Dodaj do ulubionych

studia i Chicago ;>

11.03.05, 14:54
witam, jestem zupelnie zielona jesli chodzi o przepisy obowiazujace w stanach
i stad moje pytanie. W przyszle wakacje wybieram sie na camp america, zaraz
po zakonczeniu programu zamierzam udac sie do Chicago, tam zamieszkac razem
ze znajomymi i kombinowac w przedluzeniem wizy, ew zmiana na turystyczna.
Moze orientuje sie ktos czy jest w Chicago mozliwosc podjecia jakis
niedrogich studiow, tzn takich na ktore byloby mnie stac gdybym zarabiala
przypuscmy te 500 $ tyg.. Wiem ze potrzebne jest zabezpieczenie w postaci
sponsora, ale to powiedzmy mam juz z glowy. Chodzi mi tylko o to by jak
najdluzej przebywac legalnie w stanach, dlatego praktycznie obojetne mi jest
jaki rodz studiow to bedzie ( a moze jakis kurs??)
Wiem, wiem, moje pytania moga sie wydac smieszne ale ktos kto kiedykolwiek
mial podobne problemy i dylematy zrozumie w jakiej jestem sytuacji!!!
Z gory dziekuje za MADRE odpowiedzi
ps. Acha, moj angielski jest na poziomie upper intermediate ;))
Obserwuj wątek
    • pulaski Re: studia i Chicago ;> 12.03.05, 02:54
    • pulaski Re: upper intermediate 12.03.05, 02:59
      Zanim wyczerpujaco odpowiem na wszystkie Twoje pytania, okresl prosze co
      oznacza ten poziom. Czlowiek nie jest na biezaco, cholera.
      • zimna_884 Re: upper intermediate 12.03.05, 16:58
        ojj pulaski pulaski, ani na moment nie tracisz swojej oryginalnosci na tym
        forum.. A dla innych podobnie niewtajemniczonych- troche ponad srednio
        zaawansowany - po rozszerzonej maturze ;))
        Ale nie w tym rzecz, na jakim jestem stopniu zaawansowania ale gdzie moge to
        wykorzystac. Zreszta w pierwszym poscie wszystko opisalam.
        Aaa no i bede mieszkac w Elmwood Park wiec porzydaloby sie gdzis blisko ;)
        pozdr
    • zimna_884 pulaski do ciebie 12.03.05, 17:09
      ;)))
    • moniamm Re: studia i Chicago ;> 12.03.05, 19:43
      Moze orientuje sie ktos czy jest w Chicago mozliwosc podjecia jakis
      > niedrogich studiow, tzn takich na ktore byloby mnie stac gdybym zarabiala
      > przypuscmy te 500 $ tyg..

      wiesz co ? mysle, ze powinnas najpierw tu przyjechac i zorientowac sie na
      miejscu z tymi studiami. i powodzenia w znalezieniu pracy za 500$ tygodniowo :P
      chyba w kontraktorce tylko albo jako dama do towarzystwa(nursing ale tez te
      negatywne znaczenie)
      mieszkam w elmwood park i w okolicach jest triton college (www.triton.edu)ale
      ja tam chodze tylko na darmowy esl (tzn. ang dla obcokrajowcow).
      zycze powodzenia
      • moniamm Re: studia i Chicago ;> 12.03.05, 19:46
        zapomnialam ze jest jeszcze wright college, ale nie pamietam strony. podobno
        jest atni ale sama musisz sie przekonac.
      • zimna_884 o studiach 13.03.05, 13:39
        bylam w chicago w ubieglym roku, dowiadywalam sie o ceny w Truman College (
        mialam tam blisko,mieszkalam na Mantrose ) i szczerze mowiac troche mnie to
        przerazilo. Musialam wracac i sprawa "studiowania" sama sie rozstrzygnela. No a
        teraz kiedy juz wiem ze bede miala podobny problem po wakacjach wole zasiegnac
        juz teraz paru informacji.
        I najprawdopodobniej bede mieszkac w Elmwood Park wiec moze ten Triton College
        to niezly pomysl..
        A co do tych 500 $ to jest najbardziej optymistyczna wersja, choc mozliwa,
        niewiele mniej mialam w ubiegle wakacje, a przyjechalam tylko na 3 m-ce.. I to
        wcale nie jako dama do towarzystwa w doslownym tego slowa znaczeniu bo
        opiekowalam sie dosc leciwa, bo az 92-letnia kobieta ;))
        Aha, i rozumiem ze na takie studia decyduje sie dosc wielu Polakow??
    • tuptus4 Re: studia i Chicago ;> 13.03.05, 05:05
      mozesz sprobowac w harper college w palatine ok.25 mil od chgo. zalezy gdzie
      bedizesz mieszkac, tym collegeu trzeba placic za studia jak i za ESL -
      angielski dla obcokrajowcow, ja tam chodze na ESL i jest fajnie, duzo wymagaja
      pozom jest dosc wysoki,

      powodzenia
      • moniamm Re: studia i Chicago ;> 13.03.05, 08:30
        moja siostra z kolezanka znalazly jakis colege w palatine, ale jak sie okazalo
        wyszlo im za drogo . za sam esl mialyby placic ok 3 tys za sem. dodam ponownie
        ze mieszkamy w elmwood park
        • tuptus4 Re: studia i Chicago ;> 13.03.05, 23:15
          moniamm napisała:

          > moja siostra z kolezanka znalazly jakis colege w palatine, ale jak sie
          okazalo
          > wyszlo im za drogo . za sam esl mialyby placic ok 3 tys za sem. dodam
          ponownie
          > ze mieszkamy w elmwood park

          rzeczywiscie taka bylaby cena gdzy oni tu oplaty uzaleziaja od dystryktu , a
          dystrykt palatine obejmuje najblizsze miasteczko obok palatine jak np
          schaumburg iwtedy oplata wynosi 360 dolarow za klase. jest tu fajnie bo klasy
          sa podzielone tz. oddzielnie masz czytanie, pisanie gramtyke i core(czyli
          wsiego po trochu a najwiecej mowienia)
          pozdrawiam
          • zimna_884 o studiach 14.03.05, 14:56
            > rzeczywiscie taka bylaby cena gdzy oni tu oplaty uzaleziaja od dystryktu

            a no tak, czyli bede musiala sie rozgladac za czyms w okolicy.. poki co narazie
            do konca pewna jestem gdzie wyladuje, w jakim rejonie. Ale dzieki za
            informacje, dobrze miec jakies rozeznanie, nawet teraz, kiedy bezposrednio mnie
            to nie dotyczy.. A to co pisze Tuptus4 napawa mnie optymizmem ;)) Dzieki
            • tuptus4 Re: o studiach 15.03.05, 06:45
              wlasnie dzis bylam w szkole, w moim Harperku:) w palatine, gramatyka troche to
              nudnawe, ale babka jest spoko i studenciki tez, przekonywlam dizs studentow z
              innych krajow o dobroci polskiego piwa, az chcieli bym przyniosla na nastepna
              lekcje! chyba wezme to sie troche popija a akurat mam y test wiec bedize
              wesolutko, no chyba ze babka mnie wyrzuci z klasy:))))))))

              tzrym sie i szukaj szkoly obok ciebie, ale warto zainwestowac w nauke
              • zimna_884 Re: o studiach 16.03.05, 19:07
                no w to ze bedzie wesolutko to nie watpie ;))
                Wiem ze warto inwestowac w nauke, a poza tym jestem swiadoma ze bede musiala to
                zrobic z racji skladania wniosku o status studenta.
                No i nie wiem jeszcze dokladnie w jakiej czesci Chicago wyladuje ale jezeli sa
                takie rozbieznosci cenowe dla ludzi z tego samego i innego dystryktu to przede
                wszystkim nalezy poszukac czegos w okolicy.
                No i oczywiscie dobrze ze i poziom ci odpowiada.. Nie ma sensu tracic czasu i
                pieniedzy jezeli takie zajecia maja przytnosic wymierne skutki.. ;) A z twojego
                postu wynika ze takie zajecia potrafia byc nie tylko konstruktywne ale rowniez
                ciekawe i zabawne ;)
                pozdrawiam!
                • rhino1 Re: o studiach 17.03.05, 04:55
                  czesc ;

                  wiesz postaram sie odpowiedziec na twoje pytanka ale mam pytanie jako ze bylem
                  w doslownie w takije samej sytuacji okolo poltora roku temu - tylko ze mialem
                  turystyczna - tobie powinno byc latwiej bo bedziesz miec ssn.
                  ale powiedz mi jak chcesz do tej szkoly chodzic jesli pracujesz jako
                  caregiver?? ja tez tak pracuje i przewaznie oni chca kogos na 6-7 dni ( ja
                  pracuje 13 dni i dzien przerwy wiec szkola na razie odpada )
                  no moze w ten jeden dien ale wtedy to sie nie zawsze chce :)

                  ok wiec ja poszedlem do kilku collegow osobiscie a do kilku napislaem emaila:
                  w city college of chicago ( jest ich kilka podam ci linak na koncu do glownej
                  strony a tam na spodzei sa odnosniki do poszczegolnych - one sa rozlozone w
                  roznych okolicach na poludniu , polnocy , zachodzie - ale do rzeczy ja
                  poszedlem do Truman college ( z tego co czytalem to jakas dziewczyna z tego
                  forum chodzi na ESL tam to ci moze napisac wiecej ) i oczywisice nie mialem
                  papierow no wiec sa 2 opcje
                  1) zalatwianie wizy studenckiej co podobno jest niemozliwe - rowny rok temu
                  bylo teoretycznie nei mozliwe ale w praktyce znam 3 osoby ktore to zlatwqialy
                  w przeciagu 3-6 miesiecy ale wtedy jestes international student wiec dotycza
                  cie stawki dla studentow miedzynarodowych co w zeszlym roku bylo jak mnie
                  pamiec nei myli 255$ za godzine kredytowa z wymogiem ze musisz na wizie
                  studenckiej wziac co najmniej 12 credit hours zeby byc full time student ;

                  2) jesli nie chcesz wizy studenckije to oni umozliwiaja studiawanie bez ( co
                  prawda jest wprowadzony system SEWIS od zeszlego roku ktorego celem jest
                  trzymanie oka na wszystkich "obcych" ale oni mi powieidzeli ze moge i nawet
                  dali mi ich numer ktory ma kazdy student i moglem zaczac sie uczyc czego
                  chcialem ( myslalem o nursing - w doslownym tego slowa znaczeniu nie tak jak
                  uzyl to ktorys z poprzednikow )
                  ta opcja jest o tyle lepsza ze jesl;i jakos udowodnisz ze mieszkasz w obrebie
                  chicago to placisz jako rezydent - w zeszlym roku bylo 50$ za credit hr i nie
                  jestes zobowiazana do 12 creduit hrs - bierzesz ile ci pasuej -
                  tylko pojawia sie pytanie co poznije zrobic z tym nawet dyplomem - asossiate
                  jesli chodzi o szkole dwuletnia a o takiej mowie jesli jes sie bez papierow ??
                  nikt nie nie zatrudni

                  wybor nalezy do ciebie jesli masz jakies "opcje boczne" z zlaatwieniem pozniej
                  papierow no to spoko :)

                  bylem tez w triton i tam byla taka mila pania ktora w bardzo mily sposob mi
                  powiedizala ze bez wizy nie moge no chyba ze na ESL ale jesli mowisz ze masz
                  upper intermidiate to to ci nie jest potrzebne bo tam jest tylko podstawa do
                  jakiegos intermidiate .

                  bylem tez w UIC i slyszlame ze tez by sie dalo

                  jest tylko problem bo studenci sie buntuja ze ludzie bez papierow moga jako
                  rezydenci studiowoac a oni jak sa z innych stanow to musza placic wiecej (
                  slyszalem 3 lub 4 dni temu w2 wiadomosciach ) i juz kilka stanow to zabrobnilo
                  ale wiesz to dlugo wszystko trwa i zanim dojd atutaj to ty juz bys peweni
                  skonczyla szkole ;

                  jewsli masz pytania to jesli wiem to odpowiem .

                  i proboj jesli tylko masz ochote i nie daj sie zrazic jakims idiotom ktorzy
                  zaraz z krytyka wyajda ze nie mozna lub sie nie da - bo oni gowno wiedza bo
                  przewaznie sieda sobie z papierami i ich ta sprawa nigdy nie dotyczyula - tylko
                  glupia polska chciawosc ze ktos inny chcialby sprobowac im mowi zeby
                  krytykowac .

                  a ta stronka to www.ccc.edu

                  pozdrawiam
                  • tuptus4 Re: o studiach 17.03.05, 06:30
                    rhino napisal: myslalem o nursing - w doslownym tego slowa znaczeniu nie tak
                    jak
                    uzyl to ktorys z poprzednikow )

                    przeciez uzyles tego slowa!
                    ni euraziles tylko to byl lekki komentarz do koncowki twego tekst ktory jest
                    przeceiz ok.
                    trzym sie i powodzenia w walce na amerykanskiej ziemi
                    • rhino1 Re: o studiach 17.03.05, 06:47
                      ojeju jak juz chcesz byc tak strasznie dokladna/dny to :
                      to moniamm uzyl/la takich slow :

                      "(nursing ale tez te
                      negatywne znaczenie"

                      i do tego bylo "ktorys z poprzednikow" uzyte przez ze mnie a jak sam/a piszesz
                      nikt o zazdrosci wczesniej nie pisal i ja tam nie uzylem slowa poprzednik
                      tylko "jacys idioci"

                      papa
                • tuptus4 Re: o studiach 17.03.05, 05:42
                  nie wiem o kim pisze rhino, mowiac o poprzednikach ale zaden z napisanych tu
                  postow nie zawiera w swej tresci zadnej zadrosci:(((
                  z tego co wiem to na studia wymagaja doskonalej znajomosci angielskiego, bo bez
                  tego to przeciez nic nie zrozumiesz, co mijaloby sie z celem. w Harper n
                  ajakiekolwiek studia wymagany jest English 101 czyli intensywny program ang. a
                  to mozna zrobic dopiero jak ma sie skonczone V poziom ESL z czytania i pisania,
                  zaznaczam jeszcz eraz ze Harper ma wysoki poziom z porownaniem Triton czy Wright
                  College. Uczy sie ze mna gosc , ktory wczesniej skonczyl w Wright College
                  najwyzszy poziom, bodajze VI a tu trafil zaledwie na III. I to jego opinia ze
                  w Wright nic kompletnie nie ucza.Tam bezplatnie to ponoc olewaja! wracajac do
                  studiow: jak skonczysz ESL i zrobisz 101 to wted ymozesz isc na studia i to sie
                  tyczy chyba wiekszosci college'ow.
                  a tak mimo ze na kazdej klasie mamy tescik sprawdzajacy nasza wiedze to przy
                  tym mamy wesolo jak to w klasach z roznymi ludzmi i ich zwyczajami.

                  pozdrowionka
                  • rhino1 Re: o studiach 17.03.05, 06:17
                    ja nie uzylem slowa "poprzednicy" ;
                    s piszac to co napisalem mozesz sprawdzic idac na forum "usa i kanada" i zadac
                    jakiekoliwek pytanie ;

                    i przepraszam jesli kogos urazilem
    • pulaski Re: studia i Chicago ;> 17.03.05, 05:52
      Rihno ! Bravo ! To pierwszy sensowny post na tym forum. Powodzenia. Tez tam
      bylem. panta rei. gwardia umiera ale nie poddaje sie ! lub jak wolisz "A merde ! ".
      • rhino1 Re: studia i Chicago ;> 17.03.05, 06:19
        czy mam to odebrac jako twoje szydzenie ???
        dziewczyna zadaejkonkretne pytanie i oczekuje konkretnej odpowiedzi -to byl
        pierwotny koncept forow jako takich.
        • pulaski Re: studia i Chicago ;> 17.03.05, 19:44
          Tym razem serio pisze. Bez podtekstow. Powodzenia !
        • zimna_884 dzieki Rhino 19.03.05, 17:23
          no i za takie wlasnie SENSOWNE odpowiedzi jestem wdzieczna, takze Tobie Rhino..
          No wlasnie o ten nursing pytalam w Truman College, cena byla mniej wiecej taka
          jak piszesz, z tym ze wymagane byly jeszcze jakies egzaminy i ogolnie podobno
          strasznie ciezko jest sie tam dostac- takiej wlasnie informacji udzielila mnie
          bardzo uprzejma i zarazem szczera kobieta. Ale wiesz co, zastanawiam sie nad
          jeszcze jedna kwestia, czy faktycznie mozna byc potraktowanym jako resident
          udawadniajac tylko ze mieszka sie na terenie Chicago a nie majac papierow?? Czy
          to faktycznie upowaznia do znizki w oplatach za godziny kredytowe?? Szczerze
          mowiac slysze o tym pierwszy raz ale to napewno bylaby korzystna opcja
          RHINO! A co do moich pytan to pewnie z czasem bede ich jeszcze pare miala
          wiec jesli deklarujesz pomoc i udzielenie odpowiedzi w miare swoich mozliwosci
          to mozesz sie ich spodziewac za jakis czas ;))
          To wszystko jest dosyc skomplikowane, nie powiem, ale wiem ze to jest do
          przejscia. Poki co buszuje w necie.. A jesli chodzi o scislosc to jeszcze mnie
          nie ma w Stanach, jak przyjade to wtedy bede sie zastanawiac jak pogodzic prace
          i nauke zeby jakos zwiazac koniec z koncem.
          POZDRAWIAM
          • nomad79 Re: dzieki Rhino 22.03.05, 07:09
            wiesz zeby wogole zaczac cokolwiek a nie ma sie TOEFLa to trzba taki tescik z
            angielskiego zdac i z matematyki - tak bylo w Truman - na najnizszym pietrze na
            kompie sie to zdaje i mozna chyuab co dzien - w innych collegach tez cos
            takiego jest - angielski to jest prosty - oni chca wiedziec czy juz mozesz
            wziac credit hours czy jeszce nie a z matmy to matematyka okolo 2 liceum .

            jesli chodzi o nursing oni przewaznie wymagaja prerequsites - to jest kilka
            przedmiotow ( wlasnie angielski 101 i jeszcze pare innych z science) i do tego
            trzeba miec juz CNA (certified nurse assistant) zrobione co zajmuje tez chwile -
            od 5 tygodni do 3 miesiecy. To zalezy czy robisz w jakiejs prywatnej szkole
            ktora tylko ma takie kursy i to jest kilka dni w tygodniu dosc intensywnie czy
            w college raz w tygogniu po pare godzin .
            no to tyle w sumie wiesz zapomnialem poprzednio dodac ze jest tu kilka szkol
            jezykowych takich prywatnych kotre zalatwiaja wizy studenckie - placi sie
            troche ale nic cie nie obchodzi bo oni sie zajmuja cala papierkowa robota -
            jak juz przyjedziesz to wez polska gazete i znajdzeisz - np. BIR lub Goal
            training - patrzylem w gazecie ale nei widzialem adresu www.

            aha no piszesz ze trudno sie dostac tam - bo wiesz jest zawsze ograniczona
            jakas liczba miejsc a chetnych coraz wiecej wiec oni biora pod uwaga GPA .no
            ale zawsze mozna semestr poczekac przeciez i zrobic jakies inne przedmioty .

            papa
    • marxx Pytanie 01.05.05, 02:29
      Czy jesli w malzenstwie jedna osoba dostaje wize ze wzgledu na nauke w stanach
      to druga osoba DOSTAJE ja takze automatycznie ???

      m

      PS: mnie pytanie to bardzo intryguje! :)

      marxx
      • rhino1 Re: Pytanie 01.05.05, 06:04
        Tak, malzonek/ka tak samo jak dziecko moze dostac tak zawana F2 jesli Ty masz
        F1 ( bo chyba o ten typ ci chodzi ??) :

        Applicants with dependents must also provide:

        Proof of the student’s relationship to his/her spouse and/or children (e.g.,
        marriage and birth certificates.);
        it is preferred that families apply for F-1 and F-2 visas at the same time, but
        if the spouse and children must apply separately at a later time, they should
        bring a copy of the student visa holder’s passport and visa, along with all
        other required documents.

        a to a anwet wiecej mozesz znalezc na :
        shusterman.com/cgi-bin/ex-link.pl?educationusa.state.gov/
        PS. pamietam o oscypku ale jak na razie nikt nie przyjedza tutaj z mojej
        familii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka