W zeszłym roku w maju straciłam moje dzieciątko (13 tydz.; serduszko zatrzymało się w 10 tyg.) , nie muszę pisać co przeżyliśmy, bo każda z was wie jaki to ból....
w poniedziałek zrobiłam test dwie grubaśne krechy

oczywiście wizyta u doktorka, ciąża prawidłowo usytuowana 8mm

boję się cieszyć... dzisiaj powtórzyłam sobie test (tak dla siebie) i krechy jeszcze mocniejsze, trzymajcie za nas kciuki

mam brać luteinę ... następna wizyta pod koniec kwietnia, chyba do tego czasu zwariuję....