Gość: Realista
IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl
05.11.02, 21:52
HANDEL W INTERNECIE
Nie każdy podziela przekonanie, iż Amazon czyni samo dobro. W tym roku firmę
potępiano za dopuszczenie do sprzedaży undergroundowego bestsellera autorstwa
Willy'ego Pierce'a pod tytułem "The Turner Diaries". FBI określiła tę książkę
mianem "biblii rasistowskiej prawicy". Amazon krytykowany jest też za
sprzedawanie używanych egzemplarzy książki na tej samej stronie, gdzie
prezentowane są nowe wydania. Amerykańskie Stowarzyszenie Autorów obawia się,
że zagrozi to poważnie honorariom autorskim, które biorą się tylko ze
sprzedaży na rynku pierwotnym.
Najpoważniejszy zarzut pod adresem Amazonu to ten, że za obsesją na punkcie
klienta kryje się pogarda dla pracowników. "Zbawienne koło" nie obejmuje
zadowolenia podwładnego. Przez półtora roku firma zwolniła 1300 ludzi.
Pozwoliło to na obniżenie o 30 proc. cen książek w przedziale poniżej 20
dolarów.
Inni atakują Amazon pełni obaw o bezpieczeństwo danych osobowych. Dane
brytyjskich klientów są przenoszone za ocean, gdzie obowiązują o wiele
luźniejsze przepisy chroniące prywatność. Firma zastrzega sobie prawo do
sprzedaży swojej bazy klientów i odmawia konsumentom pełnego dostępu do
zgromadzonych o nich informacji.
Mimo tego, zdaniem Bezosa, ludzie są zadowoleni z Amazonu. - Wydaje mi się,
że dla klienta jest ważne, iż pracujemy bezbłędnie, oszczędzamy jego
pieniądze i wciąż dodajemy coś nowego do naszej oferty. Jaki jest kierunek
rozwoju na najbliższe dziesięciolecie? - To trudne pytanie. Z pewnością
otworzymy oddziały w nowych krajach. Pozostaniemy firmą skupioną na
zadowoleniu klientów, co oznacza uważne wsłuchiwanie się w ich potrzeby i
dostosowywanie się do nich.
© The Guardian Unlimited