich trzech miesięcy zalecane jest przyjmowanie przez kobietę pozycji na
      boku, ażeby unikać ucisku na brzuch kobiety. Jeżeli w trakcie współżycia z
      okresu poprzedzającego ciążę
      kobieta przyzwyczajona była do kontaktów pozycjach w których dochodzi do
      głębokiej penetracji pochwy co idzie w parze z uderzeniem żołędzią członka w
      szyjkę macicy, należy pamiętać, iż przez cały okres ciąży należy unikać
      potrącania szyjki macicy oraz zwracać uwagę na to aby członek wprowadzany był
      ostrożnie i niezbyt głęboko.
      Kobiety u których występowały samoistne poronienia, lub których ciąża jest
      zagrożona

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka