Gość: fac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.14, 16:04 Pomijając aferę podsłuchową i żebranie o litość dla siebie i żony za przekręty, za sam kontrakt na zakup składów"Pendolino" powinien dostać dożywocie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: do glupiego faca Re: Dlaczego Nowak chodzi na wolności? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.14, 16:11 No, skoro dla Nowaka dozywocie, to dla Kaczynskiego, Ziobry, Macierewicza, Kaminskiego (CBA) itp. zabrakloby odpowiednio surowej kary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fac Re: Dlaczego Nowak chodzi na wolności? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.14, 16:19 Nawet gdyby założyć że tak jest, to w jaki sposób zmienia to fakt że nowak to złodziej? Wiesz co to znaczy"argument" ? Skoro nie to poczytaj trochę ,wróć i przeproś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do glupiego faca Re: Dlaczego Nowak chodzi na wolności? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.14, 16:40 Zlodziej? A jakies dowody na to? Bo jak nie, to wiesz co to jes oszczerstwo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fac Re: Dlaczego Nowak chodzi na wolności? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.14, 16:42 Co oznacza słowo "jes" ?? Nowak to złodziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do glupiego faca Re: Dlaczego Nowak chodzi na wolności? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.14, 17:35 Literowka. A Ty? Kim jestes? albo nie odpowiadaj, nie jestem ciekaw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fac Re: Dlaczego Nowak chodzi na wolności? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.14, 17:53 A kogo obchodzi czy jesteś ciekaw czy nie? Jesteś tutaj wyłącznie po to aby mnie bawić i tylko dlatego że ci pozwalam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fac Re: Dlaczego Latkowski chodzi na wolności? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.14, 06:53 Patrz linki w temacie "Kryminalista Latkowski" PiSdzielcy fajnego prowokatora wybrali Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TKM Re: Dlaczego Latkowski chodzi na wolności? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.14, 10:27 Dlaczego abp. Wesołowski jeszcze NIE WISI na szubienicy za pedofilstwo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fac Re: Dlaczego Latkowski chodzi na wolności? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.14, 11:09 Wkleję ci to jeszcze raz, czytaj powoli ,a najlepiej poproś kogoś bo tobie to słabo wychodzi. "Nawet gdyby założyć że tak jest, to w jaki sposób zmienia to fakt że nowak to złodziej? Wiesz co to znaczy"argument" ? Skoro nie to poczytaj trochę ,wróć i przeproś. " Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fac chrzani Re: Dlaczego Latkowski chodzi na wolności? IP: *.zabrze.vectranet.pl 21.06.14, 13:11 Fac matole, nie każdy złodziej musi iść zaraz do więzienia. Jeżeli śledczy mają dość materiałów, a Nowak nie może już nic mataczyć, to mogą poczekać na wyrok sądu. Dlaczego jeszcze Kaczyński nie wyjaśnił od kogo dostał 200 tys zł pożyczki? Kiedy zajmie się tym prokuratura? W czyjej kieszeni siedzi brat prezydenta tysiąclecia ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y no dlaczego IP: *.gl.digi.pl 02.07.14, 13:05 "Siedmiu lat, długich siedmiu lat potrzebowała rządząca sitwa, by się zorientować, dlaczego jej nic nie wychodzi. Wreszcie się zorientowała: prokuratura jest ciągle pisowska! Dopóki się jej nie obejmie rządową kontrolą i nie "odpisi", nie uda się rozliczyć zbrodni IV Rzeczypospolitej. A dopóki się nie rozliczy zbrodni IV RP, nie udadzą się ani autostrady, ani darmowe laptopy dla każdego ucznia, ani ściągnięcie z powrotem Polaków z Anglii i Irlandii, ani nawet wykastrowanie pedofilów..... Bo przed komisją ( lub Trybunalem) nie da się zrobić tak, żeby Macierewicz nie miał głosu, a wtedy usłyszą Polacy mnóstwo rzeczy o panu Komorowskim i innych prominentnych platformersach, których władza zdecydowanie nie chce, by usłyszeli. Cóż, siedem lat temu pewnie by się znalazł prokurator, skłonny zaryzykować i nagiąć przepisy. Przy obecnych słupkach i rokowaniach Tuska już takiego zabrakło...." fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news-uklad-czyli-pis,nId,1106151 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y propagandzisci.. IP: *.gl.digi.pl 02.07.14, 13:06 "Fakty" TVN - sztandarowy program informacyjny tej stacji - odnotował obok "Panoramy" największą stratę widowni w czerwcu 2014 r. W porównaniu do czerwca 2013 r. "Fakty" straciły prawie 13 proc. widzów! "Fakty" ogląda już mniej widzów niż "Teleexpress" i "Wiadomości". Jak informuje portal wirtualnemedia.pl - oglądalność audycji w czerwcu 2014 r. zmalała o 12,87 proc. (366 tys. widzów) w porównaniu do ubiegłego roku i wyniosła 2,48 mln osób. Udział "Faktów" w rynku wyniósł jedynie 22,69 proc., choć przed rokiem było to 28,33 proc. Przypomnijmy, że w dniu, w którym po raz pierwszy poinformowano o aferze taśmowej, dla TVN publikacja "Wprost" nie była ciekawym tematem. Zamiast tego w serwisie TVN24 o godz. 15 obejrzeliśmy m.in. rozmowę o "spalaczach tłuszczu" i letnim odchudzaniu, relację z pokazów "monster trucków" we Wrocławiu oraz "wstrząsający" materiał dotyczący agresywnych szczurów. O godz. 15:30 podano informacje z Ukrainy i Iraku, ale jeszcze ważniejszym tematem była warszawska Parada Równości. Do rozmowy o tej ostatniej sprawie zaproszono nawet politologa dr. Norberta Maliszewskiego, który ubolewał nad tym, jak wielkim problemem w Polsce jest nietolerancja wobec homoseksualistów. O publikacji "Wprost" poinformowano dopiero o godz. 15:42, podkreślając, że tygodnik "Wprost" "nie jest w stanie zweryfikować autentyczności nagrań". Materiał był jednak krótki, a po więcej informacji odesłano telewidzów... na portal internetowy tvn24.pl." niezalezna.pl/56947-fakty-tvn-traca-tysiace-widzow-polacy-wreszcie-przestali-kupowac-propagande Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y no dlaczego ? Bo sitwa III RP rzadzi IP: *.gl.digi.pl 21.06.14, 14:45 niezalezna.pl/56596-potem-nowe-wybory-i-pis-nas-powsadza-zwykly-zart-czy-strach-seremeta "Początkowo Seremet siedział z poważną miną, ale gdy prokurator generalny ujrzał znajomego uśmiechnął się i... popisał się 'dowcipem". - Nie martw się, Mietek. Potem nowe wybory i PiS nas powsadza - rzucił Seremet, po czym rozejrzał się i spytał: "Nagrywa tak?". - Nie to, żart oczywiście - stwierdził, gdy otrzymał potwierdzenie, że jego słowa został zarejestrowane. Jaskrawy przykład apolitycznego prokuratora generalnego..." vod.gazetapolska.pl/7413-andrzej-seremet-nie-martw-sie-mietek-potem-nowe-wybory-i-pis-nas-powsadza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fac Re: no dlaczego ? Bo sitwa III RP rzadzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.14, 17:00 Był "układ" , była "zakamuflowana opcja" teraz jest "sitwa". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fac Re: no dlaczego ? Bo sitwa III RP rzadzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.14, 15:21 A tymczasem Pednolino nie mogło się zmieścić na dworcu? "Pokrzywdzony" ,czytaj "złodziej" nowak wziął jeden zegarek więcej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fac Re: no dlaczego ? Bo sitwa III RP rzadzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.14, 15:43 Czyżby Nowak budował dworzec ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fac Re: no dlaczego ? Bo sitwa III RP rzadzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.14, 15:56 Oczywiście że nie. I nie daj Bóg żeby próbował.Efekt byłby taki że materiał do budowy by "zaginął". Natomiast nowaczek był i w pewnym sensie nadal jest odpowiedzialny za kontrakt na składy Pendolino . I jako taki odpowiada za to że z tego pociągu nie można korzystać bez problemów.Ba... to jest jeden wielki PROBLEM. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yyyyyyy Re: no dlaczego ? Bo sitwa III RP rzadzi IP: *.zabrze.vectranet.pl 21.06.14, 19:15 Y, Seremet nie musi niczego się bać, On jest z bractwa pisowskiego. Na stanowisko wstawił Seremeta, prezydent wszechczasów. Ikona PiSdzielców, Macierewicz dzięki niemu spadła na cztery łapy, a powinien siedzieć, bo rozwalił wszystkie służby specjalne. Takie służby odbudowuje się latami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y Bredzisz klownie IP: *.gl.digi.pl 21.06.14, 22:12 Przez cale dwudziestolecie od odzyskania suwerennosci III RP nie byla w stanie zdemaskowac ani jednego wysoko postawionego rosyjskiego agenta. Bylo jeszcze gorzej. Na kazdego polityka, który napomknal cos o rosyjskiej agenturze wylewal sie potok pomyj i smiechu. Kremlowska agentura w Polsce byla jak Ufo, cyklisci i masoni w jednym. W wyszydzaniu oszolomów od ruskich agentów specjalizowali sie wiodacy i niezwykle czesto nagradzani dziennikarze oraz media. Rosyjscy agenci mogli byc w USA, na Wegrzech, w Czechach, czy malenkiej Litwie, gdzie sam wieloletni szef sluzb specjalnych, Mecys Laurinkus ocenil ich ilosc na okolo 3000 tysiecy, usytuowanych w branzy paliwowej, energetycznej, mediach i malym oraz srednim biznesie. Jednak nie w Polsce. Gdy sie popatrzy na postawe naszego premiera, prezydenta i rzadu, elit SLD w sprawie katastrofy smolenskiej i sledztwa smolenskiego, wobec tego co z nimi robia Rosjanie, jak ich lekcewaza......to jakie wnioski sie nasuwaja? Na Maciarewicza nie mają NIC!! Dlatego mogą tylko poszczekiwać, jak ty na forum, rzucając oszczerstwa. Seremet powiedział w żartach to co im wszystkim w duszy gra....i co było głównym motywem spotkania Sienkiewicz - Belka....lęk przed PIS-em i to że mają realne podstawy bać się że jak przyjdzie ktoś kto bez pobłażania przyjrzy się ich machlojkom....to nie będzie przebacz. Oczywiście będzie aferzystów wrzask o faszyźmie i policyjnym państwie i zawłaszczaniu państwa z rąk złodziei. Lech Kaczynski musial dokonac wyboru miedzy dwoma kandydatami zaproponowanymi przez Rade Sadownictwa zdominowana przez salonowe towarzycho. Dwoch kandydatow na prokuratora generalnego uwazal za zlych!!! Nie mial zadnego wyboru! Musial dokonac wyboru miedzy fatalnymi kandydaturami! I mowil to wprost. 25 lat III RP, panstwa postkomuchow i solidaruchow grubej krechy, te środowiska to państwo zawłaszczyły po okrągłym stole, całkowicie świadomie, w sposób przemyślany i zaplanowany. Państwo gdzie postkomuchy i ich kapusie zyja w willach, jak pączki w maśle- tak obalono komune. Oto III RP. Prawie 2 mln bezrobotnych, 3 mln na emigracji zarobkowej, 5 mln pracujacych na umowach smieciowych, populacja kraju totalnie upada......hehe.......i robic robole do 67 roku zycia za 1500 zlotych po 10 godzin dziennie lacznie ze swietami ( bo tak bylo, tylko PIS ku zlosci okraglostolowcow wprowadzil ustawe zakazujaca pracy w swieta ), a potem jesli dozyjecie dostaniecie 400 zl emeryturki. Media zawłaszczone, naród ogłupiany, banki wyprzedane, zero przemyslu. W miastach tylko dyskonty, markety, knajpy i banki. Za niedlugo beda w tych marketach samoobslugowe kasy i te lemingi nawet tam straca robote...hehe...oto III RP panstwo postkomuchow i solidaruchow grubej krechy spod znaku: WSI24, Geyzety, Bula, Bolka, Rudego, Pelo, eSeLDe, kolikota, peeselu, Magistra i kilku innych- tylko to towarzycho bredzi o skoku cywilizacyjnym i opowiada o potedze, i sukcesie III RP, to towarzycho rządzi w tym kraju na zmianę non stop po 1945 roku. Wszystko wyprzedane, rozkradzione, "róbta co chcesta", w smolensku nie dopilnowali zachowania promila standardow, ktore powinny byc spelnione w takim sledztwie.....i mowia, ze panstwo zdalo egzamin.., że nas świat szanuje i poważa, że..zgoda buduje...nie jatrzcie....powinnismy byc razem... Ponad 25 lat temu "obalono" w Polsce komunizm. Obalono tak skutecznie, że żadnemu z czerwonych nie spadł nawet włos z głowy, czołowi komuniści stali się nagle socjaldemokratami, trockiści przeobrazili się w działaczy społecznych, reżyserzy, którzy udowadniali, dlaczego AKowcy byli straconym pokoleniem, w opozycyjnych intelektualistów udowadniajacych ze Kukliński to zdrajca, PRLowscy prawnicy, stali się konstytucjonalistami, redaktorzy PRL-owskiej TV właścicielami prywatnych TV, członkowie ZMS , ZSMP , PZPR, UBecy , Esbecy , TW , kapusie - stali się kapitalistami pełną gębą i ludźmi roku Forbesa. A robotnicy przemienili się w bezrobotnych. Mieliśmy szansę zaobserwować, jak to można w naszym „demokratycznym państwie prawa” bezkarnie zastrzelić generała policji i jak do tej pory nie udało się ustalić mocodawców . Mogliśmy zaobserwować, jak po kolei są umarzane wszelkie procesy w sprawach gospodarczych, gdzie Polskę okradano na miliardy dolarów. Jak rozpadały się samochody inspektorów NIKu , jak odwoływano kolejnych sędziów i ginęli świadkowie. W końcu zginęła w Smoleńsku elita państwa polskiego z prezydentem kraju na czele a UE nawet nie kiwnęła palcem, żeby wyjaśnić tą „katastrofę”. Jak się jeszcze doda t/z syndrom seryjnych samobójców …. no to wszystko jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fac Re: Bredzisz klownie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.14, 22:34 A czy PiSdzielcy nie rządzili przypadkiem też w tym czasie ? Tyle że swoich im nie wypadało zatrzymywać. Sugerujesz że B.. Blidę zastrzelono ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y rzadzili blaznie IP: *.gl.digi.pl 24.06.14, 21:30 "..Na kilka dni przed wybuchem afery związanej z negocjacjami pomiędzy ministrem Sienkiewiczem a prezesem NBP Markiem Belką, opinię publiczną zelektryzowała inna wiadomość – rosyjski Akron przekroczył 20 proc. udziału w kapitale tarnowskich Azotów. Natomiast kilkanaście dni wcześniej – dokładnie 4 czerwca, w rocznicę budowania systemu polityczno-gospodarczego III RP – minister skarbu państwa sprzedał inną spółkę chemiczną – Ciech – na rzecz firm kontrolowanych przez Jana Kulczyka. Tak więc ekipa pana Tuska rozgrywa równolegle bardzo poważne interesy. Komuna i „liberałowie” w akcji Zacznę od spółki Ciech. W 2005 r. zastaliśmy w skarbie państwa kilka transakcji w toku prowadzonych przez SLD-owską ekipę. Zamierzano sprzedać cztery duże firmy chemiczne: tarnowskie Azoty, Kędzierzyn-Koźle, Organikę-Sarzynę i bydgoski Zachem. Wstrzymaliśmy sprzedaż Tarnowa i Kędzierzyna na rzecz niemieckiej firmy PCC – oferowana cena była za niska i uważaliśmy, że duże firmy przemysłowe powinny pozostać w polskich rękach. Natomiast doprowadziliśmy do sprzedaży Sarzyny i Zachemu na rzecz kontrolowanej przez skarb spółki Ciech. Powstała duża grupa chemiczna solidnie oparta na kilku segmentach produktów – sodzie, żywicach oraz TDI. Firmy, które weszły w skład Ciechu, zyskały szanse na rozwój – szczególnie bydgoski Zachem był wtedy w bardzo kiepskiej kondycji. Kilka lat władzy nomenklatury SLD zrobiło swoje, w 2005 r. prasa pisała o bliskiej jego upadłości, w spółce brakowało gotówki, pracownicy i związki domagali się sprzedaży Ciechowi, który de facto wówczas uratował Zachem. Po 2007 r. nowa ekipa rządzących wyrzuciła z Ciechu i Zachemu ludzi, którzy zaangażowali się w tworzenie polskiego silnego sektora chemicznego – do Zachemu przyszła nomenklatura Platformy z województwa kujawsko-pomorskiego. Ludzie, którzy nie mieli pojęcia o zarządzaniu, w pierwszej kolejności anulowali strategię rozwoju spółki, która przewidywała wybudowanie w Bydgoszczy instalacji do wytwarzania aminy (podstawowego surowca do produkcji TDI), po to aby uniezależnić się od kapryśnego dostawcy zagranicznego. W zamian nowy zarząd podpisał długotrwałe umowy dostawy aminy według formuł cenowych, które nie pozwalały na zyskowność produktu końcowego – TDI. Wyjaśniam, TDI to surowiec do syntezy pianek poliuretanowych, mających gigantyczny rynek zbytu w budownictwie, robotach montażowych, maszynka do zarabiania pieniędzy, ale nie dla spółki w rękach platformersów. Efekt – pierwsze dwa lata Zachemu w grupie Ciech to zyski, potem już tylko straty. Kurs Ciechu – spółki matki – odzwierciedlał te procesy. Na początku rządów Prawa i Sprawiedliwości oscylował wokół trzydziestu kilku złotych za akcję, przekroczył 100 i doszedł do 130 zł. Potem gwałtownie spadał. W Bydgoszczy zamknięto fabrykę TDI, a cały Ciech sprzedano Kulczykowi za 31 zł za akcję, razem ok. 600 mln zł. Po kilku latach zaniżonej wyceny spółkę sprzedano za przysłowiową czapkę gruszek. Transakcję prowadził wiceminister Tamborski, postać bardzo kontrowersyjna, który w nagrodę (!?) za sprzedaż Ciechu ma zostać prezesem warszawskiej giełdy. Gdy podczas komisji skarbu państwa pytaliśmy Tamborskiego o zarząd Ciechu i Zachemu, powiedział, że spółka nie miała szczęścia do zarządów. Niestety, nasz kraj też nie ma szczęścia do rządów..." niezalezna.pl/56698-sytuacja-w-sektorze-chemicznym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacanie Re: rzadzili blaznie IP: *.zabrze.vectranet.pl 25.06.14, 12:15 Twoja gazecina podobno niezależna pieprzy jak zawsze, a ty wierzysz temu szmatławcowi. Żal mi ciebie, najlepiej idź przewietrzyć sobie głowę, 'y' stękaczu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y rzadza blaznie IP: *.gl.digi.pl 25.06.14, 21:40 vod.gazetapolska.pl/7442-szczerski-do-tuska-szuka-pan-grupy-przestepczej-niech-pan-spojrzy-w-lustro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ch.d.i k.k. Re: kłamczyński IP: *.zabrze.vectranet.pl 26.06.14, 17:35 To Janina Goss, nazywana "szarą eminencją" PiS, pożyczyła Jarosławowi Kaczyńskiemu 200 tys. zł - dowiedział się tygodnik "Polityka". Sprawa stała się głośna po tym, jak prezes PiS nie ujawnił w swoim oświadczeniu majątkowym nazwiska tajemniczego pożyczkodawcy. wiadomosci.onet.pl/kraj/polityka-to-janina-goss-pozyczyla-jaroslawowi-kaczynskiemu-200-tys-zl/l6eqk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y tak IP: *.gl.digi.pl 26.06.14, 22:39 Kaczynski musi pozyczac 200 tys a prezio magister bierze 50 tys od najbogatszego...za doradzanie..hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y tak tak IP: *.gl.digi.pl 27.06.14, 06:56 50 tys miesiecznie trzeba podkreslic i nastepne ciezkie pieniadze od oligarchy ze wschodu.....autorytet...majacy na serce dobro rodakow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y nastepny IP: *.gl.digi.pl 27.06.14, 21:04 "- Jestem przeciw rozmontowywaniu państwa polskiego. Nieważne, jaki interes za tym stoi - pisze na portalu wszystkoconajwazniejsze.pl Michał Kobosko, były redaktor naczelny tygodnika "Wprost". Apeluje przy tym, by "porzucić emocje i histerię", "zacząć myśleć" i chwali Marka Belkę. Kobosko zapomniał jednak napisać o jednym: że sam pracuje u syna prezesa NBP. Informacja o tym, że Belka junior i były dziennikarz będą razem prowadzić nowy biznes, pojawiła się w maju 2013 r. - Na organizowaniu występów dla mówców biznes buduje spółka Prime Speakers, założona przez Piotra Belkę i Tomasza Podolaka, szefa agencji PR Linkleaders. Miesiąc temu dołączył do nich trzeci udziałowiec, Michał Kobosko - pisał "Puls Biznesu". Spółka "Prime Speakers" zajmuje się organizowaniem wystąpień mówców i pośredniczeniem w podpisywaniu umów, przy zaproszeniach zagranicznych speakerów na wydarzenia firmowe i konferencje. Kto jest wśród speakerów spółki? M.in.: Dariusz Rosati (publicznie potępił posła Andrzeja Smirnowa za nieudzielenie wotum zaufania Donaldowi Tuskowi w związku z aferą taśmową), Jacek Żakowski (autor tekstu "Prawda was zniewoli", w którym po ujawnieniu taśm ogłosił, że "jako gatunek zrównujemy się z rzeczami i ze zwierzętami") Andrzej Olechowski (były lider PO, który ogłosił, że ws. taśm "premier Tusk dba o państwo, a nie swój wizerunek") Sam Michał Kobosko bardzo aktywnie włączył się w obronę bohaterów taśm, w tym prezesa NBP. W tekście pt. “Porzućmy emocje i histerię – zacznijmy myśleć”, jaki ukazał się na portalu wszystkoconajwazniejsze.pl pisze, że tygodnik, który sam kiedyś prowadził "wypluwa z siebie kolejne potajemnie nagrane taśmy – i będzie to robić tak długo jak będzie to pomagać w ratowaniu sprzedaży pisma", ponieważ "każde medium komercyjne ma przede wszystkim na siebie zarabiać – inaczej pada". Sam Kobosko nie chwali się jednak tym, że sam zarabia w firmie z synem Marka Belki, bohatera jednej z taśm. Boi się, że może być odebrany jako strona w tym sporze? A oskarżenia, jakie w formie sugestii pojawiają się w jego tekście są poważne. - Znam wielu dziennikarzy „Wprost” i wierzę, że nie uczestniczą świadomie w kampanii wrogiej dla własnego kraju - pisze Kobosko. Podkreśla przy tym, że "redaktor naczelny „Wprost” ze swoją osobistą historią, niepospolitą nawet jak na poplątane polskie media, jest jedną z ostatnich osób, którym wolno moralizować i kogokolwiek nauczać". Sam Kobosko nie ucieka przed moralizowaniem, a nawet wzywaniem do trzeźwego myślenia. - My nie mamy obowiązku dawać się otumanić. Porzućmy emocje i histerię – zacznijmy myśleć. To apel nie tylko do kolegów dziennikarzy - oświadcza współpracownik Belki juniora. Twierdzi przy tym, że nie chodzi mu o "zagrożenie dla konkretnego premiera czy rządzącej partii", tylko o zagrożenie "dla funkcjonowania Polski". Na koniec swojego tekstu, Michał Kobosko składa pełną podziwu deklarację: Swojego zdania nie zmienię: Marek Belka był i jest bardzo dobrym szefem NBP. Radosław Sikorski w polskich realiach jest świetnym ministrem spraw zagranicznych – świadomym realiów geopolityki i wagi naszego kluczowego sojuszu z USA." niezalezna.pl/56803-belka-jest-bardzo-dobrym-szefem-nbp-oglosil-redaktor-kobosko-sam-pracuje-u-jego-syna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fac Re: Dlaczego Nowak chodzi na wolności? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.14, 18:04 Czyżby nawet premierzyna miał dosyć przekrętów tej szumowiny? wpolityce.pl/polityka/202453-tylko-u-nas-stanislaw-janecki-o-tasmie-bienkowska-wojtunik-chodzi-o-gigantyczna-korupcje-setki-milionow-zl?fb_action_ids=10204240017664343&fb_action_types=og.likes Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pac Re: Dlaczego ... chodzi na wolności? IP: *.zabrze.vectranet.pl 26.06.14, 20:45 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,4569304.html Mogło dojść do naruszenia prawa przy przejmowaniu przez Fundację Prasową Solidarność części majątku likwidowanej RSW "Prasa-Książka-Ruch" - twierdzi w swoim raporcie Platforma Obywatelska. Zarzuca też m.in. Jarosławowi Kaczyńskiemu i jego współpracownikom "uwłaszczenie się na majątku Skarbu Państwa". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pac w faca Re: Dlaczego ... chodzi na wolności? IP: *.zabrze.vectranet.pl 26.06.14, 21:39 Jak donosi tvn 24, Ziobro i Kaczyński chyba jednak staną przed Trybunałem Stanu za aferę gruntową. Czyżby przyszła kryska nam Matyska ? Jak podaje Dziennik.pl, to na skutek niechlujstwa dziennikarzy, którzy przesłuchiwali taśmy, w stenogramie z taśm napisano, że Tusk zrobił deel z Seremetem, powinno być napisane, że deel był między Seremetem a PiS-em. Błędów i przeinaczeń w stenogramach, jest więcej. Latkowski, nowy idol PiS-u mówi, że nie na świętych krów. No, to się teraz przekonamy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fac Re: Dlaczego Nowak chodzi na wolności? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.14, 17:19 A może jednak nie....... Dresiarstwo ,hłe hłe....bardzo delikatnie powiedziane. telewizjarepublika.pl/ziemkiewicz-o-po-mafijna-solidarnosc-politykow,8615.html#.U62LrbHmdsx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fac/pac Re: Dlaczego Nowak chodzi na wolności? IP: *.zabrze.vectranet.pl 27.06.14, 21:20 Ziemliakiewicz,Wildstejn X 2 .Gerglas,Hejka(ta od Kurtyny),Tczmiel,... i wszystko jasne ! www.wśmieci.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y wsluchaj sie ...postaraj sie.... IP: *.gl.digi.pl 27.06.14, 21:37 www.youtube.com/watch?v=a27hgn20vZM www.youtube.com/watch?v=1SvsTvnh4pg www.youtube.com/watch?v=QI7nWMxCjpU www.youtube.com/watch?v=4CXDiXmK60I Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pac w faca Re: wsluchaj sie ...postaraj sie.... IP: *.zabrze.vectranet.pl 28.06.14, 20:22 Będziemy się wsłuchiwać w relacje z sądu, jak w końcu Macierewicz mitoman i szkodnik stanie przed sądem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y o z pewnoscia... IP: *.gl.digi.pl 29.06.14, 06:58 tyle lat boja sie go postawic przed sadem, ...hehe...z pewnoscia go postawia....ta rozowo - czerwona sitwa... "..– W drugiej połowie grudnia 2001 r. w jednym z konspiracyjnych mieszkań służb specjalnych w Warszawie doszło do spotkania ministra obrony narodowej Jerzego Szmajdzińskiego, p.o. szefa Urzędu Ochrony Państwa Zbigniewa Siemiątkowskiego, szefa WSI płk. Marka Dukaczewskiego oraz wiceprezesa firmy Konsalnet (i b. naczelnika Wydziału XI Departamentu I SB MSW) Aleksandra Makowskiego. Przedmiotem spotkania była misja w „Z”, a w szczególności rola, jaką w tej misji miał odegrać Aleksander Makowski – czytamy w „Raporcie z weryfikacji WSI”. O szczegółach tego spotkania mówił przed komisją weryfikacyjną m.in. Zbigniew Siemiątkowski, który w grudniu 2001 r. był p.o. szefa UOP. – Ja nie wierzyłem w jego możliwości, bo one zostały zweryfikowane. On stąpał po śliskim gruncie na styku biznesu i służb. Byliśmy wówczas przekonani, że do źródeł informacji Makowskiego należy podchodzić bardzo ostrożnie. Sprawa w ogóle zaczęła się od sprawdzenia operacyjnego jakiejś jednej ze służb sojuszniczych, która wnosiła dużo wątpliwości. Jako szef Urzędu Ochrony Państwa byłem wewnętrznie przekonany, że trzeba postępować bardzo ostrożnie, bo mamy do czynienia z najważniejszą sprawą z punktu widzenia bezpieczeństwa naszego kraju i naszych sojuszników. Interesy w [Afganistanie – red.] prowadził również Rudolf Skowroński [do dziś jest poszukiwany przez polską prokuraturę międzynarodowym listem gończym – red.]. Nasza weryfikacja osoby Makowskiego, jego informacji i możliwości operacyjnych nie wypadła dla niego dobrze. Dlatego on poszedł ze swoimi pomysłami do WSI. My zakładaliśmy, że Makowski może być konfabulantem, a jego źródła mogą być inspirowane – zeznał przed komisją weryfikacyjną Zbigniew Siemiątkowski. Służby sojusznicze, o których mówił b. szef UOP, to Amerykanie. Uznali oni Makowskiego za „bardzo niebezpieczną postać, która w okresie zimnej wojny wyrządziła Stanom Zjednoczonym wiele szkód”. Z informacji „Gazety Polskiej” wynika, że Wojskowa Prokuratura Okręgowa nie wystąpiła do NATO o informacje dotyczące wspólnych działań służb sojuszniczych (w tym Polski) w Afganistanie, jak również innych krajach odnośnie do ustaleń w sprawie poszukiwań kryjówek przywódców Al-Kaidy oraz działań ochraniających przebywających na misjach żołnierzy. W przypadku operacji ZEN miało to szczególne znaczenie, Makowski wziął bowiem od skarbu państwa pieniądze właśnie za rzekome zapewnienie ochrony wywiadowczej polskim żołnierzom w Afganistanie oraz za wskazanie kryjówki przywódców Al-Kaidy. " niezalezna.pl/56837-wyborcza-o-operacji-wsi-w-afganistanie-przypominamy-jak-bylo-naprawde Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y art B IP: *.gl.digi.pl 29.06.14, 11:58 "..Andrzej Gąsiorowski - razem z Bogusławem Bagsikiem - i ich Art-B. do dziś pozostają symbolem przekrętów gospodarczych III RP. I bezkarności oszustów. Gąsiorowski przez lata bezskutecznie ścigany listem gończym, ukrywał się w Izraelu. Ale niedawno pojawił się w Polsce. I co? I nic. Już wyjechał. Według Newsweeka Gąsiorowski przyjechał do Warszawy w czerwcu, spędził w niej kilka dni i nie niepokojony wyjechał. Tymczasem prokuratura twierdzi, że ciąży na nim najpoważniejszy zarzut - oszustwa wobec polskich banków na ponad 4 biliony starych zł. Wiele innych już się przedawniło, ale ten przestanie obowiązywać dopiero w 2016 roku..." niezalezna.pl/56849-alez-symboliczne-aferzysta-przyjechal-do-warszawy-i-spokojnie-wyjechal "Po cichu umorzono śledztwo w sprawie Art-B, pierwszego wielkiego skandalu finansowego III RP – informuje "Rzeczpospolita". Pod koniec lat 80. Andrzej Gąsiorowski i Bogusław Bagsik wymyślili tzw. oscylator - korzystając z luki w prawie finansowym, wielokrotnie oprocentowywali te same pieniądze w różnych bankach...." niezalezna.pl/54425-afera-art-b-umorzona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fac Re: art B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.14, 12:05 Głupolu , to też wina Nowaka ? A teraz napisz coś o przekrętach Naczelnego Idity Polski , klona prezydenta tysiąclecia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fac Re: art B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.14, 13:52 Złodzieju, czyli "przekręty" Kaczyńskiego to jest wina nowaka ,skoro miałby o nich tutaj pisać? "Perfekcyjna" logika leminga...heheheheheheehhe I tak robisz postępy, cały post z użyciem polskich czcionek i tylko jeden błąd. Długo pisałeś to zdanie? Godzinę? Dłużej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y masz na temat IP: *.gl.digi.pl 29.06.14, 16:10 "1. W mediach wspierających rząd Donalda Tuska w związku z podsłuchanymi rozmowami jego ministrów coraz więcej informacji o języku tych rozmów, także o potrawach jakie spożywali i alkoholach jakie popijali, podczas spotkań w restauracjach, a coraz mniej o istotnych wątkach gospodarczych, które były w nich poruszane. A jest ich co najmniej kilkanaście i każdy o ogromnym ciężarze gatunkowym i to zarówno jeżeli chodzi o znaczenie dla polskiej gospodarki jak i wymiar finansowy w tym także strat dla budżetu państwa. 2. Przypomnijmy więc, że w ostatnich kilkunastu miesiącach toczą się w polskiej gospodarce bardzo niekorzystne procesy przechwytywania majątku narodowego, które tylko dla niepoznaki, ta koalicja, nazywa prywatyzacją. Trwa na przykład proces wchodzenia rosyjskiego miliardera Wiaczesława Mosze Kantora do spółki Grupa Azoty, mającej pod swoimi skrzydłami wszystkie zakłady przemysłu azotowego w kraju. Rosjanie kilkanaście dni temu poinformowali, że ich spółka Nordica nabyła prawie 3% akcji grupy Azoty i w ten sposób ich udział w kapitale spółki przekroczył 20% jej kapitału akcyjnego, mimo tego, że przynajmniej oficjalnie minister skarbu państwa jest przeciwny temu procesowi. To już daje im możliwość delegowania swojego przedstawiciela do Rady Nadzorczej spółki i w konsekwencji wejście w posiadanie wszystkich ważniejszych informacji zarówno o jej sytuacji bieżącej ale także strategii rozwoju w tym zamierzeniach inwestycyjnych. Ba ponieważ spore pakiety akcji mają OFE, których właścicielami są zagraniczne PTE, to w sytuacji kiedy rząd zadarł z nimi poprzez nacjonalizację części środków w nich zgromadzonych, mogą być bardzo podatni na argumenty finansowe właściciela Acronu. Wiaczesław Mosze Kantor, mówi wprost w rosyjskich mediach iż liczy na to, że nowy szef warszawskiej GPW Paweł Tamborski (do niedawna był wiceministrem Skarbu Państwa i zachęcał rosyjskiego miliardera do inwestycji wtedy jeszcze Azoty Tarnów), mu w tym pomoże. 3. Z kolei polski oligarcha Jan Kulczyk dosyć pośpiesznie na początku marca nabył przez swoją spółkę KI Chemistry za pożyczone ponad 600 mln zł z jednego z banków, ponad 51% koncernu chemicznego Ciech. Przez długie miesiące minister skarbu opierał się przed tą transakcją, nagle się zgodził i to jak się wydaje za nieduże pieniądze, ponieważ Ciech to koncern skupiający ponad 30 różnych chemicznych spółek w Polsce i za granicą, których obroty przekraczają 4 mld zł. Jan Kulczyk ma szczęście do różnych „ciekawych” zakupów majątku skarbu państwa razem z inwestorami zagranicznymi na których zawsze zarabia duże pieniądze (kupuje nieduże pakiety akcji, a później odsprzedaje je inwestorom zagranicznym za ogromne pieniądze). Tak było przy prywatyzacji Telekomunikacji Polskiej gdzie działał razem z Telekom France, banku PBK, który ostatecznie nabyli Austriacy i Browarów Wielkopolskich „Lech” które ostatecznie nabył południowoafrykański koncern SAB. Zdaje się, że ta prywatyzacja może mieć taki sam charakter, a za jakiś czas koncern Ciech, zostanie odsprzedany zagranicznemu inwestorowi z dużym zyskiem (mówi się coraz bardziej otwarcie o Rosjanach). 4 .A są przecież jeszcze wątki o „tłustych misiach”, na które można dowolnie nasyłać skarbowe kontrole zadaniowe i doprowadzać ich interesy na skraj upadłości, a wtedy są bardziej skłonni do współpracy z rządzącymi (współwłaściciel spółki Mennica Polska już zapowiedział proces ze Skarbem Państwa o utratę wartości jego firmy), czy wątki o ogromnych startach jakie poniesie państwowa spółka PGNiG w związku z ponad 2-letnim opóźnieniem w budowie Gazoportu w Świnoujściu. Są także jeszcze „nieodkryte” taśmy z nagranymi spotkaniami wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej z szefem CBA Pawłem Wojtunikiem, prezesa NIK Krzysztofa Kwiatkowskiego z Janem Kulczykiem czy ministra Pawła Grasia znowu z Janem Kulczykiem, a także innymi biznesmenami wszystkie dotyczące jak się można domyślać głównie spraw gospodarczych. Tymi ostatnimi zajmie się sejmowa komisja ds. służb, bowiem przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości w tej komisji będą się tego bardzo intensywnie domagać. To te kwestie trzeba wyświetlać ponieważ chodzi o strategiczne interesy polskiego państwa i straty budżetowe idące w setki milionów złotych." naszeblogi.pl/47819-watki-gospodarcze-tasm-prawdy-coraz-mocniej-ukrywane Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y rzad IP: *.gl.digi.pl 01.07.14, 07:50 "...Niemieckie służby już w maju 2014 r. dysponowały wiedzą na temat nagrań z rozmów polskich ministrów, dokonywanych w warszawskich restauracjach. Raport, do którego miał dostęp nasz informator, wskazywał na bardzo słabe zabezpieczanie przez polskie służby członków rządu przed możliwością przechwytywania ich rozmów. Treść dialogów prowadzonych przy suto zastawionych stołach oraz wcześniejsze wycofanie się przez Agencję Wywiadu z działań operacyjno-analitycznych na terenie Niemiec stały się podstawą do szeroko zakrojonych działań wywiadowczych prowadzonych przez naszych zachodnich sąsiadów w Polsce. Informator „Codziennej” twierdzi, że dla niemieckiego wywiadu nie ma już w Polsce tajemnic. – Nasz rząd jest całkowicie przejrzysty dla obcych służb. To, co ministrowie mówili na prywatnych spotkaniach o katastrofie smoleńskiej, o zaniedbaniach z nią związanych, wystarczyłoby do obalenia gabinetu Donalda Tuska, gdyby tylko ludzie mogli to poznać – ocenia nasz rozmówca. W jego ocenie rząd Republiki Federalnej ma dostęp do szczegółowej wiedzy na temat działalności kluczowych członków Rady Ministrów. Niemcy mają też dostęp do ogromnego obszaru polskiej administracji. – To jest chyba najtrudniejsze do przełknięcia przez polską stronę – mówi nasz informator. Cały tekst został opublikowany w dzisiejszym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie”." niezalezna.pl/56900-niemcy-znaja-tasmy-od-miesiaca-do-nagran-dotarli-byli-nrd-owscy-funkcjonariusze-stasi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y cos o podobnych do ciebiee IP: *.gl.digi.pl 29.06.14, 16:16 "Łamańce słowne Żakowskiego i jemu podobnych dla obserwatora polskiej sceny politycznej nie są niczym nowym. Polityka redakcyjna Wyborczej, TVN, TVP innych mediów, hipokryzja, na której dają się łapać jak dzieci wreszcie kłamstwa na rympał, jak ostatnio Wielowiejska w tok.fm porównując aferę Rywina z obecnymi taśmami PO. Wszystko to przypomina jedną z najciekawszych publikacji Piotra Wierzbickiego, mianowicie "Traktat o gnidach". Oto skrócona definicja gnidy wg. Wierzbickiego: Gnida to biały, niekomunistyczny pachołek czerwonych, zamieszkujący Polskę od jesieni roku 1956 do 12 grudnia 1981 roku. Gnidy są czymś pośrodku pomiędzy czerwonymi a antykomunistyczną opozycją.(...) gdyby gnidowatość była tylko synonimem uległości, nie byłoby się czym zajmować. Uległość jest zjawiskiem banalnym, wszechistniejącym, starym jak świat. Gnidowatość jest czymś specjalnym. Jest - można to powiedzieć od razu - zjawiskiem charakterystycznym nie dla społeczeństwa jako całości, lecz jedynie dla jego najwyższych pięter intelektualnych. Nie szukajmy gnid wśród chłoporobotników, kasjerów i sprzątaczek. Szukajmy ich raczej wśród rektorów, redaktorów i artystów (...) Gnida służy swoim panom w wielce specyficzny i wyrafinowany sposób. Ona im służy cichą pracą swoich szarych komórek. Gnida staje na dwóch łapkach i myśli. Nad czym? Nad tym, jak uzasadnić, że to, co jest, być powinno. Uzasadnianie nie jest najmocniejszą stroną dygnitarzy. W uzasadnianiu wyręczają ich gnidy. Gdy rektor przyjmuje na studia dygnitarskiego synka na żądanie kogoś z góry, jest to zwykłe ugięcie karku. Gdy profesor pisze tekst wykazujący, jak to od wieków intelektualiści rwali się do władzy z pobudek ambicjonalnych, i publikuje go właśnie wtedy, kiedy z tymi intelektualistami rozprawia się po swojemu SB, to sytuacja jest już bardziej wyrafinowana. Tu na tylnych łapkach staje nie ciało, lecz duch. Tu do służenia wciąga się szare komórki.(...) Stanowczo nie powiedzieliśmy o gnidach jeszcze czegoś arcyważnego, i wciąż jeszcze nam się one z niegnidami mylą. Otóż właściwością gnidy jest to, że ona, służąc czerwonym, jest w głębi duszy biała, kontrrewolucyjna, przedwojenna, reakcyjna, prozachodnia, wroga. Gdyby na amerykańskich czołgach wjechali pewnego dnia do Warszawy amerykańscy żołnierze, gnidy witałyby ich z ogromnym entuzjazmem. A więc cynicy, wyrafinowani oszuści, ludzie interesu? Otóż to. Gnida - cynikiem! Gdyby gnida była cynikiem, ta księga już by się dawno powinna skończyć. Gdyby gnida umiała być cynikiem, nie trzeba by było się nią zajmować. Ale gnida cynikiem być nie umie. Cynik to ktoś mający odwagę kłamać. Bezczelnie. Bezczelnie, ale tylko raz. Cynik robi i mówi nie to, co myśli, ale myśli swoje. Kłamstwem naznaczone są jego słowa i jego działania, ale sfera myśli jest od kłamstwa wolna. Cynika stać na życie w konflikcie. Gnidy na to nie stać. Gnida więc, trudząc się nad tym, żeby różne postępki rządzących uzasadnić, musi się jeszcze trudzić nad czymś dodatkowym: nad tym, żeby przekonać do tych postępków samą siebie. Gnida zadaje nieustanny gwałt swojej duszy. Gnida, w przeciwieństwie do cynika, który nie próbuje "być w porządku", stara się za wszelką cenę "być w porządku" i aby to uzyskać, dokonuje cudów. (...) Gnida jest to intelektualny, naukowy lub artystyczny pomocnik nowych panów Polski, antykomunistyczny w głębi duszy, a zajęty uzasadnianiem ich władzy i swojej wobec nich uległości. Czyż Jacek Żakowski, ale i inni jego koledzy po piórze i języku nie wypełniają w 100% definicji gnidy wg Wierzbickiego. Jeśli tak, to w jaki sposób opisuje to system polityczny obecnej Polski?" naszeblogi.pl/47829-traktat-o-gnidach-jacek-zakowski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pac w faca Re: cos o podobnych do ciebiee IP: *.zabrze.vectranet.pl 29.06.14, 17:54 Faca pogięło. Ten osioł ma rozdwojenie jaźni. Gość jest pośmiewiskiem netu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fac/pac Re: cos o podobnych do ciebiee IP: *.zabrze.vectranet.pl 29.06.14, 23:07 Nareszcie napisał o sobie całą prawdę tu i teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y przekret? IP: *.gl.digi.pl 30.06.14, 21:41 "Pułkownik Dariusz Zawadka, jeden z bohaterów afery podsłuchowej, robi biznesową karierę w spółce skarbu państwa - ujawnia TVP Info. To o tyle ciekawe, że Zawadka w nagranej rozmowie twierdził, że wcześniej był "figurantem" w firmie doradczej Grupa GROM. Zawadka został nagrany ze Sławomirem Nowakiem i wiceministrem finansów Andrzejem Parafianowiczem. W restauracji "Sowa i Przyjaciele" mówił m.in.: "Wtedy była taka słynna (...) na rynku doradczym Grupa GROM powołana przez Petelickiego. Nawet chciałem z nim jakoś współpracować. (...) A ja tam potem byłem prezesem w tej spółce (...) Tak naprawdę ja byłem figurantem. Jak ja bym wziął w leasing te wszystkie samochody, to do dzisiaj bym tego nie spłacił. Z czego? Ta spółka nigdy nie przynosiła dochodu. (...) To przecież tam, tam Rychu [Ryszard Krauce] dawał kasę na to, a ja praktycznie nie wiedziałem, co to jest weksel, ja podpisywałem weksel na tę kasę. Musiałbym... z którego kraju nie ma ekstradycji?" Osoba z takimi "kompetencjami" jest dziś wiceprezesem Przedsiębiorstwa Eksploatacji Rurociągów Naftowych (PERN) "Przyjaźń". Co więcej - już po publikacji "Wprost" pułkownik zaczął kierować pracami rady nadzorczej państwowej firmy Centrum Diagnostyki Rurociągów i Aparatury. To spółka-córka PERN. Jak człowiek, który jako prezes był "figurantem" i podpisywał dokumenty, nie wiedząc, co one znaczą, może być szefem rady nadzorczej tak poważnej państwowej spółki? Zawadka tłumaczy w rozmowie TVP Info: Czuję się niezręcznie w komentowaniu wypowiedzi, które zostały w sposób nielegalnie nagrane. Słowo „figurant” to była przenośnia, że mało jeszcze wtedy wiedziałem o biznesie, mało miałem doświadczenia i w tym sensie używałem tego sformułowania, a nie w sensie złego znaczenia i w sensie prawnym." niezalezna.pl/56897-figurant-z-afery-podsluchowej-dostal-posade-w-radzie-nadzorczej-panstwowej-spolki Odpowiedz Link Zgłoś