marxx
30.01.07, 23:58
Mialem dzisiaj delegacje z mojego zakladu naukowego do Illinois Institute of
Technology niedaleko stadionu White Sox. Przechodzac korytarzami natknalem
sie na faceta ktory pchal wozek z kilkunastoma walizkami do przewozenia
zwierzat, w kazdym byl pies. Ucieszylem sie bo uwielbiam psy, tym bardziej
takie jakie tam widzialem, ale po sekundzie zorientowalem sie ze te psy
przeznaczone sa do eksperymentow naukowych, byly ciche, wystraszone, totalnie
biedne......Ten dzial budynku przeprowadza badania nad toksycznymi
substancjami wywolujacymi raka.
m