Dodaj do ulubionych

Calkowity brak orgazmu

IP: *.tele2.pl 07.08.01, 13:48
Piszę do Pana, choć przedtem przeczytałam podobne listy i oczywiście Pana
odpowiedzi. Ale pewnie się łudzę, że mógłby mi Pan udzielić bardziej
spersonalizowanej odpowiedzi. Otóz, mam stałego partnera od około sześciu lat
(właśnie jesteśmy tuż przed śłubem). Współżyjemy równiez ok. sześciu lat. I tu
wlasnie ukryty jest moj problem. Orgazm przeżywam jedynie we snach, kiedy śnie
mie się, że dotyka mnie ktoś inny. Nigdy nie przeżyłam go z moim narzeczonym,
nigdy. On zaczął mówić do mnie, że to ja jestem oziębła.
Pewnie jest w naszym pożyciu mnóstwo błedów i zaniedbań. Pewnie tak, ale
zaczyna mnie to poważnie martwić tym bardziej, że mam za niego wyjść za mąż.
Czy jest możliwe, żebym całkowicie nie bbyła zdolna do satysfakcji, dodam, że
mam już 27 lat. Serdecznie pozdrawiam, a jeśli mój list zostanie bez
odpowiedzi, nie pogniewam się.
Obserwuj wątek
    • Gość: yysi Re: Calkowity brak orgazmu IP: 10.126.60.* / *.icomverse.com 07.08.01, 15:57
      Nie wiem, oczywiscie, na ile bedzie to istotne dla Twojego problemu, ale
      chcialam sie podzielic podobnym doswiadczeniem.
      Z tamtym chlopakiem bylam 5 lat. Tylez samo lat wspolzylismy i tez szykowalismy
      sie do slubu. I bedac z nim w ktoryms momencie chcialam zaczac sie leczyc na
      ozieblosc.
      Zerwalam zareczyny miesiac przed terminem. Mialam po prostu uczucie, ze z
      chwila odejscia od oltarza skonczy sie moje zycie i postanowilam jeszcze z
      siebie nie rezygnowac.

      Znalazlam wspanialego chlopaka. Jestem z nim od 6 lat, od prawie trzech
      jestesmy malzenstwem. Seks jest czasem lepszy, czasem gorszy, ale o ozieblosci
      nie ma mowy.

      Zastanow sie, moze cialo daje Ci wskazowke, ze nie warto jeszcze rezygnowac z
      szukania?

      Pozdrawiam Cie serdecznie
      • Gość: Judyta Re: Calkowity brak orgazmu IP: *.tele2.pl 09.08.01, 12:25
        Bardzo dziekuje Ci za odpowiedz, bardzo. Do mojego slubu zostaly trzy tygodnie
        wlasciwie nawet mniej. A ja nie moge jesc, spac, wciaz mysle, ze strasznie boje
        sie tego malzenstwa. Rozmawialam juz z rodzicami, rozmawialm z narzeczonym,
        oczywiscie nie o orgazmie. Orgazm, a raczej jego brak to tylko jeden z wielu
        problemow. Wszyscy sa na mnie oburzeni, zagniewani, ze chce zrezygnowac ze
        slubu. Zaproszenia juz wyslane, goscie pewnie sie szykuja, a ja....
        Ja nie wiem czego chce... Chcialabym, zeby czas mogl sie cofnac to jednak
        niemozliwe. Boje sie, ze w moim wieku mam male szanse na znalezienie mezczyzny
        mojego zycia, boje sie zostac sama.
        Twoj list dodal mi otuchy, ale wiem ze decyzje musze podjac sama. Wszyscy
        zreszta na nia czekaja.
        Bardzo Ci dziekuje.
        • Gość: ola Re: Calkowity brak orgazmu IP: *.cust.poz.supermedia.pl 09.08.01, 13:14
          Mam 20 lat i nie jestem osoba,ktora moglaby Tobie sluzyc dobra rada czy
          doswiadczeniem. Chce tylko Ci powiedziec, ze nie zazdroszcze sytuacji, a ja
          bedac w takiej myslalabym wylacznie o sobie. Nie o rodzinie, o tym co ludzie
          powiedza. To Ty jestes najwazniejsza!!!

          PS Bylam z chlopakiem,ktory wydawal sie byc tym na cale zycie.Seks nie dawal mi
          satysfakcji, ale myslalam, ze tak musi byc. Zostawil mnie, a po miesiacu chcial
          wrocic. Kchalam go i nie wiedzialam co robic. Moze to banalne, ale podczas tego
          miesiaca spotkalam kogos, przy kim o niczym nie mowie "tak chyba musi byc", a
          sex...!!!!
          • Gość: korrekto Re: Calkowity brak orgazmu IP: *.sub.su.se 09.08.01, 15:32
            Jest rozwiazanie proste ,troche bolesne ale efektywne.
            Kolczyk w clitorisie.
        • Gość: pil Re: Calkowity brak orgazmu IP: *.cust.poz.supermedia.pl 09.08.01, 13:15
          nigdy nie jest za pozno na szczescie
        • Gość: pil Re: Calkowity brak orgazmu IP: *.cust.poz.supermedia.pl 09.08.01, 13:15
          jestem ciekaw jaka decyzje podejmiesz....
          • Gość: Judyta Re: Calkowity brak orgazmu IP: *.tele2.pl 09.08.01, 14:40
            Dzieki za wszystkie wypowiedzi. Ta trudna decyzja nadal przede mną, ale coraz
            bardziej skałaniam sie na nie. Musze przyznac, ze ogromnie sie boje... Napisze
            wkrotce
            • Gość: Wojt Re: Calkowity brak orgazmu IP: *.*.*.* 09.08.01, 15:57
              dziewczyno!
              jezeli nie chcesz cale zycie pozniej zalowac, albo przezywac rozwodu, to lepiej
              dzisiaj podejmij decyzje, im pozniej tym gorzej, a rodzina sie nie przejmuj,
              oni przyjada na 12 godz, dadza ci prezenty, popija, potancza, pojedza i wyjada,
              a ty zostaniesz, jezeli masz watpliwosci to odwoluj ksiedza, jak sie przekonasz
              to umowicie sie jeszcze raz, chyba ze w miedzyczasie znajdziesz tego jednego,
              i nie boj sie ze zostaniesz sama, to jest dobry wiek, faceci lubi dojrzale
              kobietki, a nie jakies tam malolaty
              trzymaj sie i wyjedz na 2 miesiace z domu zeby odpoczac
              pzdr
        • Gość: judym Re: Calkowity brak orgazmu IP: 217.153.24.* 10.08.01, 12:20
          Zglaszam sie jako wirtuoz (zeby skorzystac z porownania uzytego
          przez pana doktora). Chetnie pomoge Wam, dziewczyny, w
          osiagnieciu tego, co jest dla Was nieosiagalne. Wiele kobiet twierdzi,
          ze moja technika palcowa doprowadzona zostala do perfekcji i w
          rzeczy samej w zupelnosci wystarczy do osiagniecia wielogodzinnej
          satysfakcji. Oczywiscie mam w zanadrzu takze piorunujace techniki
          jezykowe, ktore - zapewniam - nie sprowadzaja sie tylko do gadania.
          Oczywiscie, mile rozmowy o niebieskich migdalach uprawiam z
          zacieciem i przyjemnoscia i doceniam ich zbawienny wplyw na
          rozluznienie napiecia i zblizenie kochankow. Jestem dobrze
          przygotowany psychicznie i fizycznie i w razie potrzeby zgadzam sie
          na ekwilibrystyke. Do legendy juz przeszlo opracowane przeze mnie -
          przy udziale pewnej pysznej blondynki - salto americano, z ktorego
          musiala nas uwalniac straz pozarna za pomoca specjalnych
          przecinakow do metalu (lodowka stala zbyt blisko). Zapraszam wiec i
          zapewniam, ze dysponuje odpowiednim certyfikatem Centrum
          Zdrowia Matki i Dziecka.
        • Gość: ja :) Re: Calkowity brak orgazmu IP: 212.160.72.* 20.08.01, 13:04
          Hmm..masz problem Judyto!
          Ja mam podobny chociaż jestem już po ślubie (6 lat). Ponoć na szczęście nigdy
          nie jest za późno i ja tez tak sądzę, tyle tylko, że zupełnie inaczej radzi się
          komu innemu....stojąc "obok", po prostu łatwiej. Seks w życiu to nie wszystko,
          ale jednak strasznie dużo. Nawet jeśli mówimy sobie, że "jakoś się ułoży -
          kochamy się"...pewnie - "jakoś" się ułoży....To bardzo trudne decyzje i z
          pewnością nie pierwsze do podjęcia. Uważam, że niekórzy z odpisujących Ci osób
          w moim przekonaniu, mają BARDZO dużo racji. Pozatym mają doświadczenie. Trzymaj
          się! Serdecznie pozdrawiam...:)Prócz miłości...potrzeba też sporo
          rozsądku....Kiedyś ktoś mi powiedział, że "kiedy się buja w obłokach, to jak
          nagle otweirasz oczy i spadasz, pupa strasznie boli od tego upadku" i wiesz co?
          MIAŁ RACJĘ!
        • Gość: Julka Re: Calkowity brak orgazmu IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 25.08.01, 10:55
          Gość portalu: Judyta napisał(a):

          > Bardzo dziekuje Ci za odpowiedz, bardzo. Do mojego slubu zostaly trzy tygodnie
          > wlasciwie nawet mniej. A ja nie moge jesc, spac, wciaz mysle, ze strasznie boje
          >
          > sie tego malzenstwa. Rozmawialam juz z rodzicami, rozmawialm z narzeczonym,
          > oczywiscie nie o orgazmie. Orgazm, a raczej jego brak to tylko jeden z wielu
          > problemow. Wszyscy sa na mnie oburzeni, zagniewani, ze chce zrezygnowac ze
          > slubu. Zaproszenia juz wyslane, goscie pewnie sie szykuja, a ja....
          > Ja nie wiem czego chce... Chcialabym, zeby czas mogl sie cofnac to jednak
          > niemozliwe. Boje sie, ze w moim wieku mam male szanse na znalezienie mezczyzny
          > mojego zycia, boje sie zostac sama.
          > Twoj list dodal mi otuchy, ale wiem ze decyzje musze podjac sama. Wszyscy
          > zreszta na nia czekaja.
          > Bardzo Ci dziekuje.

          Judyto byłam w podobnej sytuacji, zerwałam z chłopakiem, miałam bowiem
          wątpliwości jakie będzie z nim moje życie za rok, jak długo wytrzymam z nim, i w
          wieku 27 lat odszukał mnie najwspanialszy facet na świecie, którego w życiu
          widziałam 2 razy (mamy wspólnego kolegę)po 1 wspólnie spędzonym dniu byłam
          pewna,że chcę z nim być przez całe życie i że chcę z nim mieć dzieci, on
          zareagował w ten sam sposób, dziś jesteśmy 3 lata poślubie mamy wspaniałego syna
          i następny dzidźiuś w drodze i wiem na pewno, że nigdy nie będę żałować rozstania
          z poprzednim. Spróbuj jesteś w najlepszym okresie życia. Pozdrawiam Julka.

    • Gość: Rita Re: Calkowity brak orgazmu IP: *.unregistered.formus.pl 09.08.01, 16:09
      Dziewczyno! Teraz nie odczuwasz spełnienia, nie licz więc na to że coś zmieni
      się po ślubie. Jeśli, to raczej na gorsze. Chyba, że byłaś zablokowana ze
      względów "światopoglądowych", może wtedy ślub coś zmieni, ale nie sądzę!
      Odwagi w podejmowaniu decyzji.
    • andrzej.depko Re: Calkowity brak orgazmu 09.08.01, 16:53
      Nie jest możliwe abyś była całkowicie niezdolna do osiągania satysfakcji
      seksualnej. Każda kobieta, powtarzam każda, posiada psychofizjologiczną
      zdolność do osiągania orgazmu. Jest to wasz wspaniały fenomen, który posiadają
      tylko kobiety. Niestety nie wszystkim kobietom jest dane poznać jego smak.
      Mechanizm osiągania spełnienia jest bardzo wrażliwy i bardzo podatny na urazy.
      Ponadto należy go właściwie uruchomić i pielęgnować.
      Pozwolę sobie na porównanie, iż seksualność kobiety jest podobna do skrzypiec,
      na których grają muzycy o różnych zdolnościach. Na tym samym instrumencie jeden
      będzie tylko pogrywał, inny zaś zagra koncert. Twój narzeczony nie jest
      Paganinim. Twoje sny erotyczne jednoznacznie pokazują , z Twoją fizjologią jest
      wszystko w porządku, zaś mechanizm osiągania orgazmu jest najzupełniej sprawny.
      Gorzej jest, iż Twoje napięcia seksualne nie są prawidłowo rozładowywane, zaś
      kumulowane znajdują ujście w postaci snów seksualnych.
      Po tych sześciu latach zamiast diagnozy oziębłość postawiłbym raczej zespół
      nierozbudzenia seksualnego kobiety. Z tym partnerem, z certyfikatem USC, czy
      bez niego nawet po kolejnych sześciu latach będzie jak dotychczas. Chyba , że
      On kiedyś wreszcie zrozumie, iż życie seksualne dwojga kochających się ludzi
      nie jest równoznaczne z jego egoistycznym zadowoleniem z samego siebie. Spróbuj
      z nim porozmawiać na ten temat, spróbuj mu delikatnie uświadomić, iż warto dla
      waszego przyszłego szczęścia zbudować inne relacje seksualne, niż dotychczas.
      Uświadom mu, że definicję oziębłości może postawić wyłącznie lekarz i warto
      spotkać się z takim właśnie celem reedukacji seksualnej.
      Dziękuję jedczocześnie yssi i Oli za wspaniałe i rozważne głosy w dyskusji o
      problemie Jydyty.
      • Gość: Judyta Re: Calkowity brak orgazmu IP: 213.77.32.* 09.08.01, 19:53
        Dziekuje wszystkim za odpowiedź. Dziekuje Panu - Doktorze, dzieki Pana
        wypowiedzi uwierzylam, ze mam szanse przezyc w milosci to, co dotychczas
        zdarzalo mi sie tylko w snach. Dziekuje.
        Decyzja o rozstaniu z moim narzeczonym jest bardzo trudna, te szeesc lat
        naszego wspolnego zycia to kawal czasu, bedzie bolalo... Ale jak przekonuja
        wszyscy moze warto?
        Chcialabym miec alternatywe powrotu, ale moj narzeczony mi jej nie daje, co
        jest zreszta zrozumiale. Bo jak na razie dla mnie najprostsze byloby po prostu
        odlozenie slubu.
        Dlugo tak nie wytrzymam... wiec pewnie wkrotce objawie Wam moja decyzje...
        Dzieki
        Trzymajcie za mnie kciuki
        • Gość: Aga Re: Calkowity brak orgazmu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.01, 11:06
          Dziewczyno !
          Jesli on nie pozostawia ci mozliwosci powrotu i nie jest w stanie zozumiec
          twoich watpliwosci to nie warto sie zastanawiac tylko po prostu zostawic. Stare
          przyslowie mowi "Kocha to poczeka" . I choc zdaje sobie sprawe ze decyzja jest
          trudna to jednak jestem pewna ze gdyby na prawde cie kochal i zalezalo mu na
          tobie zgodzilby sie odlozyc slub i pozostawil ci czas do namyslu.
          Znajdziesz lepszgo.
          Pozdrawiam serdecznie
          Aga
        • Gość: Aga Re: Calkowity brak orgazmu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.01, 11:06
          Dziewczyno !
          Jesli on nie pozostawia ci mozliwosci powrotu i nie jest w stanie zozumiec
          twoich watpliwosci to nie warto sie zastanawiac tylko po prostu zostawic. Stare
          przyslowie mowi "Kocha to poczeka" . I choc zdaje sobie sprawe ze decyzja jest
          trudna to jednak jestem pewna ze gdyby na prawde cie kochal i zalezalo mu na
          tobie zgodzilby sie odlozyc slub i pozostawil ci czas do namyslu.
          Znajdziesz lepszgo.
          Pozdrawiam serdecznie
          Aga
        • Gość: adt Re: lekarz przesadził IP: *.cr-media.pl 01.10.01, 17:53
          posłuchaj, w tych tematach nie ma dobrych doradców. W moim przekonaniu metodą
          nie jest zerwanie związku, oczywiście jesli się kochacie, ale wizyta u
          seksuologa, a wcześniej poważna serdeczna i szczera rozmowa międzye wami. Wcale
          nie jest powiedziae, że z innym bedzie ci lepiej, może problem lezy w twojej
          psychice. Trudno powiedzieć - lekarz mówi, że twój chłopak, nie jest wirtuozem -
          ja bym nie przesadzała, może ma rację, ale tylko może ...
          najpierw odpowiedz sobie na pytanie, czy go kochasz, jeśli tak, to powalcz o
          dobry seks !
          powodzenia
    • Gość: Wojtek Re: Calkowity brak orgazmu IP: 195.94.199.* 10.08.01, 11:54
      Jestem mężczyzną więc trochę inaczej na to patrzę ale mogę podzielić się swoim
      przykładem. Ożeniłem się z dziewczyną,która nie przepadała za seksem. Myślałem
      że po ślubie uda mi się to naprawić. Wiadomo jak jest przed ślubem. Strach
      przed ciażą, wolna chata na dwie godziny itd. Niestety ślub nic nie zmienił.
      Zona nadal nie ma na seks ochoty mimo moich usilnych starań. A ja cóż.
      Onanizuję się i szukam kochanki. Chyba żadne z nas nie jest szczęśliwe. Wybór
      należy do Ciebie
      • Gość: drpsycho Re: Calkowity brak orgazmu IP: *.dmi.tut.fi 12.08.01, 07:11
        Gość portalu: Wojtek napisał(a):

        > Niestety ślub nic nie zmienił.
        > Zona nadal nie ma na seks ochoty mimo moich usilnych starań. A ja cóż.
        > Onanizuję się i szukam kochanki. Chyba żadne z nas nie jest szczęśliwe. Wybór
        > należy do Ciebie

        Na orgazm u kobiet wplyw maja czynniki psychofizyczne ktore rozdzielmy tutaj
        na dwa komponenty

        - psychiczny
        - fizyczny

        Orgazm jest odruchem wywolywanym i sterowanym przez uklad nerwowy. A wiec, z
        wyjatkiem rzadkich przypadkow zaburzen czy wad neurologicznych, brak orgazmu
        bedzie wynikal z braku odpowiedniego *pobudzenia* lub tez z *hamowania*
        wynikajacego z roznych czynnikow psychicznych i/lub fizycznych. Pamietajmy ze
        w ukladzie nerwowym obwody sterujace wystepuja w parze pobudzanie-hamowanie.

        Problem w tym ze u kobiet rola tych czynnikow, stopien ich wymieszania oraz
        ich szczegoly wykazuja kolosalne zroznicowanie, mozna powiedziec ze kazda kobieta
        jest bardzo indywidualnym przypadkiem pod tym wzgledem, same kobiety nie zdaja
        sobie z tego sprawy bo znaja najczesciej tylko swoj przypadek.

        Jezeli wezmiemy strone *pobudzenia* seksualnego to na jednym skraju sa kobiety
        ktore potrzebuja bardzo silnego pobudzenia psychicznego ( takie maja orgazm tylko
        z okreslonym partnerem i/lub w okreslonej sytuacji) oraz takie ktorym wystarcza
        czysto fizyczna stymulacja (maja zawsze orgazm). Pomiedzy tymi stanami jest cala
        gama indywidualnych mieszanek.

        Teraz z kolei jezeli wezmiemy strone *hamowania* seksualnego to na jednym skraju
        bedzie skrajne tlumienie a na drugim jego kompletny brak. Zarowno na pobudzanie
        jak i na hamowanie maja wplyw czynniki fizyczne i psychiczne zwiazane z
        osobowoscia i uprzednimi przezyciami. A wiec np. jesli kobieta ma bardzo wrazliwa
        lechtaczke to oczywiscie stymulacja palcami bedzie ja draznila a nie pobudzala.
        Jesli kobieta byla molestowana lub zgwalcona w mlodosci to bedzie reagowala
        psychicznie negatywnie na seks co zahamuje jakiekolwiek pozytywne odczucia.
        Tak samo lek przed ciaza zahamuje pobudzenie.

        W lisatch na tym watku widzimy wplyw czynnikow psychicznych zwiazanych z osoba
        partnera. Ale czynnikow moze byc o wiele wiecej.

        Dla oceny przyczyn ozieblosci seksualnej niezbedny jest wiec szczegolowy
        wywiad dotyczacy psychofizycznych cech danej osoby. Moze to miec wpyw na
        redukcje hamowania psychicznego jesli osoba uswiadomi sobie jego przyczyny.
        Czesto przyczyny sa tak wstrzasajace ze sa bardzo gleboko tlumione i nie
        uswiadamiane (np. widziany w dziecinstwie stosunek rodzicow itp.) i wywoluja
        silne tlumienie.

        Psychoterapia moze byc wiec istotna ale nie zawsze daje wyniki.

        Jednakze sprawa ma tez inny aspekt ktory ja ZNACZACO UPRASZCZA. Badania
        prowadzone glownie w USA wykazuja ze ponad 90% kobiet moze przezywac orgazm
        prakycznie na zawolanie przy ODPOWIEDNIM INDYWIDUALNIE DOPASOWANYM WSPOMAGANIU
        WIBRATOREM (i psychicznym relaksie lub pobudzeniu). Wibrator ma dwie zalety: 1.
        Stymulacja fizyczna jest silna lub bardzo silna co pozwala obejsc hamowanie
        fizyczne lub psychiczne 2. Kobieta sama moze dobrac rodzaj i sile stymulacji,
        czyli jest w pelnej kontroli.

        Wibrator, traktowany jako medyczny przyrzad terapeutyczny, jest wiec niezwykle
        efektywny. Problem jest w szczegolach terapii. Rodzaj wibratora czy tez miejsce i
        styl jego stosowania nalezy dobrac indywidualnie. A wiec np. jednym kobietom
        bedzie odpowiadala stymulacja pochwy, innym lechtaczki. Jedne kobiety beda
        potrzebowaly malego wibratora wielkosci szminki do delikatnego pobudzania
        poduszeczek lechtaczki a innnym potrzebny bedzie duzy aparat do masazu przyciskany
        z cala sila do warg zewnetrznych. Jeszcze inne kobiety moga potrzebowac duzego
        wibratora w ksztalcie penisa wprowadzanego do pochwy. Dalej, wibrator moze byc
        stosowany podczas stosunku z partnerem (np. stosunek od tylu, kobieta pobudza
        lechtaczke wibratorem) lub przez partnera, albo przez kobiete samotnie.
        Istnieje tu praktycznie nieograniczona ilosc mozliwosci ktore kobieta POWINNA
        SAMA ODKRYC metoda prob i bledow (przykladowo, sa kobiety ktore potrzebuja
        wstepnego pobudzenia krocza, odbytu, biustu, itp.) Moze to wiec wymagac duzo
        pomyslowosci i dluzszego eksperymentowania.

        Tak wiec kobietom CHCACYM wyjsc z ozieblosci seksualnej nalezy polecac
        psychoterapie (jesli sa negatywne czynniki psychiczne) i/lub kuracje wibratorem.
        Skutecznosc wyniesie ok 90%, pozostale 5% moga wynikac z powodu chorob lub
        zaburzen anatomicznych a wiec jedynie 5% to beda przypadki ''trudne'' na ktore
        medycyna nie znalazla jeszcze rady (Viagra dla kobiet moze to zmienic).

        W koncy ostatni problem to co robic gdy kobieta NIE CHCE sama sprobowac tego
        rodzaju terapii? Oczywiscie wbrew jej woli nic nie mozna zrobic. Pozostaje
        wiec tlumaczenie ze bez terapii nic sie nie da zrobic i ze ponad 90% kobiet
        jest w stanie osiagac orgazm przy indywidualnie dopasowanym wspomaganiu
        wibratorem i ewentualnej psychoterapii. Oraz ze brak orgazmu ma powazne
        negatywne skutki psychiczne dla kobiety i partnera.



    • Gość: Jarek Re: Calkowity brak orgazmu IP: 172.30.23.* / 62.87.254.* 16.08.01, 09:59
      To może przestań jedynnie śnić o innych, a spróbuj?
    • Gość: Dona Re: Calkowity brak orgazmu IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 16.08.01, 10:40
      Brak orgazmu to nie koniec świata,można sie tego nauczyć jak mówią seksuolodzy.
      Jeśli jednak Judyto masz inne wątpliwości związane z osobą Twojego
      narzeczonego,to może powinnaś porządnie się nad tym zastanowić.Życie z kimś,bo
      już się ma ileś tam lat,lub bo tak wypadało nie jest satysfakcjonujące.27 lat
      to nie wyznacznik decyzji, ja znalazłam swoje szczęście w wieku 31 lat(po
      nieudanym małżeństwie) i wiem,że to jest to,na co czekałam całe życie...A i
      rozwód jest sprawą wielce nieprzyjemną.
      Nie pakuj się w coś bez wewnętrznego przekonania,że to WŁAŚCIWY WYBÓR.
      Pozdrowienia
      Donatella
      • Gość: yhex Re: Calkowity brak orgazmu IP: 217.67.196.* 17.08.01, 10:18
        A czy moze Judyto staralas sie myslec o swoim chlopaku i probowac zadowolic sie
        sama? Czesto lekarze podpowiadaja takie srodki by leczyc podobne problemy. Moze
        wiec okazac sie i to ci sie nie uda, bo nie bedzie wypadac tak o swoim chlopaku
        myslec... A moze problem lezy gdzie indziej. Nie tylko w niedopasowaniu pod
        wzgledem seksu? Moze inne problemy ci przeszkadzaja, inne cechy. Moze u ciebie
        gra role zapach, smak itp. Moze sprobuj wiec od wytlumaczenia swemu chlopakowi,
        co bys chciala (czy tez co ci robia twoi kochankowie w snach). A moze fantazje
        rozbudza w tobie pozadanie i upragnione spelnienie. A moze we snie wcale nie
        przezywasz orgazmu. Moze tylko tak ci sie zdaje? No i najwazniejsze pytanie.
        Czy seks naprawde jest taki wazny?

    • Gość: muza Re: Calkowity brak orgazmu IP: 62.148.92.* 24.10.01, 09:38
      Do cholery jasnej - to, że nie przeżywasz orgazmu nie oznacza wcale, że jesteś
      oziębła. Co za totalna bzdura. Ja też nie osiągam orgazmu, ale wcale nie uważam
      się (i nie uważa mnie mój facet) za oziębłą kobietę

      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka