Dodaj do ulubionych

chude/tluste mleko

04.07.13, 11:09
Witajcie! Mam takie pytanie, moze troche glupie. Czy jest cos takiego, ze jedna kobieta ma chude lub tluste mleko? Nie mowie tu o mleku 1 i 2 fazy tylko chodzi mi o mleko wogole. Czesto sie slyszy szczegolnie od starszych osob (typu babcia:) -masz chude mleko dlatego dziecko nie przybiera jak powinno albo odwrotnie: dziecko dobrze wyglada, pewnie masz tluste mleko etc.
Jak to jest z tym mlekiem? Zakladajac ze mamy 2 bobasy, donoszone, z podobna masa urodzeniowa, karmione piersia na zadanie i najadajace sie: czemu jedno przybiera na wadze bardziej a drugie mniej? Czy sa to indywidualne cechy niemowlecia czy faktycznie cos jest w tym mleku?:)
Z gory dziekuje,
Misia
Obserwuj wątek
    • az-82 Re: chude/tluste mleko 04.07.13, 11:31
      Tak, "coś" jest w mleku. To coś, to wszystko, czego dziecku potrzeba, w tym też tłuszcz :P
      Jedno niemowlę je aż po gwint, a inne tyle, żeby tylko nasycić głód. Jedno ma w genach pulchność po mamusi, a inne chudzielczość po dziadku.
      • arathlo Re: chude/tluste mleko 04.07.13, 11:40
        Na pewno skład jakoś się różni u kobiet i procent tłuszczu, ale to też nawet może się różnić w ciągu dnia czy tygodnia (w nocy na pewno jest tłustsze). generalnie z zasady mleko dostosowuje się do potrzeb dziecka. A i dzieci różnią się między sobą. Tak samo jak te butelkowe też nie wszystkie jedzą 7x100ml, ale jedno zje 10 razy 50 a inne 6 razy 120. I tak jak dorośli - nie każdy kto obżera się pizzą będzie gruby i nie każdy kto tylko je sałatki będzie szczupły :)

        Jesli chodzi o wpływ tłuszczu na przyrosty dziecka...mnie się wydaje, że za pierwszym razem miałam tłustsze mleko, tzn jak odciągnęłam to mi się dużo "śmietanki" odkładało. Po 2ms dziecko zaczęło bardzo kiepsko przybierać (inna rzecz że była to też kwestia zapewne smoczka i alergii).
        Za drugim razem niekiedy prawie zero miałam tej śmietanki, a dziewucha jak rzepa :P po 400g przybierała w pierwszych tygodniach, a potem trochę mniej ale zawsze powyżej 90 centyla (mimo smoczka)
        A teraz to nie wiem, jakie mam, bo nie odciągam ;) Nie potrzebuję, nie muszę, dziecko rośnie :)

        Szkoda tylko, że wciąż panują takie przekonania...moja koleżanka po 2-3ms przestała karmić, bo:
        -dziecko duże i nie najadało się moim mlekiem, bo zjadał na raz 150ml jeśli z butelki jadł (co za różnica ile skoro piersi tyle produkują a dziecko zjada)
        -a to dlatego, że chude miałam to mleko, może z milimetr mi się śmietanki odkładał, a POWINNO z pół centymetra chociaż (nigdzie to nie jest napisane czy powinno i ile powinno - kobieta nie krowa dojna, że MA dawać mleko o konkretnym smaku, zapachu, kolorze i zawartości tłuszczu)
    • yumemi Re: chude/tluste mleko 04.07.13, 11:36
      Nie, nie ma czegos takiego:)
      Tak samo jak nie ma czegos takiego ze jest chudy pokarm w pepowinie przechodzacy od lozyska:)
      Karmienie piersia to tylko kontynuacja tegoz karmienia.

      Kazda kobieta na poczatku karmienia ma mleko niskotluszczowe, ok 2% tluszczu, w miare uplywu karmienia do pokarmu uwalnia sie coraz wiecej tluszczu, stopniowo, dochodzi do ok 8-10%, po 12 miesiacu moze byc i nawet z 15% a raz czytalam ze nawet wiecej w niektorych badaniach.
      Jesli dziecko dobrze przybiera na wadze, ssie kiedy chce, itp uznajemy ze sie najada i dostaje tyle ile potrzebuje.
      Jesli przybiera slabo - problem nie jest z mlekiem tylko ze ssaniem tegoz mleka i wyssaniem tlustszego pokarmu. Na poczatku karmienia mleko niskotluszczowe leci pieknie i szybko, potem w miare robi sie coraz tlustsze i plynie wolniej. Tutaj na przyklad czesto dzieci ktore dostaja butelki maja problem, z butelki leci jednostajnie, a tutaj z piersi nagle leci wolno i trzeba sie nameczyc, wiec lepiej sie powsciekac wtedy:) I dziecko tlustego mleka zbyt duzo nie wypije. I problem gotowy.

      Mitem rowniez jest ze jesli dziecko super czesto ssie to znaczy ze cos nie tak (pod warunkiem ze przybiera ok). Im czesciej dziecko ssie, im bardziej dzieki temu oprozniona piers, tym wiecej tlustego pokarmu dostaje.
      • drotka21 Re: chude/tluste mleko 05.07.13, 08:02
        Nie daje mi spokoju jedna rzecz...
        Ssanie ssaniem, ale co wówczas gdy mama odciąga pokarm? Ja to wytłumaczyć, że nie przybiera na wadze?
        Przykład autentyczny:
        Urodziła corkę 3500g, kp nie wyszło więc zaczęła odciągać. I tego mleka odciągniętego miała mnóstwo. Za każdym razem miała 180ml - tyle mała wypijała. Ale co. Zobaczyła moje odciągnięte mleko w lodówce i... dlaczego na moim mleku gdzie było go 150 ml była warstwa tłuszczu grubości 1,5 cm, a ona jak twierdzi na 180ml nigdy nie było więcej niż 3 mm? Dlaczego moje dziecko jak zjadło w wieku jej córki 80 ml było najedzone na 3 godziny a jej jak zjadlo 180ml było głodne? Nie przybierała na wadze jak powinna? No i czas odciągania to u niej ok godziny, więc powinna do tego najtłustszego mleka dotrzec. Jak to wytłumaczyć?
        Bo moja teoria jest taka, że koleżanka przez 3 miesiące jadła ryż, kurczaka, indyka - gotowane na parze. Kilka owoców. Dieta restrykcyjna na maxa. Nie wiem po co? Niby skład mleka kobiecego jest stały - ale... ma na nie wpływ spożywanych tłuszczów. Również długotrwały niedobór wit C. No i tak, skoro ona miała taką dietę, to skąd te tłuszcze mialy się do mleka przedostać? Niby nie ma mleka za chudego czy za tłustego, ale czy nie ma korelacji między mamami, które jedzą wszystko a mamami, ktore są na ciągłych dietach eliminacyjnych i jedne nie mają takiego problemu z wykarmieniem? Długotrwały brak podstawowych składników chyba jednak ma jakiś wpływ na mleko? Koleżanka jak przeszła na mm, to i dziecko zaczęlo byc najedzone. Ona zrezygnowała z odciagania bo już nie mogła siedziec z laktatorem cały dzień.
        No i jak to wytłumaczyć? Bo ssaniem się nie da - leci z butelki to co było w cycu a i tak było źle ;/
        Może nasze pojęcie nie jest takie całkiem ok? Skoro 30 lat wstecz mieli takie teorie, ze my się z nich śmiejemy teraz to moze my też nie jestesmy tacy mądrzy w tym temacie?
        • chiara76 Re: chude/tluste mleko 05.07.13, 08:18
          drotka21 napisała:
          > Może nasze pojęcie nie jest takie całkiem ok? Skoro 30 lat wstecz mieli takie t
          > eorie, ze my się z nich śmiejemy teraz to moze my też nie jestesmy tacy mądrzy
          > w tym temacie?

          idać Twoim tokiem rozumowania, aż CUD, że ludzkość istnieje do dziś.
          I tak, mam koleżankę, która ma MEGA dietę eliminacyjną.
          Dziecko wygląda rewelacyjnie. Przybiera aż miło. Dziewczyny tylko mi żal bo dieta jest hardcorowa, naprawdę ale ...ona to robi dla dziecka , nie tworzy z siebie męczennicy czy coś takiego.
          • drotka21 Re: chude/tluste mleko 05.07.13, 08:44
            Źle mnie zrozumiałaś. Chodzi o to, że lata temu nie było diety. jadło się to co było. Kapusta, groch, fasola, dziczyzna, mięso, ryby, jajka, mleko. Przecież 100lat temu nikt o diecie nie myślał, myślał o przeżyciu i zdobyciu pokarmu. I popatrz ilu nas jest na świecie. jakoś nas wykarmili przodkowie tym mlekiem. Podejrzewam, że bardziej wartosciowszym niż teraz (bez sztucznych cudów), gdzie zanieczyszczenia swoje robią i niech mówi kto co chce i tak uważam, ze pokarm i jakośc pokarmu ma wpływ na mleko. I idąc moim tokiem rozumowania to społeczeństwo niestety ale będzie coraz słabsze, mniej odporne i pewnie sami kapniemy jak muchy.
        • marsylvik Re: chude/tluste mleko 05.07.13, 09:51
          > Niby skład mleka kobiecego jest stały - ale... ma na nie wpływ spożywanych
          > tłuszczów.

          Pod względem jakościowym, nie ilościowym. Jak nie ma podaży tłuszczu z zewnątrz, organizm wykorzystuje własne zapasy tłuszczu.

          > czy nie ma korelacji między mamami, które jedzą ws
          > zystko a mamami, ktore są na ciągłych dietach eliminacyjnych i jedne nie mają t
          > akiego problemu z wykarmieniem?

          Tu chyba chodzi o wyluzowane podejście tych mam do karmienia, mniej stresu u mam nieprzejmujących się zanadto dietą, alergiami, perfekcją?

          > No i jak to wytłumaczyć? Bo ssaniem się nie da - leci z butelki to co było w cy
          > cu a i tak było źle ;/

          Ssaniem właśnie...
          Mleko dostosowuje się do potrzeb dziecka. A co, jeśli piersi z dzieckiem nie mają kontaktu? Czy jak dziecko w czasie upału pije częściej a mniej, to odciągasz też częściej i krócej? Myślę, że karmiąc odciąganym mlekiem trzeba nie tylko dużo samozaparcia ale i dozy szczęścia żeby to wszystko działało, bo wyłącza się wtedy sporo naturalnych mechanizmów, o istnieniu większości z nich pewnie nie mamy nawet pojęcia...
          Jakby nie odciągała, a mleko by było chude, to by głodne dziecko na cycu wisiało, regulowało sobie jego skład. A tak nie ma możliwości za bardzo. Nie ma współpracy dziecka i piersi, tylko współpraca piersi-laktator i dziecko-butelka.

          A tak z ciekawości, bo pamiętam, że karmisz odciąganym. Jak odczuwasz wyrzut oksytocyny?
          Ja "przeciekam" poza samym karmieniem dopiero po dłuższej przerwie w karmieniu, na przykład pod koniec spaceru, szczególnie kiedy wiem, że już blisko do domu i zaraz będę karmić. Poza tym na przykład Dzidzia śpi, karmiłam godzinę temu, niby jeszcze nie czas, ale wystarczy, że ktoś przy mnie czule powie "Malusia" i od razu szczypie, a za chwilę cieknie ;) Czyli ewidentnie psychika. Z laktatorem już moje piersi współpracować nie chcą, to działało do końca drugiego miesiąca życia Małej. Jak już koniecznie muszę coś ściągnąć, to się gapię w dziecko, próbuję się rozczulić, trochę pomaga... Wczoraj na przykład, kaszkę z glutenem chciałam jej zrobić na swoim mleku, to po piętnastu minutach udało mi się ściągnąć jakieś 15ml :p
          Jak to działa przy regularnym ściąganiu, piersi reagują na laktator, czy może wcale tego wyrzutu nie ma i się ściąga, że się tak wyrażę, na zimno i jakoś leci?
          • drotka21 Re: chude/tluste mleko 05.07.13, 10:57
            Po części się zgodzę, ale dlaczego u mnie jest tłuszcz a u niej nie było? Tego nie mogę pojąć? Nie ważne czy sciągała w nocy, rano czy w dzień. Było go minimum. Ja jak ściągałam w nocy to tł było najwiecej, dlatego to mleko z nocy dziecko otrzymywało w nocy ;) A ona miała tak jakby tylko tę pierwszą fazę. Moje dziecko jak i jej kontakt z piersią w początkowych miesiącach, więc skąd ta róznica? To ja też powinnam takie samo mleko miec. Co do wyluzowania to kolezanka zdecydowanie z tych bardziej wyluzowanych ;)
            Co do mnie to odciągam nadal ;) na szczęście mleko płynie ;)No i skąd te moje piersi wiedzą, że trzeba coraz więcej i tłuściej?
            Co do psychiki - tu jest powiązanie jak najbardziej. Jak mam Małą koło siebie, ona się bawi to leci szybciej. Mrowienie czuje w piersi z której nie odciągam ;) Co jeszcze zauważyłam? Że jak bawimy sie z Małą prawie rozebrane - a sprzyja temu pogoda - to mleka jest więcej ;) Więc chyba nie TYLKO ssanie jest tak ważne ale też ten kontakt z dzieckiem. Kiedyś przystawiłam ją do piersi - zero reakcji. Uwielbia się przytulać do cyca ale nie wezmie do buzi, nawet żeby tak sobie possać. Również nie choruje, rośnie zdrowo, prawie 9kg waży, szybko zaczęła sama siadać więc rozwija się prawidłowo. Dietę też rozszerzamy. dla mnie jest to sukces że potrafiłam w ten sposób wykarmić mimo trudności. Teraz już odciągam "na luzie" ;) nie ma we mnie parcia, że musze. I będę odciągać dokąd poleci ;)
            • arathlo Re: chude/tluste mleko 05.07.13, 15:59
              Akurat te teorie o niejedzeniu tego czy tamtego to są własnie przestarzałe, obecnie się mówi żeby jeść normalnie, na Zachodzie nie ma żadnych diet, ale u nas to dopiero nowość i mało kto to powie niestety.
              A co do ilości jedzenia to się jadło to co było albo się nie jadlo jak nie było...i też ludzie żyli. Więc najwidoczniej nie ma to aż takiego znaczenia...

              A co do ilości wypijanego mleka i karmienia odciąganym. Ja się jeszcze przy drugim dziecku szokowałam ile ona może mojego zjesć (4ms - ponad 300ml w ciągu 1,5h!!) a teraz to mi się wydaje że to jest po prostu tak, że jak dziecko SSIE PIERŚ to my nie widzimy ile ono je i być może własnie ono zjada te 200 czy nawet 300 a my o tym nie wiemy, dopiero podając odciągane jest szok i zdziwienie. bo pokarmu kobiecego się nie limituje, bo jego skład się zmienia w ciągu godzin, dni, tygodni. Może to polega na tym, że niektóre dzieci w ogóle mało jedzą i wtedy własnie organizm CELOWO produkuje tłustszy pokarm, żeby w tej małej ilości zawarte było wszystko co potrzeba. A jesli dziecko je dużo (czy też odciąga się dużo - mózg nie wie kto ciągnie :P ) to pokarm celowo jest chudszy. W sensie takim by w całościowym bilansie jedno i drugie dziecko dostawało podobną ilość tłuszczu - bo mają przeciez podobne zapotrzebowanie. I gdyby dziecko które je 200ml miało tak samo tłusty pokarm, jak to które zjada 100 to by siłą rzeczy jadło 2 x tyle tłuszczu nie? A jak ma o połowę chudszy to w gruncie rzeczy zjada tyle samo...

              Zaznaczę że to są moje GDYBANIA a nie wiedza ;)
              • drotka21 Re: chude/tluste mleko 05.07.13, 17:56
                ;)
                Teorie ok, ale w takim bądź razie to powiedzmy, jeśli zjadła te 180ml to dlaczego nadal była głodna i nie przybierała na wadze? Skoro ten tłuszcz w ciągu doby powinien być równy temu co mój to skąd ten głód? No i jakby tak było to jesli ja odciągam teraz 180 i mała tyle zje (na raz x5 na dobę) to ona musiałaby ściągać jednorazowo 400ml! ;0
                Wez jeszcze pogdybaj, bo może jeszcze coś wyjdzie z tego ;)
                • arathlo Re: chude/tluste mleko 05.07.13, 21:06
                  yyy eee...no nie wiem :P może z piersi by jadła więcej, bo dziecko lepsze niż laktator...albo po prostu ten typ tak ma. Albo może jakieś inne kwestie - alergia, pasożyt, jakaś choroba...? Ale i wśród dorosłych zdarzają się tacy co zjedzą 2 pizze a chudzi ;)
                • mad_die Re: chude/tluste mleko 05.07.13, 22:47
                  > Teorie ok, ale w takim bądź razie to powiedzmy, jeśli zjadła te 180ml to dlacze
                  > go nadal była głodna i nie przybierała na wadze?

                  Moze potrzebowała zjeść 250ml? Co 2h? Nie wiesz, gdyby była na piersi tylko to by ssała tyle ile by chciała, nikt by jej mililitrów nie wydzielał i by rosła, jedząc dokładnie tyle ile potrzebuje.

                  Skoro ten tłuszcz w ciągu doby
                  > powinien być równy temu co mój to skąd ten głód?
                  Dlaczego powinien?
                  Ty robisz inne mleko i ona robi inne mleko. Twoje dziecko ma takie potrzeby, jej dziecko ma inne potrzeby.

                  No i jakby tak było to jesli
                  > ja odciągam teraz 180 i mała tyle zje (na raz x5 na dobę) to ona musiałaby ścią
                  > gać jednorazowo 400ml! ;0
                  byc może tak.
                  Tylko że Wy macie podziałkę na butelce.
                  A te mamy co karmią bez ściągania laktatorem nie mają podziałki i to dziecko reguluje sobie ilość pokarmu - również jego jakość i skład.
                  • drotka21 Re: chude/tluste mleko 06.07.13, 14:30
                    No ale w wieku 1 miesiąca 250ml? dużo tego nawet jak na tak rzadkie mleko. Mała była na piersi, ale mimo całodniowego leżakowania przy piersi nie najadała się, stąd to odciąganie u niej. Po prostu zdesperowana już była i myślała, ze jak da butlę z odciągniętym to będzie lepiej - niestety nie a nawet wyszlo gorzej. Po 3 miesiącach całkiem przeszła na mm. No fakt mała przybrała na wadze, nawet za dużo. Nie wiem, może gdyby się tutaj poradziła w sprawie kp to by dała radę, a tak to skończyło się na mm. Dla mnie szokiem była ilość ściąganego mleka w jej wydaniu, zazdrościłam - ale wiem, że niepotrzebnie ;)
                    A co myślicie o tym, że: skoro skład mleka jest w miarę stały nawet jesli kobieta by się głodziła przez kilka miesięcy, to może wpływ ma jednak to co jemy - czyli jeśli dobrze się odżywiamy, to oprócz tych wszystkich składników zawartych "na stałe" w mleku dochodzą te z diety matki: białka, tłuszcze, węglowodany, witaminy, skła mineralne? I wówczas to mleko, że tak nazwę jest lepsze jakościowo? No bo przecież COŚ do tego mleka przechodzi co nie? I moze tu jest pies pogrzebany?
                    • yumemi Re: chude/tluste mleko 06.07.13, 16:04
                      Nie ma znaczenia ile ściągnęła.. Moja córka dostała odciagniete kilka razy i zjadla po 30-50ml. Przybierala po 500-600g tygodniowo.
                      Pierwsze dziecko przybieralo słabo bo zaczęłam zabawę ze smoczkami i butelkami.
                      Każde dziecko potrzebuje inna ilośc, każde dziecko ma inne potrzeby. Jesli ma możliwośc zgrać sie z produkcja mleka to bedzie wiedziało kiedy pokarm najtlustszy, jak długo ma ssac zeby dostać najtlustszy pokarm.
                      To co opisujesz to wlasnie świetny przykład na to.

                      Moze tez być zupełnie inny powod nieprzybierania np anemia czy infekcja tylko wtedy po podaniu mm tez byłby problem.
            • marsylvik Re: chude/tluste mleko 07.07.13, 18:29
              Z tego co piszesz, to Twoje ciało reaguje na odciąganie i na dziecko bardzo podobnie do tego, jak moje ciało reaguje na karmienie piersią :) Tyle, że na Twoje piersi przystawienie dziecka nie działa, a na moje laktator nie bardzo... Tzn coś tam ściągnie, ale raczej to, co już się zmagazynowało, bo mrowienia nie czuję i niewiele jestem w stanie odciągnąć.

              Podziwiam, że Ci się udaje tak karmić. Tym bardziej, że mnie karmienie (poza pierwszymi trudnymi dwoma tygodniami i paroma epizodami typu za szybki wypływ w pewnym momencie - wiedza z tego forum bardzo mi wtedy pomagała), przychodzi z łatwością :) Myślę, że do tego trzeba też trochę szczęścia, ale i twardego charakteru, takiego zdrowo rozumianego uporu i systematyczności.
        • yumemi Re: chude/tluste mleko 05.07.13, 21:04
          drotka21 napisała:

          > Nie daje mi spokoju jedna rzecz...
          > Ssanie ssaniem, ale co wówczas gdy mama odciąga pokarm? Ja to wytłumaczyć, że n
          > ie przybiera na wadze?

          Niestety tak sie zdarza jesli mama jest w stanie odciagnac glownie ten latwo plynacy pokarm.. a z tym tlustszym moze byc trudniej.
          Zdarza sie i nic w tym dziwnego. Sa tez mamy ktore laktatorem pieknie sciagna odpowiednie proporcjie i nie ma problemu..
          Stad te roznice ktore opisujesz.
          Tak samo wyglada to kiedy dziecko ssie nieefektywnie.

          > Bo moja teoria jest taka, że koleżanka przez 3 miesiące jadła ryż, kurczaka, in
          > dyka - gotowane na parze. Kilka owoców. Dieta restrykcyjna na maxa. Nie wiem po
          > co? Niby skład mleka kobiecego jest stały - ale... ma na nie wpływ spożywanych
          > tłuszczów. Również długotrwały niedobór wit C. No i tak, skoro ona miała taką
          > dietę, to skąd te tłuszcze mialy się do mleka przedostać?
          Zdziwilabys sie jakie zapasy tluszczu ma organizm kobiecy nawet u bardzi szczuplych kobiet.
          Kolezanka musialaby glododwac zeby mialo to wplyw a i wtedy byloby mniej pokarmu ale bardziej skondensowany odzywczo dla dziecka.

          > No i jak to wytłumaczyć? Bo ssaniem się nie da - leci z butelki to co było w cy
          > cu a i tak było źle ;/
          > Może nasze pojęcie nie jest takie całkiem ok? Skoro 30 lat wstecz mieli takie t
          > eorie, ze my się z nich śmiejemy teraz to moze my też nie jestesmy tacy mądrzy
          > w tym temacie?
          Nic sie nie zmienilo:) Efektywnosc oprozniania piersi to nadal podstawa.
          Co swietnie widac na przykladzie ktory opisalas.
          Tutaj dochodzi ingerencja z butelka.
          • moniaak27 Re: chude/tluste mleko 10.07.13, 22:31
            karmie małego 7 mcy rozne cyrki były a teraz tylko przyjemność( nie licząc zębów:P:P które czasem zagryzają ) i naprawdę ludzie się dziwia ze tak długo karmie zawłaszcza że jak maly skonczyl 3 m-ce zaczęłam pracować. i ciagalam i było roznie jednego dnia 120 innego 15 ml raz tak raz tak..a raz wogole a godz siedziałam.. a to że tamta była ciagle głodna nie oznaczal ze wogole była glodna może chciała po prostu być blisko mamy:)))

            co do wartościowego pokarmu to jak kobiety z 3 swiata karmia dzieci jak one wychudzone na maksa a dzieci z 10 i karmia cycem i dzieci poki na cycu w miare najedzone ponziej zaczynają się schody.. wiec skad one ten pokarm maja?? tak nas natura obdarzyla i tyle a kobiety za bardzo kabinują a to porostu sama natura:)
    • niuniek3 Re: chude/tluste mleko 11.07.13, 11:05
      A moim zdaniem karmienie naturalne polega na tym że przystawiasz dziecko do piersi. Jedyne co obserwujesz to czy dziecko rośnie.
      Nie myślisz czy i ile masz pokarmu. Czy jest chudy czy tłusty. Czy slodki czy o zapachu czosnku. I wtedy prawdopodobieństwo że coś pójdzie nie tak jest niewielkie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka