ZSM-rozliczenie za wodę

IP: *.dynamic-ra-2.vectranet.pl 04.03.15, 19:09
Już po raz kolejny dostałem rozliczenie za wodę i znowu mam naliczoną ,,jakąś'' niedopłatę...mam wodomierz, płacę systematycznie...i co pół roku doliczają mi jakąś kwotę (teraz 150 zł)...z powodu strat w naszym domu...
Ale co mnie obchodzą jakieś straty w naszym bloku ,to chyba ich problem nie mój...a co mnie najbardziej złości to to, że te straty są rozliczane indywidualnie ...więc sąsiadka która mało płaci za wodę dostała jeszcze nadpłatę...a ja dużo płacę...to muszę dopłacić jeszcze 150 zł. Proszę o porady...
    • rafi-zabrze Re: ZSM-rozliczenie za wodę 04.03.15, 23:47
      Gość portalu: Zabrzanin napisał(a):

      > Już po raz kolejny dostałem rozliczenie za wodę i znowu mam naliczoną ,,jakąś''
      > niedopłatę...mam wodomierz, płacę systematycznie...i co pół roku doliczają mi
      > jakąś kwotę (teraz 150 zł)...z powodu strat w naszym domu...
      > Ale co mnie obchodzą jakieś straty w naszym bloku ,to chyba ich problem nie
      > mój...a co mnie najbardziej złości to to, że te straty są rozliczane indywidualnie
      > ...więc sąsiadka która mało płaci za wodę dostała jeszcze nadpłatę...a ja dużo
      > płacę...to muszę dopłacić jeszcze 150 zł. Proszę o porady...

      Kolego drogi :-)

      Po pierwsze - jeśli sąsiadka jest z Twojego bloku to też ma dopłatę (z tytułu niedoboru), ale może ma zwrot z tytułu tego, że zużyła mniej wody niż jej wyliczono. Na pewno niedobór jest rozliczany proporcjonalnie do zużycia. Jeśli był niedobór to wszyscy zapłacą za niego - naturalnie najwięcej ci co zużyli najwięcej wody, a najmniej ci co zużyli najmniej. Jakby nie patrzeć system jest głupi, bo ten co na pewno nie kombinował i dużo korzystał to zapłaci więcej za niedobór niż ten, co 'kropelkował' i inne sztuczki wyczyniał, ale to już nasza ZSM taka jest, że logika tu, a Zarząd tam ;)

      Po drugie - rok temu dzięki nieobecności ponad ok.95% uprawnionych członków - Zarząd Spółdzielni rączkami członków-pracowników przegłosował uchwałę dotyczącą m.in. wymiany wodomierz na nowe super kosmiczne ;) Dzięki temu - jak się uda - to każde mieszkanie przez fundusz remontowy będzie musiało wysupłać blisko 1000zł (szacowane 250zł za komplet wodomierza z nakładką radiową mnożone razy cztery wodomierze), aby niedobór spadł do 5% (podczas spotkań z mieszkańcami Zarząd uznawał to za możliwy wynik). Jakoś nikt się specjalnie nie przejął tym, że są nieruchomości w zasobach, którym w żaden sposób się to nie opłaca. W moim budynku na Tatarkiewicza tym razem niedobór pobił wszystkie możliwe granice - jest ujemny ok.1% czyli każdy mieszkaniec naszego bloku otrzymał niewielki zwrot z powodu nadwyżki na wodomierzu zbiorczym. W przypadku takiego bloku jak nasz (największy niedobór był ok.6% i zdarzył się tylko raz) zakup 120 wodomierzy pogrąży tylko nas na funduszu remontowym. Nie odczujemy tego w żaden sposób na rachunkach za wodę, bo nawet Zarząd Spółdzielni zakłada, że 5% niedobór to jest bardzo dobry wynik.

      Po trzecie - najważniejsze, bo sprawa jest na czasie. Zapraszam w imieniu własnym na Walne w tym roku. Przyprowadź znajomych, pooglądaj ten cyrk i sam zdecyduj, czy dalej chcesz byśmy byli (Ty i ja) traktowani jak LOKATORZY (najemcy), czy jak WŁAŚCICIELE. Różnica niby niewielka w nazwie, ale ja to właśnie tak widzę jakbym był nie właścicielem swojego mieszkania, ale najemcą, który ma dwa wyjścia - albo przystać na warunki wynajmującego, albo wynieść się gdzieś indziej. Praktycznie zero polemiki. Spotkania nam zorganizowali ... aby poinformować, jacy są zaje...fajni :) bo z naszego funduszu remontowego robią nam remonty. W dodatku spotkania są stricte informacyjne, czyli przekazują nam co będzie zrobione, a my możemy ewentualnie grzecznie poprosić o to co byśmy chcieli za rok, czy dwa albo dalej.

      Jestem taki rozwydrzony, bo przez lata mieszkałem w dobrej Wspólnocie i choć nie zawsze jest różowo, bo dogadywać się trzeba, to jednak ani przez moment nie czułem się jakby walił grochem o ścianę. Pewnie część z mieszkańców 'urodziła się w niewoli' i nie wie co to znaczy żyć w wolności, móc o sobie decydować, o tym czy w tym roku remontujemy dach, czy ocieplamy piwnicę, a może malujemy klatkę i to jeszcze na jaki kolor. W Twoim mieszkaniu też ktoś za Ciebie decyduje? Poza żoną :-D - umiesz sobie wyobrazić, czy przychodzi Ci ktoś ze Spółdzielni i mówi, że jutro zaczyna u Ciebie remont (albo i nie mówi, tylko rano włazi Ci do mieszkania), robi to byle jak, nie tak jak chcesz, na koniec wystawia rachunek (zazwyczaj zawyżony) i sam sobie bierze pieniądze, a jak nieśmiało po kolejnym remoncie wspominasz, że chciałbyś coś tam wyremontować to Ci ktoś mówi, że Cię na to nie stać, bo jeszcze zalegasz za poprzedni remont? Śmieszne? Tak, ale w takim matrixie żyjemy.

      Sprawa jest na czasie, bo od dzisiaj (albo wczoraj) rozpoczęto roznosić zaproszenia na Walne. Jeśli będzie ono szablonowe, czyli Helenka, Północ, Zachód, ... Zaborze to odbędzie się ono w dniach od 20 do 25 kwietnia.

      Chcesz z lokatora przemienić się z powrotem we właściciela mieszkania? Nic prostszego - przyjdź na Walne!
      • Gość: br... Re: ZSM-rozliczenie za wodę IP: *.fortum-zabrze.static.3s.pl 05.03.15, 09:00
        Nic prostszego :Jeżeli to ZBM lub inny zarządca ,
        to trzeba samemu lub z sąsiadem zarządzac (robię to od 2003r)potrzec na "rączki" jeżeli to spółdzielnia ,to jujz duży problem...Już miałem 100% głosów za zmaina zarzadcy ...ale jednak dali się namówi za pozostaniem.
    • Gość: Zabrzanin Re: ZSM-rozliczenie za wodę IP: *.dynamic-ra-2.vectranet.pl 06.03.15, 22:37
      Dziękuję bardzo za odp. Ciekawy jestem ile ludzi otrzymało takie ,,niedopłaty'' jak ja?
    • Gość: zabrzanka Re: ZSM-rozliczenie za wodę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.15, 01:49
      150 zl niedoplaty?
      A ile w tym bylo niedoplaty z tytulu roznic wskazan wodomierza glownego i wodomierzy indywidualnych?
      No i jaka procentowo byla ta roznica?
      Mysle, ze ta kwota, ktora podales to jest suma Twojej indywidualnej niedoplaty (zuzyles wiecej niz zaplaciles w zaliczkach) i te nieszczesne straty.
      Napisz jaki miales procent doplaty z tytulu "strat".

      Inna sprawa, ze bardzo latwo manipulowac tymi rozliczeniami. Wystarczy, ze II termin odczytu bedzie odpowiednio pozniej, by roznice siegnely zera albo zeszly na minus, jak u rafiego.

      Nie wiem jak Wy, ale ja place za wode wg wskazan indywidualnego wodomierza, a nie wg wyliczonych przez ZSM zaliczek.
      Ponadto od poczatku tego roku placac za wode stosuje stawke obowiazujaca w ZPWiK, a nie stawke wymyslona w ZSM dla zaciemnienia rozliczen i oglupienia mieszkancow.
      No bo po co ta marza ZSM, skoro rozliczenie polroczne i tak jest wg stawek ZPWiK? Podejrzewam, ze to spadek po czasach, kiedy ZSM kroila nas na wodzie az milo, dopoki sie w koncu pare osob nie zorientowalo. A zostawili, bo jak ludzie placa wg wyzszej stawki, to potem zdarza sie tu i tam jakis zwrocik i ludzie sa szczesliwi, nie wnikajac w to, ze i tak sa zrobieni w jajo:)
      • Gość: zabrzanka Re: ZSM-rozliczenie za wodę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.15, 01:53
        Oczywiscie piszac o placeniu wg wskazan wodomierzy indywidalnych mam na mysli oplaty miesieczne za wode.
        Po rozliczeniu polrocznym place za te "straty" oczywiscie, ale przynajmniej wiem ile faktycznie mnie zrobiono w konia.
      • rafi-zabrze Re: ZSM-rozliczenie za wodę 07.03.15, 17:41
        Gość portalu: zabrzanka napisał(a):

        > No bo po co ta marza ZSM, skoro rozliczenie polroczne i tak jest wg stawek ZPWiK
        > Podejrzewam, ze to spadek po czasach, kiedy ZSM kroila nas na wodzie az milo,
        > dopoki sie w koncu pare osob nie zorientowalo. A zostawili, bo jak ludzie placa
        > wg wyzszej stawki, to potem zdarza sie tu i tam jakis zwrocik i ludzie sa
        > szczesliwi, nie wnikajac w to, ze i tak sa zrobieni w jajo:)

        Rzeczywiście możesz mieć rację. To dotyczy pewnie nie tylko kwestii rozliczenia wody. Ja się już nie raz zastanawiałem skąd ta zaliczka za C.O. i zadawałem te pytania też w Spółdzielni. Gdyby mieli jasną i dobrą odpowiedź to pewnie by się do tego ustosunkowali. Zapewne to jest dla nich spory zastrzyk finansowy, ale należałoby sprawdzić, czy czasem nie jest tak, że oni się kredytują tymi pieniędzmi. Potem naturalnie jest zwrot i ludzie się cieszą nie zastanawiając się nad tym ile płacą za ogrzewanie tylko ile mieli zwrotu, albo ile do dopłaty. Również dobrze można byłoby skalkulować zaliczki za C.O. albo wodę na poziomie 2 krotnie większym i wtedy wszyscy mieliby zwroty ;)

        Pamiętam jak mnie kiedyś jedna znajoma zagadnęła z Gliwic, że my to mamy fajną Spółdzielnię, bo mamy zwroty, a oni co roku jakieś dopłaty. Trochę się zdziwiłem, bo jak sprawdziłem ceny to się okazało, że chyba się jej jednak coś pomyliło. Nie myliłem się. Ona miała zaliczkę 2.20zł za m2 mieszkania, a dopłatę miała w okolicach 150zł. Jak jej pokazałem ile ja płacę za swoje ogrzewanie to się bardzo zdziwiła bo sądziła, że wszyscy płacimy te same zaliczki :-D

        Ogólnie to ludzie słabo sobie radzą z liczbami. Jakby lepiej potrafili liczyć to myślę, że szybciutko byśmy zrobili porządek w Spółdzielni...
        • Gość: eeeeee-kartoteka Re: ZSM-rozliczenie za wodę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.15, 01:00
          Niech mnie ktos oswieci, dlaczego w ZSM stawka za zimna wode i scieki wynosi od 1 kwietnia 15,56 zl/m3?
          Wg komunikatu ZPWiK cena wynosi: 14,37 zł/m3.
          Roznica 1,19 na m3 to chyba lekka przesada, co?
          Tylko nie kazcie mi czytac regulaminu rozliczania za wode, znam jego belkotliwa tresc, pytam o rzeczywista podstawe do narzucania takiej marzy.
          • rafi-zabrze Re: ZSM-rozliczenie za wodę 10.03.15, 15:50
            Gość portalu: eeeeee-kartoteka napisał(a):

            > Tylko nie kazcie mi czytac regulaminu rozliczania za wode, znam jego belkotliwa
            > tresc, pytam o rzeczywista podstawe do narzucania takiej marzy.

            Nie ma podstaw. Należałoby o to zapytać Spółdzielnię. Pewnie odpowiedź będzie 'typowa' ...
Pełna wersja