Gość: ough! IP: *.po.opole.pl 22.08.06, 12:47 Zapominam modlitwy porannej. Kiedyś jak byłem chłopcem, do końca szkoły średniej, dzień zaczynałem od modlitwy. Po drodze do szkoły wstępowałem do kościoła sw. Anny.Dzisiaj jestem inny. Czy Wy też ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: uuuhhh Re: Modlitwa poranna IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.06, 00:00 Wszyscy ludzie się zmieniają. Jedni na lepszych inni na gorszych. Ja umówiłem się kiedyś na wzajemną modlitwę. Za siebie na wzajem Anioł Pański codziennie. Ta osoba zadała mi pytanie czy mogę jej to obiecać że do końca życia wytrwam. A mnie zawsze imponowali Indianie dla których słowo było ważniejsze od podpisanych umów. Nie rozumieli dlaczego białym nie wystarcza słowo. Spisują umowy a potem je łamią. Więc zapytany czy dotrzymam umowy odparłem tak i mocno postanowiłem wytrwać. Różnie w życiu bywało. Ale ta sama osoba powiedziała:Południe jest o każdej pełnej godzinie gdzieś na kuli ziemskiej. Potem w książce o modlitwie przeczytałem że łatwiej odbyć długą pielgrzymkę przeżyć całodzienny post o chlebie i wodzie lub inne "wielkie" postanowienie niż wytrwać w postanowieniu codziennej modlitwy chociażby najkrótszej bo szatan wie że kropla drąży skałę i będzie rzucał pod nogi różne kłody. To mnie jeszcze umocniło w postanowieniu. A już wtedy zacząłem obserwować u siebie działanie Opatrzności Bożej. Niby przypadkiem wpadały mi w ręce jakieś książki czy czasopisma. Poznawałem ruchy, kulty, duchowości. Moja modlitwa się rozwinęła i ubogaciła. Zacząłem przed 23 laty. Zapraszam do wzajemnej modlitwy. Będę o tobie pamiętał ough! Na tym forum twój wątek jest jak kwiatek na kupie obornika delikatnie mówiąc. Od dziś będę tu częściej wchodził w nadzieji na spotkanie stęsknionych rozmowy z Bogiem. Pozdrawiam ough! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ough! Re: Modlitwa poranna IP: *.po.opole.pl 28.08.06, 10:28 Tak chciałbym być konsekwentny w swoim działaniu. Nie ulegać nastrom, nie płynąć jak papierowa łódka z nurtem rzeki.... i wiele postanowień już miałem i wiele razy budowałem największą wieżę świata, ale nie doszedłem nawet do pierwszego piętra. Wczoraj wróciłem z Gdańska, z koncertu Dawida Gilmoura.Przeżyłem chwile wzruszeń i doszczegłem umykajacy czas.Uświadomiłem sobie jak jest cenny i że trzeba nim dobrze gospodarować.Dzisiaj znów podjąłem wyzwanie. Znalazłem czas na modliwę, a twój list dodatkowo dodał mi otuchy. DZIĘKUJĘ ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arek Re: Modlitwa poranna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.06, 18:21 Jak dobrze by było, gdyby więcej nas się modliło, ja też do was dołącze, i z Bogiem się połącze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Modlitwa poranna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 22:13 Ja tez i zle mi z tym :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uuuhhh Re: Modlitwa poranna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.06, 17:43 Co cię gniecie? I co boli? Jak ci pomóc? Jak zmienić :( na :)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Modlitwa poranna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 12:55 A ja modle sie codziennie rano i wieczorkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ough! Re: Modlitwa poranna IP: *.po.opole.pl 31.08.06, 16:08 Cieszę się, że są wśród na tacy, którzy się modlą i potrafią o tym mówić. Ja rozpocząłem własną odnowę i stram się wytrawć. Wszyskich, którzy w swojej rozmowie z Bogiem, chociaż raz pomyślą o ludziach błądzących, namawiam do wzajemnego wsparcia ... również na tym ''Śmietniku'', bo właśnie tutaj taki głos jest potrzebny. ROZMAWIAM Z BOGIEM ! to hasło na wrzesień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uuuhhh Re: Modlitwa poranna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.06, 17:38 Z rozmowami to jest tak. Trzeba nie tylko mówić ale i słychać. Po dłuższej znajomości natępuje zrozumienie bez słów. Wspólne przebywanie, trwanie w gotowosci serca do kochania, bez słów ofiarowanie czasu nawet nie myślenie - to kontemplacja. Tego życzę sobie i wszystkim. Propnuję takie zawołanie do codziennych ROZMÓW: "Boże pomóż mi siebie lepiej poznać, bardziej kochać i lepiej pełnić twoją wolę". Pzdrawiam wszystkich. Będę o was tu wpisanych pamiętał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oka Re: Modlitwa poranna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 18:59 Modlić się - czyli rozmawiać z Bogiem. Przed Bogiem nie trzeba stać na bacznośc, nie trzeba nosić krawatów, można mieć ręce w kieszeni - to nieważne. Dla Boga ważne jest nasze serce, nasza szczerość i otwarcie. Przed Nim nic nie ukryjemy więc spokojnie można wyrzucić z siebie wszystko!!!Bóg jest cierpliwy, gotowy do słuchania w każdej chwili. To naprawde wspaniały przywilej, móc dzielić się z Bogiem tym, co smutne i tym, co wesołe. Zachęcam wszystkich do rozmów z Bogiem codziennie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ough! Re: Modlitwa poranna IP: *.po.opole.pl 05.09.06, 08:41 Rozmowa z Bogiem, a modlitwa ? W moim wątku chciałem się podzielić obawą, czy aby gdzieś nie błądzę.Jak wspomniałem na początku tematu''Modlitwa poranna''przestałem się modlić tradycyjnie, tj. tak jak mnie rodzice uczyli. Modlitwa na klęcząco, ze złożonymi dłońmi i wyuczona reguła. Miast tego, starałem się rozmawiać z Bogiem. Napisałaś, że jest On przyjacielem ...Dla mnie jest ukojeniem, kontynuacją ojcowskiej mądrości ( mój Tata zmarł 5 lat temu ) i nienamacalnym wzorcem .Czasami cisną mi się na usta słowa piosenki Muńka Staszczyka ... tak bardzo chciałbym zostać kumplem Twym, tak daleko tak daleko ... Czy rozmowa z Bogiem jest alternatywą dla modlitwy. Czy taka rozmowa nie jest jak opium, które znieczula nas na własną samokrytykę. No bo przecież wszysko mu powiedziałem. On jest cierpliwy, nie ma kija którym mógłby przyłożyć.Czy obraz Boga z naszych z Nim rozmów jest właściwy. Czy poprzez odstępstwo od czynności, które wynieśliśmy z dzieciństwa nie błądzimy ? Czy nie poruszamy się po własnych orbitach jak niezależne atomy ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kapitanNemo Re: Modlitwa poranna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 10:06 Ludzie!!!? Co Wy tutaj za pierdoły piszcie? Ratunku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Modlitwa poranna IP: *.zarzad.rudzka.com.pl 05.09.06, 12:09 Nemo, a czy ktoś cię prosił zebyś tu pisał?. Ludzie mają różne potrzeby, nie tylko takie jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ough! Re: Modlitwa poranna IP: *.po.opole.pl 12.09.06, 09:15 Kiedy rozpocząłem ten temat, sam miałem watpliwości, czy jest to własciwe miejsce. Minęło kilka tygodni,a ja z gorszym lub lepszym zaparciem staram się modlić, nawet przy pomocy internetu. .... i jest, jest pierwszy efekt! Od niedawna zacząłem patrzeć na ludzi, jako dzieci Boga. To wspaniała metamorfoza w moim życiu. Dostrzegam w nich dobro, zaczynam szanoować ich takimi jakimi są. To wspaniałe uczucie, kiedy przestałem krytykować wszystko i wszystkich. Nawet siebie zaczynam lubieć. GORĄCO namawiam wszyskich - zróbcie to samo. Teraz staram się odzyskać stracony czas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uuuhhh Re: Modlitwa poranna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 00:03 Trwajmy na spotkaniu w milczeniu i ciszy. Ofiarujmy Bogu czas. On kocha jak nikt na świecie. On jest Źródłem Miłości. On nas szuka i sposobności spotkania z nami. Otwierajmy nasze serca. On daje bez zasług. Obdarza darami przygotowanymi od wieków. Ma wspaniały plan na życie każdego. Głośmy jego chwałę to wzmacnia Jego moc. Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu.......... Odpowiedz Link Zgłoś