01.08.06, 22:07
Dziewczyny musze podjac decyzje o wyborze szpitala ,w ktorym bede rodzic.Mam
wspanialego lekarza prowadzacego i znany i dobry szpital,gdzie wlasnie mialam
zaczynac szkole rodzenia.Moj maz dostal super oferte pracy,wiaze sie to z
przeprowadzka do innego miasta(firma pokrywa koszty relokacji , bonusy itd)
Zadbalismy o to ,aby ubezpieczenie bylo od 1 dnia jego pracy-taki postawil
warunek.wszystko brzmi pieknie,ae przeprowadzka najdalej za meisiac.nie wiem
co mam zrobic,czy poszukac innego lekarza(obecny byl prowadzacym niemal
kazdej mlodej kobiety w rodzinie i wszystkich znajomych ...bardzo znany
lekarz i majacy dobra opinie).Miasto jest oddalone jest od obecnego tylko 1 h
jazdy samochodem...Opcja 2.Zostac przy lekarzu ,ale znalezc inny szpital -
blizej miejsca zamieszkania?.Wiem ,ze chyba od 8 miesiaca chodzi sie czesciej
do ginekologa.Ja jestem w 6 i wizyty mam co miesiac wiec na razie to nie
bylby problem-mysle o dojezdzie.Nadal swietnie sie czuje i nie mam jeszcze
brzucha ,ale wydaje mi sie ,ze pozniej to nawet taka godzinka jazdy juz nie
jest przyjemna.Nie chcialabym zmieniac lekarza.Tesciowa zaproponowala mi
przeprowadzke do rodzicow na ostatni miesiac -ale wtedy ja nie bede sie czula
komfortowo bez meza.Jakie byloby najlepsze wyjscie?Znalezienie nowego lekarza
w obcym miescie?zostanie przy starym i porod tutaj albo zmiana samego
szpitala?Mam nadzieje ,ze sie polapalyscie ,czuje ze pisze bez ladu i
skladu...;-)
Obserwuj wątek
    • edytais Re: dylemat 01.08.06, 23:46
      Trudno doradzic, bo nawet lekarz nie jest w stanie ocenic jak szybki bedzie
      Twoj porod i czy do konca bez komplikacji.
      Wtracajac swoje trzy grosze dodam, ze mieszkajac w rozlazlym miescie jak
      St.Louis do lekarza i do szpitala mialam 45 min. jesli nie bylo korkow na
      highway. Dla mnie 15 min. wiecej nie robiloby roznicy i pozostalabym przy
      wybranym lekarzu.
      Z drugiej strony, jesli wyjda komplikacje lub Twoj porod bylby szybki to
      godzina jazdy do szpitala czy lekarza moze byc za dluga.
      Wybor chyba zalezalby od tego jak bardzo lubie swojego lekarza i szpital.
    • kashunda Re: dylemat 02.08.06, 02:13
      Ja bym chyba poszukala cos blizej miejsca zamieszkania,mam na mysli zarowno
      lekarza jak i szpital.Pod koniec ciazy masz wizyty co tydziej ,ja o ile pamietam
      ostatnie tygodnie widzialam lekarz co trzy dni.Trzeba brac pod uwage ze moga
      nastapic jakies komplikacje(odpukac),zatrucia ciazowe ,wysokie cisnienie itp i
      wtedy lepiej jest miec lekarza "pod reka".
    • katarzyna0407 Re: dylemat 02.08.06, 02:14
      No wlasnie, trudno. Ja nie jestem tak bardzo przywiazana do mojego lekarza i
      zmienilabym go i juz. Dla mnie priorytetem bylo znalezienie dobrego szpitala i
      dobrego lekarza tak blisko domu, jak sie tylko da.
    • lolyta Re: dylemat 02.08.06, 02:52
      Jesli to pierwszy porod, to raczej tak szybko nie pojdzie, zazwyczaj pare
      ladnych godzin trwa. Ja bym zrobila rozeznanie w nowym miejscu, ale zostala
      pewnie przy starym - w razie komplikacji i sytuacji podbramkowej przeciez mozesz
      sie udac do tego blizszego szpitala, nawet kompletnie niezapowiedziana, przecie
      Cie nie zostawia na korytarzu.
      • bella41 Re: dylemat 02.08.06, 05:22
        porozmawiaj ze swoim terazniejszym lekarzem, niech ci poleci dobrego lekarza w
        nowym miejscu zamieszkania, idz i zobacz, czy ci odpowiada
        a co do czestotliwosci wizyt, to masz racje
        ja, zdaje sie od 8 mies. chodzilam co 2 tyg., a w 9 co tydzien
        podczas ostatniej wizyty/8,5 mies./, lekarz kazal mi jechac do domu po rzeczy,
        a potem od razu do szpitala
        gdybys wiec wybrala jednak pozostanie przy tym lekarzu, co teraz, musialabys
        wozic torbe ze soba na wizyty, bo wszystko zdarzyc sie moze
        ale to tez nie problem-mozesz ja miec caly czas w bagazniku, porod moze cie
        zastac wszedzie
    • katarzyna0407 Re: dylemat 02.08.06, 18:00
      Wlasnie jestem po wizycie u lekarza. Wszystko jest w porzadku i mimo to chce
      mnie juz widywac co 2 tygodnie a nie co miesiac (a jestem w 29tc). Moze to wiec
      zalezy od lekarza. Mysle, ze tak jak radzi bella41 - pogadaj ze swoim lekarzem.
    • a_dassuj Re: dylemat 02.08.06, 19:00
      Wizyte mam w poniedzialek,ale moj doktor jest na wakacjach, wiec bede sie
      widziec z innym.Szkoda,ze to tak wszystko na gwalt i max za 3 tyg musimy byc
      juz tam.Troszke jestem przerazona,bo tutaj mamy cala rodzine z mnostwem
      maluchow...tam bedziemy sami a raczej ja ,bo maz bedzie w pracy...poradze sie
      lekarza przy najblizszej okazji.pozdrowienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka