debata

IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 21.10.02, 22:13
czy ktoś był dzisiaj może na debacie w kinie roma?
niestety nie mogłem być i chcę się dowiedzieć co się działo.
Kto był. Kto się wygłupił a kto podpisał?
Po debacie w TMZ bardzo chciałem zobaczyć jak teraz poradzą sobie kandydaci,
na ale cóż?
    • samoobron Re: debata 21.10.02, 22:25
      Byłem.
      Miernie to wyglądało.
      Dość dobry poziom prezentował Roczniok, reszta raczej kiepsko.
      Dodam tylko, że kandydatów było tylko czworo:
      Dziadek, Kozłowska, Szulik i Roczniok (w kolejności siedzenia od lewej do
      prawej).
      Moim zdaniem nie warto chodzić na takie spotkania.
      Publiczności w zasadzie nie było, a wszystko rozgrywało się bardziej w tym
      kierunku, aby nie zrobić sobie wzajemnie krzywdy.
      • Gość: ... Re: debata IP: 213.216.77.* 21.10.02, 22:31
        samoobron napisał:

        > Byłem.
        > Miernie to wyglądało.
        > Dość dobry poziom prezentował Roczniok, reszta raczej kiepsko.
        > Dodam tylko, że kandydatów było tylko czworo:
        > Dziadek, Kozłowska, Szulik i Roczniok (w kolejności siedzenia od lewej do
        > prawej).
        > Moim zdaniem nie warto chodzić na takie spotkania.
        > Publiczności w zasadzie nie było, a wszystko rozgrywało się bardziej w tym
        > kierunku, aby nie zrobić sobie wzajemnie krzywdy.

        było bardzo miernie, w porównaniu z poprzednim spotkaniem, to okazało się
        stratą czasu
        • Gość: rudi Re: debata IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.02, 23:21
          Ale Roczniok był wyśmienity, to on powiedział:
          miasto się sypie, wszędzie brud wokoło, zamyka się zakłady pracy, wyprzedaje
          się budynki za 100 zł, a nawet pan prezydent zaczął się żegnać z ludźmi.
          za tą wypowiedź otrzymał gorące oklaski.
          Ten Roczniok gadał, ze nie sfinansowałby rozjazdówki przy realu, oraz wybrałby
          tańszą ofertę remontu 2 części ul. Wolności
          • Gość: tomek Re: debata IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 21.10.02, 23:47
            jak byś był to byś głupot nie opowiadał. Roczniok owszem był ale był
            przeciętny. Merytorycznie nic ciekawego nie powiedział. Taki tam przedwyborcze
            gadanie. Dużo ciekawiej prezentowały się kozłowska i szulik i to nie dlatego,
            że to kobiety. Mówiły bsrdziej interesująco.
            • Gość: Mieszkanka Re: debata IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 07:18
              Ja także tam byłam.
              Faktycznie, Roczniok zebrał najwięcej oklasków za swoje wystąpienia.
              Szulikowa także, ale widać było, że to tylko grono jej klakierów, ponieważ
              dostawała oklaski już za samo otwrcie ust.

              Rocznioka inni chyba się boją i próbują zdyskredytować, domagając się aby
              określił się politycznie (głównie Kozłowska).
              "Dla wybudowania ścieżki rowerowej, budowy drogi czy likwidacji bezrobocia nie
              trzeba się określać politycznie. Trzeba mieć wolę działania, a wtedy polityczna
              przynależność jest nieważna." Powiedział Roczniok.

              Natomiast to Tomek chyba nie był na debacie.

              • Gość: adam ze wskazaniem na Szulikową IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 09:06
                Po pierwswze trzeba powiedzieć, że debata była zorganizowana przez KWW "Skuteczni dla Zabrza", a
                organizatorom udało się zachować równosc szans wszystkich kandydatów. Spotkanie prowadził niezależny
                dziennikarz z Katowic, pytania zadawał także dziennikarz "Nowin" obecny na sali.
                Poprzednia debata była ustawiona. Zaproszono tylko Urbańczyka i Gołubowicza, a pytania z nimi skonsultowano.
                Resztę wyrwanbo z sali w ostaniej chwili. Teraz zaproszono wszystkich, ale Urbańczyk i Gołubowicz nie biora
                udziału w debatach, kiedy nie są one ustawione.
                Moim zdaniem wszyscy obecni kandydaci wypadli nieźle, ale ze wskazaniem na Szulikową. Była konkretna i bardzo
                serdeczna. Takiego prezydenta potrzebuje Zabrze.
Pełna wersja