Gość: liczak
IP: 93.105.236.*
23.01.15, 18:18
W pewien ,zawoalowany sposób,można z nimi sympatyzować.Jest to sympatia podobna do oglądania zwierząt w cyrku ,takie fajne,taki miłe i jakie znają sztuczki!
Z tym że tylko zwierzęta,głupsze od najdurniejszego z durnych ludzi.
Natomiast problemem poważnym jest to czy na walne zgromadzenie członków wystarczy im 5 krzeseł?Pożyczają sobie?