Dodaj do ulubionych

Kochane mam pytanie

24.06.10, 12:58
Porobiłam sobie badania tsh, przeciwciała antyfosfolipidowe, wyszło wszystko ok, wcześniej miałam robioną toksoplazmozę i też wyszła ok i teraz moje pytanie czy jeśli wynik histopatolo. wyszedł dobrze ( jeśli tak można powiedzieć) i nie było wzmianki o żadnej bakterii jest możliwość, że jakąś miałam czy raczej by to wyszło w tym wyniku? może głupie pytanie ale jakoś mnie to nurtuje sad na początku lipca idę na cytologie i jak będzie ok chcemy starać się o maleństwo (poroniłam w 12t3d-22.05 (maleństwo um.w 10 tyg.)) i nie wiem czy robić jeszcze badanie na czystość pochwy... doradźcie coś
Obserwuj wątek
    • funia3 Re: Kochane mam pytanie 26.06.10, 20:26
      hej, napiszę Ci tylko, jak było u mnie. Oprócz wymienionych przez Ciebie badań miałam robione hormony, cytomegalię (wyszło, że własnie przechodziłam), czystość- wyszły bakterie. Wydaje mi się, że w wyniku histop. nie otrzymasz odpowiedzi, czy masz jakieś bakterie, czy nie- ale nie wiem. Spytaj swojego lekarza o to i czy warto badać dalej. Pozdrawiam.
      • aldakra Re: Kochane mam pytanie 12.07.10, 20:21
        U mnie też wynik histopatolog. nic nie wykazał i mój lekarz nie
        podejrzewa u mnie żadnej infekcji, twierdził że ten wynik by to
        pokazał. Jeszcze nie robiłam żadnych badań więc nie wiem czy coś mam
        czy nie. Na razie czekam no wynik cytologii.
    • aagata4 Re: Kochane mam pytanie 12.07.10, 23:17
      Wynik badania histopatologicznego mówi nam tylko czy nie było zaśniadu (jedna z poważnych przyczyn poronienia) wynik ten zwykle wychodzi ok, czyli wyklucza tą jedną przyczynę,(choć na forum mozna znaleźć posty od koleżanek, którym ten wynik wyszedł niestety źle (niestety , bo one mają bardzo duży problem z donoszeniem i urodzeniem dziecka)

      natomiast jeżeli chcesz się upewnić czy nie ma bakterii to konieczny jest posiew ... generalnie jest baaaardzo dużo badań i każde wyklucza tylko jedną z przyczyn...

      ponadto zdarza się iż ten sam wynik badania u jednej z nas powoduje poronienia a u innej kobiety nie przeszkodzi w urodzeniu dziecka

      tak dzieje się np z tarczycą. Lekarze oceniają jej stan na podstawie tylko badania TSH ( często normy na wynikach są podane dla osób nie planujących dziecka czyli w podeszłym wieku )Oceniają tak tarczycę nawet u osób chorych na Hashimoto, co jest nieporozumieniem.

      a zdarza się iż mamy problem z tarczycą pomimo dobrych wyników TSH (nawet dokładnie 1,5 - idealny wynik)często problemy z tarczycą wychodzą dopiero po zrobieniu FT3 i FT4, nawet jak wyniki wyjdą w normie . Generalnie lekarze mający duża wiedzę na temat hormonów i potrafiący pomóc kobietom przy różnych schorzeniach hormonalnych tu w naszych poronieniach okazują się niedouczeni. Nie wiedzą że wynik badań FT3 i FT4 powinien być procentowo na podobnym poziomie i w zakresie 60 %-90%. W przypadku rozjechania się hormonów nie do końca potrafią nam pomóc - przypuszczam, że dlatego udają iż te badania niczego nie wnoszą do diagnostyki.

      czy robiłaś dokładne badanie tarczycy FT3 i FT4? czy tylko przysadki (TSH) , która zwykle dobrze współpracuje z tarczyca ale nie zawsze tak jest?


      akurat temat tarczycy znam dokładnie z własnego przykładu - inne choroby są mi mniej znane ...

      warto się zainteresować zagadnieniami własnego zdrowia ... skoro masz podejrzenia bakterii - intuicja nasza jest niezawodna (ona minajwięcej pomogła, choć była skutecznie zagłuszana przez lekarzy) - to może warto zrobić oddzielne badanie na to, aby być pewnym iż nie zaniedbało się niczego ... mozna zrobić także badanie nasienia oraz posiew ( ten posiew mozna zrobić z tego samego materiału tylko trzeba zaznaczyć, bo to inne badanie)

      generalnie niemożliwością jest przebadanie wszystkiego,zarówno ze względów finansowych jak i pojawieniu się czasem błędu laboratoryjnego - czasem się zdarzy przy robieniu dużej ilości badań

      warto zadać sobie pytanie, dlaczego chcemy się przebadać w tym a nie innym kierunku? czy mamy jakies podejrzenia ze to mogło być przyczyną, może choroby w rodzinie podpowiedzą jakiś trop? a może pewne objawy bagatelizowane wcześniej nie daja nam spokoju .. od tego trzeba zacząć.

      po zrobieniu badań samodzielnie bardzo często trudno jest znaleźć lekarza, który zrobi uzytek z badań przez nas zrobionych, ( wielokrotnie byłam odsyłana do lekarza co zlecił te badania i na stwierdzenie, że sama je zrobiłam od razu byłam poniżana tekstem w stylu" pewnie naczytała się pani forum, to niech forum panią leczy i prowadzi ciąże" - tak lekarze postępują aby nie przyznać się do własnego nieuctwa (nie wszyscy tak robią ale większość). czy jesteś gotowa walczyć? szukać? czy masz na to siłę? czasem wiele wyników badan wychodzi na pograniczu norm i nie mozna określić czy to własnie jest przyczyna, myślę iż z tego powodu lekarze rónież nie zalecają zbyt dużo badań.

      ciężko tutaj o rozsądek i sama musisz wybrać czego chcesz ... czy zrobić jakies badania i jakie? czy próbować bez badań (to ostatnie też ma sens, choć ja nie potrafiłam zaufać bezgranicznie, to okazuje się iż większośc moich koleżanek zaufało i dobrze na tym wyszło.Ja niestety straciłam dziecko po raz drugi. Jednak zrobienie wielu badań po pierwszym poronieniu i uzupełnienie po drugim to zaowocowało udaną trzecią i czwartą ciążą. Dlatego ja jestem zadowolona iz walczyłam, bo bez tego pewnie nie miałabym dzieci.

      warto tutaj zadbać o zrobienie poziomu progesteronu na początku ciązy oraz p-ciał antyfosfolipidowych - tego lekarze nie zlecają, nie wiem dlaczego? wg mnei powinno to być standardem po poronieniu.

      ponadto zrobić odzwierzęce, różyczkę, cytomegalię tuż przed staraniami, oraz powtórzyć na początku ciąży (oczywiście biorąc pod uwagę zrobione badania, czyli jeżeli już się ma odpowiednie p-ciala to można zaniechać.)

      mam nadzieję iż nie zdenerwowałam Was, chciałam tylko pomóc i podzielić się wiedzą, którą posiadam, której mi brakowało, kiedy byłam na Waszym miejscu

      pozdrawiam

      Agata
      • beata2502 Re: Kochane mam pytanie 13.07.10, 14:20
        Dostałam zielone światło big_grin po badaniu i usg lekarka uznała, że możemy działać... czuję się dobrze, śladu po zabiegu nie ma, poczekać na @ i zaczynamy starania smile dziękuję za odpowiedzi zrobię jeszcze to ft3 i ft4 tak dla pewności bo nie robiłam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka