awe26
21.07.03, 12:05
Sto lat temu, a tak na prawdę to dziesięć, spędziłam w NYC ponad półtora roku.
Wtedy brało się dziekankę i się jechało.
Cały ten pobyt wspominam z łezką w oku i nieco Wam zazdroszczę. Mi po prostu
NYC brakuje.
Cały czas myślę, że jeszcze kiedyś tam wyskoczę... Może nie zupełnie jako
turystka, na hotel w dalszym ciągu mnie nie stać, ale i owszem z celem
podróży czysto turystycznym.
Połazić po parku, pójść nad East River... Skusić się na lody Haagen Dazs ...
Pobuszować po GAP'ie (wciąż mam jakieś ich stare ciuchy - nie do zdarcia)...
Pokarmić wiewiórki ...
Tym, które są w Wiekim Jabłku tymczasowo z całego serca radzę korzystajcie z
tego pobytu. Znajdźcie czas na zwiedzanie, pójście do muzeum czy na Broadway -
będziecie miały co wspominać. Ja uważam, że mój czas wykorzystałam dość
dobrze. Praca była dodatkiem do długich wakacji.
PS. Niestety teraz tylko w sieci mogę sprawdzać, co słychać w GAP'ie.
Niestety nie prowadzą sprzedaży wysyłkowej do Polski. A niestety koszulki z
napisem GAP na piersiach jakoś lepiej mi się noszą. I don't know why???
Pozdrawiam z Gdańska
Ania