Dodaj do ulubionych

TSH 3,44????

16.01.07, 08:27
Witajcie dziewczynki.Poroniłam cztery miesiące temu.Okazało się,że mam
toxo.Teraz chciałam zacząć starania.Zrobiłam sobie badania krwi,wszystko w
normie.Zrobiłam też TSH i wyszło 3,44.Norma 0,4-4,0.Co mam teraz zrobić???
Badanie robiłam w 26dc.Czytałam,że najlepiej zrobić na początku cyklu.Czy to
może mieć jakieś znaczenie???Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • tymonka30 Re: TSH 3,44???? 16.01.07, 08:34
      Nic nie musisz robić, wynik jest OKEJ. "Poziom androgenów jest względnie stały
      w cyklu za wyjątkiem okresu okołoowulacyjnego, kiedy ich stężenia wzrastają.
      Mamy w związku z tym dość dużą dowolność jeśli chodzi o wybór dnia cyklu
      odpowiedniego do badania."
      • megi_25 Re: TSH 3,44???? 16.01.07, 08:51
        Ale czytałam na forum,że jak chce się starać to wynik powinien być nie wyższy
        jak 2.Dlatego trochę się zaniepokoiłam.
    • mentafolia Re: TSH 3,44???? 16.01.07, 10:09
      TSH jest hormonem stałym,nieważne w którym dniu cyklu robiłaś badanie.

      Jeśli chodzi o jego wysokość to wynik jest w normie,nie przejmuj się aż tak tym
      co czytasz w necie,porozmawiaj z lekarzem,który ma cały obraz Twojej historii
      choroby,a nie tylko pojedynczy wynik smile
    • megi_25 Internista stwierdził,że jest w normie. 16.01.07, 19:02
      Byłam u internisty.Chciałam skierowanie do endokrynologa.Lekarka stwierdziła,że
      wynik jest w normie, i nie ma potrzeby niczego badać.Jestem skołowana,sama nie
      wiem czy nie za dużo robimy tych wszystkich badań,kiedyś tego nie było a
      kobiety normalnie zachodziły w ciążę i rodziły dzieci.Owulację mam,bo obserwuje
      temperaturę i używam testów owulacyjnych.Co mam teraz robić???
      • margot602 Re: Internista stwierdził,że jest w normie. 16.01.07, 19:47
        Megi, teraz to przede wszystkim nie przejmować się za bardzo i skoro jest
        owulacja, to ostro działać, żeby na wiosnę bocian przyleciał z dobrymi
        wieściami!!! pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia! m.
        • megi_25 Re: Internista stwierdził,że jest w normie. 16.01.07, 19:59
          Dziękuję Margot.Sama już nie wiem.Przecież komuś trzeba ufać.Rzeczywiście wynik
          jest wysoki,ale w normie.Przecież ktoś tworzy te normy.Ja zaszłam bez problemu
          w ciążę.Niestety poroniłam,ale to mógłbyć przypadek.Sama nie wiem już co
          robić,co myśleć.W tym miesiącu mieliśmy się starać.Zrobiłam tak dla siebie to
          badanie i tylko się teraz denerwuje.
          • tymonka30 Re: Internista stwierdził,że jest w normie. 17.01.07, 07:46
            I tak właśnie myśl jak piszesz. Nie masz naprawdę powodu, żeby się denerwować,
            zrobiłaś badanie, jest w normie, nie masz zupełnie powodu. To na pewno był
            przypadek jakich wiele jak widać i tak myśl, starajcie się, kochajcie i nie
            stresuj się, bo prolaktynka skoczy i się nie uda! Margot do roboty! smile)
            • tymonka30 Re: Internista stwierdził,że jest w normie. 17.01.07, 07:47
              Haha znaczy się Megi do roboty! smile
              • margot602 Re: Internista stwierdził,że jest w normie. 17.01.07, 10:08
                smile))))))) ha,ha,ha - margot już się wzięła do roboty, od Nowego Roku dzielnie
                walczy i czeka kiedy w końcu coś zakiełkuje. Na razie idzie to jakoś opornie,
                ale początki są zawsze trudne...Pozdrawiam Was serdecznie i życzę wszystkim
                powodzenia! buziaki, m.
                • tymonka30 Re: Internista stwierdził,że jest w normie. 17.01.07, 10:28
                  Czyli dużo nie skwasiłam? smile
                  Ale zazdroszczę, ja dopiero od marca mogę...... ale się pomalutku cieszę, bo
                  coś brudzić zaczynam więc chyba @ się wykluwa, to już coś zawsze!
                  • megi_25 Ginekolog też kazała to zostawić. 17.01.07, 14:12
                    Także zostawiam.Nic już nie badam.Ruszamy ze staraniami.Pozdrawiam Was
                    cieplutko.Mam nadzieję,że niedługo się uda.Za Was też trzymam kciuki.
                    • honeybeam A jakie internista ma pojęcie o hormonach??? 19.01.07, 09:40
                      Wybacz ale lepiej wyłóż kasę i zapłać za wizytę u dobrego endokrynologa.
                      Interniści rzadko mają o czymkolwiek pojęcie, a co dopiero o układzie
                      dokrewnym, który jest jednym z najbradziej skomplikowanych układów. Nawet
                      ginekolodzy mają o tym średnie pojęcie. Dlatego jest też tak mało dobrych
                      specjlistów z tej dziedziny i dlatego mało chce się w ogóle specjalizować w
                      tym. Internista spojrzy na normy z labu i to jest wszystko co wie na ten temat.
                      A to jest niestety zbyt mało. Ja osobiście rozmawiałam z endokrynologiem przed
                      transferem do IVF i powiedziała mi, że jeśli wynik wyjdzie pow. 2 (mimo, że
                      norma jest do 4) to mam sobie darować podchodzenie do transefru, bo i tak nic z
                      tego nie będzie. A ponieważ poronienie jest szalenie traumatycznym
                      wydartzeniem, lepiej odżałuj te parę dych na wizyte prywatną u endokrynologa i
                      skonsultuj to z nim.
                      Opowiem Ci historię z podówrka inrenista versus wiedza endokrynologiczna. Mój
                      gin był na urlopie a mi się skończył Bromergon który jest na receptę. Biorę
                      zatem wyniki badań na wszelki wypadek i idę do internisty. Tam rozmawiam
                      skądinąnd z miła panią doktor, że potrzebuje receptę, że mam podwyższoną
                      prolaktynę. Daję jej wyniki badań i na oddzielnej kartce były doczepione normy.
                      Mówię jej że normy są z tyłu na kartce z labu. Ona mi na to "ja wiem jakie są
                      normy". Kuźwa bzdura kompletna, bo jeśli chodzi o prl to laby mają różne normy
                      dla różnych jednostek i musiałaby zjeść na endokrynologii zęby, żeby wiedzieć
                      jakich kto uzywa norm. Taką wiedzę mają interniości jeśli chodzi o hormony.
                      Zatem nie zastanawiaj się, tylko idź prywatnie na wizytę albo powiedz Pani
                      internistce, że ze względu na poronienie chcesz konsultacji endokrynologicznej,
                      bo może trezba będzie posprawdzać inne hormony również. Endokorynolog
                      powiedziała mi również, że jakby co mam się nie martwić bo TSH dość ładnie
                      reguluje się lekami. No i później ważne jest abyś w ewentualnej ciąży miała
                      regularnie kontrolowane TSH. Jeśli chcesz info dotyczące TSH pogrzeb na
                      Niepłodności i Bocianie i zobaczysz, że mnóstwo lasek spotkało się z taką
                      opinią endokrynologów że jeśli TSH jest wyższe niż dwa (niektórych nawet 1,5)to
                      starania są ryzykowne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka