Dodaj do ulubionych

Forumowe Aniołki-pożegnania...

    • corecki Re: Forumowe Aniołki-pożegnania... 17.08.05, 11:15
      Kochany Aniołku (7tc) tak mi jest przykro jak przypomne sobie jak zareagowałam
      gdy dowiedziałam się że jesteś w moim brzuchu. Patrzyłam na Twojego starszego
      śpiącego braciszka i zastanawiałam sie jak to będzie. Właśnie jak będzie......
      Mimo iż juz następnego dnia Cię pokochałam, powiedziałam Twojemu braciszkowi ze
      jesteś, że będziecie się razem bawić - zostałam ukarana, mocno ukarana ale tak
      naprawdę to najmocniej Ty ucierpiałeś. Zostało mi tylko zdjęcie gdzie widze
      maleńką FASOLKĘ - Ciebie. Byłeś króciutko we mnie, nie poczułam nawet twoich
      ruchów - ale tęsknię, tęsknię ogromnie.
      Mam nadzieje że mi kiedyś wybaczysz moja pierwszą reakcję . Błagam wybacz
      dziecino.
      Kocham cię Mama
      • mrs.schmidt Re: Forumowe Aniołki-pożegnania... 02.09.05, 15:03
        Zegnam Was moje kochane 4 Aniolki! Wiem, ze dzieki Wam moj-nasz Stefanek
        szczesliwie przeszedl operacje malutkiego serduszka, wiem, ze Waszego drugiego
        braciszka Karla ochroniliscie od powiklan i kalectwa po ciezkim porodzie, wiem,
        ze sama zawdzieczam zycie Waszemu wstawiennictwu u Boga, wiem, ze Wasz tata
        masakre samochodowa przezyl bez uszczerbka na zdrowiu dzieki Wam! Teraz pewnie
        modlicie sie za Wszego dziadzia po zawale i chce Wam powiedziec, ze jutro
        wychodz ze szpitala!!!
        Kocham Was i czekam, gdy wszyscy spotkamy sie tam, gdzie nie bedzie juz smutku
        i lez.
    • gangsta.eve Re: cytując poetę..... 18.08.05, 22:20


      'Żal,że się za mało kochało
      że się myślało o sobie
      że się już nie zdążyło
      że było za późno.
      (...)
      wszystko już potem za mało
      choćby się łzy wypłakało
      nagie niepewne'

      ks. Twardowski "Żal"


      Ps. Aronku, kocham Cię na zawsze.

    • anutek_33 Re: Forumowe Aniołki-pożegnania... 03.09.05, 22:53
      Tylko i aż 7 milionów sekund z Tobą i już 6 milionów sekund bez Ciebie. 7mln
      seknd bezgranicznej radości i szczęścia i ... 6mln sekund życia bez celu. Tak
      bardzo za Tobą tęsknie i tak bardzo mi Ciebie brak... Tak bardzo Cię kocham...
      i nigd nie będę miała siły się z Tobą pożegnać.

      Twoja mama Ania
    • aania25 Re: Forumowe Aniołki-pożegnania... 10.09.05, 05:30
      To slowo pozegnanie brzmi dla mnie jak najwiekszy wyrok. Dlaczego Kochanie nie
      mogles z nami byc. 21 kazdego miesiaca jest mi tak ciezko i przykro. Dlaczego
      Cie nie ma i nie moge Cie poglaskac i przytulic. Dlaczego nie mozesz usiasc u
      mnie na kolanach? Moze to za wczesnie, ale nie potrafie sie z Toba pozegnac, to
      tak jakbym zamknela pewien rozdzial w moim zyciu. Rozmawiam z Toba ale nie wiem
      gdzie jestes. Nie skosztujesz ziemskiej szczesliwosci ale zycze Ci abys byl tam
      gdzies wysoko szczesliwy. Pragne aby byl ktos kto sie Toba zaopiekuje, kto Cie
      utuli na noc i przykryje kocykiem nozki gdy sie odkopiesz. Tak bardzo Ci tego
      zycze. Kocham Cie i tesknie codziennie i nie zegnam sie z Toba, bo chce zebys
      byl zawsze kolo mnie. Twoja Mama
      Ania
      • kasiab.ch tyś... 26.09.05, 19:40
        nie znam twojego imienia
        nic o tobie nie wiem
        byłeś/byłaś we mnie
        a teraz zostawiłeś/ zostawiłaś mnie losowi
        odszedłeś/ odeszłaś
        Pani Śmierć cię zabrała
        mogłeś/mogłaś być piękny/piękna, mądry/mądra, cudowny/cudowna
        niestety nie było ci dane
        zobaczyś tego świata
        mimo wszystko...
        cudownego
        byłeś/byłaś płomieniem we mnie
        który płonął oświetlajac mnie i innych
        wzbudzałeś/wzbudzałaś we mnie niepohamowane pragnienie życia
        wraz z tobą owo pragnienie odeszło
        a płomień zgasł
        ...widocznie nie nadeszła odpowiednia godzina byśmy podjęli/podjęły współną drogę...
        Przykro mi bebiczku, starałam się bardzo, robiłam wszystko co najlepsze, by
        ci było dobrze w moim brzuszku. Ale coś nie poszło, coś się źle ułożyło. Coś
        spowodowało, że niestety twój wzrost zatrzymał się na 11mm. Kochanie żegnam sie
        z tobą. Kochałam, kocham cię i będe cię kochać. Żałuję bardzo, że nie było nam
        dane się spotkać.
        ...11mm tak niewiele a tak boli.
        -twoja mama prowadząca pióro ścieżkami niepamięci...
        KasiaB.
    • marta266 Re: Forumowe Aniołki-pożegnania... 29.09.05, 20:05
      zegnaj nasza kochana dzidziu...mama i tata bardzo za toba tesknia i zaluja
      ze...mamy nadzieje ze jestes juz dawno w niebie z innymi aniolkami bo przeciez
      nigdzie indziej nie mozesz byc nasza pereleczko...calujemy cie goraco i mocno
      przytulamy-ciagle mam wrazenie ze nosze cie pod sercem moja ty malutka
      kruszynko-dziekuje ci ze bylas z nami chociaz o wiele za krotko...pa kochanie...
    • mymcia Dziecinko moja najdrozsza... 29.09.05, 23:28
      Tak krotko przyszlo nam zyc radoscia z Twojego pojawienia sie,
      a juz Cie Kochanie nie ma z nami,
      tesknie z Toba moj Aniolku i bardzo Cie kocham,
      zawsze bede, moja Kruszynko...
      Pocieszam sie mysla, ze bedziesz juz zawsze szczesliwe,
      nie zaznasz bolu, krzywdy, cierpienia,
      choc ja cale zycie bede sie zastanawiac dlaczego???
    • ihaha6 Mój 3ci Anioł... 08.10.05, 22:20
      Nawet nie wiem, czy Byłaś czy Byłeś.....7 t.c. Masz już Tam dwóch starszych
      Braci....Doriana 5,5 r.ż i Aleksandra 25 t.c......ja myślę, że to Ty jesteś tą
      Dziewczynką z moich snów.... Nie wiem, co Ci napisać, jak Cię pożegnać? Gdy
      zginął Dorian i 2 mies. później traciłam Aleksandra w 6 m.c......Dorian
      przyszedł do mnie i powiedział "Mamusiu, nie martw się , On już jest ze
      mną"...odzyskałam przytomność...i to ja powiedziałam lekarzom,że mój drugi
      Synek nie żyje, że to Chłopiec. Urodziłam Go 2 dni później...pochowałam obok
      Brata. A Ty? A Tobie zapalę lampkę...tam, między Ich mogiłami. Nie
      wiem....Przepraszam. Nadaję Ci imię....... Daria Aleksandra. Żegnaj.
    • asica74 Moje Pierwsze Dziecko... 11.10.05, 19:30
      ...nie bedzie przeze mnie tulone do piersi. Nie kupie mu zabawek, ani fajnych
      ciuszkow. Nie wezme go na spacer w wozku, ktory juz wypatrzylam. Nie bede sie
      z nim bawic na podlodze. Nigdy sie nie dowiem kim bylo. Wiem tylko, ze mialo
      9 tygodni.

      Odeszlo w momencie, kiedy w koncu poczulam sie szczesliwa, ze zostane Matka.
      Kiedy juz sprawy takie jak, to, ze bede moze brzydka i gruba w ciazy, ze
      wyrosnie mi dodatkowa para oczu i uszy, ze nie bedzie mnie moze stac na
      kolejna pare spodni Miss Sixty, przestaly byc istotne.

      Czuje sie ogluszona jego odejsciem.
      • zielonka60 Re: Moje Pierwsze Dziecko... 25.01.06, 21:47
        wiem jak trudno pogodzić się z odejściem swojego wymarzonego i wyśnionego
        maleństwa. Ja straciłam kilka dni temu swoje (8 tydzień) Wiele razy sobie je
        wyobrażałam, czy będzie dziewczynką czy chłopcem....Też marzyłam o kupnie
        ciuszków, zabawek itp. Nie wiem dlaczego, ale jest to strasznie trudne i nie
        wiem czy kiedykolwiek się z tym pogodzę. Wiem jedno - NIGDY O NIM NIE ZAPOMNĘ!
        • zielonka60 Re: Moje Pierwsze Dziecko... 29.01.06, 11:13
          "Nasze Maleństwo"

          Nie wiem czy byłeś chłopcem czy dziewczynką,
          Napewno byłeś naszą 5 mm kruszynką.
          Nawet nie wiesz jaką ogromną radością byłeś
          odkąd się w naszym życiu pojawiłeś
          Nie kupię Ci misia, klocków czy laleczki,
          nie powieszę dla Ciebie huśtaweczki
          Nie pobujam Cię w ramoinach w fotelu bujanym,
          choć i tak byłeś naszym dzieckiem ukochanym
          2 miesiące pod sercem mym Cię nosiłam,
          najszczęśliwszą mamą na ziemi byłam.
          Niestety Bóg zdecydował się nas rozłączyć
          i do grona swoich aniołków Cię dołączyć.
          Teraz w mym sercu kłucie i wielki ból czuję,
          ach mój Aniołku, jak mi Cię bardzo brakuje.
          Na zawsze w mym sercu i myślach pozostaniesz.
          Żegnaj Nasz maluszku, Spij dobrze.
          Twoja kochająca mama i tata.
        • beti3103 Re: Moje Pierwsze Dziecko... 28.11.07, 21:46
          Mój Aniołek miał 26tygodni...Bardzo za Tobą tęsknię Kochanie...
    • fiamma75 Nasza drobinka 14.10.05, 12:24
      Aniołku, nawet nie zdążyliśmy się jeszcze cieszyć na całego, że po roku
      czekania się pojawiłeś, a Ty już odfunąłeś. Boli...
      • agulka25 Re: Nasza drobinka 23.10.05, 21:25
        Fiamma- moj Aniołek tez mial 5 tygodni- odszedl 6.10.05. Jestem z Toba!


        agulka
        • bach28 Moje słoneczko 28.10.05, 20:08
          dopiero teraz jestem gotowa cie pożegnac...moje kolejne słoneczko odeszło 26.07.05
          Mama
          Tata
          Braciszek
          • pilotek5 Re: Moje słoneczko 29.10.05, 16:52
            Za kilka dni miną dwa miesiące, jak straciłam Cię mój Aniołku... brakuje mi
            Ciebie
    • ewelina1122 Re: Forumowe Aniołki-pożegnania... 14.10.05, 21:23
      .... spij spokojnie Aniolku najdrozszy(*)(*)(*) zawsze bede o Tobie
      pamietac!!!!!! mama
    • sunflower Re: Forumowe Aniołki-pożegnania... 15.10.05, 22:33
      Dobrze, ze jest juz taki dzien w roku...

      (*) dla Ciebie moja stokrotko....choc to juz tyle lat
      (*) dla Ciebie moje serduszko...tak cichutko bylo, jakbys spal

    • zmijka26 Forumowe Aniołki-pożegnania... 23.10.05, 20:20
      jeszcze4 dni temu byliśmy razem bylas moim szczesciem moim aniołkiem niestety
      nasz czas juz minoł kocham cie i nigdy o tobie nie zapomne!!!
      01:40 +20.10.05+
    • sachmed Re: Forumowe Aniołki-pożegnania... 01.11.05, 18:13

      Lusiu, Kubusiu i Aniołku to dla was

      [*]

      Kocham was
      Mamusiakiss
    • mimoooza Żegnaj nasz mały Misiaczku... 10.11.05, 20:54
      Odszedłeś od nas w 14 tygodniu ciąży, wtedy, gdy byliśmy tak szczęśliwi jak
      nigdy przedtem, czekaliśmy na Ciebie z miłością i przeogromną radością, wtedy,
      gdy już przestałam się bać, że coś będzie nie tak, ufałam, że będzie dobrze...

      Moje oczy są pełne łez, a serce cierpienia, ale wierzymy, że wróciłeś z
      powrotem do Pana i że jest Ci tam dobrze, kiedyś się spotkamy... Jeśli możesz,
      czuwaj nad nami tam z góry... Tak bardzo Ciebie kochamy, nasz mały Misiaczku,
      żegnaj [*]

      10.11.2005
      • gitka5 Nie mówie żegnaj kochanie 13.11.05, 17:17
        Do zobaczenia kochane słoneczko.
    • mada631 Re: Forumowe Aniołki-pożegnania... 03.12.05, 20:21
      adju napisała:

      > W związku z tym, że dziś 15 październik zmobilizowałam się aby wreszcie
      > napisać słowa skierowane do mojego maleństwa. Cały długi rok nie miałam
      > odwagi założyć tego wątku bo podświadomie nie pogodziłam się z tą stratą więc
      > nie mogło być mowy o jakimkolwiek pożegnaniu się z moim dzieckiem ale dziś
      > jest taki dobry dzień...
      > Justa
    • mada631 Re: Forumowe Aniołki-pożegnania... 03.12.05, 20:24
      a ja wciąż się nie mogę pogodzić, i nie mam z kim porozmawiać. ojciec dziecka
      ma już dwie prawie dorosłe córki i chyba nie może mnie zrozumieć. chce mi się
      wyć co teraz zresztą robię.
      Mój Dominiczku ? miałeś być moim zwycięstwem a jesteś w niebie.
    • gumisia79 Do zobaczenia w Niebie... 23.01.06, 23:07
      Minął już ponad miesiąc, kiedy to nasze dzieciątko stało się Aniołkiem.
      Wczoraj i przedwczoraj nie było życzeń dla babci i dziadka... tylko uśmiech z
      Nieba...

      Oto treść liściku, jaki włożyliśmy do trumienki:

      "Kochne Maleństwo,
      dziekujemy Bogu, że dał nam ciebie, i że mogliśmy być razem przez te 2 krótkie
      miesiące. Jesteś najwiekszą radością naszego życia. Wierzymy, że Matka Boża
      przytula cię teraz do swego serca. Zawsze cię kochaliśmy, kochamy i będziemy kochać.
      Do zobaczenia w Niebie nasz Aniołku!

      Twoja Mamusia i Tatuś"
      • sonia2006 Re: Do zobaczenia w Niebie... 01.02.06, 22:50
        Żegnaj Maleństwo.Mam nadzieję, że jesteś teraz w lepszym świecie pełnym
        szczęścia i miłości.Do zobaczenia
    • jagae Promyczku mój 04.02.06, 18:44
      Promyczku mój kochany,jeszcze niedawno rozświetlałeś mój każdy dzień,dzisiaj
      jesteś już w innym,lepszym świecie.Bardzo za Tobą tęsknię choć nigdy Cię nie
      widziałam.Zawsze będziesz w moim sercu
      Twoja Mama
    • laura8 Re: Forumowe Aniołki-pożegnania... 07.02.06, 22:51
      Pawełku i Natalio!
      Chciałam Was dziś pożegnać i powiedzieć, że myślę o Was bardzo często - także,
      gdy się modlę. Pomimo że byliściem jeszcze bardzo mali (3 i 8 tydzień ciąży),
      to jednak bardzo byliśmy szczęśliwi, że się pojawiliście.
      Nasze małżeństwo się rozpada, ale Wy pozostaniecie na zawsze w moim sercu. Do
      końca życia będę miała obrazek bijącego serduszka na monitorze USG w czasie
      drugiej ciąży, niestety poronionej.
      Zapalam wirtualne znicze (*) (*) (*).
      Modlę się za Was, Aniołki i przytulam do swojego serduszka kiss
      Wasza Mamusia - Laura
      • stonem Re: Forumowe Aniołki-pożegnania... 09.02.06, 18:57
        droga Lauro , przeczytałam wszystkie pożegnania na forum , ale przy twoim
        popłakałam się najbardziej. Ja poroniłam teraz na święta Bożego Narodzenia i
        gdyby nie wsparcie męża i rodziny to chyba nie dałabym sobie rady. Musi ci być
        strasznie ciężko z powodu rozstania z mężem , tym bardziej trzymam za ciebie
        kciuki i jestem z tobą całym sercem i modlitwą, a mój aniolek na pewno pocieszy
        twoje maleńkie aniołki.
      • mw233 Re: Forumowe Aniołki-pożegnania... 17.02.06, 09:15
        Tęsknimy i kochamy Cie nasz Aniołku gdzie kolwiek teraz jesteś. Byłeś z nami 11
        tyg.
        Mama i tata.
        [*]
    • mamaweroniki2 Re: Forumowe Aniołki-pożegnania... 17.02.06, 13:47
      Maleńka Moja. Miałaś tylko 7 tygodni ale kochaliśmi Cię od początku. Wierzymy
      że Tam w Niebie jest Ci dobrze i Aniołki opiekują się Tobą. Kochamy Cię bardzo.
      Myśliny o Tobie , mamy nadzieję że to czujesz. Weroniczka Też za Tobą tęskni.
      Pilnuj jej z Góry Aniołeczku.
      Mama Tata i Siostrzyczka
      • lena216 Re: Forumowe Aniołki-pożegnania... 06.01.10, 09:58
        Kochany moj aniołku 3.01.10[*]
        kochałam cie ,kocham i bede kochac i nigdy o tobie nie zapomnę.
        tak szybko musiałes od nas odejsc , wierze ze jestes pod dobra
        opieką tesknie i nie moge sie z tym pogdzic .

        nasza mala ksiezniczka - 22.07.07
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,8159598.html
    • 77mika Re: Forumowe Aniołki-pożegnania... 17.02.06, 15:05
      Bardzo ale to bardzo za tobą tęsknie byłeś upragnionym maleństem, byłeś ze mną
      15 tyg bardzo cię kocham i jest mi przykro że ciebie niema po moim sercem , ale
      zawsze w nim będzesz. kochająca mama i tata
      • black-mama Re: Forumowe Aniołki-pożegnania... 12.11.09, 20:34
        Byłeś ze mna tylko 9 tygodni, ale w sercu pozostaniesz na zawsze.
        Nie ma dnia żebym o Tobie nie mysła. Wierzę, że jestes Aniołem
        Stróżem swoejego starszego braciszka. Kocham Cię.
    • orfinka Re: Forumowe Aniołki-pożegnania... 22.02.06, 16:30
      Twoje ciałko dziś zostało pochowane synku , w naszej pamieci pozostaniesz
      zawsze...
      ['][']['] ... Pawełkowi
      ['][']['].... i wszystkim innym Aniołkom
    • dagusta Re: Forumowe Aniołki-pożegnania... 15.03.06, 20:42
      Kochany mój maluszku, tak się cieszę, że jestem Twoją Mamą. Wiedz, że kocham Cię
      bardzo, bardzo i już zawsze będę Mamą Twojej starszej siostrzyczki i Twoją.
      Jesteś błogosławieństwem od Pana dla nas. Wiem, że jesteś tam u naszego Ojca
      szcześliwym maluszkiem. Płaczę sobie i dobrze, bo chcę się z Tobą tu pożegnać,
      ale nie po to, by o Tobie zapomnieć, nie. Już zawsze będziesz w moim sercu.
      Płaczę nad sobą i swoim smutkiem, bym mogła cieszyć się tym czasem, który
      pozostaje do wieczności z Tobą.

      Błogosławię Pana, bo jest dobry.

      Daga Tymińska
      27.12.2005-14.03.2006
      Czemu myślę, że byłaś dziewczynką? Kocham Cię!!!
      • wiolasb Re: Forumowe Aniołki-pożegnania... 16.03.06, 22:04
        Moje Maleństwo! Razem z Twoim Tatą bardzo mocno tęsknimy za Tobą, każda chwila
        przepełniona jest myslami o Tobie, zarówno wczorajsza, dzisiejsza, jak i ta,
        która nastąpi. Twoje serduszko przestało bić dla nas, ale wierzymy, że dane Ci
        było żyć przy boku Boga i z Jego dmomu patrzeć na nas i trwać - tak wielki żal,
        że na odległość!!! Kochamy Cię Słoneczko, przepraszamy za te łzy, które tak
        często spływają po policzkach... Kochamy Cię i głęboko wierzymy, że doczekasz
        się jeszcze braciszka lub siostrzyczki i nad całą naszą czwórką roztoczysz
        płaszcz opieki... Zawsze będziesz z nami.

        Kochamy CIĘ ANIOŁKU (18.12.2005 - 13.03.2006)
      • dagusta Re: Forumowe Aniołki-pożegnania... 21.07.06, 14:12
        Więc teraz mam już dwa AniołkismileKocham Cię bardzo! I tęsknię za Tobą i Twoją
        starszą siostrzyczką/braciszkiem. Wiem, że w domu naszego Ojca panuje radość, i
        Ty nigdy nie zaznasz smutku, i nie spadnie Ci włos z głowy. Cieszę się, że nie
        jesteś sam/a. Smutno nam bez Was. Przed nami czas, który cienką kreską dzieli
        nasze życia. Cieszę się, że pewnego dnia ujrzę Was i wezmę w objęcia. Do
        zobaczenia! W sercu mam troje dzieci. Zawsze marzyłam o czwórce smile Wspierajcie
        nas i maleństwo, które pewnego dnia nam się narodzi, w co ufam i wierzę.

        Błosławić będę Pana po wsze czasy.

        Daga Tymińska
        12.05.2006-22.06.2006
        Kocham Cię!!!
        • keeta Re: Forumowe Aniołki-pożegnania... 23.01.08, 13:41
          Kochałam mojego Aniołka bardzo - to miał być upragniony
          Pawełek...Niestety miałam łyżeczkowanie 13 grudnia - diagnoza:
          poronienie zatrzymane. Tęsknie za Moim Skarbem - to strasznie boli i
          myślę,że jedyną osobą, która mnie rozumie jest moja mama, która
          przeszła przez to samo.
          14.10.2007 - 13.12.2007.
          kocham Cię!!!
          • natalia_niec Re: Forumowe Aniołki-pożegnania... 05.03.08, 13:51
            Mój Kochany Antosiu,
            To, że Cię straciłam było dla mnie takim bolesnym doświadczeniem i szokiem, że nawet teraz, gdy już jest po Twoim pogrzebie ciężko mi uwierzyć, że to jednak prawda. Urodziłam Cię w 17 tygodniu ciąży, ale nie żyłeś już wcześniej. Wciąż tkwi we mnie jedno pytanie. Dlaczego? I ja i Twoja siostrzyczka czekałyśmy na Ciebie pełne radości i miłości. Może gdybym nie pracowała tak ciężko, gdybym nie zajmowała się Twoją siostrzyczką, może byłbyś jeszcze z nami, rozwijałbyś się i cieszył naszą miłością. Niestety znikąd nie było pomocy, musiałam to wszystko wziąć na siebie i odszedłeś od nas Skarbie.
            Kochamy Cię i zawsze będziemy kochać, wiem, że teraz jesteś już w lepszym świecie i jak mówi Twoja siostrzyczka, Matka Boska plecie Ci koszyczek, a starsze Aniołki utulają Cię w nim do snu, no bo jak miałbyś zasnąć sam...
        • jola427 Re: Forumowe Aniołki-pożegnania... 25.03.08, 17:59
          Mój ANIOŁKU, tak krótko byłeś z nami, nie było nam dane nawet się
          spotkać, zobaczyć.
          Bardzo Cię kochamy ja i Twój tatuś.
          Zapalam dla Ciebie światełko (*)(*)(*)

          Bose aniołki siedzą na chmurkach
          A każdy lekko jak piórko fruwa
          I każdy czuwa, cichutko czuwa
          Nad tatą który płakać nie umie,
          Nad siostrą która nic nie rozumie,
          Nad dziadkiem, babcią smutną czasami
          I swoją mamą osnutą łzami.
          I każdy woła cicho z daleka:
          Mamo już nie płacz
          Mamo ja czekam


          KOCHAM CIĘ i zawsze będę kochała. Czuwaj nad nami!!!
    • ginger_77 Re: Forumowe Aniołki-pożegnania... 17.03.06, 00:16
      Moje Aniołeczki, choć w myślach mam Was na codzień, dziś pierwszy raz
      zdecydowałam się pożegnać Was w taki właśnie sposób.

      Wojtusiu, miałbyś dziś prawie dziesięć miesięcy. Wybacz proszę, że nie zrobiłam
      wszystkiego by Cię przy sobie zatrzymać, że zawiodła mnie własna intuicja a
      może odezwał się egoizm? Zawiodła czujność, bo przecież Twoja siostra
      przetrwała takie same ciężkie chwile i pojawiła się na świecie. Zawsze już będę
      myśleć, że może gdyby nie to kino i zakupy to byłbyś dziś z nami, śmiał się i
      gaworzył a może stawiał już pierwsze nieporadne kroczki...

      Laleńko - myślę, że byłaś dziewczynką, byłabyś jeszcze pod moim serduszkiem i
      już niedługo poczułabym Twoje pierwsze ruchy. Tak bardzo Cię już pragneliśmy.
      Twoje pojawienie się dało nam nową, cudowną nadzieję, pozwoliło znów radośnie
      spojrzeć w przyszłość. Cieszyliśmy się Tobą wszyscy tak bardzo, ale niestety
      nie dane nam to było na długo.

      Moje kochane maleństwa, żegnam Was z bólem w sercu ale i z pewnym spokojem, że
      tam gdzie jesteście, jesteście razem - więc nie jest Wam smutno. Jest tam też z
      Wami Miłość, która czuwa nad Wami w każdej chwili.
      Wasza siostrzyczka śpi teraz słodko, niedługo skończy 4 lata i jest cudownym,
      bardzo radosnym dzieckiem. Wiem, że tam gdzie odeszliście, jesteście tak samo
      radośni i szczęśliwi, pewnie macie takie same złote loczki i promienne uśmiechy.
      Co tydzień zapalamy dla Was świeczki w naszym kościele, aby ta pamięć dodawała
      Wam skrzydeł miłości i radości.
      • fasolka251 Re: Forumowe Aniołki-pożegnania... 17.03.06, 21:44
        Moje Aniołki kochane....Odeszłyście tak nagle,Pierwszy Aniołek 15-02-2005 (8tc)
        Drugi Aniołek 15-03-2006(11tc)...tak bardzo mi żal,że już Was nie masad( Dzisiaj
        mija 2 dzień jak jestem po kolejnej stracie dziecka.Czuje pustkę i ogromny żal,
        sama nie wiem do kogo większy.Jak tu można powiedzieć,ze czas leczy rany...Nie
        można!!
        Nie umiem się z Wami teraz pożegnać, moge tylko powiedzieć jak bardzo cieszyłam
        się,ze wreszcie jesteście.Kazdy dzień z Wami spedzony był dla mnie radością
        życia, którą tak nagle mi odebrano sad(
        Teraz jedyną moja pociechą jest to,ze jesteście u Boga i że jest Wam
        dobrze.Śpijcie dobrze Moje Aniołki, mama i tata kiedys do Was dołączy i wtedy
        będziemy razem już na zawsze!!

        Mama I Tata
        • zitke Re: Forumowe Aniołki-pożegnania... 22.03.06, 10:34
          Przepraszam ze pisze po ponad roku ....Czulam ze byles chlopcem... odeszles w
          10tc i to po tym jak pierwszy raz zobaczylam cie na usg. Zawsze bedziesz w
          mamusi serduszku. Kiedys sie spotkamy i juz zawsze bedziemy razem . Kocham cie
          maluszku !!
          • bejoy Re: Forumowe Aniołki-pożegnania... 25.04.06, 12:48
            Życzono Ci, żebyś ze mną nie został.
            Byłeś zbędny, niepotrzebny, kłopotliwy, nie teraz, nie potem, nie nigdy.
            Nie dla mnie.
            Dwa i pół centymetra szczęścia.
            Do zobaczenia.
            Mama
            • monika19681 Re: Forumowe Aniołki-pożegnania... 26.04.06, 19:07
              Trudno jest mi się pogodzić z Twoim odejściem.Tak bardzo czekaliśmy na
              Ciebie.Czuję pustkę,radość dają nam tylko Twoi bracia i siostra .Brak mi słów
              by wyrazić co czuję.Zawsze Zostaniesz w naszej pamięci.Mama,Tata ,siostra i
              bracia [oni jeszcze nie wiedzą że odeszłaś]Kochamy Cię Maju.13-12-2005...14-04-
              2006
              • monis_21 Re: Forumowe Aniołki-pożegnania... 16.08.07, 11:13
                Czekałam na ciebie mała iskierko siedem miesiecy i pojawiłas sie w naszym zyciu robiłam wszystko zeby cie uratowac dmuchałam i chuchałam na zimne ale odeszłas razem z toba czastka mnie twojej mamy , cały czas jestem z toba myslami i swoim duchem. Mineło osiem miesiecy od tego dnia kiedy lekarz powiedział ze twoje małe serce przestało bic. Od samego poczatku pokochałam ciebie i kochac bede i nie przestane. 6.12.2006. Mała iskiereczko byłas nasza pierwsza dzidzia i niezapomne nigdy o twoim istnieniu.Mama
    • beetaa Re: Forumowe Aniołki-pożegnania... 15.05.06, 13:56
      Malenka Kruszynko, odeszlas od nas tak niedawno, rana tak swieza jeszcze mocno
      krwawi. Przyszlas tak niespodziewanie odmieniajac nasze cale zycie, zmusilas
      nas do dzialania i podjecia krokow, ktore tak odwlekalismy w czasie i odeszlas
      tak cichutko, kiedy juz bylismy pewni, ze nic zlego nie moze nas spotkac.
      Kochalismy Cie, nasza czastke, tak malenka, mieszczaca sie w naszych dloniach.
      Dalas nam tyle radosci, za co bardzo Ci dziekujemy. Nawet nie wiemy, czy bylas
      chlopczykiem, czy dziewczynka, ale na zawsze bedziesz w naszych sercach.
      Mama i Tata

      ********************************************************************************
      Nasz Skarb +03.05.2006+
      • nikt111 Re: Forumowe Aniołki-pożegnania... 29.05.06, 10:59
        Aniołku nasz maleńki odszedłeś od nas 20.05.2006r........... czekaliśmy na
        Ciebie wiele miesięcy. Kiedy się pojawiłeś byliśmy najszczęśliwszymi rodzicami
        na świecie. Jednak nie dane Ci było być pomiędzy nami tu na
        ziemi.....Widzieliśmy Cię na USG ale wtedy już spałeś.... Dziękujemy, że dałeś
        nam radości przez te 11 tygodni podczas któych z nami byłeś. Kochamy Cie bardzo
        bardzo mocno i zawsze będziesz w naszych sercach
        Mama i Tata
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka