ja.nusz
17.11.10, 13:25
Pozwalam sobie na otwarcie nowego ringu, bo na tym pierwszym nie można już dojść do ładu.
A przy okazji wkleję tu moje pytanie do Marii z tamtego wątku - chyba przeoczyła lub zostałem po prostu olany.
"Maria wprawdzie ogłosiła zakończenie dyskusji, ale zaryzykuję i zapytam.
Z podanej przez ciebie definicji "integracji społecznej" wynika jednoznacznie, że znajomość języka i przestrzeganie obowiązującego prawa są wystarczające aby być uważanym za zintegowanego w obcym kraju.
Czego oczekujesz od obcokrajowców poza tym? Zeby Polak, który osiedlił się w Bawarii zaczął nosić krótkie gacie ze skóry? Zeby Arab zaczął jeść wieprzowinę? Zeby Rosjanin przestał pić wódkę?
Bądzie wszystkim łatwiej zrozumieć o co ci chodzi, jeżeli zdradzisz nam jak to wygląda u ciebie.
Wychodząc z założenia, że uważasz się za zintegrowaną, powiedz proszę, co uczyniłaś poza opanowaniem j.niemieckiego i przestrzeganiem prawa".