czepialska
16.08.09, 07:31
Ostatnio usłyszałam od kilku wydawców: "zaliczek nie
praktykujemy"...
Oznacza to, że autor ma przekazać swoje prawa do dzieła wydawcy na
czas od 3 do 5 lat i cierpliwie czekać na rozliczenie sprzedaży jego
dzieła - w cyklach kwartalnych, półrocznych czy jak tam się
umówi...
Czy Wy - autorzy - przyjmujecie takie warunki? Nie żądacie zaliczki
pokrywającej choć części kosztów Waszej pracy?
A może naprawdę jestem odosobniona w swych roszczeniach, kierując
się "chciwością i fanaberią"???