Dodaj do ulubionych

Zgłosiłyście gdzieś stratę dziecka?

03.09.08, 11:59
Gdiześ wyczytałam, że można się ubiegać o wydanie zgłoszsenia
urodzenia dziecka w szpitalu. I tak zamierzam. Ale oprócz tego, że
jest to akt dla mnie, to czy jeszcze gdzieś trzeba go zanieść?
Trzeba gdzieś zgłosić, powiedzieć? A co z pracodawcą, który
wiedział, że jestem w ciąży? (notabene - chciał mnie zwolnić i nie
mam ochoty tam wracać) Czy wystarczą mu zwolnienia bez kodu?
Obserwuj wątek
    • kwiecienka1 Re: Zgłosiłyście gdzieś stratę dziecka? 03.09.08, 14:55
      tak, zwolnienia bez kodu wystarcza - to miejsce wogle moze byc puste
      (tak mi powiedziano w szpitalu), ale wtedy dostajesz tylko 80%
      wynagrodzenia (z ciazowym B: 100%, nawet jesli ta ciaza sie wlasnie
      zakonczyla sad( ja po pronienieu dostalam wlasnie B)

      jesli chodzi o akt urodzenia dziecka - procedura jest chyba
      stosunkowo mloda i na pewno nie wszedzie znana sad

      teoretycznie jest tak: szpital powinien wydac takie potwierdzenia
      urodzenia, a ojciec lub matka w ciagu 3 dni powinni sie zglosic do
      USC gdzie moga otrzymac akt urodzenia dziecka - jest to normalny akt
      urodzenia z adnotacja, ze to bylo martwe urodzenie ... bez wzgledu
      na czas trwania ciazy...

      granica sa te 3 dni, niestety...

      pozdrawiam
      • kwiecienka1 Re: Zgłosiłyście gdzieś stratę dziecka? 03.09.08, 14:57
        tu jest link do strony z wieloma informacjami:

        www.poronienie.pl/prawo.html



        pozdrawiam
    • madasia Re: Zgłosiłyście gdzieś stratę dziecka? 04.09.08, 08:49
      Urszulko, na podstawie aktu urodzenia dziecka martwo urodzonego
      pracodawca musi udzielic 8 tygodniowego urlopu macierzynskiego. ale
      podstawa jest ten dokumeny lub zaswiadczenie ze szpitala o urodzeniu
      dziecka...
      Szpital w mysl aktualnych przepisow powinien wyslac niezbedne
      dokumenty do urzedu stanu cywilnego w ciazgu 3 dni ( i ten termin
      dotyczy szpitala, a nie rodzicow), aby rodzice mogli zarejstrowac
      dziecko
      dopytaj sie w szpitalu, czy dopelnili tych formalnosci
      Jeslibys miala problemy z wydaniem dokumentow przez szpital, napisz
      na skrzynke mailowa strony poronienie.pl
      poczta@poronienie.pl
      sprobujemy Tobie pomoc
      pozdrawiam
      madasia
      • ursz-ulka Re: Zgłosiłyście gdzieś stratę dziecka? 04.09.08, 09:12
        Pytałam wcozraj ordynatora, pierwsze słyszał, mówi że takich
        wczesnych to jeszcze nie wydawali - bo ciąża skończona w 14 tyg.
    • madasia Re: Zgłosiłyście gdzieś stratę dziecka? 04.09.08, 10:23
      Sytuacja jest taka:

      Szpital powinien wystawić tzw. pisemne zgłoszenie urodzenia dziecka.
      Przysługuje ono każdemu dziecku bez względu na czas zakończenia
      ciąży. W USC otrzymuje się na tej podstawie
      skrócony akt urodzenia dziecka z adnotacją, że urodziło się martwo.
      Aktu zgonu nie sporządza się. Akt urodzenia z odpowiednią adnotacją
      jest jednocześnie 'aktem zgonu'. Prawo o aktach stanu cywilnego (art
      38. ust. 2 ustawy z dn. 29.09.1986) nie uzależniają przekazania
      pisemnego zgłoszenia dziecka od długości trwania ciąży. Dokument ten
      nie należy bowiem do dokumentacji medycznej.

      Proszę przeczytaj dział: 'prawo w pigułce":
      www.poronienie.pl/prawo_w_pigulce.html

      Znajdują się tam przykładowe podania do szpitala o wydanie
      koniecznej dokumentacji, potrzebne akty prawne oraz listy np. z
      Ministerstwa Zdrowia.dlatego tez musisz pisemnie wystapic do
      szpitala owydanie tych dokumentow, jesli ordynator jest niebeznany z
      obowiazaujacymi przepisami. Mozesz rowniez poprosic o pomoc
      ministerstwo Zdrowia- napszi do nich z prosba o interwencje, ze nie
      chca wydac tobie dokumentwo umozliwiajacacych rejestracje dziecka w
      USC.
      Na stronie poroenienie.pl podforum prawo sa watki osob, ktorym
      min,zdrow. pomoglo te walke o dokumenty wygrac...,

      Jesli bedziesz miala pytania, to pisz
      • krysstynar Re: Zgłosiłyście gdzieś stratę dziecka? 04.10.08, 23:03
        Witam!!
        Szkoda ze nie natrafilam na ten wątek wczesniej, kilka dni temu
        poroniłam. Straciłam moje maleństwo. To wciąż boil. Gdybym wiedzial
        a o takiej możliwości na pewno skorzystałabym z niej. Teraz jest
        chyba za późno, bo ze szpitala wyszłam wpiatek,a zabieg miałam w
        środe.
        • madasia Nie jest za późno 04.10.08, 23:44
          To szpital miał obowiazek poinformowac ciebie o prawie rodziców do
          pochowania i zarejestrowania dziecka w urzędzie stanu cywilnego
          skontatuj sie ze szpitalem i powolaj sie na przepisy, ktore masz w
          linkach
          Jesli szpital odmowi, napisz o tym na skrzynke mailowa
          poczta@poronienie.pl
          Pozdrawiam
          • krysstynar Re: Nie jest za późno 05.10.08, 09:08
            To chyba to zrobię. Tylko muszę jeszcze porozmawiać z mężem na ten
            temat. Ale chyba na pochowanie maluszka jest za póżno mineło juz 5
            dni.A tak na marginesie to co szpital robi z takimi maluszkami?
            • madasia Re: Nie jest za późno 06.10.08, 23:38
              Termin trzydniowy dotyczy szpitala
              co do cial maluszkow na mocy obecnych przepisow sa one uwazane za
              szczatki ludzie i szpital lub odpowiednie wladze powinny zlecic ich
              pochowanie. Ale roznie to bywa w roznych miastach. w niektorych
              miastach wladze miasta wykupily kwatery na cmentarzu, gdzie takie
              dzieci sa chowane.
              • joanna273 Re: Nie jest za późno 16.10.08, 19:48
                Jestem świeżo po poronieniu(17 tydzień.)Na początku chcieliśmy zabrać ciałko i pochować ale niestety za duże koszta.Jak wychodziłam ze szpitala to lekarz dał mi do podpisania dokument że zgadzam sie na spopielenie zwłok i umieszczenie ich w Parku Pamięci(jest u nas coś takiego w mieście obok)
                Jak dla mnie bardzo dobre rozwiązanie,zawsze można pojechać i zapalić znicz.
    • madasia Do joanny273 17.10.08, 09:30
      Bardzo mi przykro z powodu straty Twojego malenstwa.

      A co do kosztow pogrzebow, to kazdy osoba ubezpieczona ma prawo do
      zasiku pogrzebowego, ktory teraz wynosic ponad 5900 zl
      zasilki.wieszjak.pl/inne/85370,Wysokosc-zasilkow.html
      Niestety,w przypadku, gdy umiera dziecko, trzeba pokryc koszty
      pogrzebu,a dopiero pozniej na podstawie faktury za pogrzeb i aktu
      urodzenia marwego dziecka i dowodu ubezpieczenia otrzymuje sie
      zasilek pogrzebowy
      Tutaj wklejam ogolnie zasady ubiegania sie o zasilek pogrzebowy z
      ZUS w sytuacji, gdy sie straci dziecko.
      www.poronienie.pl/prawo_zus.html
      pozdrawiam
      • joanna273 Re: Do joanny273 17.10.08, 12:03
        Dziękuje bardzo za informacje.
        Gdybym to wszystko wiedziała wcześniej to być może postąpiła bym inaczej,ale i tak nie jest źle bo w sumie bede miała gdzie pojechać i zapalić znicz,nawet nie wiem czy nie gorzej bym znosiła jakbym chodziła na "indywidualny" grób naszego nienarodzonego maeństwa.
        Było minęło..... chociaż to dopiero niecały tydzień.
        Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka