mamapa
14.08.10, 02:54
jestem świeżo po stracie 10 tyg dziecka w brzuchu,
od 17.07 po stwierdzeniu 7 tyg ciąży miałam średnio w tyg 2 wizyty i
usg, wszystko było ok - mam 40 lat i chciałąm zapisać się na badania
genetycz., więc 9.08 poszłąm z głupia frant do lekarza po
skierowanie na te badania /pomimo, iż byłam w piątek 6,08 i na usg
wszystko było ok/, a on na usg nie widzi akcji serca, woła kolegę na
konsltację, ten potwierdza i głupio gada '' to Pani 6 ciąża
po co pani to dziecko'' , dostaję skierowanie do szpitala na
potwierdzenie wyniku usg -