Dodaj do ulubionych

endometrioza

06.02.05, 22:52
Czy słyszałyście o endometriozie po cesarce? Czy powoduje problemy w zajściu
w ciążę i donoszeniu jej?
Obserwuj wątek
    • ingela Re: endometrioza 25.02.05, 10:44
      Ja mam endometriozę po cesarce. Generalnie dezorganizuje hormonalnie, powoduje
      obfite @@. Może utrudniać zajście w ciążę, ale to są b. indywid. sprawy. Zależy
      od umiejscowienia ognisk end. U mnie jest (!) w miesniach brzucha (niedaleko
      blizny pooperacyjnej. Każdy przypadek jest inny. Ja mam troje, więc przyznam
      nie drążyłam tematu płodności. W donoszeniu ciązy end. nie przeszkadza, a w
      czasie ciąży endometrioza się cofa i następuje poprawa...
      pozdrawiam i powodzenia smile
      • kolka05 Re: endometrioza 28.02.05, 00:36
        Ja mam endometriozę. W moim przypadku endometrioza była przyczyną niepłodności.
        W 1994 roku miałam laparoskopię, póżniej przez 6 m-cy brałam Danazol (lek który
        powoduje zablokowanie miesiączki) przez co ogniska endometriozy "wyciszają
        się". Po 8 m-cach od zakończenia kuracji zaszłam w ciążę, urodziłam szczęśliwie
        syna, choć ciąża była zagrożona. Z kolejną ciążą również były problemy,
        najpierw z zajściem w ciążę a potem z jej donoszeniem. Udało się ale niestety
        miałam cesarskie cięcie i endometrium zostało przeniesione do blizny.
        Nie od razu dało o sobie znać. Najpierw zrobił się mały guzek, nie był bardzo
        bolesny, ale z każdą miesiączką powiększał się, bolał coraz bardziej
        (zaznaczam, że tylko podczas miesiączki). Kiedy już został zdiagnozowany jako
        endometrioza w bliżnie po cc i dostałam skierowanie do szpitala na jego
        usunięcie, okazało się,że jestem znowu w ciąży. Przez okres jej trwania nie
        dokuczał mi, nie było miesiączek- nie było bólu. Niestety po porodzie dość
        szybko wróciły miesiączki i guz "wznowił działalność". Jest bardzo dokuczliwy,
        rozrósł się i bardzo boli.
        Ale mam nadzieję, że wkrótce go usunę. Na 1 kwietnia mam wyznaczony termin
        operacji.
        Skończą się w końcu moje cierpienia.
        Jedno mogę zasugerować z własnego doświadczenia:
        - endomertioza dobrze leczona nie musi być powodem braku macierzyństwa,
        - wszelkie zmiany w bliznach po cc radzę usuwać tak szybko jak to tylko możliwe.

        Ja czekałam za długo i teraz cierpię.

        Pozdrawiam wszyskie mamy, szczególnie te przyszłe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka