Porobiłam sobie badania tsh, przeciwciała antyfosfolipidowe, wyszło wszystko ok, wcześniej miałam robioną toksoplazmozę i też wyszła ok i teraz moje pytanie czy jeśli wynik histopatolo. wyszedł dobrze ( jeśli tak można powiedzieć) i nie było wzmianki o żadnej bakterii jest możliwość, że jakąś miałam czy raczej by to wyszło w tym wyniku? może głupie pytanie ale jakoś mnie to nurtuje

na początku lipca idę na cytologie i jak będzie ok chcemy starać się o maleństwo (poroniłam w 12t3d-22.05 (maleństwo um.w 10 tyg.)) i nie wiem czy robić jeszcze badanie na czystość pochwy... doradźcie coś