mdan77
18.04.05, 17:50
Mieszkam w USA od 4 lat. Przez ten czas zakumulowalam troche debetu na kartach
kredytowych. W tym roku koncze studia i przeprowadzam sie do Europy. Rozwazam
niesplacenie tych kredytow. Z tego co wiem mam dwie opcje. Ogloszenie
bankructwa lub poprostu znikniecie bez platnosci. Obawiam sie tylko, ze w tej
drugiej opcji firmy windykacyjne beda mnie scigac w Europie. Czy ktos byl lub
jest w podobnej sytuacji. Bede wdzieczna za rady.