Dodaj do ulubionych

O co chodzi z ZBK?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 13:02
Długo prowadziłam analizę, w czym jest problem? Dlaczego wymyślają jakieś
połamańce prawne? Narażają komunalną spółkę na bankructwo? Dlaczego prezydent
nie zleci jej po prostu zarządzania mieniem komunalnym? Czy nie może?
Oczywiście, że może. Nie jest to sprzeczne ani z prawem polskim, ani
wspólnotowym! Przecież jest logiczne i oczywiste, że ktoś tworzy spółkę, by
świadczyła usługi m.in na jego rzecz. Jaki byłby sens, mieć swoją spółkę i
wynajmować do pracy inną, bez decyzji o likwidacji lub prywatyzacji tamtej? O
co zatem chodzi? Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach. Władze Zabrza chcą
zlecić zarządzanie nie ZBK, a konsorcjum Zarządcy Zabrzańscy, w którym ZBK ma
ponad 90 % udziałów. A wtedy już bez przetargu zrobić tego nie wolno. Jeżeli
stoną umowy nie jest 100% podmiot gminy konieczny jest przetarg! Poco zatem
ZBK ci niewielcy partnerzy? Karełki przy potencjale ZBK? No własnie. Po co?
Wystarczy sprawdzić, kto jest ich właścicielem.
Obserwuj wątek
    • Gość: Gościca Re: O co chodzi z ZBK? IP: *.zabrze.net.pl 01.09.06, 13:50
      o co chodzi z ZBK? już wyjasniam:
      1. Gmina może powierzyć zarządzanie zasobem komunalnym albo w drodze przetargu
      (co ćwiczy od paru dobrych lat z bardzo marnym skutkiem), albo w drodze
      ustanowienia użytkowania dla swojej spółki na budynkach komunalnych (co
      aktualnie dość opieszale próbuje zrobić), albo w drodze zarządzenia prezydenta
      miasta, w którym powierzy on zarządzanie gminnej spółce (taki wariant jest w
      Gliwicach i działa). Żadna z opcji (oprócz przetargu) w naszej gminie nie
      wchodzi w rachubę. Dlaczego? Bo nie i już.
      2. Żeby nie było wątpliwości - ZBK nie żyje z czynszów mieszkańców. Całość
      odprowadzana jest do gminy, a ta płaci ZBK wynagrodzenie za zarządzanie.
      Wynagrodzenie to, bez dania racji, szanowna gmina obcięła ZBK na początku 2004
      roku, w związku z tym ówczesny zarząd spółki postanowił, że nie będzie wypłacał
      premii, co jak się okazało w sądzie było niezgodne z prawem.
      3. W tej chwili, to znaczy 31 sierpnia skończyła się obowiązująca umowa na
      zarządzanie i nie było kompletnie chętnego do podpisania nowej w jakimkolwiek
      trybie. Pracownicy ZBK storpedowali (i uważam słusznie) pomysł wiceprezydenta
      Cupiała o przekazaniu zarządzania do powołanej (również przez niego) Jednostki
      Obsługi Finansowej Gospodarki Nieruchomościami. Pracownicy ZBK po prostu
      straciliby pracę, a w mieście zapanowałby trudny do ogarnięcia chaos. Ale o
      mieszkańcach w tym mieście nikt przecież nie myśli bo po co...
      4. W zamian za pomysł z przekazaniem zarządzania do Jednostki urodził się
      projekt uchwały na Radę Miejską o stworzeniu nowej spółki gminnej, która
      zajmowałaby się tylko zarządzaniem mieniem komunalnym, a obecne ZBK zarządzałoby
      wspólnotami mieszkaniowymi. Fajnie, ale ZBK zostaje z koszmarnymi długami z
      tytułu tych zabranych ludziom premii. A ludzie po prostu chcą odzyskać tylko
      swoje pieniądze, nic więcej. Jak nie dostanie kasy z gminy (a przecież gmina im
      ją zabrała pare lat temu) to polegnie. A na to tylko czekają zarządcy wspolnot
      mieszkaniowych (w tym również córeczka wiceprezydenta) bo do wyjęcia będą
      wszystkie wspólnoty zarządzane teraz przez ZBK. Dlatego powstał drugi projekt
      uchwały na sesję RM w sprawie dofinansowania ZBK. Oba projekty jak wiadomo szlag
      trafił.
      5. Pracownicy ZBK od zeszłego czwartku przebywali prawie non stop w urzędzie
      miejskim żądając rozwiązania sprawy ZBK. Wczoraj też tam siedzieli i czekali na
      podpisanie jakiejś umowy. Gdyby nie została ona podpisana, to dzisiaj mieszkańcy
      Zabrza nie bardzo mieliby gdzie wpłacać czynsz czy zgłaszać awarie. Nikt
      przecież nie będzie pracował za darmo, a tak stałoby sie, gdyby ZBK dalej nie
      wiedziało co z nimi będzie. Teraz (z tego co wiem) mają podpisaną umowę na 2
      miesiące, ale nie wiadomo tak naprawdę czy jest to przedłużanie agonii, czy może
      wreszcie ktoś będzie w tym mieście w stanie podjąć jakieś konkretne decyzje.
      No i tak to wygląda.
      • Gość: Aga Re: O co chodzi z ZBK? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 14:58
        Dokładnie tak. Nie ma problemu. Prezydent może zlecić bez przetargu zarządzanie
        ZBK. Najprostsze i najsensowniejsze. Nie robi tego. Dlaczego? Bo chce utrzymać
        układ w którym to nie ZBK, a Zarządcy Zabrzańscy będę nadal zarządząć mieniem
        gminy.
        Cupiał z Weretą mają sto pomysłów na minutę. To nowa jednostka - niewiadomo po
        co, to nowa spółka. To są działania na szkodę gminnej spółki. Pytanie jaki cel
        mają. Jak niewiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze.
        Cała szczęście już niebawem Ci Panowie wyprowadzą się z magistratu. Już
        wystarczająco dużo zła narobili.
        A rozwiązanie jest proste.
        1. Powierzyć zarząd ZBK bez przetargu,
        2. Dokapitalizować ZBK,
        3. Przeprowadzić restrukturyzację - o ile będzi taka konieczność nawet poprzez
        częściową redukcję zatrudnienia. ZBK musi być konkurencyjną spółką.
    • sprzeciw1 Re: O co chodzi z ZBK? 01.09.06, 21:42
      O to że przewrotni związkowcy pchają spółkę w otchłań niebytu.
      • Gość: protest!! Re: O co chodzi z ZBK? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 10:11
        a dlaczego miasto z moich podatków ma dopłacac po raz kolejny do ZBK???bedzie
        dopłacac do wszystkich firm w zabrzu ??czy tylko do ZBK?? a jesli tylko to
        dlaczego???to ze zbk zarzadza od lat......o niczym nie swiadczy -czasy sie
        zmieniają i pora na lepszego zarzadzce-sprawiedliwie wybranego na drodze
        przetargu!!!ZBK przez lata miało monopol teraz sa inne czasy...teraz widac ze
        ZBK wykorzystywało swoja pozycje i ciagle naciska miasto
        ..strajkami,mediami!!!!mam nadzieje ze tym razem wszystko rozegra sie
        sprawiedliwie a nie dlatego ze pracownicy ZBK protestowali w UM z taczką!!!!
        czy powazna firma nie ma powaznych argumentów??czy ZBK bedzie zarzadzac bo
        wymusiło to na UM ??czy wreszcie w zabrzu odbedzie sie cos sprawiedliwie i
        zgodnie z prawem.!!!!
    • Gość: lokator Re: O co chodzi z ZBK? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 20:20
      Nie mam nic do pracowników ZBK, ale począwszy od kierownika odministracji do
      samej góry są to ludzie którzy nie szanują prawa, robiąc krzywdę ludziom którzy
      płacą za ich utrzymanie ( mam na myśli lokatorów mieszkań kwaterunkowych).Oby
      doszło do lokwidacji tej instytucji - pracowników można zatrudnić a kierownictwo
      przepędzić w diabły.
      • Gość: bbb Re: O co chodzi z ZBK? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 20:35
        Rozwiązac wreszcie to ZBK i spokoj bedzie i tansze czynsze i poprawi sie
        jakosc obsługi.
        • Gość: Ona Re: O co chodzi z ZBK? IP: *.zabrze.net.pl 04.09.06, 08:56
          Ludzie, zrozumcież wreszcie... ZBK NIE MA NIC DO WYSOKOśCI CZYNSZóW W TYM
          MIEśCIE !!!!! Nawet, jeżeli ZBK ktoś rozniesie w diabły, to i tak gmina (bo to
          ona ustala wysokość czynszów i czerpie z nich zyski!!!!!) nie obiży ich
          wysokości... W związku z powyższym ludzie z mieszkań kwaterunkowych płacą w
          takim samym stopniu na utrzymanie ZBK jak na utrzymanie szkół, szpitali i innych
          instytucji dofinansowywanych z budżetu miasta. Napiszę to raz jeszcze, żeby juz
          było do końca jasne: GMINA ZABRZE ZBIERA CZYNSZE I NIMI DYSPONUJE. TO OD ICH
          DECYZJI ZALEżY ILE W DANYM ROKU PIENIęDZY PRZEZNACZY NA REMONTY MIESZKAń
          KOMUNALNYCH, A ILE Z PIENIęDZY ZEBRANYCH Z CZYNSZóW PóJDZIE NA INNE CELE
          ZUPEłNIE Z MIESZKALNICTWEM NIE ZWIąZANE.
          • Gość: Jadźka Re: O co chodzi z ZBK? IP: *.debacom.pl 04.09.06, 09:26
            Wszystko to racja, z tą jednak różnicą, że na skutek poważnych braków w
            budżecie molocha pt. ZBK istnieje realna szansa podwyżki czynszów aby spełnić
            żądania związkowców.
            A więc rzeczywiście w przypadku bankructwa ZBK czynszów nikt nie obniży, ale w
            przypadku sztucznego podtrzymywania bytu nierentownej spółki może dojść do
            podwyżki czynszów - Zabrzanie woleliby tego uniknąć.
            Nowoczesne zarządzanie nieruchomościami to jest dzisiaj taki model: jeden
            łebski zarządca z licencją wyposażony w odpowiedni program komputerowy i
            uzbrojony w umowy podpisane z wykonawcami różnorakich usług komunalnych.
            I to jest tanie zarządzanie na poziomie średnio 1,20 zł za m.kw.
            Trzeba pamiętać że na wysokość stawki czynszowej składają się trzy wartości:
            koszt zarządzania, fundusz remontowy, zysk właściciela.
            Niektórzy właściciele - z przykrością należy tu przyznać że tak jak gmina
            Zabrze - nawet kwoty na remont zabierają sobie w postaci powiększonego zysku.
            Czy jest to postępowanie etyczne?
            Ale to już inna bajka.
            • Gość: brawo Re: O co chodzi z ZBK? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 11:36
              Pięknie to zostało ujęte - nic dodac nic ująć.
            • Gość: pracownicy ZBK Re: O co chodzi z ZBK? IP: *.zabrze.net.pl 04.09.06, 11:41
              Wszystko to racja, z tą jednak różnicą, że na skutek poważnych braków w
              > budżecie molocha pt. ZBK istnieje realna szansa podwyżki czynszów aby spełnić
              > żądania związkowców.
              To nie są żądania związkowców tylko pracowników, którym Urząd Miasta bezprawnie
              - jak orzekły niezawisłe sądy - zabrał premie. Te 3.000.000 których się domagamy
              zostały onegdaj przeznaczone nie wiadomo na co. My tylko chcemy z powrotem nasze
              pieniądze i nie sądzimy, żeby miało to wpływ na wysokość czynszu pobieranego od
              mieszkańców tego miasta przez URZąD MIEJSKI !!!! A tak swoją drogą to pytam...
              Czy w momencie kiedy zabrano nam nasze ciężko zarobione pieniądze to spadły
              czynsze w mieście? Nie? To dlaczego teraz miałyby wzrosnąć co????
              > Nowoczesne zarządzanie nieruchomościami to jest dzisiaj taki model: jeden
              > łebski zarządca z licencją wyposażony w odpowiedni program komputerowy i
              > uzbrojony w umowy podpisane z wykonawcami różnorakich usług komunalnych.
              > I to jest tanie zarządzanie na poziomie średnio 1,20 zł za m.kw.
              Życzymy serdecznie takiego zarządcy. W mieście tym takich nie brakuje, tylko
              bardzo proszę nie przychodzić potem do ZBK i nie płakać, że zarządca ów po
              rozliczeniu roku domaga się dopłaty koszmarnych pieniędzy, bo podwykonawcy
              powystawiali mu na koniec roku faktury, których nie przewidział i ich zapatą
              obciąży lokatorów i właścicieli.
              Nawiasem mówiąc ZBK zarządza mieniem wspólnot mieszkaniowych wg stawki 0,60 zł
              za metr kwadratowy razem z zyskiem. Mieniem komunalnym zresztą też...
          • Gość: ONO Re: O co chodzi z ZBK? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 09:29
            "ONA" NIE MA RACJI. UTRZYMANIE TAKIEGO KOLOSA JAK zbk PRZY TAK NISKIM POZIOMIE
            USŁUG KOSZTUJE NAS SPORO KASY. CZYSZ USTALA GMINA ALE JAKIE KOSZTY PONOSI ZBK Z
            NASZYCH CZYNSZÓW ?
            • Gość: podatnik Re: O co chodzi z ZBK? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 10:14
              nie dołoze do zbk złamanego grosza......
              • Gość: pracodawca? Re: O co chodzi z ZBK? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 10:18
                czy jesli ja wysle pracowników do UM by strajkowali bo nieumiejetnie zarzadzam
                firmą to miasto spłaci równiez moje długi????czy zbk jest traktowane ,,lepiej,,
                niż inni zarzadzcy?
                • Gość: mieszkaniec Re: O co chodzi z ZBK? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 10:20
                  a skad miasto weznie pieniadze dla zbk???--z naszych czynszów... podczas gdy
                  nowy zarzadzca mogłby w sposób bardziej umiejetny wykonywac obowiazki zbk?
                  • Gość: Ona Re: O co chodzi z ZBK? IP: *.zabrze.net.pl 04.09.06, 13:04
                    A skąd niby miasto weźmie pieniądze dla innego nowego zarządcy jak nie z
                    czynszów hę? Przecież to gmina - teraz już za pośrednictwem JOFGN - ogłasza
                    przetarg na zarządzanie. A tak swoją drogą to dlaczego nikt nie zastanawia się
                    nad tym skąd biorą się pieniądze dla nicnierobiących urzędników powołanej
                    Jednostki Obsługi Finansowej Gospodarki Nieruchomosćiami?
                    Wracając do czynszów to popatrzcie:
                    średni czynsz w mieście wynosi około 3,50zł za metr kwadratowy mieszkania
                    komunalnego (nie własnościowego !!!!)
                    z tego na zarządzanie - jak już napisali pracownicy ZBK - 0,60 zł za metr
                    na sprzątanie i konserwacje - pewnie jakieś drugie tyle
                    Czyli z kwoty 3,50 odejmujemy 1,20 - zostaje 2,30 zł ZYSKU DLA GMINY Z JEDNEGO
                    METRA KWADRATOWEGO MIESZKANIA KOMUNALNEGO !!!!
                    Widać gołym okiem, iz nie przeznacza tego na remonty, więc pytam gdzie to jest????
                    • Gość: jak to gdzie? Re: O co chodzi z ZBK? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 13:37
                      jak to gdzie to jest? a niby miasto nie przekazało zbk budynku by mogli wziasc
                      kredyty ? zbk nie chce od miasta kolejnych 3 mln?? niech zbk wynajduje sobie
                      kolejne rzyczenia a mistao bedzie je spełniac ..bo ma fabryke pien
                      iedzy...lokatorzy sa tą fabryką...a zbk chce ciagle wiecej..z naszych kieszeni....
                • Gość: szczey Re: O co chodzi z ZBK? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 10:21
                  przez te wszystkie lata ZBK otrzymywało zarzadzanie w drodze bez przetargu.!! w
                  tym roku miało byc sprawiedliwie ..ale......jesli bedzie sprawiedliwie to ZBK na
                  pewno nie wygra...o to cała sprawa
                  • Gość: olo Re: przetarg? IP: *.jota.digi.pl 06.09.06, 23:39
                    uprzejmie prosze o wskazanie przetargów, które odbyły się w Zabrzu
                    "sprawiedliwie" i " z korzyścią dla miasta( czytj mieszkańców)
                    Pisze pracę z fantastyki...
            • Gość: Ona Re: O co chodzi z ZBK? IP: *.zabrze.net.pl 04.09.06, 13:14
              "ONA" NIE MA RACJI. UTRZYMANIE TAKIEGO KOLOSA JAK zbk PRZY TAK NISKIM POZIOMIE
              USŁUG KOSZTUJE NAS SPORO KASY. CZYSZ USTALA GMINA ALE JAKIE KOSZTY PONOSI ZBK Z
              NASZYCH CZYNSZÓW ?


              Przepraszam, ale nie rozumiem... Czynsz ustala gmina, fakt niezaprzeczalny, ale
              gmina też płaci WYNAGRODZENIE ZBK, które to wynagrodzenie ZBK przeznacza na to,
              na co każda normalna firma. Dochodem dla ZBK jest WYNAGRODZENIE za zarządzanie,
              nie czynsze, a koszty ma zapewne takie, jak inne firmy. W związku z tym nie
              pokrywa sobie żadnych kosztów z czynszów. Już szybciej stawiałabym na to, że
              takich właśnie cudów dokonuje gmina i to tamtych urzędników warto byłoby zapytać
              jakie koszty pokrywa urząd miejski z czynszów wpłacanych przez mieszkańców
              miasta. Ale przecież tak się już utarło... jak się wpłaca pieniądze w kasie ZBK,
              to przecież ZBK tymi pieniędzmi zarządza. A guzik... Popatrzcie sobie na numer
              konta i jego właściciela zanim wpłacicie kolejny czynsz. A jak już do was
              dotrze, że ZBK nic do czynszów nie ma, to może wtedy zaczniecie rozumować jakoś
              konkretniej i kierować pytania tam, gdzie znają na nie odpowiedź...
              • Gość: hmm Re: O co chodzi z ZBK? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 13:46
                jedno jest pewne jesli zbk bedzie nadal fun kcjonowac n ic w zabrzu sie nie
                zmieni...stare klatki, schodowe brudne osiedla, jak to jest ze małe wspólnoty
                juz po roku funkcjonowania stac na remonty , a zbk nie potrafi zrobic
                nic...przez lata ..te lata w których nasze miasto zrobiło sie brudne...a zbk
                popadło jeszcze w długi i teraz my mieszkancy musimy ratowac tego
                bezwartościowego molocha z naszej kieszeni?? pytam po co? czy zbk zrobiło cos
                dla nas?? wiec dlaczego nie pytajac nas o zdanie miało by miasto dopłacac po raz
                kolejny zbk ? która firma dostaje w prezencie od miasta budynek w którym sie
                znajduje? i chce jeszcze 3 mln?ktos nieumiejetnie zarzadza zbk a gdy nie daje
                juz sobie rady wymusza na um ..pieniadze...strajkiem pracowników...żenada
                • Gość: ad zbk Re: O co chodzi z ZBK? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 13:48
                  gdyby w zbk wszyscy wzieli sie do roboty mozna by ograniczyc kadre o 40% i
                  wiecej pieniedzy było by na remonty...albo na nagrody!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • Gość: gaga Re: O co chodzi z ZBK? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 20:39
                    Nie o 40% ale do 40%. To prawda.
                • Gość: zorientowany Re: O co chodzi z ZBK? IP: *.zabrze.net.pl 04.09.06, 13:57
                  a niby z czego miało robić te remonty??? z wynagrodzenia??? z wynagrodzenia
                  przeprowadza "drobne konserwacje". na remonty zbiera gmina w czynszach. prosty
                  przykład... czy ktoś w własnej pensji byłby w stanie sfinansować sąsiadowi
                  generalny remont mieszkania? nie przypuszczam... więc niby dlaczego ZBK ma
                  wydawać zarobione pieniądze na remonty? wspólnoty mogą robić remonty bo mają
                  osobny fundusz remontowy. a w mieszkaniach komunalnych lokatorzy wpłacają
                  czynsz, z którego gmina przeznacza pulę pieniędzy na remonty. w roku 2005
                  przeznaczono z budżetu ok. 700.000 zł na remonty mieszkań komunalnych, a na
                  takie kwietniki, trawniki czy inne zielone skwery 6.000.000.
                  • Gość: hmm Re: O co chodzi z ZBK? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 14:09
                    wiec jak widac zbk zle planuje wydatki..w koncu zbk jest zarzadcą i moze
                    zaproponowac misatu inne wykozystanie tych funduszy ale chyba ma to gdzies.....i
                    uwaza ze jest dobrze jak jest..potrzeba nowej kreatywnej firmy która nie bedzie
                    nastawiona tylko na zysk...nowa firma chciała by sie pokazac z dobrej strony
                    komu? mieszkancom....!!a zbk....jest od lat zawsze dostanie zarzadzanie tylko
                    dla siebie wiec po co cokolwiek zmieniac.. i tak brniemy dalej i dalej ..a moze
                    wreszcie ktos sie obudzi!!!
                    • Gość: 700 000 Re: O co chodzi z ZBK? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 14:11
                      700 !!!!!!! komu wyremontowano cokolwiek za to? wpisujcie sie mieszkancy!!!!
                    • Gość: zorientowany Re: O co chodzi z ZBK? IP: *.zabrze.net.pl 04.09.06, 14:36
                      nowa fimra powiadasz... taaaa... pojedź sobie do miast, w których przetargi
                      wygrały inne firmy niż miejskie spółki... po firmie ani śladu, budynki się walą,
                      a pięniędzy nie ma, bo owa firma zdążyła je już z miasta skutecznie wyprowadzić.
                      ciekaw jestem, czy taki "model zarządzania" mieniem komunalnym ci odpowiada, bo
                      mnie nie. a tak gwoli ścisłości... to nie ZBK planuje te wydatki, tylko
                      prezydent miasta, który przedkłada projekt budżetu radzie miejskiej, a ta go
                      zatwierdza albo nie. ZBK nie ma żadnego wpływu na kształt budżetu, oprócz tego,
                      że wysyła rokrocznie do urzędu wykaz koniecznych remontów, z którego radośni
                      urzędnicy nic sobie nie robią, a potem cała wina oczywiście spada na ZBK...
                      • Gość: .. Re: O co chodzi z ZBK? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 14:50
                        wiec z obawy ze przetarg wygra nieuczciwa firma zlecmy zarzadzanie
                        bezprzetargowo zbk bo to jedyna prawdziwie uczciwa firma w zabrzu?? haha to
                        jest oszustwo i brak uczciwej konkurencji..za to mozna isc siedzieć....
                        • Gość: lokator Re: O co chodzi z ZBK? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 20:47
                          Oby tak sie stało że ktoś poszedłby siedzieć za te machloje. Wracając do
                          zarzadzania przez ZBK to jest wdł mnie na najgorszym poziomie. Niekompetencja ,
                          niewłaściwy odbiór prac remontowych i kombinatorstwo na każdym kroku - jak widać
                          po zarządzanych nieruchomościach - brud na każdym kroku, zdewastowane klatki
                          schodowe, bramy itd.
                          • Gość: SK Re: O co chodzi z ZBK? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.06, 09:42
                            Kilka lat temu wprowadziłem się do niewielkiej kamienicy ( 5 mieszkań
                            własnościowych + 1 lokal należący do gminy ), w której wspólnotą mieszkańców
                            zarządzał ZBK. To, w jakim stanie znajdował się budynek, wołało o pomstę do
                            nieba. Nie będe się rozpisywał na ten temat, powiem tylko, że pogotowie gazowe
                            zaalarmowane przez nas z powodu silnego zapachu gazu w piwnicy natychmiast
                            zakręciło główny zawór, bo okazało się, że instalacja w każdej chwili grozi
                            wybuchem i trzeba ją wymienić W CAŁOŚCI!!! Formalności i remont nadzorowany
                            przez zarzadce trwały 3 miesiące. Tyle mieszkaliśmy bez gazu, a tym samym
                            ciepłej wodu. W niewiele lepszym stanie były kominy i dach. Na remont tego
                            ostatniego ( koszt: 40 tys. zł) zarządca rozpisał oczywiście przetarg, ale w
                            taki sposób, że wiadomo było, kto wygra. Faktycznie - wygrał ten partacz, który
                            wygrać miał. Ale w sumie nie o to chodzi. Najciekawsze w całej sytucaji było
                            to, że mimo iż budynek był w opłakanym stanie technicznym, dokumentacja
                            posiadana przez ZBK wykazywała zgoła coś innego. Wg niej wszelkie instalacje (
                            w tym gazowa ) były w jak najlepszym porządku, co było oczywiście potwierdzone
                            odpowiednimi pieczęciami.Przeglądy były jakoby prowadzone na bieżąco, choć
                            przez długie lata nikt w naszym domu ani fachowców ani pań z administracji nie
                            oglądał. Jednym słowem dokumenty były SFAŁSZOWANE. A im dociekliwiej je
                            analizowaliśmy, tym większe cuda odkrywaliśmy. W ramach tych cudów kilka
                            miesięcy temu zobacyłem na tablicy lokali do wynajęcia wiszącej w ZBK moją
                            własną piwnicę :)))). Podejrzewam, że ZBK do dziś nie wie, ile lokali w naszym
                            domu należy do gminy, choć od kilku lat nie zarządza naszą wspólnotą.
                            Udało nam się bowiem wyrwać spod opiekuńczych skrzydeł ZBK, mimo iż
                            przedstawiciel gminy, która ma kilka % udziałów w nieruchomości, już na
                            pierwszym spotkaniu w sprawie zmiany zarządcy zapowiedział, że NIE MA TAKIEJ
                            MOŻLIWOŚCI, by gmina wyraziła zgodę na rezygnację z ZBK.
                            Ale w końcu wygraliśmy. Wybraliśmy nowego zarządcę, niewielką prężną firmę.
                            Efekt: Wreszcie wiemy, na co idzie fundusz remontowy, bo sami o tym decydujemy.
                            Zarządca rozlicza się z nami do do grosza. Obsługa jest miła, a przede
                            wszystkim ZORIENTOWANA. No i każda, nawet najmniejsza awaria likwidowana jest
                            błyskawicznie bez względu na porę doby.
                            Po okresie zarządu-nierządu ZBK zostało tylko koszmarne wspomnienie.
                            • Gość: zainteresowana Re: O co chodzi z ZBK? do GOŚĆ IP: *.coig.katowice.pl 07.09.06, 11:10
                              Witaj!!
                              ja tez mieszkam w małej kamienicy gdzie sa 4 lokale w tym 2
                              własnościowe.Widzę ,ze jako "mała wspólnota" zdołaliscie uciec od ZBK. Moze
                              mogłabym otrzymac jakieś wskazówki od Ciebie oraz nazwe twojecgo nowego
                              zarzadcy??
                              Dziękuje.
                              • Gość: SK Re: O co chodzi z ZBK? do GOŚĆ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.06, 11:48
                                Witaj,

                                Oczywiście.
                                zapraszam na GG: 1081565. Jeśli masz.
    • Gość: gość Re: O co chodzi z ZBK? IP: 217.11.135.* 08.09.06, 12:44
      Zlikwidujcie w końcu to....ZBK
      • Gość: gaga Re: O co chodzi z ZBK? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 20:44
        Popieram.
        • Gość: ala Re: O co chodzi z ZBK? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 09:23
          Popieram !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka