Dodaj do ulubionych

JAK WYCHOWAC MLODZIEŻ ?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 01:28
mam dośc, jako mloda nauczycielka zrezygnuje z zawodu .. a dlaczego ??
Dlatego, że agresywny uczeń może w polskiej szkole bić kolegów i koleżanki,
kraść, wymuszać, sprzedawać narkotyki. A państwo odbiera nauczycielom prawo
do tego, żeby takiego ucznia powstrzymać. Jestem przerażona i zdruzgotana .
Uczniowie klną, plują, przychodzą na lekcje, cuchnąc papierosami, otwarcie
przyznają się do picia alkoholu, pyskują do nauczyciela, są agresywni wobec
siebie, wyżywają się, a na moją uwagę: »zniszczyłeś ławkę swoimi śmierdzącymi
buciorami«, odpowiadają, że »nie mam prawa ubliżać uczniowi!«. Muszę uważać
na każde moje słowo, podczas gdy oni na polecenie »wyciągnijcie karteczki«
odpowiadają: »pani sobie w ciula leci!«. Dodam jeszcze to, że mówię o klasach
gimnazjalnych, a co będzie w szkole średniej?.

Tak sie nie da pracować
Obserwuj wątek
    • Gość: Nikopol Re: JAK WYCHOWAC MLODZIEŻ ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 02:32
      Nie wychowasz. Poniewaz od tego sa rodzice tych wrednych gowniarzy.. I skoro im sie nie udalo to nic im nie pomoze. Niestety to prawda, im wolno wszystko a tobie pozostaje tylko usmiechnac sie i machnac na to reka.. a na koniec roku mozesz ich udupic :) tylko tyle mozesz.. i najlepiej do szkoly autem nie jezdzic :)
    • quba Re: JAK WYCHOWAC MLODZIEŻ ? 19.01.05, 09:07
      przepisalas to z "Angory"
      ciekawe tylko po co ?
      • Gość: nauczycielka Re: JAK WYCHOWAC MLODZIEŻ ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 00:52
        Bo mam te same problemy
        • quba Re: JAK WYCHOWAC MLODZIEŻ ? 20.01.05, 09:14

        • quba Re: JAK WYCHOWAC MLODZIEŻ ? 20.01.05, 09:15
          jezeli sie kogos cytuje to nalezy to zaznaczyc, a nie przywlaszczac sobie cudzą
          wypowiedz
          więc chcesz wychowywac mlodzież a sama popelniasz plagiat i uwazasz, ze nic sie
          nie stalo? ze jest w porządku?
          i o co pytasz?
          jak wychowac mlodziez?
          moze zacznij od siebie nauczycielko
          • Gość: nauczycielka Re: JAK WYCHOWAC MLODZIEŻ ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 09:22
            quba - ja chcę wywołać dyskusję a nie pieprzyc z Toba na tematy które Cię
            przerastają głupku
            • quba Re: JAK WYCHOWAC MLODZIEŻ ? 20.01.05, 09:37
              Na razie pani nauczycielka wykazała sie całkowitym brakiem skrupułów(podszywa
              sie pod autorstwo cucdzych prac) oraz kompletnym brakiem kulltury (nazwała
              mmnie głupkiem, poniewaz wytknęłam jej, że bezprawnie podszyła się pod cudze
              słowa)

              dyskusja, którą należałoby podjąć, mogłaby się wywiaząć najwyżej na temat "czy
              chciałbyś aby taka pani nauczycielka uczyła Twoje dziecko"

              Od razu zaznaczam, że poziom twojej wypowiedzi nauczycielko, moim zdaniem,
              dsykwaliwikuje Cię nawet jako nauczycielke (wychowawczynie) prosiąt, więc nie
              oczekuj rad, jak wychowywać młodzież, bo Ty sama jesreś niestety niewychowana,
              więc nie masz predyspozycji do wychowywania dzieci, ani młodzieży

              Jeśli jedyny argument, którym dysponujesz, jest obrażanie innych (skoro mnie
              obraziłaś bez mrugnięcia okiem, to dzieci i młodzież, czyli swoich uczniów, ich
              rodziców na pewno też obrażasz.
              Nie masz więc prawa nikogo wychowywać.
              Powtarzam - zacznij od siebie.
              Inaczej nigdy nie będziesz miała autorytetu, może dzieci będą się ciebie bały,
              ale strach to nie autorytet.
              Przemyśl to, radzę Ci.
              • Gość: Johnny Walker Re: JAK WYCHOWAC MLODZIEŻ ? IP: 195.205.32.* 20.01.05, 09:45
                quba...ty traciesz watek chyba - po cholere sie klocisz i czepiasz pie.. nie
                to jest sednem tej sprawy i tej pseudo dyskusji...
                • quba Re: JAK WYCHOWAC MLODZIEŻ ? 20.01.05, 09:55
                  czy Wy oboje nie rozumiecie ze aby wchowywać kogokolwiek, samemu trzeba byc bez
                  zarzutu?

                  nie trace zadnego wątku, to jest wlasnie na temat, ale nie mozna zwychowywac
                  mlodziezy i oczekiwac, ze bedzie sie kulturalnie zachowywac, skoro samemu uzywa
                  sie chamskiego języka i wulgaryzmów
                  • Gość: alina Re: JAK WYCHOWAC MLODZIEŻ ? IP: 213.227.102.* 20.01.05, 11:53
                    brawo Quba !!!!
                  • Gość: Peter Re: JAK WYCHOWAC MLODZIEŻ ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 12:41
                    Zgadza się, trzeba.
                    Wracając do meritum:
                    Tylko niech nikomu (z rodziców) się nie zdaje, że jeżeli uogólni na podstawie
                    jakichkolwiek przesłanek, że nauczyciele są "niedoskonali", to ich pociechom
                    wszystko (w szkole) wolno (w ramach kodeksu ucznia).
                    To - niestety - prawo jest nieprzestrzegane, ponieważ uczniowie korzystają z
                    przysługujących im praw zapominając o obowiązkach, nie ponosząc żadnych
                    konsekwencji. A zachowanie szacunku do nauczyciela i do jego wiedzy (bo w
                    swojej dziedzinie NA PEWNO jest kompetentny), to dziecko powinno wynieść z
                    domu, bo jak to świadczy o radzicach, którzy są pierwszymi nauczycielami dzieci?
                    Myślę, że jednak kłopot leży w wychowaniu dzieci.
                    Pozdrawiam rodziców i nauczycieli
                    Peter
    • Gość: iwo Re: JAK WYCHOWAC MLODZIEŻ ? IP: *.stk.net.pl 21.01.05, 23:29
      Przecierz nauczycielom nie zalezy na uczniach.Trzeba odbebnic ten skrocony
      czas pracy a potem mozna plakac ze za takie psie pieniadze pracujecie .Szkoda
      ze nie bierzecie pod uwage wolnych dni od pracy.To powinno wam rekompensowac
      ten stres przebywania w szkole i to pseudo wychowywanie.Uwazam ze powinno sie
      znies wolne w dniu nauczyciela no bo hutnik musi isc do pracy w dzien
      hutnika.pozdrawiam
      • Gość: nauczyciel Re: JAK WYCHOWAC MLODZIEŻ ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 23:55
        Primo: "przecież" piszemy z "ż" na końcu.
        Wracaj do książek, nieuku, a potem możesz coś mówić o nauczycielach.
        Życzę Ci z całego serca żebyś "cudze dzieci uczył". (Tylko nie ortografii).
        • Gość: iwo Re: JAK WYCHOWAC MLODZIEŻ ? IP: *.stk.net.pl 22.01.05, 00:38
          czlowieku troche tolerancji.w zyciu jest sie nie tylko nauczycielem ale
          czlowiekiem tez powinno sie byc.choc z twojej wypowiedzi wynika ze nie.no coz
          to pokazuje cala inteligencje. nie sama ortografia czlowiek zyje. niech zyja
          nieuki takie jak ja dzieki nim swiat jest weselszy i kolorowy .smutas jestes
          albo czlek wiekowy? wyluzuj
          • Gość: siema Re: JAK WYCHOWAC MLODZIEŻ ? IP: *.stk.net.pl 22.01.05, 00:54
            Jak dobrze ze jest tez glos polski pracujacej.Popieram ,zgadzam sie .Ortografia
            do lamusa.Niech zyje wolnosc slowa bez cenzury.
            • Gość: ala Re: JAK WYCHOWAC MLODZIEŻ ? IP: *.stk.net.pl 22.01.05, 00:55
              No tak wolnosc jest wazna ale zasady takze.
              • Gość: siema Re: JAK WYCHOWAC MLODZIEŻ ? IP: *.stk.net.pl 22.01.05, 01:03
                Jak jestem na forum to nie zwracam uwagi na ortografie ale przelewam mysli na
                papier .jest to spontaniczne.Nie sadze ze jest ktos kto nigdy nie robi
                bykow.Idealy nie istnieja.Co sadzicie o ludziach cierpiacych na
                dysleksje ,dysgrafie i tego typu zaburzenia.Odpowiadajac mozecie bez zenady
                robic byki!
                • Gość: iwo Re: JAK WYCHOWAC MLODZIEŻ ? IP: *.stk.net.pl 22.01.05, 01:08
                  nAUCZYCIEL NA PEWNO Z MILA CHECIA WYPOWIE SIE NA TEN TEMAT.Dla niego to
                  najwarzniejsze co moze byc w zyciu czyli poprawne pisanie i zasady
                  ortografi.Popraw mnie bardzo prosze wtedy czuje sie jak w szkole .Och zeby
                  mozna bylo cofnac czas.Sadze ze nauczyciel bylby moim idolem
                  • Gość: zenon z zabrza Re: JAK WYCHOWAC MLODZIEŻ ? IP: *.za.digi.pl / *.jota.digi.pl 23.01.05, 06:44
                    ale smęcicie, a wy to co świci byliście,kazde pokolonie ma swoje autorytety i
                    starsi to wapniaki. Rzadko zdarz się nić porozumienia miedzy dwoma pokoleniami
                    i beczkę piwa temu kto potrafi tego dokanać. Bo zdobyć autorytet u maldych jest
                    trudnij niż u starych. starych mozna kupić, mlodzi mają bunt i wirrzą , że
                    mogą zmienic świat. Zasadniczo mają rację... MOgą zmienić - na lepszy lub
                    gorszy. a dla starszych zawsze będzie gorszy, bo to oznacza zbuzrenie swiata,
                    który oni stworzyli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka